Zazwyczaj kopie są gorsze od oryginałów. Ale czy zawsze?
Znalazł się jeden odważny który podniósł batutę na samych Pink Floyd. No niby powinien być za to ukrzyżowany "z urzędu", a jednak słucham raz za razem i profanacji się jakoś doszukać nie potrafię. Uczeń przerósł mistrza? Nie jest to może kopia czy sławetne "sound-like", ale bardziej efekt inspiracji.
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Ostatnio byłem na koncertach dwóch współczesnych europejskich grup muzycznych które bardzo mi przypadły do gustu: niemiecki Schiller (arena) i holenderski Heavn. Miałem też przyjemność oglądać na żywo Stinga (3.0 tour). Wszyscy grali na żywo bo potrafili. Gdzieś przewinąłem się też przez występ jakiejś współczesnej gwiazdki i przeżyłem szok - nawet z playbacku nie wychodziło.
Jedno co mnie cieszy to fakt że amerykańskie fabryki rozrywki nie zmonopolizowały rynku muzycznego w takim stopniu jak im się to udało z kinem.
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Twój sprzęt: Zabudowa nie wiem jaka na 508D do remontu Pomógł: 13 razy Dołączył: 17 Paź 2015 Piwa: 94/200 Skąd: Nicelea
Wysłany: 2026-01-23, 21:51
Świstak napisał/a:
Zazwyczaj kopie są gorsze od oryginałów. Ale czy zawsze?
Znalazł się jeden odważny który podniósł batutę na samych Pink Floyd. No niby powinien być za to ukrzyżowany "z urzędu", a jednak słucham raz za razem i profanacji się jakoś doszukać nie potrafię. Uczeń przerósł mistrza? Nie jest to może kopia czy sławetne "sound-like", ale bardziej efekt inspiracji.
a tutaj trochę przeróbka, ale dobra. może było, nie byłem w stanie całości tematu przerobić: tylko Świstakowi żyć by starczyło....
_________________ .
"człowiek uczy się całe życie i głupi umiera" B.K.
.
"Życie jest zbyt poważne, aby traktować je serio" O.W.
.
***Niech kawa Cię obudzi zanim zrobi to rzeczywistość***
Twój sprzęt: Zabudowa nie wiem jaka na 508D do remontu Pomógł: 13 razy Dołączył: 17 Paź 2015 Piwa: 94/200 Skąd: Nicelea
Wysłany: 2026-01-23, 22:25
Świstak napisał/a:
......
Jedno co mnie cieszy to fakt że amerykańskie fabryki rozrywki nie zmonopolizowały rynku muzycznego w takim stopniu jak im się to udało z kinem.
poczekaj jak AI zacznie tworzyć muzę w skali piosenka na minutę....
lub jak kto woli:
w tej chwili na YT każdy może zlecić takie generowanie... chyba straszne trochę.
na pocieszenie to w symulacjach najbardziej optymistycznie wyszło że cywilizacja po
opracowaniu AI(ajaj) zostanie zniszczona po 200 latach.....
to jedna z koncepcji: dlaczego kosmici do nas jeszcze nie przylecieli - zanim mogli poleciec musieli wymyslic AI, a jeśli wymyślili to zostali zniszczeni zanim dolecieli....:o
_________________ .
"człowiek uczy się całe życie i głupi umiera" B.K.
.
"Życie jest zbyt poważne, aby traktować je serio" O.W.
.
***Niech kawa Cię obudzi zanim zrobi to rzeczywistość***
w tej chwili na YT każdy może zlecić takie generowanie... chyba straszne trochę.
na pocieszenie to w symulacjach najbardziej optymistycznie wyszło że cywilizacja po
opracowaniu AI(ajaj) zostanie zniszczona po 200 latach.....
to jedna z koncepcji: dlaczego kosmici do nas jeszcze nie przylecieli - zanim mogli poleciec musieli wymyslic AI, a jeśli wymyślili to zostali zniszczeni zanim dolecieli....:o
Twój sprzęt: MCLOUIS MC4-32
Nazwa załogi: Załoga G. Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Paź 2021 Piwa: 264/219 Skąd: Jaworzno/Oslo
Wysłany: 2026-01-24, 11:19
To , co napisał Świstak, odnosi się do wielu wykonawców.
Niektórzy niestety już nie mogą zagrać.
Jak np Stevie Ray Vaughan, którego "Lenny" gra Mayer.
Jego wersja jest po prostu świetna !
Nic nie ujmuje oryginałowi, a dodaje kilka nowych, ciekawych elementów.
Cały czas pamiętamy o SRV, ale cieszymy się wersją Johna.
Podobnie jak w przypadku tego
Niedawno usłyszałem w radio, że Mayer nie stroni od trudnych zagrywek .
To prawda.
A propos Pink Floyd, w 2012 byłem w Spodku na koncercie Australian Pink Floyd.
To było niesamowite przeżycie! 😃🎆
Trzeba przyznać że muzyka dobra - wokalista ma świetny głos, pozostali muzycy też na najwyższym poziomie. Profesjonaliści i tyle. Mnie do tego gatunku nie ciągnie głównie z racji tego że tak dobrych wykonań jest stosunkowo mało w natłoku grup które nie bardzo potrafią grać, ale potrafią głośno krzyczeć, a gitara przesterowana na maksa charczy nie wiadomo w której oktawie....
Pojechałem kilka razy z synem na festiwal Castle Party w Bolkowie - muzyka dość ciężka, za to otoczka, a przede wszystkim ludzie - rewelacja! Poznałem tam muzykę niemieckiej grupy inspirowanej starodawną muzyką (również pogańską) z rejonów dzisiejszych Niemiec. To było bardzo miłe doświadczenie - bawiłem się świetnie, a do ich utworów chętnie i często wracam. Chętnie obejrzałbym ich znów na żywo - prawdziwi profesjonaliści. Ciekawe jak by się odnaleźli na Jam session w Radomiu
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
Wysłany: Wczoraj 7:06
po latach niesłuchania Trójki powoli wracam do tej stacji.
wczoraj wracjąc z weekendu kamperem słuchałem i oto co znalazłem.
z polską współczesną muzyka rozrywkową nie jestem na bieżąco.
trafiłem na bardzo dobre wykonanie piosenki Młynarskiego "Jesteśmy na wczasach" przez Spiętego.
sam prowadzący potem nadał kolejny utwór tego artysty "zapalenie przedrostka", które mnie zaciekawiło.
nie jestem fanem tego typu muzyki, ale czasem mozna posłuchać:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum