 |
|
|
Problem - dziura w zbiorniku paliwa |
| Autor |
Wiadomość |
salut
weteran

Twój sprzęt: Weinsberg Cara Loft 700 MEH
Nazwa załogi: SALUCIKI
Pomógł: 1 raz Dołączył: 17 Paź 2010 Piwa: 112/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2015-04-26, 15:41
|
|
|
Zapomniałem, że to na zielonej wyspie
Z asfaltem czy bez, najważniejsze, że bez plamy
|
_________________ I don't need Google, my wife knows everything !!!
 |
|
|
|
 |
Mavv
weteran

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: MadMobile II
Pomógł: 2 razy Dołączył: 23 Lut 2014 Piwa: 67/50 Skąd: Ballina, Irlandia
|
Wysłany: 2015-05-01, 13:46
|
|
|
Wczoraj trochę powalczłem myjką i płynem do garów jako pierwszy etap prac.
Odtłuściło plamę, nie ma już tego efektu tęczy. Plama jednak pozostała. Dziś kupiłem w sklepie specyfik do czyszczenia podjazdów (!) z wszelkiego rodzaju zabrudzień jak smary, oleje, tłuszcze. Zobaczymy. Narazie pada deszcz, więc muszę ciut poczekać (nie rozwinę przedłużacza w deszczu).
Myjka w dwóch miejscach wypłykała trochę asfaltu... |
_________________ Kamperek 1
Kamperek 2
Moje minipodróże po Irlandii
 |
|
|
|
 |
janek50
stary wyga
Twój sprzęt: na razie w planach
Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Cze 2014 Piwa: 11/8 Skąd: Żory
|
Wysłany: 2015-05-01, 18:58
|
|
|
| Mavv napisał/a: | Wczoraj trochę powalczłem myjką i płynem do garów jako pierwszy etap prac.
Odtłuściło plamę, nie ma już tego efektu tęczy. Plama jednak pozostała. Dziś kupiłem w sklepie specyfik do czyszczenia podjazdów (!) z wszelkiego rodzaju zabrudzień jak smary, oleje, tłuszcze. Zobaczymy. Narazie pada deszcz, więc muszę ciut poczekać (nie rozwinę przedłużacza w deszczu).
Myjka w dwóch miejscach wypłykała trochę asfaltu... |
a ja myślałem że tylko u nas oszczędzają na grubości warstwy asfaltu na podjazdach |
_________________
 |
|
|
|
 |
Mavv
weteran

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: MadMobile II
Pomógł: 2 razy Dołączył: 23 Lut 2014 Piwa: 67/50 Skąd: Ballina, Irlandia
|
Wysłany: 2015-05-01, 20:50
|
|
|
Obawiam się, że zaszła jakas reakcja asfaltu z ropą. Bo tam, gdzie ropa nie wlazła, myjka fajnie wypłukała syf z między grudek asfaltu. A tam, gdzie było największe steżenie ropy, to zrobiła się dziura. Już nie będę chyba używał myjki...
Ale dobre jest to, że preparat, któy kupiłem, zadziałał tam, gdzie ropy było najmniej. Plama się zmniejszyła. Najgorzej (najciemnije) jest w najniższym punkcie podjazdu - tam asfalt wypił najwięcej. Podejrzewam, że mozolne wcieranie preparatu mocno rozjaśniło by plamę, ale jednocześnie obawiam się, że skończyło by się to zmyciem asfaltu z podjazdu Dam spokój. Teraz zaczyna więcej padać, więc będę obserwował, czy się nie będzie samo wymywać. |
_________________ Kamperek 1
Kamperek 2
Moje minipodróże po Irlandii
 |
|
|
|
 |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2015-05-01, 21:01
|
|
|
Strażacy używają sorbentu do neutralizacji ropy z asfaltu.Biedniejsi sypią piaskiem i w zupełności wystarcza.Po wchłonięciu przez piasek ropy należy wszystko zamieść i po sprawie.Ropa rozpuszcza asfalt bo to produkty z jednego procesu chemicznego .Dziury w asfalcie zalej roztopioną w naczyniu smołą, na wierzch posyp warstwą piasku i zagładź wszystko.Tak jak to robili asfalciarze w komunistycznej Polsce i po kłopocie. |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|