 |
|
|
4x4 do Kampera |
| Autor |
Wiadomość |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2016-10-23, 08:45
|
|
|
| rubicon napisał/a: | | Koderze, ale w dyskusji brakuje podkreślenia braku najważniejszego elementu. Energii do ich zasilania. Bo technologii gromadzenia energii lub generatora lekkiego i wydajnego nie z węglowodorów , nadal brak. |
Oryginalna propozycja Joko wydaje się dobra:
| joko napisał/a: | | Zasilanie silników elektrycznych albo z aku doładowywanych przez alternator, albo bezpośrednio z niego (lub dodatkowej prądnicy napędzanej z silnika samochodu) |
Zasilanie z dodatkowego LiFePo4, albo z prądnicy na silniku, albo z agregatu.
| rubicon napisał/a: | | I nie łączone jako przeciwwaga czy alternatywa z istniejącymi rozwiązaniami. |
My tu chyba się nie do końca rozumiemy, albo są fajne technologie o których nie wiem.
Weź takiego typowego kampera:
Jakie "istniejące rozwiązanie" 4x4 możesz do niego zaproponować? Takie, żeby pomagało wyjechać z podmokłej łąki bez uszkodzenia nawierzchni, bo o takiej skali mówimy.
Bo ja jak najbardziej wyobrażam sobie zamontowanie mu 2 silników elektrycznych w tylnych kołach i dodatkowego 100Ah LiFePo4 (który będzie przy okazji robił jako 200Ah pokładowego zasilania). |
_________________
 |
|
|
|
 |
rubicon
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Iveco Daily 4x4
Pomógł: 1 raz Dołączył: 17 Paź 2015 Otrzymał 8 piw(a) Skąd: Bytom
|
Wysłany: 2016-10-24, 18:13
|
|
|
Mam w głowie cały tok podejścia do zadanego pytania... Myślę że nie od rzeczy były by dyskusje bezpośrednie, na priv lub tel. bo każdy wątek jaki poruszę ma dodatkowe detale , które rozbudowują temat o kolejne tematy do dyskusji.
Ale jako że temat poszedł na Forum . Pozwolę sobie zmierzyć się z nim tutaj, choćby w zarysie. Żeby korzyść była nie tylko osobista.
Ad Rem.
Jako chirurg uważam że zaproponowany zabieg będzie kosztowny, skomplikowany w wykonaniu, da negatywne efekty uboczne , przede wszystkim wzrost wagi, a wzrost wydolności ruchowej pacjenta będzie daleki od oczekiwań , jeżeli... nie szkodliwy.
Jak widzę na "pacjenta" przykładowego proponujesz Hymera, którego sam bym wybrał na dom a kołach, ze względu na jakość detali i wykonania. Takie są moje doświadczenia ze zwykłymi kamperami. Nie jestem specjalistą w tej grupie, ale oprę się na doświadczeniu ogólnym i ocenię "stan pacjenta " przed zabiegiem.
Integra. Circa 6.5 -7.5 metra długości. Ciężar rej. minimum 3500 kg a IMHO realnie co najmniej 4500-5000 gotowy do jazdy z ludźmi sprzętem. Szczególnie że bagażnik aż się prosi o skuter.
Integra zaprojektowana na maksymalną dozwoloną szerokość, a na foto widać dość wąski rozstaw głęboko schowanych kół . Czyli na bazie Mercedesa , nie Ducato lub podobnych szerokich klonów.
Szkoda, bo w przypadku nowych Ducato do przedniej osi zaimplementowany jest taki elektroniczny bajer, który w niskich prędkościach, po aktywacji przycisku, udaje częściową blokadę mostu przedniego. Nie jest to cud, ale coś. I jest w standardzie, za darmo.
Mercedes do poprawy trakcji / znaczącej/ wymaga wyboru wersji 4x4 która podraża zakup ekstremalnie.
Dalej.
Koła drogowe, nie szersze niż 195-215.
Silnik, sprzęgło zapewne standardowe. Raczej wersja 313 lub 316 niż 319.
Dlaczego tak przypuszczam ?.
Bo słowo "tanio" jest fundamentem dzisiejszego świata , wiec , koła wąskie, silnik o małej pojemności , za to silnie turbo, wszystko po to, aby redukować bieżące zużycie paliwa.
-pierwsze zalecenie:
Jeżeli pacjent ma się dopiero urodzić, wybierzmy wersję 319 / V6 3 litry diesel/
Bo kosztem 1-2 litrów większego bieżącego zużycia paliwa, dostaniemy praktycznie wiecznotrwały silnik, doskonale podparty na wspaniałym wale korbowym, z porządnym sprzęgłem.
Oczywiście droższy. W tym wypadku akurat na tym wariancie w każdej sytuacji nie warto oszczędzać, ze względu na i tak dużą wartość Auta. Z kiepskim sercem ... No cóż. Na starość nie da się reanimować.
Teraz jak się zachowuje pacjent w obecnej postaci , na mokrej trawie na UTWARDZONYM pod nią podłożu ?.
