Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
RODOS w Grecji - Chalkidiki wrzesień-październik 2011 rok.
Autor Wiadomość
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-02-25, 21:01   RODOS w Grecji - Chalkidiki wrzesień-październik 2011 rok.

Skręcamy z głównej drogi w kierunku wybrzeża. Jedziemy nową drogą asfaltową, która prowadzi nas przez wysokie wzgórza w kierunku widocznej w oddali doliny i brzegu morza. W końcu zjeżdżamy w dół i przejeżdżamy po prawie wyschniętym dnie rzeczki. Kiedyś był chyba mostek, a teraz zostały tylko podpory. W tym miejscu dno rzeczki jest wybetonowane i praktycznie droga zagłębia się w jej korycie. Spotykaliśmy już takie rozwiązania w Grecji. Jeżeli przez większość roku koryta są suche, jest to jakieś tanie rozwiązanie. Ale co w porze deszczowej, chyba trzeba mieć samochód terenowy, ale to tylko problem po sezonie i zmartwienie dla stałych mieszkańców, którzy pewnie z tym problemem sobie radzą.
Dojechaliśmy na brzeg morski, jest częściowo rozebrana tawerna i ładna szeroka plaża, która ciągnie się daleko. Wzdłuż brzegu prowadzi droga gruntowa, dobrze utrzymana, którą jedziemy dalej. Po przejechaniu pagórka wyłania się widok na plażę kończącą się w oddali wysokim skalistym brzegiem wysuniętym w morze. Wspaniały krajobraz, bardzo ładne miejsce mogące pomieścić wiele kamperów. Brzeg kamienisty, dno piaszczyste z płytami skalnymi.
Na końcu plaży przy klifie skalnym plaża piaszczysta, ale jesteśmy sami i nie chcemy ryzykować ewentualnego zakopania się w piasku. Kamienie na plaży mienią się kolorami, woda od stuleci pięknie je wyszlifowała, są gładkie i można po nich chodzić gołymi stopami.
40 20 37 N 023 47 29,1 E
Przy samej drodze nabrzeże zarośnięte trawą. Za drogą ogrodzone działki z zabudowaniami, zagospodarowane z gajami oliwnymi.
W nocy teren oświetlony z lamp przy drodze. Nocujemy sami. Następnego dnia po południu przyjechał kamper z Holendrami. Zostali z nami na następną noc. Jedyny minus to przenoszone przez wiatr małe suche kolce wbijające się w gumowe podeszwy. Dziwne, bo pies nie narzekał i nie miał żadnego wbitego kolca.
Zostalibyśmy dłużej, odpowiada nam taki naturalny trochę dziki krajobraz, ale jest już 8 dzień października, a nasze plany przewidują jeszcze inne miejsca. Cdn.

DSCN6762_6533_ (550x413).jpg
Przejazd przez dno rzeczki.
Plik ściągnięto 6907 raz(y) 224,24 KB

DSCN6764_6535_ (540x405).jpg
Przejazd przez dno rzeczki.
Plik ściągnięto 6907 raz(y) 241,5 KB

DSCN6753_6524_ (600x450).jpg
Droga gruntowa wzdłuż plaży.
Plik ściągnięto 6907 raz(y) 251,36 KB

DSCN6754_6525_ (640x476) (2).jpg
Plaża piaszczysta koło nieczynnej tawerny.
Plik ściągnięto 6907 raz(y) 176,61 KB

DSCN6730_6501_ (640x480).jpg
My na środkowej plaży.
Plik ściągnięto 6907 raz(y) 226,17 KB

DSCN6735_6506_ (640x480) (2).jpg
My na plaży przy klifie skalnym.
Plik ściągnięto 6907 raz(y) 227,73 KB

DSCN6750_6521_ (640x479) (2) (550x412).jpg
Brzeg plaży.
Plik ściągnięto 6907 raz(y) 222,17 KB

DSCN6747_6518_ (640x480) (540x405).jpg
Kamienie przy wejściu do wody.
Plik ściągnięto 6907 raz(y) 233,16 KB

DSCN6755_6526_ (640x479).jpg
Skałka na plaży.
Plik ściągnięto 6907 raz(y) 244,23 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-02-25, 21:06   

Skalisty brzeg na końcu plaży.

DSCN6734_6505_ (640x480).jpg
Skalisty brzeg na końcu plaży.
Plik ściągnięto 6903 raz(y) 253,67 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-02-25, 21:22   

Widok na plażę z gładkimi kamieniami.

DSCN6745_6516_ (550x413).jpg
Plik ściągnięto 6896 raz(y) 244,72 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tomekp 
trochę już popisał


Twój sprzęt: Dethleffs Integra 2003 na Ducato 2.8
Dołączył: 18 Mar 2009
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Janki
Wysłany: 2012-02-26, 12:21   

Witaj,
bardzo przyjemnie jest powspominać i obejrzeć jeszcze raz znane miejsca,
czekam na dalszy ciąg
:spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-02-26, 17:19   RODOS w Grecji - Chalkidiki wrzesień-październik 2011 rok.

Pożegnaliśmy płw. Sitonię i jedziemy na trzeci palec Chalkidiki półwysep Athos. Droga prowadzi nas do miasteczka Quranoupoli i tu się kończy. Dalej to już REPUBLIKA MNICHÓW i można tam się dostać tylko promem. Wstęp mają wyłącznie mężczyźni, kobiety muszą zostać. Ponieważ w naszym kamperku są dwa głosy przeciw, moja połowa i sunia, przegrywam jednym głosem i nie staram się o wjazd. Kręcimy się po miasteczku z jedną główna krótką ulicą, przyjeżdżają autokary z samymi mężczyznami, widać zakonników.
Generalnie wszędzie hotele ulokowane głównie po lewej stronie drogi, z których na plażę często prowadzi kładka nad jezdnią. Nie ma się gdzie zatrzymać blisko plaży, wszystko zagospodarowane. Zatrzymaliśmy się w miejscu, gdzie droga się skończyła, dalej widać tylko zarośniętą drzewami górę. Przy drodze rozpoczęte budowy pensjonatów. Zobaczyliśmy i wracamy. Cdn.

DSCN6777_6548_ (640x404).jpg
Plik ściągnięto 6809 raz(y) 170,25 KB

DSCN6781_6552_ (640x470).jpg
Żegnamy Sitonię jedziemy na Athos.
Plik ściągnięto 6809 raz(y) 183,95 KB

DSCN6792_6563_ (640x480).jpg
Athos - droga cały czas prowadzi nas przy brzegu.
Plik ściągnięto 6809 raz(y) 199,33 KB

DSCN6796_6567_ (640x472) (2).jpg
Athos - droga cały czas prowadzi nas przy brzegu.
Plik ściągnięto 6809 raz(y) 207,54 KB

DSCN6809_6580_ (640x480).jpg
Athos - Quranoupoli, koniec drogi.
Plik ściągnięto 6809 raz(y) 226,99 KB

DSCN6799_6570_ (700x583).jpg
Athos - widok na port Quranoupoli
Plik ściągnięto 159 raz(y) 248,67 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-02-28, 14:19   RODOS w Grecji - Chalkidiki wrzesień-październik 2011 rok.

Wracamy mamy wyobrażenie jak wygląda płw. Athos oraz z dalekiej perspektywy Święta Góra Athos. Oczywiście najważniejsze wrażenia byłyby z oglądania wspaniałych wiekowych Monastyrów, ale tym razem nie było nam to dane.
Wieczorem dojeżdżamy do miasteczka Nea Roda.
Wybieramy na nocleg duży parking przy plaży . 40 22 53 N 023 55 41,6 E Niedaleko widać port z betonową keją oraz mariną. Dobijają kutry ze złowiona rybą, dużo zacumowanych łódek, jachtów. W marinie jak i w mieście krany z wodą. Nad portem i mariną na wzgórzu góruje mały kościółek z ładną zewnętrzną architekturą. Obok jest również punkt widokowy z ławeczkami, a z prawej strony kościółka prowadzi wąska droga w dół na cypel skalny na tyle duży, że można zawrócić samochód. Widać, że zrobiono to dla uatrakcyjnienia tego miejsca.
Wzdłuż brzegu na wysokości około 70 metrów jest wyrąbana w zboczu droga, dobrze utrzymana. W oddali widać przez lornetkę plażę, idziemy na spacer w tym kierunku zaciekawieni, czy można tam dojechać kamperem. Jest stromy zjazd w dół do wciśniętej w ląd piaszczystej niedużej plaży, ale za to bardzo urokliwej, otoczonej od lądu wzniesieniami. Prawie pusto, jest jeden samochód i pozostawiony po sezonie szkielet jakiejś zabudowy. Bardzo ciekawe i ładne miejsce, ale dojazd trochę trudny i zależny od opadów, ponieważ jest to tylko droga gruntowa po zboczu wzniesienia.
Mając dobre miejsce przy plaży miejskiej zrezygnowaliśmy z przemieszczenia się.
Cdn.

DSCN6811_6582_ (640x480).jpg
Nea Roda.
Plik ściągnięto 6696 raz(y) 250,92 KB

DSCN6812_6583_ (640x468) (2).jpg
Nea Roda - kościółek.
Plik ściągnięto 6696 raz(y) 253,04 KB

DSCN6815_6586_ (640x476).jpg
Nea Roda - panorama.
Plik ściągnięto 6696 raz(y) 249,28 KB

DSCN6816_6587_ (640x471).jpg
Nea Roda - panorama.
Plik ściągnięto 6696 raz(y) 206,21 KB

DSCN6818_6589_ (640x474).jpg
Neo Roda - dzika plaża.
Plik ściągnięto 6696 raz(y) 230,1 KB

DSCN6821_6592_ (640x477) (2).jpg
Nea Roda - droga po zboczu na dziką plażę.
Plik ściągnięto 6696 raz(y) 201,42 KB

DSCN6822_6593_ (640x469).jpg
Nea Roda - panorama.
Plik ściągnięto 6696 raz(y) 248,48 KB

DSCN6825_6596_ (640x468).jpg
Nea Roda - droga do kościółka z punktem widokowym.
Plik ściągnięto 6696 raz(y) 206,91 KB

DSCN6830_6601_ (600x450).jpg
Nea Roda - woda.
Plik ściągnięto 6696 raz(y) 236,19 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
StasioiJola 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Bürstner
Nazwa załogi: StasioiJola
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 25 Lip 2008
Piwa: 81/282
Skąd: Gąbin
Wysłany: 2012-02-28, 14:34   

Fajną wyprawa i piękne zdjęcia- dziękujemy w ten chłodny dzień za greckie słońce i piękne widoki!!! :szeroki_usmiech :spoko
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-02-28, 17:52   RODOS w Grecji - Chalkidiki wrzesień-październik 2011 rok.

