Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
amortyzatory w kamperze i nie tylko
Autor Wiadomość
szadok
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: przyczłapka
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Lis 2010
Piwa: 7/20
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2011-07-21, 10:14   amortyzatory w kamperze i nie tylko

Mam pytanie do osób które zainstalowały poduchy:
czy ciśnieniem poduch można regulować bujanie samochodu..?

Problem dotyczy akurat nie kamperka, ale holownika przyczepy. Auto Kia Carnival, VAN. Autko jest miło miękkie, ale dzieciaki z tyłu zaczynają mieć mdłości od tej zbytniej miękkości (trzeci rząd siedzeń bezpośrednio nad osią).
W poprzednim aucie (Daewoo Nubira kombi) też miały objawy choroby lokomocyjnej, ale po wymianie sprężyn na wzmacniane (kilen) i amortyzatorów na gazowe [KYB ExcelG] choroba lokomocyjna zniknęła. Auto rzeczywiście utwardziło się bardzo (w porównaniu do Kii-kanapy to Nubira jest teraz wozem drabiniastym :) )

W pierwszej chwili chciałem z Kią zrobić to samo co z Nubirą (sprężyny + amorki) ale okazało się, że nie ma sprężyn wzmacnianych. Więc pomyślałem o amorkach plus ew. poduchy (albo włożone do środka sprężyn albo - i to chyba lepsze rozwiązanie zamiast odbojów).
No ale może same poduchy wystarczyłyby do wytłumienia nadmiernego bujania..? Możecie podrzucić własne obserwacje i sugestie..? Będę bardzo wdzięczny :bukiet:

Dodam, że jak poskaczę sobie po haku, to wydaje się, że amortyzatory tłumią OK, natomiast już na progu zwalniającym jak autko podskoczy, to jest jeszcze jedno wahnięcie (o jedno za dużo ;) ). Zawieszenie Kii to belka na dwóch wahaczach wzdłużnych, dwa wahacze górne i drążek panharda. Jeśli czyta to ktoś kto ma pojęcie po co są, czemu służą te dwa górne wahacze i drążek panharda, to też wielka prośba o wyjaśnienie co daje na + taka komplikacja w stosunku do zwykłej sztywne belki.
W załączniku jeszcze zdjęcie belki

carnival-zawieszenie-tyl.jpg
Kia Carnival 1999-2006 zawieszenie tylne
Plik ściągnięto 266 raz(y) 133,09 KB

Ostatnio zmieniony przez gino 2011-09-15, 11:42, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
aroo59 
zaawansowany
602517332


Twój sprzęt: Peugeot J5 Eura Mobil
Nazwa załogi: aroo & doris
Dołączył: 13 Kwi 2009
Piwa: 2/4
Skąd: Sokołów Podlaski
Wysłany: 2011-09-12, 18:52   

Za bujanie każdego pojazdu odpowiedzialna jest jakość zawieszenia. Tego typu pojazdy z tańszej półki mają to do siebie ,że bardzo bujają. Jedyna metoda do mocne amorki bo tylko one tłumią bujanie auta. Stabilizator poprawia sztywność zawieszenia jeśli chodzi o przechyły i to wszystko na ten temat. Poduszki nic nie zmienią.
_________________
Pozdrawiam Arkadiusz.
www.ardox.pl
-------------------------------------------------------
Życie jest jak płatek śniegu ... piękne ale krótko trwa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
eler1 
Kombatant


Twój sprzęt: kamper
Nazwa załogi: elerki
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Sty 2007
Piwa: 52/128
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2011-09-14, 20:31   

aroo59 napisał/a:
Poduszki nic nie zmienią.
trochę z tym się nie zgodzę w kamperkach usztywnia bujanie na boki w koleinach i nie tylko :roll:
_________________
Pierwsza MAŁA KARAWANA na CT :)

Życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiadomo na co się trafi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
aroo59 
zaawansowany
602517332


Twój sprzęt: Peugeot J5 Eura Mobil
Nazwa załogi: aroo & doris
Dołączył: 13 Kwi 2009
Piwa: 2/4
Skąd: Sokołów Podlaski
Wysłany: 2011-09-14, 20:49   

Można się ze mną nie zgodzić ale poduszka to tylko miech z powietrzem i co w nim ma tłumić bujanie ? ... Kamper, autobus czy naczepa TIR jak ma słabe amorki to nawet wysokie ciśnienie w poduszce nie wyeliminuje bujania czy przechyłów.
_________________
Pozdrawiam Arkadiusz.
www.ardox.pl
-------------------------------------------------------
Życie jest jak płatek śniegu ... piękne ale krótko trwa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
eler1 
Kombatant


Twój sprzęt: kamper
Nazwa załogi: elerki
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Sty 2007
Piwa: 52/128
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2011-09-14, 21:07   

jak to mówią do tanga trzeba dwojga :) - zbyt przeciążone zawieszenie same amorki nie ratuje :spoko
ps. w starszych ciężarówkach i naczepach jak były poduchy to armorków nie doświadczyłeś
_________________
Pierwsza MAŁA KARAWANA na CT :)

Życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiadomo na co się trafi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Grzegorz565 
weteran

Twój sprzęt: Fiat Dukato
Dołączył: 07 Gru 2010
Otrzymał 30 piw(a)
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2011-09-15, 06:52   

:spoko amortyzator,jest po to,żeby tłumić drgania sprężyny i zawieszenia.Nie przenosi masy pojazdu :spoko
_________________
Rokers
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2011-09-15, 07:04   

Grzegorz565 napisał/a:
:spoko amortyzator,jest po to,żeby tłumić drgania sprężyny i zawieszenia.Nie przenosi masy pojazdu :spoko

no nie do końca...
załóż miekkie amorki lub twarde..
czy uzyjesz tej samej siły/masy aby je ugniesć?

załóz olejowy, jednostronnego działania..lub gazowy..dwustronnego...
czy gazowy..nie bedzie lepiej tłumił przechyłow..i czy nie wymaga większej siły/masy aby wykorzystac cały zakres jego pracy...?

jeśli amorek miałby tylko tłumic. drgania, nie zmienialiby amorków np. do sportu..aby zminieszyc przechyły w ''winklach'' czyli...zakretach..

krótko mówiąc, amortyzatory, im twardsze tym bardziej zmniejszaja KOŁYSANIE SAMOCHODU
własnie dzieki twardszym amorkom, masa samochodu, jest przenoszona tak, aby samochodem jak najmniej bujało

:spoko
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Grzegorz565 
weteran

Twój sprzęt: Fiat Dukato
Dołączył: 07 Gru 2010
Otrzymał 30 piw(a)
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 2011-09-15, 09:05   

:spoko co ma twardość do bujania.Inna charakterystyka zawieszenia w starych samochodach, amortyzator jednostronny.A co innego nowsze samochody,amortyzator dwustronny.To załóż od kombi do sedana lub benzyniaka i diesla,ten sam model i rocznik. :spoko
_________________
Rokers
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2011-09-15, 09:15   

Grzegorz565 napisał/a:
co ma twardość do bujania
:shock:
no nie powiem...zaskakujące pytanie...

akurat twardość ma tu podstawowe znaczenie..
jesli nie ma..to dlaczego wymieniasz amortyzatory gdy..sa juz zuzyte..czyli ZA MIEKKIE ?
czy gdy się zużyja..autko nie zaczyna sie bardziej bujac na nierównosciach...o odrywaniu kól od nawierzchni, juz nie wspomne...


i co ma do tego stary czy nowy samochód... ?
w jednych i drugich stosuja nadal zarówno amorki olejowe jak i gazowe..
:spoko
ja juz w maluchach w latach 80 stosowałem olejowe DWUSTRONNEGO DZIAŁANIA..bo sa i takie..
fakt, montowałem je do sportu..bo do normlanej jazdy, były zbyt sztywne..
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2011-09-15, 09:25   

dobra..mnie możesz nie wierzyć.....bo fachura ze mnie żaden..to fakt..
dlatego własnie wpisałem w ''google '' słowo AMORTYZATOR...

cytat
''amortyzatory w samochodzie spełniają bardzo ważną funkcję. Mają za zadanie utrzymanie ciągłego kontaktu koła z podłożem oraz zapobiegają nadmiernemu kołysaniu się samochodu w trakcie jazdy w szczególności na zakrętach, podczas gwałtownej zmiany kierunku jazdy oraz przy hamowaniu.
całość
http://egaraz.com/news,33...e_zuzywa__.html

cytat;
''W pojazdach (samochodach, motocyklach, rowerach) amortyzatory stosuje się w celu zmniejszenia kołysania resorowanego nadwozia''


tu dośc ważny w naszej dyskusji cytat;

''Im amortyzator bardziej miękki tym więcej energii pochłania i mniej drgań przenosi z masy nieresorowanej na resorowaną, zapewniając duży komfort podróżowania lecz pozwala jednocześnie na większe kołysanie samochodu podczas i po pokonaniu nierówności niż amortyzator twardszy (sportowy – o wyższych siłach tłumienia wbicia i wybicia).''

