Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Projekt biedakamper.
Autor Wiadomość
orys 
stary wyga


Twój sprzęt: Baza już jest ;-)
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sty 2017
Piwa: 58/13
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2017-03-13, 12:30   

koder napisał/a:
Cienkie, tanie, skuteczne. Pick 2 :)


No to ja poproszę radę o cienkie i skuteczne (na sam dach to się mogę szarpnąć :) :) )
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
koder 
Kombatant
(statystycznie)


Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 10 Lis 2010
Piwa: 188/86
Skąd: Będzin
Wysłany: 2017-03-13, 12:43   

Najskuteczniejsze są panele VIP (Vacuum Insulated Panel); λ rzędu 0.007 [W/mK]. Kawałek niżej są dostępne budowlane aerożele (zamknięte w macie szklanej), np. POROGEL - λ rzędu 0.016 [W/mK] i do tego całkiem nieźle nadaje się do układania w samochodzie. Cena za m²/10mm rzędu 200zł.

Dla porównania styropiany, styrodury i wełny mineralne mają λ rzędu 0.036 [W/mK] wzwyż.

EDIT: rozszerzono informacje, poprawiono cenę
_________________
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
orys 
stary wyga


Twój sprzęt: Baza już jest ;-)
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sty 2017
Piwa: 58/13
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2017-03-13, 15:24   

Na sam dach pewnie bym potrzebował jakieś 10 m2... 400 funtów... Chyba by było do przełknięcia...

Z drugiej strony, parę centymetrów mógłbym uzyskać także z drugiej strony, izolując podłogę czymś cienkim...

No, to chyba decyzja podjęta, i nie szukamy już tylko Jumbo Daily / Sprintera :)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mavv 
weteran


Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: MadMobile II
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Lut 2014
Piwa: 67/50
Skąd: Ballina, Irlandia
Wysłany: 2017-03-13, 21:32   

orys napisał/a:
No jeszcze nie jest, ale jakby był sprinter, to by był z blachy i trochę taki ryflowany, czy jak to się nazywa...


A czy przypadkiem Sprintery nie mają plastikowego dachu w najwyższej wersji? Widziałem ich kilka i nie wygląda to na blachę, lecz na dach taki sam, jak w Masterach H3. Inna sprawa, że ten środek jest owszem, wysoki, ale wąski strasznie. Sprintery się bardzo mocno zwężają ku górze.
_________________
Kamperek 1
Kamperek 2
Moje minipodróże po Irlandii
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
orys 
stary wyga


Twój sprzęt: Baza już jest ;-)
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sty 2017
Piwa: 58/13
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2017-03-13, 22:16   

W najwyższej - znaczy podwyższanej - to niekiedy tak (zależy od wersji, LWB ma taką plastikową nadstawkę, XLWB ma po prostu większą budę).

Wiem, że się zwężają, ale ja nie planuję jakichś wielkich szafek podwieszanych ani niczego innego, może jestem nietypowy, ale chciałbym, żeby w aucie było dużo przestrzeni - nie lubię tak klaustrofobicznie.

A jednocześnie chcę auto z tylnym napędem, a tu ciężko, bo to tu na rynku właściwie zawęża wybór do Sprintera, Craftera, Daily i najdłuższego Vauxhalla Movano na bliźniakach, który w tej wersji z wysokim dachem nie występuje...
_________________

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mavv 
weteran


Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: MadMobile II
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Lut 2014
Piwa: 67/50
Skąd: Ballina, Irlandia
Wysłany: 2017-03-14, 04:04   

orys napisał/a:
najdłuższego Vauxhalla Movano na bliźniakach, który w tej wersji z wysokim dachem nie występuje...


Chyba zależy od rocznika. Sąsiad jeździ GLSem i czasem podjeżdża Movano (2015). Długi L4, wysoki H3, tylny napęd i nie ma bliźniaków. Mierzyłem go kiedyś - wysokość budy Movano L4H3 (plastikowy dach) to 203cm... Tylny napęd zabiera ponad 10 cm wysokości. Długość od grodzi do tylnego progu nie wynosiła 4m (mierzone po podłodze). Ja mam Interstara L3H3 - paka 215cm wysoka i długa 3,6m.
_________________
Kamperek 1
Kamperek 2
Moje minipodróże po Irlandii
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
orys 
stary wyga


Twój sprzęt: Baza już jest ;-)
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sty 2017
Piwa: 58/13
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2017-04-03, 02:19   

No tak... Czasu do namysłu będzie więcej, bo jak zwykle z oszczędzaniem na zakup pod górkę... Klima mi padła w aucie, wyceniono mi naprawę na 660 funtow... :shock:

No ale za to jest więcej czasu na rozkminianie i szukanie inspiracji - właśnie znalazłem czas, żeby się przebic przez Twój wątek. Widzę, że pomysł miałeś podobny do mojego...

Zastanawiałem się nad takim samym rozwiązaniem klopika, z potencjalną opcją na zrobienie tam kiedyś prysznica... Tylko sie zastanawiam nad jednym - skoro raczej nie uda mi się kupić wysokiego auta i pewnie się skończy na jakims standardowym 190 cm, to czy ma sens prysznic, w którym nie będę się mieścił na wysokość? Bo nie bardzo sobie wyobrażam branie prysznica w kabinie wielkości postawionej pionowo długiej na 185 cm trumny...

I tak sobie myślę - to ma być jednak auto na razie o krok wyżej niż namiot... W Szkocji o prysznic nie trudno (skoro daję radę zajechać na kąpiel 26-cio tonówką kiedy jestem w pracy i jeszcze muszę uważać na tachograf, to busikiem nie powinno być problemu), w Europie to pewnie jednak będą kempingi albo będę znajomych odwiedzał... Może awaryjnie jednak zwykły prysznic solarny wystarczy? Albo nawet zaszaleć, i "wygenerować" sobie awaryjną kabinę prysznicową w otwartych tylnych drzwiach?

Zastanawiam się też nad jednym - na początek nie planuję w ogóle bawić się w elektryczność. Znam się na tym jak świnia na gwiazdach (a i pewnie trauma sześciokrotnego podchodzenia do egzaminu z "elektrycznosci i magnetyzmu" na studiach ciągle się za mną ciągnie), do tego, żeby to zrobić dobrze, to trzeba jednak trochę kasy wydać na sam sprzęt, nie mówiąc o tym, że bez pomocy fachowca by się nie obyło...

Dlatego zdecydowałem, że na pierwszy sezon przynajmniej prądu nie będzie w ogóle. Oświetleniem będą lampki ledowe na baterie akumulatorki, które sobie zawsze mogę w domu podładować i na krótki wyjazd spokojnie starczy. Telefon czy aparat to sobie naładuję normalnie z gniazda zapalniczki w czasie jazdy, laptopów i telewizji na wakacje w dziczy ze sobą nie biorę, od muzyki mam gitarę... I tylko pojawia się pytanie co zrobić, żeby mieć wodę w umywalce.

Coś mi świta jak przez mgłę, że w starych przyczepach niewiadówkach były umywalki z pompką ręczną... I tak sobie pomyślałem: a gdyby u mnie za kranik nad umywalką robiło coś takiego: https://www.youtube.com/watch?v=0XpXhfIi6Cc? Albo nawet taka na korbkę http://www.ebay.co.uk/itm...HQAAOxy3zNSjLCC ? :)

Bo podłączać pomkę w kranie pod podstawowy akumulator to jednak głupi pomysł by był...
_________________

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbiegusek 
zaawansowany

Twój sprzęt: Lublin 3324
Nazwa załogi: zbYchEwka
Dołączył: 06 Lis 2016
Piwa: 10/7
Skąd: Bełchatów i okolice
Wysłany: 2017-04-03, 06:35   

Chyba lepiej pompkę nożną - jak za peerelu w samochodach użytkowych do spryskiwania szyb. :)
A co do prysznica, to przewidzieć, że będzie z tyłu. Powoli budować instalację, w okresie przejściowym szałerować się pomiędzy tylnymi drzwiami, a jak kiedyś "diupa urośnie" (czyt: wymagania wzrosną), to zbudować wreszcie kabinę na tej instalacji w tyle samochodu. :)
Co do elektryki, to możesz zacząć od wymiany oryginalnych lampek żarówkowych w przestrzeni ładunkowej na spersonalizowanie rozmieszczone. Personalizacja ma dotyczyć mocy świetlnej i rozmieszczenia w oparciu o istniejącą instalację. Do ewentualnego przesunięcia miejsca posadowienia (czyli przedłużenia kabelka/-ów) można mieć dwie lewe ręce i traumę elektryczną. ;)
I cały czas podkreślam, że jeżeli twój biedakamper ma być kolejnym po namiocie krokiem w ewolucji, to naprawdę nie musi być extra długi i extra wysoki.
Jak pojedziesz sobie znów z namiotem w plener, to narysuj sobie działkę ziemi o rozmiarach planowanego kampera, rozbij w niej namiot i spróbuj żyć tylko w tej przestrzeni jakiś czas. Tak eksperymentalnie. :)
I zwróć uwagę, gdzie _potrzebujesz_ pełnej wysokości - okaże się, że tylko do komunikacji. :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
koder 
Kombatant
(statystycznie)


Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 10 Lis 2010
Piwa: 188/86
Skąd: Będzin
Wysłany: 2017-04-03, 07:21   

orys napisał/a:
I tylko pojawia się pytanie co zrobić, żeby mieć wodę w umywalce.

Takie coś?
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
orys 
stary wyga


Twój sprzęt: Baza już jest ;-)
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sty 2017
Piwa: 58/13
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2017-04-03, 14:05   

zbiegusek napisał/a:

I cały czas podkreślam, że jeżeli twój biedakamper ma być kolejnym po namiocie krokiem w ewolucji, to naprawdę nie musi być extra długi i extra wysoki.
Jak pojedziesz sobie znów z namiotem w plener, to narysuj sobie działkę ziemi o rozmiarach planowanego kampera, rozbij w niej namiot i spróbuj żyć tylko w tej przestrzeni jakiś czas. Tak eksperymentalnie. :)
I zwróć uwagę, gdzie _potrzebujesz_ pełnej wysokości - okaże się, że tylko do komunikacji. :)


Wysoki faktycznie nie musi być, ale długi to i owszem, bo musi mieć łóżko wzdłuż, miejsce na piecyk i choć spać dwie osoby, móc przewozić sześć :)

koder: pompka ładowana na USB, w sumie też niegłupie... Ale jednak takie rzeczy mają to do siebie, że się rozładowują zwykle wtedy, kiedy są najbardziej potrzebne... A takie rozwiązanie jak tutaj: https://youtu.be/0imlWBnOPn0?t=1m24s to jednak będzie działać i po zombie apokalipsie :)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
koder 
Kombatant
(statystycznie)


Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 10 Lis 2010
Piwa: 188/86
Skąd: Będzin
Wysłany: 2017-04-03, 16:53   

W wersji totalnie budżetowej to można zaadoptować spryskiwacz do roślin.
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
orys 
stary wyga


Twój sprzęt: Baza już jest ;-)
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sty 2017
Piwa: 58/13
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2017-04-03, 21:20   

koder napisał/a:
W wersji totalnie budżetowej to można zaadoptować spryskiwacz do roślin.


A nad umywalką będę miał taki budżetowy prysznic :haha:



a tak poważnie, to powoli dochodzę do wniosku, że zrobię budżetowo, ale na tyle porzadnie, żeby można było to rozwijać i wsadzać tam jakieś cywilizowane urządzenia, a nie że będę musiał skiprować wszystko na złom i zacząć od nowa :)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
orys 
stary wyga


Twój sprzęt: Baza już jest ;-)
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Sty 2017
Piwa: 58/13
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2017-04-04, 00:52   

Ok,

dzisiejszy wieczór spędzilismy na planowaniu z ołówkiem w ręku rozkładu wnętrza. Generalnie pierwotny pomysł zarzucamy po pierwsze z powodów, na które tu zwróciliście uwagę, po drugie, z powodu, że jakoś tak bez sensu było to tak wszystko porozrzucane bez ładu i składu po aucie i doszliśmy dzisiaj do wniosku, że trzeba zaorać i zacząć myślenie od nowa. Dzisiejszy plan to chyba trochę lepszy pomysł, więc wrzucę nasz brudnopisowy rysunek. Oczywiscie gówno widać na tym skanie, bo to nasze rysowanki na papierze są i to gumkowane wielkrotnie, kiedyś zrobię to porządnie, ale na razie niech będzie chociaż to, może łatwiej mi będzie mówić:



Generalnie choć nie widać, to jest to rzut z góry na tylną część auta. Po lewej stronie tak na odwal się narysowane przednie fotele - to jest auto w wersji UK, więc przesuwne drzwi są u dołu. Zwymiarowania nie ma, bo planować co do centymetra będziemy, jak już będzie konkretne auto. Wiemy jednak, że ma być coś rozmiaru sprintera albo iveco, czyli minimum 4.3 metra długości przestrzeni ładunkowej. Na razie więc są to "ogólne założenia projektowe".