Moim zdaniem wyrywa trawę z pod jednego koła, zarzucając jednocześnie przodem.Potem wyrywa drugie. Jeżeli jest lekko z górki do przodu, ruszy. Jeżeli nie, musi być wypchany.
Jeżeli podłoże jest nieutwardzone pod trawą... nie rozpatrujmy warunków w jakie w ogóle nie powinien się zapuścić. W takim wypadku jest totalna niezgodność wagi do trakcji czyli kondycji pacjenta do... trybu życia .
Pierwsza proponowana kuracja. Na razie tania i prosta.
Zmieniamy opony na szersze i innej konstrukcji. Na oko, we wnęki z przodu wejdą MAKSYMALNIE jakieś 235/65/16 . Z tyłu więcej, ale z powodów praktycznych warto mieć ten sam wymiar na tyle i przodzie. Tym razem proponuje wybrać pogardzane przeze mnie wcześniej opony dla pojazdów 4x4 typu AT , czyli All Terrain. Jest mało takich opon - w tym wymiarze... Pamiętam że na pewno Toyo / czyli oddział Mazdy Japan/, nazywają się chyba Open Country AT czy jakoś tak. Jeżeli obniżymy profil do 60, będzie chyba większy wybór.
Dlaczego taki kompromis ??
Bo MT nie mają sensu przy takiej konstrukcji napędu. A AT dają z powodu konstrukcji ścian bocznych możliwość niedostępną dla opon od furgonetek czy kamperów. OBNIŻENIE czasowe ciśnienia nawet do circa 1 atmosfery, bez ryzyka zerwania opony z felgi.
A obniżenie ciśnienia poprawi trakcję. Niewiele na tym etapie modyfikacji, ale poprawi.
Jeżeli zaczniemy ciągnąć na półsprzęgle / będzie śmierdziało / żeby nie wkączył się dyferencjał , to poprawi trakcję. Sprzęgło 319-ki wytrzyma dłużej takie traktowanie. 313 i 316 ...nie warto ryzykować.
Teraz przypuśćmy że Opiekun pacjenta finansuje zabieg implantacji wspomnianych w temacie silników elektrycznych.
Korzyści :
1. dodatkowa oś napędzana.
2. Praca niezależna od pracy dyferencjału.
przypuszczalnie dobrze wydane DUŻE pieniądze... ?
Czyli poprawa trakcji. W połączeniu z oponami AT, obniżonym ciśnieniem, które prosto potem uzupełnić porządnym kompresorem , będzie lepiej...
Czy na pewno ?
1.Ciężar silników el. - niebagatelny.
2. Ciężar zespołu akumulatorów . - niebagatelny. Zastanawia mnie tym bardziej idea wyboru. Dlaczego tak skomplikowany projekt zasilania akumulatorami które muszą być indywidualnie pakietowane w zespól, który jeżeli już, można zastąpić żelowymi Optimami 75 Ah za 1 tyś. zł sztuka.
Czyli wydaliśmy masę kasy dodanej do masy własnej mastodonta , czyli dodajemy kolejną ..setkę (?) kilogramów .
Czy to usprawiedliwi wydatek, jeżeli okaże się że poprawa trakcji jest niewielka ?
Moim zdaniem nie.
Ale wracamy do założenia podstawowego. Czy warto stosować klasyczne rozwiązania?
Jeżeli zamówimy nowego Hymera w tej samej "budzie" ale w wersji 319 4x4.... Dostaniemy idealny , trwały mocny silnik do wyprzedzania. Trakcja oparta na ich systemie będzie do wyznaczonego zadania poruszania się po mokrej trawie IDEALNA. A nawet pozwoli na sporo więcej. W granicach rozsądku, oczywiście.
Pewnie że Hymera za, jak oceniam w standardzie ze zwykłym silnikiem na zwykłym podwoziu, około 75-80 tyś. euro, będziemy musieli zapłacić za wersję uterenowioną , interpoluję : 10-15 tyś więcej. Ale mamy BARDZO dobry, komfortowy pojazd o zwiększonej sensownie zdolności wjechania w lekki teren, serwisowalny w całej sieci Mercedesa na Świecie.
Moim zdaniem, warto iść w tą negowaną tutaj klasykę napędową, a za 10 lat doczekać wyłącznie silników elektrycznych przy każdym kole w Hymerze w seryjnej wersji.
Gorzej jeżeli pacjent już się urodził, ma niewiele lat i jego sprzedaż nie jest opłacalna... Wtedy ...można kombinować . Ale jak powiedziałem na wstępie; raczej nie warto.
r.
PS. Jak wspominałem, sam rozważałem zakup gotowego kampera na bazie Sprintera 319 4x4.
Oczywiście w nadwoziu seryjnej blaszanki, bo jeżeli planujemy wjazd nawet w lekki teren, to las, zarośla więc GAŁĘZIE .A blaszak, mimo ze nie komfortowy, pozwala unikać naruszenia integralności nadwozia i zapewnia jego odpowiednią sztywność w połączeniu z podwoziem. I taki wariant za te same circa 80 tyś E do mnie przemawiał.
