Twój sprzęt: Ape 50
Nazwa załogi: gryz3k Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Wrz 2010 Piwa: 595/324 Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2026-02-20, 14:54
Spotkałem Kapitana Przyczepę zimą 2020 roku w Hiszpanii. Strasznie dziwne było Jego zachowanie i podejście do otaczającej rzeczywistości. Pojazd Jego produkcji, cóż nie powalał na kolana mówiąc oględnie. No nie zrobił chłop na mnie wrażenia wiedzy o karawaningu...
Moim zdaniem zły czas na takie inwestycje. Zły pod względem geopolitycznym z wielką dozą przeszacowania przyszłych dochodów. Polska to jeszcze raczkujący kraj względem możliwości i kultury kamperowej. Nie spodziewam się u nich aż tak niskich cen przez długi okres by rozwalić konkurencję i przejąć rynek ale chęci nazwania siebie "centrum" za wszelką cenę. Kapitan jest jednak kosmitą i chce się jak najszybciej nachapać kasy zamiast samodzielnie budować i rozszerzać swoją działalność która też przynosi zysk, zysk którym nie trzeba się dzielić bo w tej kwestii zarobi tylko ten kto wyłoży środki, swoje wolne tak dla zabawy. Reszta nabawi się wrzodów, zawałów i wylewów ku chwale bogatych by stali sie nimi jeszcze bardziej, ewentualnie wrzucą to w stratę która też się przydaje w określonych sytuacjach. Moim zdaniem szkoda gościa ale jak musi poszaleć i za kilka lat zaczynać od zera to jedno jest pewne, zacznie z większą wiedzą i doświadczeniem.
Samo określenie Supermarket kamperowy już się źle kojarzy , bo z masówką i tandetą.
Co by nie zrobili to wykroją z tego "tortu" tylko kawałek , a biorąc pod uwagę przedstawioną skalę i plany to całego "tortu" było by mało , aby to zaspokoić
W dziale p.t. " Sprzedaż/serwis kamperów i przyczep" nie opanują całego rynku bo zwyczajnie nie zostaną dealerami wszystkich marek , a w tematach takich jak sprzedaż akcesoriów , części , czy serwis pogwarancyjny największe znaczenie dla klientów ma lokalizacja i bliskość dojazdu, więc jakieś jedno Centrum bez względu jak duże będzie atrakcją jedynie dla lokalsów.
Kampery to nie parówki czy papier toaletowy i klient na to nie marketowy, lecz taki dla którego na pierwszym miejscu nie cena , a jakość ,dostępność i obsługa.
Każdemu wolno budować taki biznes jaki chce i nie nam tu wyrokować . My jako klienci i konsumenci takich usług możemy co najwyżej zyskać na takich eksperymentach
Ja tam nigdy nie żałuje nie swoich strat , ani nie zazdroszczę nie swoich zysków
Spotkałem Kapitana Przyczepę zimą 2020 roku w Hiszpanii. Strasznie dziwne było Jego zachowanie i podejście do otaczającej rzeczywistości. Pojazd Jego produkcji, cóż nie powalał na kolana mówiąc oględnie. No nie zrobił chłop na mnie wrażenia wiedzy o karawaningu...
Ale to tak już jest, że ci co mają wiedzę w jakimś temacie to robią z tego doktoraty , a ci co mają dobrą bajerę to robią na tym pieniądze
Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 364/24 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-02-23, 07:27
RyszardVolvo232 napisał/a:
...Polska to jeszcze raczkujący kraj względem możliwości i kultury kamperowej...
nie bardzo zgodzę się z tym, bo gdy w 2008 roku jechałem pierwszym kamperem z Wrocławia nad morze pod drodze nie spotkałem żadnego kampera.
dzisiaj można je liczyć w dziesiątkach.
zapotrzebowanie na kampery jest, oczywiście dla wielu barierą jest cena oraz okazjonalność użycia.
kupować nowego kampera, aby raz w roku wyjechać, to trochę rozrzutność, więc zapotrzebowanie jest na używane, wypożyczanie nowe też.
mi supermarket kojarzy się z dość dobrym dostępem do części.
czy facet jest dziwny czy nie? nie wiem nie znam, ale żyjemy w wolnym kraju, jak utrzyma się na rynku - brawo, jak przepadnie - trudno, jego sprawa,
Twój sprzęt: MCLOUIS MC4-32
Nazwa załogi: Załoga G. Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Paź 2021 Piwa: 268/220 Skąd: Jaworzno/Oslo
Wysłany: 2026-02-23, 17:56
Kapitan jest znany, więc - tak sądzę, że zaproponowali mu, by był "twarzą" tego całego przedsięwzięcia.
Wątpię, by mógł wyłożyć tyle kasy, by zostać wspólnikiem .
Ale pewnie coś mu tam skapnie ze stołu.
Odnośnie rynku w Polsce, to na pewno sporo się poprawiło, ale głównie używki i przeróbki
W pewnym momencie ludziska rzucili się do przerabiania blaszanek i później można było zobaczyć na Oeliksach nie dokończone projekty po kilkadziesiąt tysięcy.
Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 364/24 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-02-23, 18:43
Darson napisał/a:
...Odnośnie rynku w Polsce, to na pewno sporo się poprawiło, ale głównie używki i przeróbki...
nie do końca się zgodzę, bo w sprzedaży nowych kamperów też widać wyraźny wzrost.
co do przeróbek: zwiększyła się ilość par, które chcą podróżować tylko we dwójkę, do czego jest wystarczający kampervan, łatwiej podróżować, parkować, mniej zużywa paliwa.
dodatkowo współczesne kampervany dają większy komfort, są wyposażone w łazienki, co było rzadkością jeszcze 10 lat temu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum