 |
|
|
Jiasas! Ellada&Peloponnisos 2009! Wspomnienia Orzeszków. |
| Autor |
Wiadomość |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-18, 13:51
|
|
|
Chwilę później, wypoczęci, ruszyliśmy do olbrzymiego muzeum, na szczęście z klimą, które pozwoliło nam odetchnąć i napawać się wszystkimi starociami, które tu znaleziono lub zrekonstruowano. Moim zdaniem lepiej najpierw wejść do muzeum, a dopiero później przechadzać się wśród ruin-wtedy łatwiej rozpoznać miejsca, w których stały posągi.
Po zwiedzaniu podjechaliśmy na upatrzony camp, ale niestety/stety nas nie zachwycił. Perspektywa kamperowania w tej śródlądowej duchocie wydała nam się mało ciekawa, dlatego zaraz po obiadku ruszyliśmy w kierunku Skafidia, na noclegowisko polecane przez WOMO’s +37° 41' 59.95", +21° 19' 5.16". Nie zawiedliśmy się – olbrzymi parking przy tawernie, prysznice, a po schodkach dotarliśmy do urokliwej zatoczki z ładną plażą. Relaksowaliśmy się na niej aż do wieczora, potem był jeszcze piękny zachód słońca, a daleko na horyzoncie majaczyła wyspa Zakynthos.
Niewiem dlaczego, ale zdjęcia nie układają się w kolejności dodawania, mimo że bardzo się staram
Skafidia parking miejsca w bród wieczorem i rano.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 237 raz(y) 252,26 KB |
Skafidia parking przy kawiarni.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 231 raz(y) 194,68 KB |
Skafidia tawerna a raczej kawiarnia.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 223 raz(y) 209,74 KB |
Skafidia porcik.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 225 raz(y) 180,62 KB |
Skafidia plaża.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 225 raz(y) 223,91 KB |
Skafidia zejście z tawerny.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 230 raz(y) 190 KB |
Skafidia plaża z góry.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 224 raz(y) 158,89 KB |
Skafidia widok na Zakynthos.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 232 raz(y) 123,45 KB |
|
|
|
|
 |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-18, 15:45
|
|
|
15.08.09
Skafidia Killini, płw.Araxos,Rio Marathias
178km
11:00 17:20
Pogoda dalej dopisuje. Około 10tej na parkingu tawernianym zaczęło się robić gęsto wokół nas. Wiadomo-sobota, a w dodatku święto - u nich Zaśnięcia N.M.P. Już wyjeżdżając z naszego noclegowiska doświadczyliśmy jego uroków. Trafiliśmy na coś w rodzaju odpustu tyle, że w gaju oliwnym, niestety Policja wyprowadziła nas na górno-boczne dróżki, widocznie przeszkadzalibyśmy w procesji. Szkoda wielka, że nie znaleźliśmy miejsca na parking dla naszego Herkulesa-było na co popatrzeć. Bez większych przeszkód dotarliśmy do Killini, po drodze tankując na Stell-paliwo 1,08e i wodę za darmo. Killini nas nie zachwyciło, ale ponieważ jest najdalej wysuniętym na zachód miejscem Peloponezu zasługiwało na wizytę. Po krótkim spacerku plażą w kierunku portu ruszyliśmy w kierunku Kalogria, która miała być naszą noclegownią. Ładne miejsce, piękna piaszczysta plaża, ale niestety totalnie zatłoczona. Udało mi się zatrzymać na sesję zdjęciową, blokując dwa greckie kampery. Ruszyliśmy więc dalej, zdobywać płw.Araxos. To była jazda! Najpierw dróżka skończyła się nam na wjeździe do bazy marynarki wojennej-wycofaliśmy się nie chcąc wywoływać konfliktu zbrojnego. Wcześniej udało się nam nie przejechać psa śpiącego w cieniu, ale na środku ulicy. Wjechaliśmy na dróżkę asfaltową, która szybko zamieniła się w ścieżkę szutrową. Mocno się wspinając dotarliśmy do tawerny na przełęczy masywu górskiego, który wcześnie skutecznie odcinał nas od morza, takie tam 200m.n.p.m. Wiedziałem, że zjazd nie będzie łatwy, ale gdy podszedłem do pierwszego zakrętu i spojrzałem na szutrowe serpenty to lekko pobladłem. Piękny widok w dole, cudowna plaża, na której jak na parkingu stała masa samochodów, w tym dwa kampery +38° 10' 36.38", +21° 22' 30.23". Mimo wszystko uznałem, że bezpieczeństwo rodziny ważniejsze niż wrażenia i z lekkim żalem, że tym razem nie jestem lekką osobówką, zawróciłem.
