|
Dziwnie zachowujące się sprzęgło... |
| Autor |
Wiadomość |
@ndrzej
weteran

Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy Dołączył: 29 Lip 2007 Piwa: 136/213 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2013-07-10, 14:38 Dziwnie zachowujące się sprzęgło...
|
|
|
Od kilku tysięcy kilometrów niepokoi mnie występujący co jakiś czas (nie zawsze) bardzo dziwny, wyczuwany pod nogą niewielki "przeskok" ("pyknięcie") pedału sprzęgła podczas jego zwalniania właściwie tuż przed jego puszczeniem. Jak napisałem, nie występuje on zawsze i zdarza się, że przez dłuższy czas nie występuje w ogóle. W jednej i drugiej sytuacji sprzęgło "bierze" prawidłowo!
Pytanie do fachowców: czy waszym zdaniem jest to na tyle niepokojący objaw, że należałoby wymontować sprzęgło i po prostu je wymienić? W tej chwili nie wyczuwam tego zjawiska, a wymiana to koszt (sama robocizna) rzędu 500 zł.
P.s. Samochód to Fiat Ducato 2,5 Td z 1991 roku, a na liczniku ma ok. 220 tys. km. Sam przejechałem nim prawie 100 tys. km i sprzęgła w tym czasie nie wymieniałem. |
_________________ Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit |
|
|
|
 |
makdrajwer
weteran Artur,Ola,Zosia,Zuzia

Twój sprzęt: Bezdomny
Pomógł: 9 razy Dołączył: 29 Maj 2011 Piwa: 50/75 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2013-07-10, 14:41
|
|
|
| Jest to początek końca sprzęgła ( docisk, łożysko, łapa ). Jak się nasili lub zauważysz jakieś problemy z wrzucaniem biegów, hałasy itp. to wymień cały komplet. |
_________________ keep calm and dance
 |
|
|
|
 |
wbobowski
Kombatant moder

Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Lut 2008 Piwa: 353/135 Skąd: Lublin - Dąbrowica
|
Wysłany: 2013-07-10, 15:32
|
|
|
| @ndrzej napisał/a: | | Samochód to Fiat Ducato 2,5 Td z 1991 roku, a na liczniku ma ok. 220 tys. km. Sam przejechałem nim prawie 100 tys. km i sprzęgła w tym czasie nie wymieniałem |
Andrzejku, sam sobie odpowiedziałeś w cytacie. Skoro Cię coś niepokoi, to lepiej jak w porę jakiś fachowiec zajrzy do tego sprzęgła. Niekoniecznie musi to być droga naprawa. |
_________________ Włodek i Ela
Nasze kamperki
 |
|
|
|
 |
CORONAVIRUS
Kombatant fan SAN ESCOBAR

Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Sie 2011 Piwa: 564/753 Skąd: z Rumi przez jedno i
|
Wysłany: 2013-07-10, 15:42
|
|
|
Andrzej ...wymień linkę za kilka zł i wróć do tematu ...o ile jeszcze będzie o czym nawijać |
|
|
|
 |
@ndrzej
weteran

Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy Dołączył: 29 Lip 2007 Piwa: 136/213 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2013-07-10, 17:07
|
|
|
Też pomyślałem Adamie o lince, ale czekałem aż ktoś potwierdzi taką ewentualność...
P.s.Wszystkim b.dziękuję! Oczywiście zacznę od linki! |
_________________ Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit |
|
|
|
 |
eMKa
Kombatant