Następnego dnia jedziemy dalej wzdłuż brzegu wypatrując następne miejsca do zatrzymania. Plaża ciągnie się szerokim pasem wiele kilometrów. Po drodze spotykamy stojące puste przyczepy kempingowe, rybaków z wędkami. Teren jest porośnięty częściowo drzewami piniowymi.
Można by się już tu zatrzymać, ale jesteśmy wybredni szukamy dalej.
W oddali widzimy trzy kamperki i ładne miejsce. Stajemy na półce skalnej bezpośrednio przy plaży. 40 25 04,7 N 023 51 35,7 E
Piękne miejsce z ładną plażą i wystającymi z wody skałkami. Dno piaszczyste, czysto, ładna panorama. Zadowoleni z miejsca, zagospodarowujemy się, licząc na dłuższy postój. Opalanie, kąpiele, jest wspaniale temperatura 25 stopni. Po północy zerwał się bardzo silny wiatr wraz z ulewnym deszczem i burzą z piorunami. Kiwało naszym kamperkiem, czuliśmy się jak na jachcie. Rano wstajemy i oczom nie wierzymy, temperatura spadła do 11 stopni i w dalszym ciągu wieje silny wiatr i pada deszcz, silny sztorm.
Fale z łomotem rozbijały się o skałki. Widok ładny, ale jak się to ma do greckiego klimatu. Po raz pierwszy od miesiąca musieliśmy ubrać dresy. Jest 10 października.
Nasi sąsiedzi Szwajcarzy poubierali pianki, zdjęli deski windsurfingowe i podjęli próbę wypłynięcia. Walczyli długo o utrzymanie się na desce, w końcu się udało. Wiatr nie ustaje, jest zimno, kamperem kiwa. Mija południe sąsiedzi zwinęli żagle, spakowali się i odjechali, zostaliśmy sami. Obserwujemy stacje pogody, ciśnienie dalej spada, pada deszcz zimno, szok. Tego się nie spodziewaliśmy. Późnym popołudniem ruszamy dalej, włączamy ogrzewanie w samochodzie. Po drodze sprawdzamy kilka miejsc mających dojazd na plażę, robimy zdjęcia i odnotowujemy w dzienniku podróży. Pogoda nieciekawa, zimno 11 stopni, słońce za chmurami, gdzie my jesteśmy, gdzie ta ciepła Grecja,którą znamy. Cdn.

DSCN6834_6605_ (640x480).jpg
Jedziemy wzdłuż brzegu.
Plik ściągnięto 6645 raz(y) 230,34 KB

DSCN6835_6606_ (640x462).jpg
Jedziemy dalej w poszukiwaniu miejsca na plaży.
Plik ściągnięto 6645 raz(y) 224,06 KB

DSCN6837_6608_ (640x470) (2).jpg
Zakotwiczyliśmy na półce skalnej.
Plik ściągnięto 6645 raz(y) 255,52 KB

DSCN6838_6609_ (600x450).jpg
Mamy ładny widok.
Plik ściągnięto 6645 raz(y) 231,09 KB

DSCN6839_6610_ (600x450).jpg
Mamy ładny widok.
Plik ściągnięto 6645 raz(y) 239,25 KB

DSCN6841_6612_ (640x480).jpg
Sztorm.
Plik ściągnięto 6645 raz(y) 218,84 KB

DSCN6845_6616_ (640x480).jpg
Sztorm.
Plik ściągnięto 6645 raz(y) 212,46 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-02-29, 18:14   RODOS w Grecji - Chalkidiki wrzesień-październik 2011 rok.

Dojeżdżamy do miasta Stavros. Miasteczko z plażami, portem i mariną ulokowane nad zatoką otoczoną górami. W marinie woda 40 39 56,9 N 023 42 00,4 E Zatrzymujemy się na noc na parkingu wzdłuż plaży. 40 39 46,7 N 023 42 58,5 E
Nocujemy, rano deszcz, dalej pochmurno i zimno. Po południu przestało padać. Przemieszczamy się do portu w centrum miasteczka, spacerujemy oglądamy okolicę, robimy drobne zakupy. Na noc wracamy na poprzednie miejsce. Rano temperatura 13 stopni, niebo zachmurzone. Oglądamy prognozę pogody na najbliższy okres, głęboki niż z frontami atmosferycznymi akurat nad naszym obszarem przemieszcza się w kierunku TURCJI. Prognoza długoterminowa nie nastraja optymistycznie. To przeważa, Turcja musi poczekać na następny rok. Cdn.

