 |
|
|
Pęknięcia |
| Autor |
Wiadomość |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2026-02-15, 13:50
|
|
|
| LukF napisał/a: | | DI STEFANO napisał/a: | Z fotki wygląda mi, że auto miało wcześniej grubą przygodę????
|
Za przeproszeniem: jak czytam takie bzdury na podstawie jednego zdjęcia to raduję się, że coraz rzadziej zaglądam na to forum...
|
Jak słusznie zauważył Kimtop zapewne pierwsze pęknięcie i nadwyrężenie materiału powstało na skutek uderzenia o coś podczas opuszczania łóżka, a zmiany temperatury dokończyły dzieła.
Te plasticzki i laminaty w kamperach z racji odwiecznej walki z wagą są tak liche, że pękają od samego patrzenia .
Gdyby producent pokrył ten element tapicerką jak to ma miejsce w niektórych kamperach to by to tak nie popękało, dlatego trzeba tak bezwzględnie zrobić po naprawie, aby nie pękało dalej przy kolejnej okazji |
|
|
|
 |
DI STEFANO
weteran
Twój sprzęt: Wygodny camper z wozidłem i zmywarką
Pomógł: 14 razy Dołączył: 26 Paź 2008 Piwa: 96/83 Skąd: tam gdzie lepiej
|
Wysłany: 2026-02-15, 14:19
|
|
|
| LukF napisał/a: | | DI STEFANO napisał/a: | Z fotki wygląda mi, że auto miało wcześniej grubą przygodę????
Niestety tak to bywa, ze naprężenia wywołane różnicą temperatur życzliwości użytych materiałów konstrukcyjnych zrobiły swoje.
Bez emocji poszukaj gdzie i jak ingerowano w konstrukcję auta ( pęknięcie przy szafce) i jeśli to możliwe spróbuj to poprawić.
Jeśli kupiłeś auto po poważnej spartaczone naprawie i było to w nieodległej dacie negocjuje ze sprzedawcą, który Ci to wcisnął.
Współczuję Ci kolego, ogólnie to zaje..cki problem. |
Za przeproszeniem: jak czytam takie bzdury na podstawie jednego zdjęcia to raduję się, że coraz rzadziej zaglądam na to forum...
Ps.
Gdy właściciel auta potwierdzi, że auto ma powypadkową przeszłość która dotyczyła łóżka to chętnie to odszczekam.
Ps.2 Plastik z łóżka należy od lewej strony pospawać, wzmocnić matą z żywicą a z prawej strony pokryć tapicerką. Lub kupić nowy element. |
ZA PRZEPROSZENIEM.................to mało w życiu widziałeś i czytałeś
Kolega podał (tekst) że najpierw było pęknięcie przy szafce
W życiu (i w camperze) powinniśmy i trzeba najpierw ustalić i usunąć przyczynę a potem jej skutek.
Niektórym wystarczy foto i jedna notka aby doradzić a niektórzy ...........(bez komentarza. |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 199/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2026-02-15, 14:23
|
|
|
Moje też czytałeś |
|
|
|
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 350/86 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2026-02-15, 15:05
|
|
|
Że zdjęcia to ja mogę co najwyżej ustalić że to jest kamper z łóżkiem opuszczanym.
Co było przyczyną popękania to trzeba zobaczyć na żywca , a najlepiej rozebrać element i zbadać konstrukcje łóżka.. |
_________________ Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee |
|
|
|
 |
Darson
Kombatant

Twój sprzęt: MCLOUIS MC4-32
Nazwa załogi: Załoga G.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Paź 2021 Piwa: 264/218 Skąd: Jaworzno/Oslo
|
Wysłany: 2026-02-15, 15:22
|
|
|
Plastik nie trzyma łóżka, a tylko maskuje drewnianą konstrukcję od dołu.
Może tam trzeba zajrzeć ?
