|
Czym wyczyścić zaolejoną chłodnicę? |
| Autor |
Wiadomość |
maszakow
Kombatant JAFO? No way ...

Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2012-05-15, 22:31
|
|
|
Panowie co wyście tacy agresywni .. a łoś to jakby w okresie godowym był
Zaczął kolega od benzyny, wszystkiego na raz nie wleje. Mówiliśmy już o octach i kwaskach cytrynowych a wy mu siarkowy każecie lać ??? trochę powagi ludzie ...
Tomek - po benzynie wrzątek.
po wrzątku Ludwik albo inny Pur albo NAJLEPIEJ Fairy - ten to walczy z tłuszczem jak mało kto. też dobrze z gorącą wodą go zmieszać.
po Fairy - weź ten amoniak - łoś wiekowy, doświadczenie ma - jak nie zrobisz, to nam zejdzie chłop na zawał :P tak się przejął aha kwas siarkowy raczej pomiń bo to dość karkołomny pomysł - to w końcu nie akumulator tylko chłodnica. I ...
| Cytat: | | Coś być musi do cholery za zakrętem.... | coś musi zadziałać...
i dawaj raporciki codziennie, troche osób wciągnęło się w temat. |
_________________ Pozdrawiam, maszakow
 |
|
|
|
 |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2012-05-17, 12:54
|
|
|
Marszakow ma Rację baz amoniaku to za agresywne na chłodnicę
Długoletni właściciel Pralni Chemicznej
P.S. od benzyny lepszy by był tri lub Per |
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
maszakow
Kombatant JAFO? No way ...

Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2012-05-17, 22:32
|
|
|
Koko rozlicz się z zawodowych skrótów
Tri - trójchloroetylen ?? to w ogóle jeszcze jest dostępne ? w swobodnym obrocie ??
per - perhydrol ? nie za mocne jak na metal ??
To łoś namawiał na amoniak, a ja broniłem przed kwasem siarkowym ...
Aceton i toluen jeszcze rewelacyjnie odtłuszczaja ale czy to działa na olej silnikowy ... można sprawdzić.
Obie substancje mocno łatwopalne. |
_________________ Pozdrawiam, maszakow
 |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2012-05-18, 19:29
|
|
|
Zrobiłem kilka prób i doradzam pianę aktywną bez fosforanów pod nazwą DIMER.
Czyści też z płynu do wspomagania układu.
A siarkowym płukałem przytkaną miedzianą wężownicę starego bojlera gazowego i po kilku latach działa jak nowa. |
|
|
|
 |
maszakow
Kombatant JAFO? No way ...

Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2012-05-18, 20:46
|
|
|
| łoś napisał/a: | | A siarkowym płukałem przytkaną miedzianą wężownicę.... |
Łosiu... kto ci uwierzy że od bojlera ... |
_________________ Pozdrawiam, maszakow
 |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2012-05-19, 00:40
|
|
|
| maszakow napisał/a: | Łosiu... kto ci uwierzy że od bojlera ... |
A może to był brojler w wężu |
|
|
|
 |
TomekW
weteran

Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Mar 2007 Piwa: 29/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-05-19, 07:52
|
|
|
Oho, widzę, że wywołałem małą burzę mózgów.
Chłodnica udrożniona, czas na relację:
Pomogło 4-5 krotne płukanie benzyną, płyn do mycia silników był za słaby, a na "zaawansowaną chemię" brakło odwagi.
Silnik też poskładany, cały układ chłodzenia kilka razy wypłukany płynem do płukania chłodnic. Na razie jeszcze wyrzuca resztki oleju do zbiorniczka wyrównawczego, pewnie trzeba będzie wyjmować i czyścić benzyną, ale przecieku już nie ma.
Dzięki za zainteresowanie tematem, jedno doświadczenie więcej na koncie mechanika-amatora! |
|
|
|
 |
makdrajwer
weteran Artur,Ola,Zosia,Zuzia

Twój sprzęt: Bezdomny
Pomógł: 9 razy Dołączył: 29 Maj 2011 Piwa: 50/75 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2012-05-19, 08:16
|
|
|
Miałem kiedyś przypadek gdzie po wymianie płynu w chłodnicy zaczeły się problemy z temperaturą , gotowanie itp. Po odkręceniu korka poszła piękna piana i zapach zielonego jabłuszka. A na masce i szybie były tłuste zacieki.
Klient pomylił sobie pojemniki i psikpsika wlał do chłodnicy a borygo do spryskiwacza
A z olejem do wspomagania też się spotkałem w chłodnicy. Nawet klient go rozrobił z wodą bo myślał ze to koncentrat . Inny przypadek to chłodnica skrzyni w audi. Tam faktycznie olej ze skrzyni może przedostać sie do układu chłodzenia. |
_________________ keep calm and dance
 |
|
|
|
 |
jarekzpolski
stary wyga

Twój sprzęt: Laika na Transicie
Nazwa załogi: jarki
Dołączył: 04 Mar 2010 Piwa: 83/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2012-05-21, 14:13
|
|
|
z netu, stare ale jako peunta może być:
"Kobitka wracając T5 z Wrocka obserwowała kolejno zapalające sie kontrolki, ale myślała że do domu dojedzie. Dzwoni do męża:
- Zapalił mi sie taki czerwony czajniczek !
- To olej! - powiedzial przez telefon jej maz
- Dobra to olewam ! ...........i się rozłączyła.
Dymek poszedł spod maski, do domu nie dojechała..."
|
_________________ 2+2+Pies Kudłaty
"Każdy kolejny dzień jest pierwszym dniem reszty naszego życia" Frazes ? Niekoniecznie...
 |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2012-05-21, 15:36
|
|
|
| makdrajwer napisał/a: | | Tam faktycznie olej ze skrzyni może przedostać sie do układu chłodzenia. |
Nie wiem jaką skrzynię masz na myśli, ale jeśli już to mieszanie oleju SILNIKOWEGO z płynem z chłodnicy następuje z powodu uszkodzonej uszczelki pod głowicą.
Nawiązując do początku tematu to lepiej zrobić kilka prób w butelkach by sprawdzić jak różne płyny działają na inne płyny.
Z ciekawości zrobiłem taki eksperyment z płynem do wspomagania kierownicy z borygo.
Czyszczenie polegało na użyciu piany aktywnej bez fosforanów. I kilku krotnego płukania z piany. Efekt to czysta butelka bez nie powiązanych kropel płynu z borygo. |
|
|
|
 |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2012-05-31, 20:19
|
|
|
Per to nazwa handlowa następcy Tri czterochloroetylenu a nie perchydrolu,percchydrol to stężona woda utleniona
Tri -trucizna
Per- środek szkodliwy dla zdrowia
Obydwa w kontakcie z ogniem wytwarzają gaz bojowy Fosgen
Obydwa są doskonałymi rozpuszczalnikami tłuszczy i co ważne bezpieczniejsze od benzyny bo nie palne
Kto jeszcze potrzebuje wiedzy to służę |
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2012-05-31, 20:27
|
|
|
Per to nazwa handlowa następcy Tri czterochloroetylenu a nie perchydrolu,percchydrol to stężona woda utleniona
Tri -trucizna
Per- środek szkodliwy dla zdrowia
Obydwa w kontakcie z ogniem wytwarzają gaz bojowy Fosgen
Obydwa są doskonałymi rozpuszczalnikami tłuszczy i co ważne bezpieczniejsze od benzyny bo nie palne
Kto jeszcze potrzebuje wiedzy to służę |
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Argo
weteran
Twój sprzęt: Ford Chausson WELCOME 23
Nazwa załogi: Argonauta
Pomógł: 4 razy Dołączył: 19 Gru 2011 Piwa: 31/1 Skąd: Nowa Wola
|
Wysłany: 2012-05-31, 20:46
|
|
|
| Kiedyś, gdy w użyciu były gaśnice tetrowe używało się ich do odolejania wszystkiego. Był to najlepszy środek, szczególnie do zaolejonych sprzęgieł. Wystarczyło na wyciśniętym sprzęgle popsikać na docisk. |
|
|
|
 |
max73
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Daihatsu Rocky F310
Nazwa załogi: Scooby Doo
Dołączył: 27 Cze 2009 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2012-05-31, 20:56
|
|
|
Witam
ja do czyszczenia uzywam Dimera , ostatnio znajomy wyczyscil nim nawet FAPA w MB E-klasse
i dal rade z sadza to z olejem tym bardziej . W 12 letnim autku to warto byloby wymienic chlodnice na nowa .Ale jak to taki wynalazek to faktycznie moze byc problem z dostaniem w rozsadnej cenie . Ja do mojego Ducato 2.5D wylicytowalem na Aledrogo nowy orginal z Valeo za 180zl (w hurtowni kosztuje 550 ale juz nie do dostania) a po dwoch dniach dzwoni do mnie sprzedajacy i mowi sorry ale okazalo sie ze jest uszkodzona i nie moze mi jej wyslac . (ZENADA)
skonczylo sie na zakupie zamiennika z Polcaru za 300.
Pozdrawiam
Max |
|
|
|
 |
maszakow
Kombatant JAFO? No way ...

Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2012-05-31, 22:21
|
|
|
| max73 napisał/a: | Witam
Ja do mojego Ducato 2.5D wylicytowalem na Aledrogo nowy orginal z Valeo za 180zl (w hurtowni kosztuje 550 ale juz nie do dostania) a po dwoch dniach dzwoni do mnie sprzedajacy i mowi sorry ale okazalo sie ze jest uszkodzona i nie moze mi jej wyslac |
Typowe - Wymyk, kiedy cena nie odpowiada Sprzedającemu. NEgatywa cwaniakowi i niech się martwi.
Koko - co to perhydrol wiem ale PERa nie znałem Piwo leci za konkretna odpowiedź.
Tylko nie wiem, czy powinieneś wspominać o tym fosgenie, czasy trudne, ktoś może chcieć to wypróbować... |
_________________ Pozdrawiam, maszakow
 |
|
|
|
 |
|
|