Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
ducato 1987, 2.5d, skrzynia, zablokowany wsteczny
Autor Wiadomość
serwan 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 280, 1987, 2.5D, Burstner
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Lip 2015
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-05, 19:10   ducato 1987, 2.5d, skrzynia, zablokowany wsteczny

właśnie wracam z parkingu - wsteczny nie chce wyskoczyć; po załadowaniu biegu lewarek został w położeniu wstecznego i nie ma bata żeby go ruszyć / zdjąć wsteczny. nie jest to wina lewarka / przegubu / prowadnicy, to ewidentnie coś w skrzyni.

ktoś może miał taki objaw? da się tot zniwelować / naprawić / pojechać?

a teraz najlepsze - w listopadzie odebrałem auto od speca od skrzyń biegów po remoncie. po odebraniu auto pojechało na kamperowisko na zimę (~50km), i do dzisiaj zrobiło w tym sezonie może kolejne 100km. zakładać że usterka jak wyżej mogła się zdarzyć i to nic poważnego? czy raczej 'fachowiec' okazał się mało fachowy?

pozdrawiam
serwan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 153/101
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-05, 19:40   

Wyskoczyły kulki V biegu. Częsty przypadek tych skrzyń. Brak jest możliwości sprawdzenia wychyłu wodzików. Wystarczyło że wodzik klepnął kilka razy mocniej o ogranicznik w deklu i skończył się bezpieczny zapas. Trzeba wtedy wiercić dekiel, aby zregenerować zderzak wodzika V biegu. Po prostu zbieg okoliczności i tyle.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
serwan 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 280, 1987, 2.5D, Burstner
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Lip 2015
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-05, 19:51   

Gewehr napisał/a:
Wyskoczyły kulki V biegu. Częsty przypadek tych skrzyń. Brak jest możliwości sprawdzenia wychyłu wodzików. Wystarczyło że wodzik klepnął kilka razy mocniej o ogranicznik w deklu i skończył się bezpieczny zapas. Trzeba wtedy wiercić dekiel, aby zregenerować zderzak wodzika V biegu. Po prostu zbieg okoliczności i tyle.

nie do konca rozumiem - piszesz o 5tym, podczas gdy ja o wstecznym; jedno wplywa na drugie?
dodatkowo, chcesz powiedziec ze podczas remontu jest mozliwe przeoczenie/niedopatrzenie sprawiajace ze taka usterka po remoncie to 'zbieg okolicznosci'? troche mi sie to w glowie nie miesci..
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 153/101
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-05, 20:01   

serwan napisał/a:
Gewehr napisał/a:
Wyskoczyły kulki V biegu. Częsty przypadek tych skrzyń. Brak jest możliwości sprawdzenia wychyłu wodzików. Wystarczyło że wodzik klepnął kilka razy mocniej o ogranicznik w deklu i skończył się bezpieczny zapas. Trzeba wtedy wiercić dekiel, aby zregenerować zderzak wodzika V biegu. Po prostu zbieg okoliczności i tyle.

nie do konca rozumiem - piszesz o 5tym, podczas gdy ja o wstecznym; jedno wplywa na drugie?
dodatkowo, chcesz powiedziec ze podczas remontu jest mozliwe przeoczenie/niedopatrzenie sprawiajace ze taka usterka po remoncie to 'zbieg okolicznosci'? troche mi sie to w glowie nie miesci..


V bieg i wstek chodzi na tym samym wodziku. Nie przeoczenie. Po prostu tego nie ma jak sprawdzić. Jak już wyskoczy, to wtedy wiadomo że trzeba regenerować dekiel. Tam jest bardzo mała tolerancja i dekiel się wyciera. Bez roboty tej skrzyni, też by się zaklinował. Taka konstrukcja tej skrzyni ;) Jak solidny warsztat, to zrobią to w ramach gwarancji, bo to prosta robota, a nie stracą zaufania do klienta :chytry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
serwan 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 280, 1987, 2.5D, Burstner
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Lip 2015
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-06, 00:24   

Gewehr napisał/a:
serwan napisał/a:
Gewehr napisał/a:
Wyskoczyły kulki V biegu. Częsty przypadek tych skrzyń. Brak jest możliwości sprawdzenia wychyłu wodzików. Wystarczyło że wodzik klepnął kilka razy mocniej o ogranicznik w deklu i skończył się bezpieczny zapas. Trzeba wtedy wiercić dekiel, aby zregenerować zderzak wodzika V biegu. Po prostu zbieg okoliczności i tyle.

nie do konca rozumiem - piszesz o 5tym, podczas gdy ja o wstecznym; jedno wplywa na drugie?
dodatkowo, chcesz powiedziec ze podczas remontu jest mozliwe przeoczenie/niedopatrzenie sprawiajace ze taka usterka po remoncie to 'zbieg okolicznosci'? troche mi sie to w glowie nie miesci..