Ktoś ciężki albo dwie ciężkie osoby (w czasie figlowania, skoro już o tym wspomniano 😂) mogły połamać dechy. |
_________________ "Nie szukaj przeszkód, szukaj możliwości"
Darson®
 |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 361/24 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2026-02-15, 15:30
|
|
|
| mi wygląda na to, że przyczyna takich uszkodzeń, może być taka sama jak przyczyna uszkodzeń kanapy naczelnika stacji w filmie "Pociągi pod specjalnym nadzorem". |
_________________
 |
|
|
|
 |
MILUŚ
Kombatant CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA

Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy Dołączył: 02 Gru 2007 Piwa: 222/170 Skąd: Gliwice w przelocie

|
Wysłany: 2026-02-15, 16:56
|
|
|
| Cyryl napisał/a: | | mi wygląda na to, że przyczyna takich uszkodzeń, może być taka sama jak przyczyna uszkodzeń kanapy naczelnika stacji w filmie "Pociągi pod specjalnym nadzorem". |
Przecież autor napisał ,że stoi ........ |
_________________ Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego
Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
 |
| |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 571/437 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2026-02-15, 17:44
|
|
|
| DI STEFANO napisał/a: |
ZA PRZEPROSZENIEM.................to mało w życiu widziałeś i czytałeś
Kolega podał (tekst) że najpierw było pęknięcie przy szafce
W życiu (i w camperze) powinniśmy i trzeba najpierw ustalić i usunąć przyczynę a potem jej skutek.
Niektórym wystarczy foto i jedna notka aby doradzić a niektórzy ...........(bez komentarza. |
No tak, plastik żenującej jakości pękł przy szafce bo ten plastik jest zrobiony z guwnolitu jak większość rzeczy w kamperze.
Ale ty uznałeś, że to pękło bo auto miało kolizję. A może nawet samo łóżko miało kolizję ?
Nie brnij w to dalej, ja mam wykształcenie zawodowe i praktykę związaną z motoryzacją więc denerwują mnie internetowi "eksperci"
Bez urazy. |
| |
|
|
|
 |
Kazik II
weteran
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 106/8 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2026-02-15, 19:03
|
|
|
| LukF napisał/a: | | A może nawet samo łóżko miało kolizję ? |
Fakt, kolizje łóżek mogą się zdarzyć, np podczas sztormu. Ale to raczej na jednostkach pływających a nie jeżdżących? |
|
|
|
 |
DI STEFANO
weteran
Twój sprzęt: Wygodny camper z wozidłem i zmywarką
Pomógł: 14 razy Dołączył: 26 Paź 2008 Piwa: 96/83 Skąd: tam gdzie lepiej
|
Wysłany: 2026-02-15, 20:14
|
|
|
| LukF napisał/a: | | DI STEFANO napisał/a: |
ZA PRZEPROSZENIEM.................to mało w życiu widziałeś i czytałeś
Kolega podał (tekst) że najpierw było pęknięcie przy szafce
W życiu (i w camperze) powinniśmy i trzeba najpierw ustalić i usunąć przyczynę a potem jej skutek.
Niektórym wystarczy foto i jedna notka aby doradzić a niektórzy ...........(bez komentarza. |
No tak, plastik żenującej jakości pękł przy szafce bo ten plastik jest zrobiony z guwnolitu jak większość rzeczy w kamperze.
Ale ty uznałeś, że to pękło bo auto miało kolizję. A może nawet samo łóżko miało kolizję ?
Nie brnij w to dalej, ja mam wykształcenie zawodowe i praktykę związaną z motoryzacją więc denerwują mnie internetowi "eksperci"
Bez urazy. |
Gdzie napisałem, że auto miało kolizję,
nie fantazjuj,
ja z Toba nie dyskutuję i dla dyskusję na temat dyskusji Kolega tego tematu nie założył
Kolega napisał wyraźnie, że "kamper stoi w garażu od dłuższego czasu".
Na logikę (to taka nauka ) kamper nie jeździł, nie był używany przez dłuższy czas przez właściciela.
No może mu się włamał jakiś bezdomny, bo nie ma gdzie teraz spać, gdyż kiedyś dwa samochody w prezencie dał jednemu takiemu co w sukience całe życie chodzi:diabelski_usmiech
Co prawda ja też kończyłem zawodówkę i......... trochę z rozpędu, zdałem maturę, skończyłem studia, podyplomówkę i na domiar jeszcze jeden kierunek niezawodowy.
Doskonaliłem wiedzę i praktykę w swojej wykształconej branży a........ przecież mogłem samochody naprawiać i mechanikiem fachowcem się nazywać
To ja zatrudniałem i nadzorowałem kilkunastu mechaników i to takich, którzy potrafili naprawić auto w terenie i bez komputera
Kolego??? Pan???? Ty????? mechaniku, nie wiem jak się do ciebie zwracać.
Ja Ciebie nie zaczepiałem, nie oceniałem gdyż nawet cię nie znam ale tym mnie wk....łeś, kompletnym brakiem zwykłej skromności.
Nie przepadam za typami z warsztatów (szczególnie tych samochodowych) którzy się nazywają fachowcami.
Teraźniejsi mechanicy to z reguły partacze, co to tylko części wymieniają na polecenie programu z komputera, ZERO (czyli Ziobro) procesu myślowego.
