|
grzanie w czasie jazdy |
| Autor |
Wiadomość |
eler1
Kombatant

Twój sprzęt: kamper
Nazwa załogi: elerki
Pomógł: 12 razy Dołączył: 15 Sty 2007 Piwa: 52/128 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 2016-12-22, 18:31
|
|
|
| stef napisał/a: | | mam zimowa wersje i w obydwu zbiornikach mam zamontowane fabrycznie grzałki wody. | zbiornik to pikuś większy problem jest z rurkami pochowanymi po kątach , chyba że masz obieg zamknięty wody i pompka cały czas pompuje |
_________________ Pierwsza MAŁA KARAWANA na CT
Życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiadomo na co się trafi.
 |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/171 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2016-12-22, 19:24
|
|
|
Tak czytam o różnych rozwiązaniach technicznych i wtrącę swoje.
Na początku w moim staruszku, zimą podczas jazdy było rześko, obecnie mogę jeździć w podkoszulku. „Dobra zmiana” nastąpiła niejako przy okazji walki z hałasem (kilka razy o tym pisałem). Kilkuetapowe wygłuszenie, uszczelnienie komory silnika i części kabinowej znakomicie przyczyniło się do poprawy ciepłoty, ponadto poprawiłem uszczelnienie zabudowy, drzwi i największe źródło zimna lodówka, a właściwie jej otwory wentylacyjne. Zawsze wiało z tych okolic, oddzieliłem termicznie i uszczelniłem wentylowany tył lodówki od całej reszty zabudowy. Ostatnio zaślepiłem nadmierne otwory wentylacyjne okienek dachowych. W czasie jazdy włączam wentylator cyrkulacyjny bez pieca gazowego. Aby było również ciepło w najzimniejszym podczas jazdy miejscu - w łazience, pozostawiam otwarte drzwi i jest OK w tęgie mrozy. Nie trzeba nagrzewnic, piecyków tylko optyka.
No i jeszcze jeden pożytek z tej metody, na postoju potrzeba mniej gazu na ogrzanie, piecyk tylko aby aby i jest ciepło.
Dopisałem następnego dnia, co mi się przypomniało:
No i jeszcze warto sprawdzić czy silnik zimą jest dogrzany, czy ma dostatecznie wysoką temperaturę podczas włączenia na max. ogrzewania. Gdy jest mu za zimno a może być kilka przyczyn, dokładanie nagrzewnic niewiele da tylko pogorszy jego pracę.
|
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
sator
zaawansowany

Dołączył: 30 Lis 2010 Piwa: 5/2
|
Wysłany: 2016-12-23, 08:43
|
|
|
| stef napisał/a: | | sator... na postoju elektryczny wentylator daje radę zimą ale pod warunkiem, że zrobimy sobie kabinę 2 osobową. Wieszałem po prostu folie bąbelkową za tylnymi siedzeniami. Super działało. Natomiast przy dobrej nagrzewnicy (odkamienionej) i przy zasłoniętej atrapie chłodnicy - odpowiednim pokrowcem, nawet zimą w czasie jazdy można było siedzieć w swetrze.... to było w uazie. |
Wiem - miałem Uaza kilka lat i w tym czasie przeżyliśmy wiele przygód :D
To raczej była Ironia
Tak naprawdę zamknął sprawę Skwarek - klucz do ciepła w środku (a zimna w lecie) tkwi w izolacji. Bez niej musimy używać niemalże "kukuryźnika", aby coś ogrzać a i tak nie jest to wydajne. |
_________________ "Świat jest wielką księgą. Kto nie podróżuje, czyta tylko jedną jej stronę."
św. Augustyn
 |
|
|
|
 |
stef
zaawansowany