DSCN6880_6651_ (640x468).jpg
Stavros - parking przy plaży.
Plik ściągnięto 6586 raz(y) 255,71 KB

DSCN6882_6653_ (600x450) (2).jpg
Stavros - parking na placu przed portem, mariną.
Plik ściągnięto 6586 raz(y) 255 KB

DSCN6883_6654_ (640x480).jpg
Stavros - pusta plaża.
Plik ściągnięto 6586 raz(y) 197,53 KB

DSCN6881_6652_ (590x431).jpg
Stavros - wracamy na nocleg na parking przy plaży.
Plik ściągnięto 6586 raz(y) 253,99 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Nomad 
weteran


Twój sprzęt: sprzedany;;E-mail 25020roman@gmail.com
Nazwa załogi: Nomad
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Lut 2011
Piwa: 51/22
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2012-02-29, 19:29   

Pozdrawiam miłośników Grecji :spoko
:pifko poleciało
_________________
http://www.camperteam.pl/...d6e80cd41000112
i sporo innych
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-03-01, 13:33   RODOS w Grecji - Chalkidiki wrzesień-październik 2011 rok.

Jedziemy do Asprovalty, już nie mamy nadziei na poprawę pogody. Zatrzymujemy się na bocznym pasie przy plaży. Jest kilka kamperków. 40 42 51,1 N 023 42 22,4 E Ładna długa plaża, czysto, posadzone w rzędzie palmy, w pobliżu duży market.
W oddali widać wysokie góry, na ich szczytach śnieg. Najwięcej białej czaszy śniegu jest na szczycie góry Oros Pangeo, wyraźnie widać nie tylko przez lornetkę. Pokazujemy stojącym obok Włochom, są zdziwieni. Trzeba wracać do domu, nasza przygoda w Grecji dobiega końca.
No cóż i tak jesteśmy zadowoleni, przez miesiąc naszym ubraniem były stroje kąpielowe, nie możemy narzekać, teraz musieliśmy ubrać dresy i kurtki. Zaskoczeniem dla nas była tak gwałtowna i tak radykalna zmiana pogody. Nie przypuszczaliśmy, że temperatura może spaść z dnia na dzień z 25 stopni do 11 stopni. No cóż nowe doświadczenie, trzeba przyjąć, że po 10 października kończy się ładna pogoda. W ubiegłym roku jeszcze 15 października kąpaliśmy się i był upał, ale od 16 już się pogoda psuła. Dłużej można korzystać z ciepłej pogody na południowych wyspach greckich.
Do Salonik jedziemy nową autostradą, przejazd darmowy, ale już są przygotowane bramki, wkrótce będą czynne.
12 października przekraczamy granicę Grecji z Macedonią. Nocujemy na małej stacji benzynowej czynnej 24 godziny 6 km przed granicą z Serbią. Dalej droga do kraju, bez przeszkód i bez oczekiwań na granicy. Następny nocleg na granicy węgiersko- słowackiej w Sahy. Kolejny postój to już Polska – Częstochowa.
Cdn.

DSCN6886_6657_ (640x480).jpg
Asprovalta - miejsce postojowe przy plaży.
Plik ściągnięto 6529 raz(y) 183,91 KB

DSCN6888_6659_ (640x480).jpg
Asprovalta - miejsce postojowe przy plaży.
Plik ściągnięto 6529 raz(y) 202,26 KB

DSCN6892_6663_ (640x472) (2).jpg
Asprovalta - miejsce postojowe przy plaży.
Plik ściągnięto 6529 raz(y) 222,63 KB

DSCN6893_6664_ (640x480).jpg
Asprovalta - widać śnieg na szczytach gór.
Plik ściągnięto 6529 raz(y) 185,92 KB

DSCN6890_6661_ (640x480).jpg
Asprovalta - my w strojach jesiennych 12 października.
Plik ściągnięto 6529 raz(y) 218,08 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2012-03-01, 13:55   

Czytam, czytam ...i lubię Was coraz bardziej. :)

Patrzycie na świat podobnie jak my z Halszką. Drepczecie podobnymi ścieżkami. Szukacie piękna i spokoju.

Nawet pieska macie z sobą w tych podróżach! :ok

Stawiam piwko za opowiadanie i zdjęcia. :spoko

Mam nadzieję poznać Was osobiście. :roza:
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-03-01, 16:15   Chalkidiki.

