 |
|
|
Nienormalne wibracje od silnika |
| Autor |
Wiadomość |
Kazik II
weteran
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 106/8 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2026-02-15, 14:14 Nienormalne wibracje od silnika
|
|
|
Dzisiaj poszedłem odpalić kampera (ducato 2,3 multijet) po okresie mrozów.
Silnik odpalił ale poczułem silne wibracje przenoszące się na całe nadwozie. Normalnie trzęsie jak w starym Ursusie. Silnik właściwie pracuje normalnie - nie słyszę żadnych anomalii.
Ostatnio odpalałem kilka tygodni temu i było wszystko w porządku. Potem przyszły mrozy i kampera nie ruszałem.
Więc co się mogło stać? |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2026-02-15, 14:24
|
|
|
| A na pewno pali na wszystkie "gary" ? |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 199/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2026-02-15, 14:26
|
|
|
| Pewnie ma problemy z prostatą i brak wtrysku na jeden |
|
|
|
 |
Kazik II
weteran
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 106/8 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2026-02-15, 14:34
|
|
|
Silnik chodzi równo - nie wydaje się aby jakiś cylinder źle pracował. Po prostu nadwozie wpada w drgania. Przyłożyłem rękę do silnika i drgania samego silnika raczej normalne.
Trochę nie bardzo miał chęć odpalić, kręciłem dość długo i dodałem trochę gazu. W tym momencie odpalił ale nie płynie ale z takim "uderzeniem". I od razu takie drgania i odgłos taki trochę jak ze zdjętą rurą od kolektora dolotowego. Teraz sobie przypominam, że miałem kiedyś coś podobnego i to była zapchana odma. Może to albo i nie to. Czy jest możliwe aby nagle rozleciała się poduszka pod silnikiem? |
| |
|
|
|
 |
Kazik II
weteran
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 106/8 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2026-02-15, 14:56
|
|
|
Alarm odwołany! Przyczyna tak banalna, że aż głupio przyznać. Nie wiadomo skąd między silnikiem a otoczeniem leżał jakiś spory badyl, który się tam zaklinował i powodował przenoszenie drgań silnika na nadwozie. Skąd ten badyl się tam wziął należy do niewyjaśnionych zagadek tego świata |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2026-02-15, 16:30
|
|
|
| Kazik II napisał/a: | Skąd ten badyl się tam wziął należy do niewyjaśnionych zagadek tego świata |
Może jakaś okoliczna kuna ma kryzys tożsamości, myśli , że jest bobrem i ściąga budulec |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|