Killini bulwar.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 232 raz(y) 197,5 KB |
Killini plaża.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 224 raz(y) 203,86 KB |
Killini bar.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 236 raz(y) 163,34 KB |
Kalogria zatłoczona plaża sobota.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 231 raz(y) 177,39 KB |
Kalogria plaża.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 224 raz(y) 172,58 KB |
Kalogria plaża po drugiej stronie ujścia rzeki.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 219 raz(y) 168,54 KB |
Araxos niezdobyta plaża.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 226 raz(y) 205,41 KB |
Araxos ŁAGODNY dojazd do plaży.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 227 raz(y) 216,19 KB |
Araxos plaża w zbliżeniu.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 226 raz(y) 197,02 KB |
|
|
|
|
 |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-18, 15:53
|
|
|
Ponieważ było wcześnie, Julka zaproponowała, żeby przeskoczyć zatokę koryncką, przez najdłuższy wiszący most świata (2885m) i dojechać do Monastiraki, które wybrałem wcześniej na nocleg 16tego sierpnia.
Tuż przed Patra widzieliśmy jadącego z przeciwka kampera z flagą i naklejkami CamperTeam- wiem tylko, że z Krakowa, może się jakoś odnajdzie?
Wjazd do miasteczka okazał się wyjątkowym. To nie Ateny, ale wąsko, górsko i kręto jak tam. Nic to –po ponad 4000km z Herkulesem TAKIE rzeczy kręcę jednym palcem. Miejsca w porcie było jednak o metr za mało więc uciekliśmy stamtąd. Kilka kilometrów dalej, z góry dostrzegłem fajne miejsce-cypelek za miasteczkiem Marathias +38° 23' 36.81", +21° 59' 53.33". Przecisnęliśmy się jakoś między rzędami miejscowych plażowiczów i dojechaliśmy na bajkowe wręcz miejsce. Kamienista plaża, na której staliśmy między trzcinami nad brzegiem morza, po lewej północny Peloponez, po prawej Grecja kontynentalna, a na wprost wspaniały most RIO-ANDIRRIO. Niezapomniane! Jeszcze przed obiadem podążyłem z pomocą Grekowi, który kawałek za nami zakopał się starutkim kamperem Ducato. Mimo saperek, podkopów, wielu wysiłków i litrów wylanego potu nie udało się nam wypchnąć auta zagrzebanego tak, że silnikem opierał się o plażę. Jakiś czas później ściągnął czterech opasłych Greków, pod koła podłożyli jakiś dywanik i gładko go wypchnęli.
Niestety znowu jesteśmy na kontynencie i choć przed nami jeszcze wiele atrakcji (Delfy, Meteory) to potem już tylko długa droga do domu i koniec urlopu…
Rio na moście.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6357 raz(y) 77 KB |
Marathias noclegowisko.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 247 raz(y) 221,49 KB |
Marathias.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 223 raz(y) 170,8 KB |
Marathias widok na miasteczko.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 218 raz(y) 202,65 KB |
Marathias widok na Peloponez.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 220 raz(y) 150,02 KB |
Marathias widok z brzegu na most.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 222 raz(y) 107,73 KB |
Marathias plaża.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 230 raz(y) 200,04 KB |
Marathias zachód słońca nad kontynentem.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 232 raz(y) 114,72 KB |
Rio most z daleka.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 224 raz(y) 93,26 KB |
Rio wjazd na most.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 234 raz(y) 82,75 KB |
|
| Ostatnio zmieniony przez jacenty67 2009-09-21, 13:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-18, 23:12
|
|
|
| Tiaaaa...słabo jest...nie podoba się Wam...cóż...Od tej pory będę pisał tyle ile Wy. Veni, Vidi, Vici!!! A wy??? |
|
|
|
 |
ML
zaawansowany

Twój sprzęt: Buerstner Levanto A574
Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 5/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2009-09-19, 21:03
|
|
|
| jacenty67 napisał/a: | | Tiaaaa...słabo jest...nie podoba się Wam...cóż...Od tej pory będę pisał tyle ile Wy. Veni, Vidi, Vici!!! A wy??? |
Nie wiem co masz na myśli- ja przeczytałem Twoją relację kilka razy i cały czas się zastanawiam nad wyprawą w tamte rejony po części twoimi śladami. Relacja bardzo fajna i dająca wiele praktycznych wskazówek. Bardzo dziękuję i pisz jak najwięcej bo świetnie to robisz