Twój sprzęt: Kamper Hymer BR 598
Dołączył: 25 Lis 2012 Piwa: 45/20 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 2016-12-23, 09:09
|
|
|
Z izolacja u mnie problemu nie ma. Jedynie muszę doszczelnić drzwi. A najlepszą robotę robi oryginalna kotara do szoferki. W nocy jest niezastąpiona.
 |
_________________ Załoga: Agnieszka, Stefan oraz Piotuś i Gabrysia.
Sprzęt: było: Xsara picasso 1.8 LPG + KIP 42TTZ; i cudowny T4 EuroSky 550
Jest Hymer BR 544
Zdjęcia z wypraw i nie tylko: http://mojuaz.com |
| |
|
|
|
 |
sator
zaawansowany

Dołączył: 30 Lis 2010 Piwa: 5/2
|
Wysłany: 2016-12-23, 09:31
|
|
|
drzwi raczej nigdy w dostatecznym stopniu nie doszczelnisz. Same okna to olbrzymi problem i mostki termiczne.
Kiedyś kombinowałem jak jechałem zimą na północ z folią bąbelkową aluminiową na magnesy takie jak do lodówki (te co zamykają drzwi).
Po prostu przyklejałem magnesami folię "po obwodzie" do metalowej obwoluty.
Testy wypadły obiecująco (-26 stopni na dworze i komfort spania był), ale musiałem sprzedać kamperka i do dalszych testów nie doszło. Teraz raczej w przypadku okien szedł bym w coś co na Youtube znajdziesz wpisując hasło "storm window RV" [oczywiście jak planujesz podróże w zimowym klimacie, bo na polską zimę nie ma sensu ]. Na lato demontowalne.
W Skandynawii widziałem patent, że zanim zamknął drzwi tylne wkładają formatkę z pianki XPS + folia alu (gotowe do dostania w sklepie). Wkładają taką tuż przed zamknięciem drzwi i zamykają. |
_________________ "Świat jest wielką księgą. Kto nie podróżuje, czyta tylko jedną jej stronę."
św. Augustyn
 |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/171 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2016-12-23, 10:07
|
|
|
Ale tu chodzi o grzanie całego kampera w czasie jazdy najlepiej z silnika, na postoju to inna rzecz, można kotary, folie, deski, świeczki i .... to już było. W czasie jazdy na zewnątrz kampera panuje mroźny huragan w okolicach 100km/h i wywiewa wszelkimi szparami ciepełko. Chodzi o to by temu jakoś prosto zaradzić.
|
_________________
 |
|
|
|
 |
sator
zaawansowany