Twój sprzęt: Ducato 2,3 09 CAMPERIA
Nazwa załogi: eMKa
Pomógł: 18 razy Dołączył: 22 Sty 2010 Piwa: 297/155 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 2013-07-10, 21:05
|
|
|
Linka linką, ale warto sprawdzić bolec na który jest nasunięte zakończenie linki (oczko). Bardzo często jest wytarty rów i tu się oczko klinuje. W efekcie linka załamuje się na zakończeniu zakucia i się zrywa. Charakterystyczny jest wtedy “tąpnięcie” przy puszczaniu sprzęgła. Warto co jakiś czas to miejsce smarować . Nie dopuszczalne jest zamiast bolca stosowanie śruby i doprowadzenie do współpracy oczka po gwincie, linki (na oczku) błyskawicznie się klinują i zrywają.
LINKA (Small).jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 166 raz(y) 36,18 KB |
|
_________________ Gosia & Krzysiek
 |
|
|
|
 |
@ndrzej
weteran

Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy Dołączył: 29 Lip 2007 Piwa: 136/213 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2013-07-11, 10:20
|
|
|
Dzięki Krzysztofie za "łopatologiczne" wytłumaczenie o co (prawdopodobnie) chodzi.
Zaraz przesmaruję wskazany przez Ciebie bolec. Wprawdzie na razie zjawisko ustąpiło, ale - jak napisałem wcześniej- co jakiś czas powraca...
Oczywiście leci piwko i... jak widzę w Twoim awatarze, pewnie niedługo otworzysz browar |
_________________ Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit |
|
|
|
 |
makdrajwer
weteran Artur,Ola,Zosia,Zuzia

Twój sprzęt: Bezdomny
Pomógł: 9 razy Dołączył: 29 Maj 2011 Piwa: 50/75 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2013-07-11, 14:42
|
|
|
| Ja miałem w lawecie dziwne jaja ze sprzęgłem : raz dobrze, raz szarapło , czasami żle wysprzegało. Potem zaczeły się hałasy na wstecznym. Zajrzałem pod auto a tam skrzynia trzyma sie na 2 śrubach w odległości 5 cm od silnika. Normalne jaja ... |
_________________ keep calm and dance
 |
|
|
|
 |
eMWu
stary wyga

Twój sprzęt: 2 x Knaus traveller 595 + 625
Nazwa załogi: Campertrip.pl
Pomógł: 2 razy Dołączył: 14 Gru 2010 Piwa: 11/23 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2013-07-11, 14:43
|
|
|
a jak sie przymiezalem m-c temu do twojej lawet to cos fujowo chodzilo |
_________________ www.campertrip.pl |
|
|
|
 |
makdrajwer
weteran Artur,Ola,Zosia,Zuzia

Twój sprzęt: Bezdomny
Pomógł: 9 razy Dołączył: 29 Maj 2011 Piwa: 50/75 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2013-07-11, 14:55
|
|
|
| eMWu napisał/a: | a jak sie przymiezalem m-c temu do twojej lawet to cos fujowo chodzilo |
Tak właśnie od ponad miesiąca się nasiliło. Niestety, laweta zawsze ma jakieś dziwne przypadki. |
_________________ keep calm and dance
 |
|
|
|
 |
eMWu
stary wyga

Twój sprzęt: 2 x Knaus traveller 595 + 625
Nazwa załogi: Campertrip.pl
Pomógł: 2 razy Dołączył: 14 Gru 2010 Piwa: 11/23 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2013-07-11, 15:53
|
|
|
| kurna wykrakalem....dobrze ze u mnie smiga jakby coraz lzej....(odpukac!) |
_________________ www.campertrip.pl |
|
|
|
 |
Nomad
weteran

Twój sprzęt: sprzedany;;E-mail 25020roman@gmail.com
Nazwa załogi: Nomad
Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Lut 2011 Piwa: 51/22 Skąd: Elbląg
|
Wysłany: 2013-07-11, 21:03
|
|
|
...zrywa się linka...włókno po włóknie(raczej drut po drucie w oplocie)....bierz na zapas albo wymień już.
Mnie padła tak kiedyś w Niemczech w drodze powrotnej. |
_________________ http://www.camperteam.pl/...d6e80cd41000112
i sporo innych |
|
|
|
 |
|
|