Witaj Tadeusz,
Dziękujemy za miłe słowa. Mamy również nadzieję, że będzie okazja poznania się osobiście.
Serdecznie pozdrawiamy Lila i Tadeusz. :spoko :spoko :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RODOS 
zaawansowany

Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010
Piwa: 76/42
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 2012-03-03, 09:28   RODOS w Grecji - Chalkidiki wrzesień-październik 2011 rok.

PODSUMOWANIE

Spędziliśmy bardzo mile czas objeżdżając wzdłuż wybrzeża trzy greckie półwyspy zwane potocznie palcami Chalkidiki. Przez miesiąc plażowaliśmy, kąpaliśmy się , a także nurkowaliśmy oglądając różne organizmy morskie w toni wodnej i na dnie. Nie mieliśmy aparatu do robienia zdjęć pod wodą, zdjęcia byłyby wspaniałe. Przezroczysta woda daje nieograniczone możliwości. W następną wyprawę trzeba o tym pomyśleć.
Zrealizowaliśmy kolejny etap w naszych planach podróży po świecie.
Trzy palce Chalkidiki, różnią się od siebie zasadniczo. Kassandra jest mniej uczęszczana, pewnie w sezonie łatwiej można znaleźć miejsce na dłuższe zatrzymanie się w podróży bezpośrednio na plaży. Sitonia jest bardziej popularna, zawdzięcza to głównie swoim walorom krajobrazowym. Wiele punktów widokowych z których można podziwiać rozległą panoramę. Lepsze drogi, i parkingi, lepiej przygotowana infrastruktura turystyczna. Bardziej zaludniona.
Athos to już inna bajka, praktycznie nie znaleźliśmy miejsca na dłuższe zatrzymanie. Dużo hoteli, pensjonatów. Niezbyt szeroka droga prowadząca tylko do miasteczka Quranopoli, a dalej przemieszczać się można tylko promem i wjazd wyłącznie dla mężczyzn.
Górę Athos widzieliśmy z różnych miejsc. Autonomiczna Republika Mnichów zajmuje większość półwyspu Athos. Są stare klasztory zamieszkałe przez zakonników i Święta Góra Athos widoczna z bardzo daleka wysoka na 2033 m n.p.m.
Chalkidiki to miejsce stworzone do wypoczynku w bliskości z naturą, plażowania , zażywania kąpieli w słonym morzu, nurkowania w przezroczystych wodach, podziwiając faunę toni wodnej. W miarę komfortowy dojazd z Polski.

Praktyczne uwagi :
- paliwo - ropa dalej najtańsza w Macedonii około 1,1 euro, w Grecji 1,4 euro w Serbii 1,3 euro
- opłaty drogowe: Słowacja (229 km) 7 euro, Węgry (266 km) 7 powrót 9 euro, Serbia (583 km) 4 odcinki, I bramka 3,0 euro , II bramka 3,5 euro, III bramka 5 euro , IV bramka 11 euro, Macedonia trzy bramki (181 km) 70,90,80 dinarów. Tam i z powrotem około 9 euro.
Łączny koszt opłat drogowych przejazd do Grecji i z powrotem 84 euro. Opłaty realizowaliśmy kartą.
- winietki na przejazd najtańsze w kraju, w którym podróżujemy.
W drodze powrotnej po minięciu granicy Serbii z Węgrami winietka na Węgry i Słowację kosztowała 20 euro, dlatego winietki kupowaliśmy w kraju, do którego wjechaliśmy po przekroczeniu granicy ( bez dodatkowej prowizji).
- ceny na różne produkty żywnościowe wyższe o około 20 - 30 procent, bułka paryska 0,8 euro, chleb droższy, taniej w prywatnych piekarniach. Pomidory od 1 do 1,5 euro. Woda mineralna niegazowana tańsza niż w Polsce. Najkorzystniejsze zakupy w LIDLU i SUPER MARKETACH , najtańsze owoce na straganach przy drogach. Zużyliśmy półtora butli z gazem ( lodówka, gotowanie, ciepła woda )
- aby nie pokłóć się jeżowcami warto zaopatrzyć się w odpowiednie gumowe buty do kąpieli. Na plażach gdzie jest tylko piasek, jeżowców nie ma, występują tam gdzie są kamienie i skały.
- warto zwiększyć swoją autonomię w zakresie zaopatrzenia w wodę, jest się bardziej niezależnym. Myślę tu o dodatkowym zbiorniku. Zwiększyliśmy swój zapas wody o zbiornik 20 litrów. Razem mamy 135 litrów plus woda do picia. Nasza sunia wypijała minimum 3 litry wody dziennie.
- pływając z maską, obserwując toń wodną dla bezpieczeństwa powinno się zaopatrzyć się w czerwony pływak, który unosząc się na wodzie jest widoczny dla przepływających łódek, skuterów wodnych. Spotykaliśmy takie osoby, ciągnące za sobą tego rodzaju balon.
W tym roku zaobserwowaliśmy, więcej amatorów pływania w maskach i nurkowania. Dla niektórych był to codzienny rytuał.