A warunki ramowe pozostają te same: tanio, prosto, żeby dużo osób mogło z nami jeździć i żeby nam się wygodnie spało :) Rozkład tym razem zainspirowany welfare vanami, czyli jeżdżacymi kantynami których tu jest mnóstwo:



Więc idąc od lewej (od przodu) samochodu:
fotele kierowcy i pasażerów z przodu zostają jak w oryginale. Grodzi nie będzie. Za siedzeniem kierowcy fotel pasażera skierowany tyłem do kierunku jazdy - stykają się plecami - to także umożliwi awaryjnie możliwośc wskoczenia za kółko i szybkiej ewakuacji w-razie-jakby-co. Na przeciwko niego, za rozkładanym stolikiem podwójna kanapa. Nad miejscami do siedzenia półka/szafka pod sufitem np. na manele ludzi, którzy z nami jadą. Fotele kupi się na ebay, jest multum takich ze zintegrowanymi pasami bezpieczeństwa, więc mozna je mocować praktycznie w dowolnym miejscu. Ale przyszłościowo będzie tam można zrobić kamperowe siedzonka z porządnymi szafkami pod spodem które by się przerabiały na dodatkowe łóżko... Wtedy wliczając możliwosć spania w poprzek na fotelach z przodu w aucie mogłyby nocować cztery osoby...

No, ale tak czy tak w sumie mamy sześć foteli - trzy standardowe z przodu, jeden tyłem i podwójną ławkę przodem. W ten sposób auto do jazdy robi się sześcioosobowe. W przypadku postoju na kawę mogą siedzieć trzy osoby przy stoliku, jak będziemy jeździli we dwójkę, to będzie wręcz luksusowo. Jesli trafi się sprinter, to mam też pomysł na zrobienie stolika przed podwójną kanapą pasażera...

Za plecami pasażerów z przodu będzie szafka kuchenna postawiona w poprzek auta. W razie pogody będzie można gotować przy otwartych drzwiach, jej umiejscowienie ułatwi także wymianę kanistrów z wodą. Dwie ścianki szafki na kanistry, które będą pod umywalką, będą podnosić się do góry, tworząc dodatkową przestrzeń do pracy. W razie braku pogody będzie można rozłożyć ten wewnętrzny, w razie ładnej pogody ten zewnętrzny i wtedy mogę gotować stojąc na zewnątrz i nie zahaczając głową o sufit co chwila :)

Po przeciwnej stronie drzwi będzie miejsce na piecyk na drewno. Piecyk ten będzie miał gorącą płytę, na której również będzie można gotować, dlatego nie będzie dużej butli gazowej do kuchenki - najwyżej małe kartusze. Dzięki temu pod kuchenką gazową będzie można zmieścić szafkę na żywność - na razie będzie tam jeździła nasza kempingowa "lodówka" która w czasie jazdy będzie napedzana po prostu z gniazda zapalniczki. Do naszych namiotowych wypraw po Szkocji takie rozwiązanie się sprawdza, przyszłościowo pójdzie tam lodówka elektryczna.

Za piecykiem będzie trochę przestrzeni w której będzie "skład opału" - dzięki bliskości piecyka będzie się suszył. Nad opałem zrobię wieszaki na kurtki - w Szkocji wiecznie są mokre, więc fajnie będzie móc je sobie wysuszyć. Piecyk od składu opału będzie oddzielony ścianką, więc się nie zjarają nawet w czasie jazdy. Drzwiczki piecyka będą od strony drzwi (od "przodu" w odniesieniu do samochodu), dzięki czemu przy jego czyszczeniu nie będzie się zasyfiać całego wnętrza. Będą też na jego węższej ściance, wiec będzie można łatwo wkładać długie polana. Na szerszej ściance będzie okienko, dzięki czemu siedzacy przy stoliku będą mogli się cieszyć widokiem prawdziwego ognia. Piecyk oczywiście będzie pobierał powietrze z zewnątrz auta.