Wyjątkiem są mechanicy, którzy naprawiają samochody używając nie tylko laptopa z programem diagnostycznym ale swojego rozumu, a ci nigdy nie mówią o sobie fachowiec, mówią to klienci i ich polecają.
Zapomniałeś, że mój rocznik czynnym zawodowo był w tamtym systemie, w którym komputerów nie było ale uczyli nas mechaniki i ortografii.
I jeszcze trzy info:
- w swoim życiu własnoręcznie (1984r) zbudowałem mojego pierwszego kampera, drugi powstał trochę później jest tak solidny i dobrze zrobiony, że jeszcze jeździ z gościem ze Zgierza,
- w życiu zjeździłem kilka camperów ale nie obnoszę się z opinią, że najlepsze są RAPIDO półintegra, a integry to robota w stodole (oczywiście nie wszystkie), te integry którymi jeździłem totalne szajsy były.
- jeśli (jak piszesz) "z guwnolitu" znane ci kampery są zbudowane, to ja ............. z tym dyskutuję, bo temat jest śmierdzący
dodam tylko, że ten twój "guwnolit" trochę śmierdzi...........brakiem znajomości ....nie tylko mechaniki ale i .....zasad poprawnej pisowni....... no i kultury.
Sorry, że zszedłem do takiego poziomu i ci to napisałem, ale nie krytykuje się kogoś kogo osobiście się nie zna i być może nigdy nie pozna.
Proponuje poczytać (troszeczkę) o współczynnikach rozszerzalności materiałów pod wpływem wahań temperatury. Przyda się w dalszym życiu.
Dla mnie na studiach w WSzO był to ciekawy temat do poznawania.
Bez urazy |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 571/437 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2026-02-15, 21:13
|
|
|
DI STEFANO,
Mocno się rozpisałeś. Mechanikiem nie jestem. Też miałem wiele lat ASO i nadzorowałem. Pa
Ps. Przepraszam, że obraziłem Pana |
| |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
DI STEFANO
weteran
Twój sprzęt: Wygodny camper z wozidłem i zmywarką
Pomógł: 14 razy Dołączył: 26 Paź 2008 Piwa: 96/83 Skąd: tam gdzie lepiej
|
Wysłany: 2026-02-15, 22:02
|
|
|
| LukF napisał/a: | DI STEFANO,
Mocno się rozpisałeś. Mechanikiem nie jestem. Też miałem wiele lat ASO i nadzorowałem. Pa
Ps. Przepraszam, że obraziłem Pana |
Ależ ja nigdy nie miałem ASO.
Kierowałem o wiele ważniejszą dla gospodarki kraju, bardziej skomplikowaną w strukturze "firmą".
Nasze wizyty (nieczęste) w ASO i podobnych branżowych niezbyt mile (dla niektórych) się kończyły.
Przeprosiny przyjęte.
Jednocześnie podtrzymuję propozycję poczytania materiałów na temat zachowania się materiałów przy zmianach temperatury, przyda się w życiu, powinny być ogólnie dostępne |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 571/437 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2026-02-15, 22:58
|
|
|
| DI STEFANO napisał/a: | | LukF napisał/a: | DI STEFANO,
Mocno się rozpisałeś. Mechanikiem nie jestem. Też miałem wiele lat ASO i nadzorowałem. Pa
Ps. Przepraszam, że obraziłem Pana |
Ależ ja nigdy nie miałem ASO.
Kierowałem o wiele ważniejszą dla gospodarki kraju, bardziej skomplikowaną w strukturze "firmą".
Nasze wizyty (nieczęste) w ASO i podobnych branżowych niezbyt mile (dla niektórych) się kończyły.
Przeprosiny przyjęte.
Jednocześnie podtrzymuję propozycję poczytania materiałów na temat zachowania się materiałów przy zmianach temperatury, przyda się w życiu, powinny być ogólnie dostępne |
Nigdzie nie pisałem, że miałeś ASO. A temat nie jest o zachowaniu się materiałów więc szkoda czasu na takie czytanie |
|
|
|
 |
AMIGO
stary wyga Banita
Twój sprzęt: Blaszany, samobieżny namiot na kołach
Dołączył: 29 Lis 2009 Piwa: 22/124 Skąd: Było kiedyś DKA
|
Wysłany: 2026-02-15, 23:15
|
|
|
| DI STEFANO napisał/a: | Przeprosiny przyjęte. |
Uffff...!! |
_________________ Bogdan |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 577/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Wczoraj 8:43
|
|
|
To teraz już Łukaszku wiesz z czym mamy do czynienia |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|