 |
|
|
Akumulator lifepo4 w starszym kamperku |
| Autor |
Wiadomość |
Janusszr
Kombatant
Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Wrz 2016 Piwa: 109/102 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: 2026-01-25, 18:40
|
|
|
| Świstak napisał/a: | | Adampio napisał/a: | | Czy coś mi grozi?🤔 |
Owszem. W zasadzie tylko to że akumulator Cię przeżyje i na łożu śmierci będziesz miał przekonanie że przeinwestowałeś. | A skąd wiesz, ile Adampio ma zamiar żyć?
Będzie co zostawić wartościowego w spadku |
_________________ Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały. |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 544/113 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2026-01-25, 19:34
|
|
|
Oby jak najdłużej! Przy tak delikatnym traktowaniu akumulator odwdzięczy się jeszcze dłuższym życiem. Nie zdziwiłbym się gdyby po 10 000 cykli wciąż miał z 60-70% początkowej pojemności. Zauważ że Adampio nie ciągnie udarowo dużych prądów, łączne obciążenie które może zafundować akumulatorowi to kilkadziesiąt watów, nie pisał nic o solarach, ale nawet jeśli ich nie ma - przy korzystaniu z kilku ledowych żarówek i pompki wody nawet w czasie długiego biwakowania nie jest w stanie wydoić tego akumulatora do poziomu w którym następuje przyspieszona degradacja.
Osobiście jestem dobrej myśli, a Adampio życzę nie tylko długiego, ale również owocnego i szczęśliwego życia! |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
Adampio
zaawansowany

Twój sprzęt: L300 Dethleffs Globetrotter '84+MulitvanT4
Pomógł: 3 razy Dołączył: 08 Wrz 2008 Piwa: 5/9 Skąd: DC
|
Wysłany: 2026-02-16, 10:34
|
|
|
Mały suplement: napięcie na odłączonym od instalacji aku LFP - 13.14V, napięcie w instalacji - 13,8V (wolne obroty) i - po podpięciu klem - prąd ładowania tego aku... 1.8A
P.S. Jeszcze nie mam tak długich przewodów pomiarowych, żeby sobie multimetr położyć na fotelu pasażera i obserwować co się dzieje podczas jazdy |
|
|
|
 |
Janusszr
Kombatant
Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Wrz 2016 Piwa: 109/102 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: 2026-02-16, 19:00
|
|
|
| Adampio napisał/a: | Mały suplement: napięcie na odłączonym od instalacji aku LFP - 13.14V, napięcie w instalacji - 13,8V (wolne obroty) i - po podpięciu klem - prąd ładowania tego aku... 1.8A
|
Mizernie. Podczas jazdy będzie pewnie ok.2,5A. Czyli do pełnego naładowania potrzeba będzie z 20-25 godzin jazdy. Jeżeli podałeś prawidłowe dane. |
_________________ Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały. |
|
|
|
 |
aviator
stary wyga

Twój sprzęt: Pilote Explorateur G743 XLC
Nazwa załogi: Ania i Tomek
Pomógł: 5 razy Dołączył: 15 Sie 2017 Piwa: 61/168 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 2026-02-16, 19:22
|
|
|
| 2A to energoblok schaudt „doładowuje” aku silnikowy - podłączyłeś poprawnie? |
|
|
|
 |
Adampio
zaawansowany

Twój sprzęt: L300 Dethleffs Globetrotter '84+MulitvanT4
Pomógł: 3 razy Dołączył: 08 Wrz 2008 Piwa: 5/9 Skąd: DC
|
Wysłany: 2026-02-16, 20:33
|
|
|
| aviator napisał/a: | | 2A to energoblok schaudt „doładowuje” aku silnikowy - podłączyłeś poprawnie? |
Z przyjemnością się skonsultuję. Na salonach mam elektroblok i dwa przewody zakończone typowymi klemami, do których był po zakupie kamperka podłączony kwasowy aku hotelowy. I na 150% ten aku zasila salonowe światełka na postoju. Po odpaleniu silnika, żeby włączyć światła w części mieszkalnej aku hotelowy już niepotrzebny, wystarczy pstryknąć duży przełącznik na elektrobloku, który to pstryk podaje napięcie na tył. Po podmianie aku hotelowego na aku LFP nic się funkcjonalnie nie zmieniło.
Przy zdjętej klemie minusowej aku hotelowego, uruchomionym silniku i wyłączonej elektryce w salonie, wpiąłem multimetr - ustawiony na zakres 20A DC - między biegun minusowy LFP i jego minusową klemę. No i wtedy miernik pokazał te 1.8A. Teraz widzę, że podczas tego pomiaru powinienem dla porównania włączyć zasilanie tyłu wspomnianym pstrykiem, ale z tym poczekam do najbliższej odwilży, bo w dogmat zakazu ładowania LFP na mrozie na razie jeszcze wierzę |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|