Temperatury w dzień; wrzesień w granicach 27 – 30 stopni, do 9 października około 25 stopni. Od 10 października totalne załamanie pogody temperatura 11-13 stopni.

Na tym kończymy naszą relację. Zatrzymaliśmy się w 16 miejscach, które opisaliśmy w relacji. Odwiedziliśmy, również inne czasem przypadkowe, ale albo dojazd trudny, albo nieciekawie.
Chalkidiki to rejon idealny dla relaksu i wypoczynku w słonych wodach na ładnych plażach. Jest sporo miejsc na których można się zatrzymać. Jadąc wzdłuż linii brzegowej, a tak generalnie prowadzi droga, ma się łatwiejszą możliwość decyzji wyboru ładnego miejsca do zatrzymania.
Planując trasę podróży mamy dzisiaj dużo możliwości zdobywania potrzebnych informacji, ale również relacje na forum są jak sądzimy także pomocne.
Tomekp, Wałęsa i Pagand opisali swoją podróż na Chalkidiki, co w jakimś stopniu było wskazówką również dla nas, (dziękujemy i stawiamy piwko) dlatego chcemy kontynuować tą dobrą praktykę opisywania swoich wypraw.
Wyżej wymienieni podróżowali w sezonie, a my po sezonie, co poszerza informacje dotyczącą rejonu Chalkidiki. Oczywiście jak zwykle rozglądaliśmy się za nowymi miejscami do zatrzymania. Będziemy zadowoleni jeżeli nasza relacja wniesie coś nowego. Opisywanie podróży,mając nadzieję, że komuś się przyda daje najlepszą satysfakcję i zadowolenie. Rzeczywistość się zmienia, spotykamy więcej miejsc z zakazem kamperowania, dlatego istotne jest aby informacjami o jeszcze wolnym karawaningu dzielić się z innymi, szczególnie z tymi , którzy cenią sobie wolność i swobodę w podróżowaniu po świecie.
Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie Lila i Tadeusz.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Marek 
stary wyga


Dołączył: 24 Sty 2007
Piwa: 1/1
Skąd: Kamieniec Wrocławski
Wysłany: 2012-03-03, 10:28   

Dziękuję Wam bardzo za ten opis wyprawy nad ciepłe morze i za udokumentowanie miejsc godnych odwiedzin , (czym prędzej tym lepiej ) jeszcze w pełni nie zagospodarowanych przeznaczonych dla ludzi wolnych. My również podróżujemy głównie poza sezonem też z pieskiem . Nie stawiam piwa wirtualnego , gdyż mam nadzieję na spotkanie w realu i osobiste podziękowanie z dopytaniem o szczegóły.
Marek Elku :spoko
Dla Lili :roza:
_________________
"Róbmy swoje"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***