Koło "składu opału" będzie sobie stała skrzyneczka, która może służyć jako schodek dla wchodzących na łóżko, a w niej byc może będzie mieszkał klopik. Ale być może klopik w takiej bliskości ciepłego piecyka to głupi pomysł, nie mam doświadczenia z chemicznymi toaletami, ale coś mi się tak wydaje, że ciepełko i gówienko to nie najlepsze towarzystwo, dlatego tu się zdaję na Wasze doświadczenie: alternatywną opcją jest schowanie go po przekątnej, pod tym pojedynczym fotelem skierowanym tyłem do kierunku jazdy. A wtedy w tamtym miejscu byłaby po prostu dodatkowa Praktyczna Skrzyneczka Do Przechowywania Różnych Różności.

Za piecykiem i podwójnym fotelem będą z obu stron ścianki, pozostawiające jedynie przejście środkiem. Będzie w nim wisiała kurtynka, co dodatkowo ociepli przestrzeń sypialni oraz pozwoli podzielić pojazd na część "dzienną" i "nocną".

Łóżko będzie ze standardowym rozmiarem small double, czyli jakieś 120 cm szerokości, bo take materace można tu bez problemu kupić. To pozwoli z boku zrobić jeszcze jakieś półeczki/szafki na jakąś tam bieliznę i skarpetki czy coś - to już wyjdzie w praniu zależnie od tego jakie auto uda się kupić, bo zdaje się, że różnie się one zwężają. Łóżko nie będzie zbyt wysoko, bo oboje lubimy mieć dużo miejsca nad głową, więc przestrzeni będzie trochę wiecej. W rezultacie pod łóżkiem nie będzie garażu - zamiast tego widziałbym je tak jak w pierwotnym moim projekcie - podnoszone na bok, coś jak tutaj:


Dzięki temu po podniesieniu łóżka będzie można z tyłu przewozić na przykład rowery, albo jakieś skrzynki ze sprzetem czy coś. Oczywiście w przypadku rowerów do spania trzeba je będzie wyrzucić na zewnątrz, ewentualnie "do salonu", ale jest to dobra opcja np. jak się zostawia auto gdzieś w mieście. Poza tym pozwoli uniknąć bagażnika z tyłu, bo chciałbym jednak żeby to było auto stealth. :)

Elektryczności - jak mówiłem - na razie nie będzie, oświetlenie z bateryjnych lampek ledowych i tyle. Ogrzewanie - na razie - będzie jedynie z piecyka. Woda - na razie - będzie z pompką ręczną, pod umywalką będą dwa kanistry na brudną i czystą. Okna nie będą kempingowe tylko takie semi-oryginalne, również z powodu że kamper ma być tajniacki, można kupić wklejane z otwieranym elementem, do sprintera (na którym pewnie się skończy) wyglądają np. tak:

Co prawda właściwości izolacyjne są pewnie gorsze niż w takich typowych kamperowych oknach, ale za to można je otwierać w czasie jazdy... Pewnie z prawej strony trzeba będzie wkleić nieco więcej okna, żeby ci siedzący na podwojnej kanapie też coś widzieli...

Wentylacja - tu chodzi mi po głowie taki pomysł: mieszkam w Szkocji 11 lat i nie przypominam sobie, żeby kiedyś w ogóle nie wiało, więc muszę przyjrzeć się popularnym tutaj wiatropędnym dachowym wentylatorom takim jak ten:

U mnie pod domem parkuje Transit, który ma takie dwa w dachu, próbowałem słuchać kiedyś w nocy kiedy było cicho i kiedy się stoi tuż obok to absolutnie nic nie słychać. Nie wiem jednak, jak będzie od środka, no i czy jak będzie wielka wichura to hałas nie bedzie się wzmagał? Ktoś ma taki wentylator i może coś powiedzieć? (Swoją drogą, Toscaner by pewnie mógł sobie tym trochę dodatkowego prądu generować, zawsze to zamiast tracić prąd na napęd elektryczny, zyskiwałoby się go trochę :-) )

Z drugiej strony, elektryczne wiatraczki też jednak hałasują...

No, a idealnie to jeszcze bym widział dwa okna dachowe - jedno nad "pokojem dziennym", drugie nad łóżkiem...

Co o tym sądzicie?
_________________

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***