Pozdrowienia. |
_________________ To tylko MATRIX ...
 |
|
|
|
 |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2009-09-19, 21:14
|
|
|
Jak to słabo ????? Rewelacja mnie zatkało nie to ,że zazdrość ależ skąd ,marze o Grecji. Atenach ,a w nich o Akropolu ,Place, i campingu w Maratonie. Przeczytałem relacje jednym tchem,w przyszłym roku zanim wybiore sie na wakacje pewnie przeczytam jeszcze raz i poczynie stosowne notatki. Niestety mój camper nie jest w stanie mieć takich dziennych przebiegów rzędu 800km. A dokładnie ja nie wytrzymał bym 16 godzin non stop ( troche wolniej poruszamy sie z racji wieku i mocy silnika) Ale reszta super i zdjęcia plaż.....Pozdrawiamy |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-20, 00:32
|
|
|
ML i Winniczki!
Drodzy moi, Włóczykije!
Właśnie takiego wsparcia potrzebuje czasami ten co spisuje
Pozdrawiam serdecznie.
Kalispera
Jacek |
|
|
|
 |
KOCZORKA
Kombatant

Twój sprzęt: Adria
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 24 Wrz 2008 Piwa: 20/22
|
Wysłany: 2009-09-20, 17:55
|
|
|
Relacja i foteczki SUPER!!!
Bardzo lubię czytać relacje i oglądać fotki z pięknych okolic.
Jeżeli gdzieś nie byłam, mogę się wiele dowiedzieć o danym kraju, jeżeli byłam - mogę powspominać.
Czekam na więcej
Pozdrówka dla całej załogi. |
_________________ "Żyj tak, abyś po latach mogła powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłam". |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2009-09-20, 19:48
|
|
|
Jacenty. Twoja relacja jest pięknym, wiernym opisem trasy. Dla nas to bardzo cenny przewodnik. Wielu kolegów korzysta z uwag i rad zawartych w takich relacjach.
W ten sposób wspólnymi siłami tworzymy wielce pożyteczny bank informacji.
Dodam, że czytając takie relacje, mamy frajdę jak byśmy sami tam byli.
Dziękujemy. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
Aulos
weteran

Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy Dołączył: 14 Lut 2007 Piwa: 62/37 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2009-09-20, 20:15
|
|
|
| Super wyprawa i ciekawa relacja, a fotki rewelacja. My jeszcze nie odkryliśmy Grecji - eksploracja ojczyzny olimpiad i mitycznych bogów przed nami. |
_________________ "Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
 |
|
|
|
 |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-21, 11:14
|
|
|
16.08.09
Marathias Delfoi (Delfy)
85km
11:00 12:30
Dzisiaj niedziela, więc po dłuższym śpiochu zjedliśmy tradycyjną jajeczniczkę. Nie mieliśmy się gdzie spieszyć, bo dzisiejsza podróż z założenia miała być krótka, a niezłe widoczki umiliły czas podróży. Około 12:30 zabukowaliśmy się na małym, ale cudownym campie, wytarasowanym na zboczach Parnasu, 4km przed Delfi, jakieś 600m n.p.m +38° 28' 42.28", +22° 28' 26.44". Widoki rewelacyjne-w oddali zatoka Iteas i samo miasteczko Itea, dookoła góry, a pod nami rozległa dolina, prawie w całości pokryta gajami oliwnymi. Z basenu i tawerny widok był równie powalający! Żyć nie umierać-chciałbym tu zamieszkać na dłużej! Klimat też wspaniały-mimo prażącego słońca suchy i ciepły wiatr spadający z gór, czasem nawet porywisty, sprawiał że czułem się rewelacyjnie. Tylko Edysia narzekała przez cały dzień na ból głowy.
Mało brakowało, a ekologiczną niby kolejką na kołach, za 1,8e od osoby, dotarlibyśmy do atrakcji archeologicznych bez ruszania Herkulesa z campu. Cóż, Grecja! „Pociąg” miał być na przystanku o 13:20, a o 13tej widziałem go już znikającego za zakrętem i to bez najważniejszych pasażerów! I dobrze się stało, bo po 3 noclegach na dziko należało się nam trochę relaksu. Basen, leżaczki, lenistwo, zimne piwko, kąpiele, lekkie przekąski i już o 17tej byliśmy gotowi do zwiedzania centrum antycznego świata.
Delfy widok na dolinę.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 218 raz(y) 157,04 KB |
Delfy gaj oliwny.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 221 raz(y) 178,6 KB |
Delfy super miejscówka.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 225 raz(y) 242,11 KB |
Delfy basen na kempingu w tle tawerna.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 211 raz(y) 141,95 KB |
|
|
|
|
 |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-21, 11:24
|
|
|
Było przyjemnie chłodno i nie tak tłumnie jak się spodziewałem. Zaczęliśmy od położonych poniżej ruin świątyni Ateny, trochę w górę na Gymnasion, później autem cofnęliśmy się do głównego wejścia na Święta Drogę i zaczęliśmy właściwe zwiedzanie. W stosunku do campu jesteśmy jakieś 300m wyżej, czyli na wysokości 900m, u stóp masywu Parnas, którego szczyt ma 2457m! Widoki rewelacyjne! +38° 28' 58.63", +22° 29' 55.83".
Delfy w drodze do świątyni Ateny.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 235 raz(y) 219,65 KB |
Delfy świątynia Ateny z góry.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 228 raz(y) 240,87 KB |
Delfy to antyczne kolumny, żadne różki.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 214 raz(y) 220,09 KB |
Delfy niestrudzona Julka.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 237 raz(y) 212,51 KB |
Delfy Lejdis.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 236 raz(y) 250,04 KB |
Delfy ....jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 207 raz(y) 225,05 KB |
|
|
|
|
 |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-21, 11:36
|
|
|
Zanurzyliśmy się w klimat 14w p.n.e, im wyżej tym więcej wrażeń, dziewczyny dotrwały aż do ruin olbrzymiej świątyni Apolla, stamtąd już samotnie ruszyłem zwiedzać teatr i oczywiście kolebkę wszystkich olimpiad-stadion. Teatr mniej efektowny niż Epidavros, za to rewelacyjnie położony w centrum antycznego miasta. To tylko przystanek w drodze na stadion, morderczy ten spacerek nawet po 19tej… W środku dnia byłoby ciężko wspiąć się tak wysoko, ale było już chłodniej, a ciekawość miejsca dodawała adrenaliny. Po dotarciu do wejścia na stadion zdębiałem-otoczony linami z zakazami wstępu w kilku językach lekko mnie zdrażnił. Nie bacząc na niby obecnych strażników, przeszedłem pod linami by już po chwili zasiąść na jednej z VIPowskich loży. Stanąłem na płycie stadionu i oczyma wyobraźni zobaczyłem wiwatujące tłumy, oczekujące na moje zwycięstwo. Ruszyłem więc, raczej do leniwego spacerku niż do sprintu, na oko oceniłem, że stadion ma jakieś 200m długości i 12mszerokości (do sprawdzenia w źródłach wiedzy). Napawałem się starożytnością jakieś 20 minut, choć nie ręczę, bo czas tam jakby się zatrzymał…Dopiero głos strażnika wyrwał mnie z dalekiej podróży – Sorry Sir, we are closing! W drodze na dół pozwalał mi jeszcze robić zdjęcia, cierpliwie czekając z przyjaznym uśmiechem na twarzy. Na dole spotkałem się z moimi zniecierpliwionymi kobietami i udaliśmy się do wyjścia. Na camp wróciliśmy o 20:20, trochę zmęczeni, ale przede wszystkim głodni! Fakt-spaliliśmy trochę kalorii… Już wcześniej planowałem porwać dziewczyny na grecką kolację, w uroczej kempingowej tawernie, tuż obok basenu. Dostaliśmy chyba najlepszy stolik, tuż na skraju tarasu, więc widoki mieliśmy rewelacyjne. Co jedliśmy? Na przystawkę tzatziki i sałatkę grecką, później Julia Bifteki, które jej zdaniem nie tylko pachniały, ale wręcz smakowały grillem (potwierdzam). Edysia skusiła się na jagnięcinę w sosie cytrynowym, którą zgodnie chwaliliśmy za smak i delikatność. Ja wybrałem kolejną grecką potrawę - musaka. Po prostu palce lizać! Hiszpańska tortilla się nie umywa! Na dopełnienie smaków zamówiliśmy oczywiście Retsinę - białe wino, produkowane tylko w Grecji, zgodnie z tradycją sprzed 5000 lat(tak piszą na butelkach). Swój wyjątkowy smak zawdzięcza sosnowej żywicy, którą uszczelniano beczki. Było pyszne, a w dodatku za jedyne 6e i to w knajpie. Zadowoleni wyszliśmy po 23ciej, dziewczyny poszły spać a ja zasiadłem do zapisków. Porywisty wiatr szarpie kartkami, sypie piniowymi igłami, ale mnie od pisania odrywają tylko spojrzenia na wspaniałą dolinę, która w dzień, o zachodzie słońca czy teraz w środku nocy daje niezapomniane wrażenia.
Wszystkim, którzy przeoczyli camp DELFI serdecznie współczuję, a tym którzy wybierają się w te okolice-gorąco polecam!!!
Delfy na tle świątyni Apollina.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6417 raz(y) 89,88 KB |
Delfy moje zniecierpliwione dziewczyny.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6415 raz(y) 118,09 KB |
Delfy amfiteatr.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 239 raz(y) 229,85 KB |
Delfy stadion.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 217 raz(y) 228,02 KB |
Delfy stadion zakaz wstępu.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 231 raz(y) 246,11 KB |
Delfy stadion zakaz wstępu Orzech zwycięzca.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 227 raz(y) 186,79 KB |
Delfy świętą drogą w dół.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 220 raz(y) 245,7 KB |
Delfy widok z tawerny na dolinę.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 224 raz(y) 100,37 KB |
Delfy kolacja.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 235 raz(y) 134,49 KB |
|
|
|
|
 |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-21, 12:27
|
|
|
17.08.09
Delfoi Kalampaka(Meteora) Servia
369km
11:00 15:20-17:20 21:00
Przyjemnie się spało, mimo świszczącego przez całą noc wiatru. Wstałem około 8ej i popijając kawkę na super tarasie modyfikowałem plan dalszej podróży. Cel na dziś to METEORA i jej klasztory. Ruszyliśmy o 11tej, wcześniej pozbywając się brudów i uzupełniając czystą wodę. Naprawdę nie chciało mi się stamtąd wyjeżdżać…
Droga, jak to w Grecji kręta, mozolnie pod górę i ostrożnie w dół, ale polubiłem ten rodzaj podróżowania i na pewno będę za nim tęsknił w długiej autostradowej drodze powrotnej. Kręte drogi dostarczają zazwyczaj wiele wspaniałych widoków-tak było i tym razem! Dopiero za Lamia a przed Domokos wjechaliśmy w rozległa nizinę, która ciągnęła się aż po horyzont. Jedynie po lewej stronie, znacznie od nas oddalony, rozciągał się masyw Pindos. Dziewczyny zaczęły powątpiewać w to, że zobaczą jakieś wysokie skały jeszcze dzisiaj. Przejechaliśmy przez centrum Trikala, a kilka kilometrów dalej wreszcie pojawiły się te wspaniałe formy skalne, które jakieś 30 mln lat temu stanowiły dno ogromnego oceanu. Przejechaliśmy przez Kalampaka i zaczęliśmy wjazd na Meteora od wsi Kastraki. Ostre, popołudniowe słońce trochę przeszkadzało w podziwianiu widoków, wspinaliśmy się więc dalej, po drodze mijając klasztory. Oczarowani dojechaliśmy do dwóch największych przeznaczonych do zwiedzania. Pierwszy to najstarszy Varlaam, drugi ciut wyżej Great Meteora, największy z klasztorów. Dobrze wybraliśmy kolejność zwiedzania, bo pierwszy był czynny do 16tej, zrobiłem kilka niedozwolonych zdjęć i wstępnie oczarowani ruszyliśmy do drugiego. Na szczęście czynny był do 17tej, wymagał jednak więcej wysiłku na pokonanie wielu schodów. Wrażenia odmienne-pierwszy oddawał ducha klasztornego życia, drugi moim zdaniem jest już mocno nastawiony na turystykę, zwiedzających też było znacznie więcej, no i ta przygoda z mnisim strażnikiem, który przyłapał mnie na robieniu niedozwolonych zdjęć i kazał je usunąć-taki już los paparazzich. Resztę tego co widoczne-objechaliśmy i choć mocno namawiałem resztę załogi na nocleg w Meteorach nie dały się przekonać, argumentując to widocznymi zakazami kaperowania, oraz krążącą policją. Uległem, wiedząc że po podziwianiu ostatniego greckiego cudu będą parły na jazdę w stronę domu jeszcze mocniej...