Gybym był bardziej normalnym turystą kamperowym .
[/b] |
| |
|
|
|
 |
tom-cio
weteran

Twój sprzęt: samoróbka kamper na blaszaczku
Pomógł: 7 razy Dołączył: 07 Sty 2014 Piwa: 68/144 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 2016-10-24, 19:20
|
|
|
Widzisz,Rubicon i doszles do zalozenia takiego jak ja wczesniej.Ja mam ducato 2 bez 4x4 i do niego wlasnie chcialem te A/T duelery dolozyc.Wczesniej pisales ze samo zlo.Teraz ze w sumie poprawimy trakcje.Co do aku chlopaki pisza o lifepo4 jako aku do zasilania zabudowy i tylkow extremumm zasilania silnikow,wiec wagi nie przybywa,bo aku w zabudowie i tak jest na co dzien.Mnie bardziej caly czas ta hydraulika na tyl kreci,ale w sumie elektryka....tez od biedy mogla by byc.Joko odezwij sie w swoim temacie,bo jak z kilku tematow zdazylem juz zauwazyc,pewnie juz temat silnikow elektrycznych przegladnales,wiec rzuc co i jak z cenami.Tylko,ze jakby nie patrzyc,obojetnie nowy czy stary,trzeba by zaingerowc w tylna os.Ja np do ducato 2 koszty mialbym okolo 2tysi na uzywce,os z piastami pod polosie tylne z ducato 4x4,i myslalem o zwyklych silnikach elektrycznych lub hydraulicznych zapinanych wlasnie w te jakos pospawane polosei .Zima idzie,moze faktycznie zaczne cos rzezbic |
_________________ moja budowa http://www.camperteam.pl/...hlight=bud%BFet |
|
|
|
 |
koder
Kombatant (statystycznie)

Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy Dołączył: 10 Lis 2010 Piwa: 188/86 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2016-10-24, 20:05
|
|
|
Sprawdzam:
| rubicon napisał/a: | | 1.Ciężar silników el. - niebagatelny. |
Masa silnika in-wheel 20kW peak/225 Nm to 20kg. To nam daje 40kW/450 Nm z tyłu za 40kg.
| rubicon napisał/a: | | 2. Ciężar zespołu akumulatorów . - niebagatelny. |
200AH LiFePo4 waży w sumie 32,8 kg, ale ponieważ będą służyć również za pokładowe, to odejmujemy 30kg AGM którego zastępują. Czyli NETTO 2,8kg.
| rubicon napisał/a: | | Czyli wydaliśmy masę kasy dodanej do masy własnej mastodonta , czyli dodajemy kolejną ..setkę (?) kilogramów . |
Dodajemy jakieś 45kg. Ile waży zespół napędowy klasyczny? Czy da się dodać klasyczny zespół napędowy 4x4 do posiadanego już kampera?
PS. Ja stosuję opony AT do lekkiej turystyki i chwalę. |
_________________
 |
|
|
|
 |
rubicon
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Iveco Daily 4x4
Pomógł: 1 raz Dołączył: 17 Paź 2015 Otrzymał 8 piw(a) Skąd: Bytom
|
Wysłany: 2016-10-24, 20:44
|
|
|
Jak w interpolacji pisałem, 73 kg więcej. Jeżeli akumulatory zastępują istniejące, to dodatek wagi nie jest taki powalający. 40 kilo da się znieść. Ale jak czytam do tego dochodzi cały metalowy osprzęt montażowy...
A co Duelerów AT. "NIEWIELKA POPRAWA TRAKCJI" tak. ALE : Przy obniżeniu ciśnienia do 1 atm. JAK często z tego skorzystasz ?. Czy będzie Ci się chciało spuszczać, pompować ?
A Opony AT są cięższe, zużycie paliwa wzrośnie, hałas większy, komfort spadnie bo twardsze .
Ale jak w reklamie , bodaj IKEA : "Ty tu rządzisz ..." |
|
|
|
 |
rubicon
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Iveco Daily 4x4
Pomógł: 1 raz Dołączył: 17 Paź 2015 Otrzymał 8 piw(a) Skąd: Bytom
|
Wysłany: 2016-10-24, 20:49
|
|
|
Da się dodać uproszczony napęd 4x4 do Ducato i pochodnych . Robią to Francuzi u siebie na warsztacie:
http://www.dangel.com/en/configurator
Rozwiązanie sprawdzone , choć słyszałem, że nie tanie.
Ale i waga , czyli i zużycie paliwa rośnie.
Jeżeli na lata, do drogiego nowego kampera i dla bezpieczeństwa i pewnej dozy swobody, to może warto.
Jeżeli dusimy każdy grosz, jak to jest w zwyczaju. Wtedy mało kto się zdecyduje.
Konwersją Sprintera zajmuje się wiele Firm i na wiele sposobów:
http://whitefeather4x4conversions.com/
Ale najlepsze jest rozwiązanie fabryczne. Dla Mercedesa robi je jak pamiętam Obereigner.
To bardzo dobra firma:
http://www.oberaigner.com...z/sprinter-4x4/ |
| |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|