całość;
http://pl.wikipedia.org/wiki/Amortyzator

:spoko
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1362
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-15, 09:49   

To moze inaczej porownajcie zewnetrzne gabaryty naszych kamperkow z tymi samymi samochodami na bazie ktorej zostaly wyprodukowane .Np.moj od standartowej kaczki jest szerszy o prawie 1 metr wyzszy tez prawie o tyle samo no i dluzszy rowniez ,a rama nadal pozostaje ta sama i rozstaw kol jest taki sam jak w kaczce blaszaku.Niewiem jak twarde amorki bym zakladal to i tak bedzie bujac sie na boki,a mam taka mozliwosc zastosowac do swojego kamperka amorki o innej sile tlumienia.Napewno by mniej bujalo gdybym mogl zmienic by kola byly na skraju zabudowy a nie 30cm wewnatrz zabudowy.Potrzebna by byla szersza przednia belka i tylny most o jakies 80cm wzgledem orginalu.
_________________


Tadeusz
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2011-09-15, 10:58   

Skorpion napisał/a:
a mam taka mozliwosc zastosowac do swojego kamperka amorki o innej sile tlumienia

to zrób to..i oceń czy jest lepiej czy gorzej.. :spoko
bo ''na oko'' to nic nie ocenisz...


otóż nie da sie bujnąć samochodem..bez uginania/rozciagania amortyzatorów...
z tym że..
mając zwykłe jednostronne olejaki..
przy bujnieciu działa tylko jeden amortyzator/przeciwny do ugiecia budy....
jak ugina sie prawa strona, to powstrzymuja te ''ugiecie'' lewe amortyzatory
gdyz, jednostronne amorki działaja tylko na rozciaganie...

mając gazowe, lub olejowe dwustronnego działania..
na ''bude działaja amortyzatory..z obu stron..
jeden..nie pozwala np. na zakręcie budzie sie podnosić....drugi opuszczac..

czyli, na karoserie działaja dwie siły stabilizujące...
a nie jedna, jak jest w przypadku amorków jednostronnych..
i im te sily mocniejsze/czytaj-im twardsze amortyzatory/ tym buda mniej sie buja...


ktoś mógłby powiedzieć..''to utwardzic resory/spręzyny...''
juz wielokrotnie pisałem, że ''klepanie'' resorów, owszem wpływa korzystnie na twardośc , ale niekorzystnie ... na stabilnośc..
czesto , po przeklepaniu u fachowca, niektórzy mówia..''o jak ładnie teraz wysoko stoi''
to ''wysoko stoi''czyli utwardzenie resora, wiąze sie z podniesieniem srodka cięzkosci, co , niestety, zle wpływa na ''prowadzenie sie auta'' w zakreatach..
co gorsze, czesto w takich przyapdkach, nie pomagaja nawet ''mocniejsze'' amorki...gdyz, przez zbyt twarde resory, maja za mały zakres pracy..i siły

kamper wtedy zaczyzna zyc swoim zyciem..i jezdzie jak ''wóz drabiniasty''
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1362
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-15, 11:23   

Zalozylem amorki HD czyi do wersii bardziej obiazone niz standard i specjalnie utwardzone przez firme SACHS nadal buja a jest to zwiazane z szerokoscia samej zabudowy od standartowego blaszaka.Tak jak pisalem w poprzednim poscie zabudowa jest szersza od blaszaka o 1m i wyzsza tez o 1m a zatym srodek ciezkosci tez jest w innym miejscu niz seryjnie.
_________________


Tadeusz
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2011-09-15, 11:35   

widocznie..jeszcze za miekkie..

ale..buja mniej..niz na seryjnych?

nie tylko blaszaki jezdza na tych podwoziach..równiez duzo szersze od nich merce z paką-skrzynia oplandekowana..i tez sa wysokie..
lub pocztowce, które sa czesto przez nowych włascicieli przerabiane na kampery...

swego czasu, jezdzilem takim pocztowcem automatem..bujał, ale przestał po przeróbce na ulicy ''teatralnej'' ..u znanego fachowca od sportowych amorków/ciekawe czy ta firma jeszcze istnieje :?: / ..ale, faktem jest, ze robil dwa podejscia.. pierwsze utwardzenie troche pomogło..ale nie tyle, ile oczekiwałem..
dopiero za drugim razem..była wyrazna , poprawiajaca stabilnośc róznica..
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1362
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-15, 12:14   

gino, tylko nie patrzysz na szerokosc samochodu te pocztowe i skrzyniowe sa owiele wezsze od kamperkow i bardziej krotkie.
_________________


Tadeusz
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***