Meteora pierwszy widok.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6397 raz(y) 69,76 KB |
Meteora pierwszy widok z Kastraki.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6397 raz(y) 113,14 KB |
Meteora trochę wyżej.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6397 raz(y) 109,32 KB |
Meteora wielki kołowrót.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6397 raz(y) 94,8 KB |
Meteora przed wejsciem do Vaarlam.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 229 raz(y) 197,44 KB |
Meteora Orzech niepokorny.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 230 raz(y) 229,31 KB |
Meteora przed Grand Meteora.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 234 raz(y) 230,59 KB |
Meteora czyżby parking Wbobowskiego.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 238 raz(y) 218,06 KB |
Meteora centralnie za krzakami stoi Hercules.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 229 raz(y) 237,7 KB |
|
|
|
|
 |
jacenty67
początkujący forumowicz
Nazwa załogi: Orzeszki
Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 2/2
|
Wysłany: 2009-09-21, 12:36
|
|
|
Zjechaliśmy do Kalampaki, zjedliśmy szybki obiad na parkingu opustoszałej tawerny i ruszyliśmy w kierunku Gravena. Znów pojawiły się dróżki górskie, niezbyt strome za to strasznie kręte. W mijanych lasach szukałem miejsca na nocleg, ale pojawiające się ostrzeżenia o niedźwiedziach mocno wystraszyły dziewczyny, a mnie zdziwiły.
Przejechaliśmy przez urokliwy kanion rzeki Venetikos, za Gravena górki się skończyły a zaczęła autostrada, na której nie znalazłem żadnego parkingu. Zjechaliśmy więc na Kozani i dalej, już po zmierzchu przekraczając jezioro L.Aliakmona,na Servia. Pierwsza próba noclegowa na przystani odpadła ze względu na zamykaną bramę i strzeżony teren prywatny. Druga-przy cmentarzu odpadła w sposób naturalny. Trzecia-parking przy samej szosie o dużym ruchu podzieliła los drugiej. Czwarta była nie do pobicia-oświetlony parking przy tawernie i stacji BP, cicho i bezpiecznie +40° 13' 13.04", +21° 58' 39.45". Zjedliśmy co nieco, prysznic, Mythos na dobranoc i nawet nieliczne przejeżdżające samochody nam nie przeszkadzały.
Meteora naprawdę chcemy tam wejść....jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6900 raz(y) 129,59 KB |
Meteora może chociaż wciągną nas siatką!.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6900 raz(y) 116,48 KB |
Meteora może chociaż...nic z tego najpierw w dół.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 255 raz(y) 239,11 KB |
Meteora może chociaż...potem trochę pod górkę.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 243 raz(y) 227,45 KB |
Meteora Orzeszki.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 259 raz(y) 152,71 KB |
Meteora po mału kończymy....jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 246 raz(y) 192,33 KB |
Meteora po mału kończymy...odjechaliśmy....jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 247 raz(y) 150,07 KB |
Servia noclegowisko, z ciągnikiem za pan brat....jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 242 raz(y) 243,51 KB |
Servia noclegowisko, z kaffą w ręku.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 233 raz(y) 227,43 KB |
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|