Dołączył: 30 Lis 2010 Piwa: 5/2
|
Wysłany: 2016-12-23, 10:10
|
|
|
| Skwarek napisał/a: | | Ale tu chodzi o grzanie całego kampera w czasie jazdy najlepiej z silnika, |
Jak w czasie jazdy to własnie proponuję podpięcie takiej małej nagrzewnicy plus wentylatorki - koszt niewielki a dają radę. |
_________________ "Świat jest wielką księgą. Kto nie podróżuje, czyta tylko jedną jej stronę."
św. Augustyn
 |
|
|
|
 |
izola [Usunięty]
|
Wysłany: 2016-12-23, 10:41
|
|
|
| Rambler napisał/a: | Nie znam konkretnych przepisów ale sytuacja z realu: Znajomego w tamtym roku zatrzymały
niemieckie policmajstry i pierwsze co zrobili to polecieli sprawdzać czy nie ma załączonej
lodówki. Na szczęście nie miał. To było w lecie i ogrzewania nie sprawdzali
Dobrze byłoby żeby w temacie wypowiedzieli się koledzy z Niemiec i Austrii. Pewnie wiedzą więcej. |
Promobil podaje takie informacje: europejskie przepisy dotyczące Urządzeń grzewczych i chłodniczych
Heizgeräterichtlinie 2001/56/EG .
Wręcz kursującym różnym pogłoskom jest dozwolone podczas jazdy używanie urządzeń gazowych muszą być ale spełnione poniższe warunki:
1.)
Podczas jazdy pracujące urządzenia gazowe muszą być wyposażone w zainstalowany Ventyl bezpieczeństwa na Regulatorze ciśnienia który zapobiega podczas wypadku dalszy wypływ gazu .
Truma ma takie zawory montowane: Mono-Control CS oraz Duo-Control CS s ,w nich jest wintegrowany Crashsensor. Taki prosty Crashsensor jest łatwy do zainstalowania w razie jak go brak.
2.)
Butle gazowe które nie są podłączone muszą być zawsze zamknięte i posiadać kapę ochronną.
Więc bracia i siostry nie bójta się śmigać po dojczlandzie z ciepłymi stopami i ze schłodzonym piweczkiem w lodówce , tu wszystko jest uregulowane przepisami |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2016-12-23, 10:55
|
|
|
Dla tych co mają wątpliwości i są przeciwni z zasady dodam, że to nie nakaz europejski., unijny i gender.. A możluwość
Lubimy huczne przyjęcia to i huczne wypadki też powinniśmy. Gdyby , ktoś miał mimo wszystko opory. |
|
|
|
 |
Wieluniak_1
zaawansowany
Twój sprzęt: Eura Mobil integra 726
Pomógł: 3 razy Dołączył: 18 Mar 2011 Piwa: 16/12 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2016-12-23, 21:30
|
|
|
Mam prawie 7m kampera. Nie ma opcji żeby ogrzewanie silnikowe ogrzało tylną część auta. Zainstalowałem suche webasto i jest ok. Urządzenie używane na 12 v kosztowało ok 1350 zeta.
Nagrzewnica typu " z nyski" też zda egzamin ( miałem w poprzednim kamperze). Gazem podczas jazdy nie grzeję. |
|
|
|
 |
jujec
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: FIAT DUCATO TRIGANO 2004 R, DUCATO PÓŁINTERGI
Dołączył: 20 Sie 2013 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2016-12-27, 14:50 GRZANIE W CZASIE JAZDY
|
|
|
wITAM KOLEGO wIELUNIAK. pROSZĘ PODAJ MI INFO JAKIEJ MOCY MASZ TO SUCHE wEBASTO?
Jak zostało podłaczone, czy masz zwiekiszonej mocy altern ator?
sorki za duże literki- pomyłeczka.
może jakiś link do ogłoszenia?
pozdsr Jujec |
|
|
|
 |
grzegorz_wol
weteran
Twój sprzęt: Knaus 595 '98
Nazwa załogi: powolniaki
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Kwi 2015 Piwa: 83/65 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2016-12-29, 19:49
|
|
|
O jaką "kapę ochronną" chodzi w tym punkcie drugim w przypadku zakręconych butli |
|
|
|
 |
mrsulki
weteran w średnim wieku

Twój sprzęt: Knaus BoxStar Street 600
Nazwa załogi: SULAKI
Pomógł: 12 razy Dołączył: 06 Gru 2007 Piwa: 44/22 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2016-12-29, 20:02
|
|
|
| grzegorz_wol napisał/a: | | O jaką "kapę ochronną" chodzi w tym punkcie drugim w przypadku zakręconych butl |
Polskie butle mają dospawany do butli kołnierz osłaniający zawór zachodnie go nie mają i podobnie jak nasze butle z acetylenem lub tlenem mają nakręcany kołpak osłaniający zawór. |
_________________ Radek
Ignavis semper feriae sunt...
 |
| |
|
|
|
 |
grzegorz_wol
weteran
Twój sprzęt: Knaus 595 '98
Nazwa załogi: powolniaki
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Kwi 2015 Piwa: 83/65 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2016-12-29, 20:12
|
|
|
Ja akurat mam i z kołnierzem i bez... nie zwracałem na to uwagi...
Te bez kołnierza lepiej nawet pasują mi do schowka.
Znowu coś się dowiedziałem. |
|
|
|
 |
izola [Usunięty]
|
Wysłany: 2016-12-29, 20:20
|
|
|
o tą kapę chodzi, ale o to mnie jeszcze w drodze nikt nie pytał , jedynie jak na kampingu wymieniałam butle gazowe- puste na pełne, to "szef" chciał to mieć - bo do transportu konieczne ... |
|
|
|
 |
|
|