V bieg i wstek chodzi na tym samym wodziku. Nie przeoczenie. Po prostu tego nie ma jak sprawdzić. Jak już wyskoczy, to wtedy wiadomo że trzeba regenerować dekiel. Tam jest bardzo mała tolerancja i dekiel się wyciera. Bez roboty tej skrzyni, też by się zaklinował. Taka konstrukcja tej skrzyni ;) Jak solidny warsztat, to zrobią to w ramach gwarancji, bo to prosta robota, a nie stracą zaufania do klienta :chytry


ciagle nie jestem pewien czy mowimy o tym samym; chcesz powiedziec ze remontujacy ma w skrzyni cos co moze przeoczyc? cos jak robienie remontu zawieszenia i 'przeoczenie' zuzytych koncowek drazkow?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 153/101
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-06, 01:02   

Ile razy Ci pisać? Nie przeoczyć, tylko brak możliwości sprawdzenia. Teraz rozumiesz? Zresztą ja się poddaje :gwm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
serwan 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 280, 1987, 2.5D, Burstner
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Lip 2015
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-06, 01:21   

no ciagle nie rozumiem :) jezeli robi mi ktos remont skrzyni a jakis element niesie za soba ryzyko ze zaszwankuje, w dodatku jego naprawa nie jest skomplikowana - to go naprawiam profilaktycznie, nie mam racji? czlowiek kazal wyjac skrzynie (droga usluga), dowiezc sobie jedna i druga (kupilem kampera z druga, zapasowa, w nieznanym stanie), rozlozyl obie, skasowal 3500 za robocizne, dodatkowe 500 zaplacilem za zdjecie/zalozenie skrzyni i mowisz ze 'nie mogl sprawdizc, ale to prosta robota' i traktujesz ze to sie moglo zdazyc? ciagle to do mnie (takie wytlumaczenie) nie trafia..

piszesz ze naprawa jest latwa - moglbys cos blizej powiedziec? jak wyglada czasochlonnosc? jak wyglada wycena? bo jezeli sie okaze ze majac skrzynie na warsztacie zajmie to 15 minut to nadal uwazam ze niedopatrzenie takiej czynnosci jest zbrodnia uslugodawcy, to cos jak robic remont dachu za 50.000pln i nie wymienic wszystkich krokwi za 1.000 '..bo nie mozna sprawdzic czy w srodku byly spruchniale..'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dukat 
trochę już popisał

Twój sprzęt: blaszano/laminatowy
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Gru 2016
Piwa: 4/1
Skąd: PCT-landia
Wysłany: 2017-04-06, 06:52   

Zdejmujesz lewe koło ,odkręcasz dekiel skrzyni i wtedy zrozumiesz co kolega pisze .Dojrzysz sprężynki wystające z pod przesuwki 5 biegu i wstecznego które blokują wyłączenie wstecznego.
Po prostu przesuwka jest wyrobiona.20 lat temu przerabiałem ten temat raz w tygodniu .Czas wymiany sprężynek z kulkami 20 minut.moja rada na wstecznym cofaj delikatnie i włączaj bieg tez delikatnie i z wyczuciem.
W tej chwili jak nie masz za daleko do majstra od skrzyń to linka ,noga na wciśniętym sprzęgle i holowanie,
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/165
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2017-04-06, 08:58   

aaaa Gewehra trzeba słuchać !!!! a potem szybciutko postawić mu :pifko :spoko :spoko :spoko
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 153/101
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-06, 19:48   

serwan napisał/a:
no ciagle nie rozumiem :) jezeli robi mi ktos remont skrzyni a jakis element niesie za soba ryzyko ze zaszwankuje, w dodatku jego naprawa nie jest skomplikowana - to go naprawiam profilaktycznie, nie mam racji? czlowiek kazal wyjac skrzynie (droga usluga), dowiezc sobie jedna i druga (kupilem kampera z druga, zapasowa, w nieznanym stanie), rozlozyl obie, skasowal 3500 za robocizne, dodatkowe 500 zaplacilem za zdjecie/zalozenie skrzyni i mowisz ze 'nie mogl sprawdizc, ale to prosta robota' i traktujesz ze to sie moglo zdazyc? ciagle to do mnie (takie wytlumaczenie) nie trafia..

piszesz ze naprawa jest latwa - moglbys cos blizej powiedziec? jak wyglada czasochlonnosc? jak wyglada wycena? bo jezeli sie okaze ze majac skrzynie na warsztacie zajmie to 15 minut to nadal uwazam ze niedopatrzenie takiej czynnosci jest zbrodnia uslugodawcy, to cos jak robic remont dachu za 50.000pln i nie wymienic wszystkich krokwi za 1.000 '..bo nie mozna sprawdzic czy w srodku byly spruchniale..'


Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Czy kto inny wyjmował/wkładał skrzynię, a kto inny ją naprawiał? Jeśli tak, to jest podstawowy błąd. Zawsze się robi daną usługę w jednym serwisie. Wtedy eliminujesz spychologię gwarancyjną.

Wracając do tego nieszczęsnego wsteka. V bieg, oraz wsteczny jest osadzony na takim pręcie, który się przesuwa w skrzyni. Żeby sprawdzić skok tego pręta, musisz zadeklować skrzynie. Skrzynia zamknięta, to nie widać jaki jest wychył. Ja polegam na swoim doświadczeniu i wiem czy będzie dobrze. Jeśli ten ogranicznik przerobisz, a przegniesz z jego podkręceniem, to z kolei będzie wypadał wsteczny. Zaznaczam że tam jest bardzo mała tolerancja. Może być również dobrze wyregulowane, a jak jebniesz lewarkiem na wstek, to dekiel się podda i również wyskoczą kulki z przesuwki. Tak się działo nawet w nowych skrzyniach. Jak miał to zrobić zapobiegawczo, to by musiał wymienić pręt, widełki V, sprężynę i blokadę wstecznego, przesuwkę V biegu i zewnętrzny dekiel skrzyni biegów. Ciekawe, czy byś dostarczył te NOWE części mechanikowi :haha:
Może jutro będę składał taką skrzynie(jutro mają przyjść części), to jak mi się będzie chciało, to pstryknę fotki.
Nie obrażając również Twojego auta, ale to już stare truchła. Nowych części już brak, a jak nawet się znajdą, to przez cenę klient z butów wychodzi. Można powiedzieć śmiało, że obecnie te skrzynie są ciężkie do naprawy i nie oczekujmy cudów.
Dzwoniłeś do tych co ją robili? Wykręcają się, czy zrobią?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
serwan 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 280, 1987, 2.5D, Burstner
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Lip 2015
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-06, 23:16   

Gewehr napisał/a:
serwan napisał/a:
no ciagle nie rozumiem :) jezeli robi mi ktos remont skrzyni a jakis element niesie za soba ryzyko ze zaszwankuje, w dodatku jego naprawa nie jest skomplikowana - to go naprawiam profilaktycznie, nie mam racji? czlowiek kazal wyjac skrzynie (droga usluga), dowiezc sobie jedna i druga (kupilem kampera z druga, zapasowa, w nieznanym stanie), rozlozyl obie, skasowal 3500 za robocizne, dodatkowe 500 zaplacilem za zdjecie/zalozenie skrzyni i mowisz ze 'nie mogl sprawdizc, ale to prosta robota' i traktujesz ze to sie moglo zdazyc? ciagle to do mnie (takie wytlumaczenie) nie trafia..

piszesz ze naprawa jest latwa - moglbys cos blizej powiedziec? jak wyglada czasochlonnosc? jak wyglada wycena? bo jezeli sie okaze ze majac skrzynie na warsztacie zajmie to 15 minut to nadal uwazam ze niedopatrzenie takiej czynnosci jest zbrodnia uslugodawcy, to cos jak robic remont dachu za 50.000pln i nie wymienic wszystkich krokwi za 1.000 '..bo nie mozna sprawdzic czy w srodku byly spruchniale..'


Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Czy kto inny wyjmował/wkładał skrzynię, a kto inny ją naprawiał? Jeśli tak, to jest podstawowy błąd. Zawsze się robi daną usługę w jednym serwisie. Wtedy eliminujesz spychologię gwarancyjną.

Wracając do tego nieszczęsnego wsteka. V bieg, oraz wsteczny jest osadzony na takim pręcie, który się przesuwa w skrzyni. Żeby sprawdzić skok tego pręta, musisz zadeklować skrzynie. Skrzynia zamknięta, to nie widać jaki jest wychył. Ja polegam na swoim doświadczeniu i wiem czy będzie dobrze. Jeśli ten ogranicznik przerobisz, a przegniesz z jego podkręceniem, to z kolei będzie wypadał wsteczny. Zaznaczam że tam jest bardzo mała tolerancja. Może być również dobrze wyregulowane, a jak jebniesz lewarkiem na wstek, to dekiel się podda i również wyskoczą kulki z przesuwki. Tak się działo nawet w nowych skrzyniach. Jak miał to zrobić zapobiegawczo, to by musiał wymienić pręt, widełki V, sprężynę i blokadę wstecznego, przesuwkę V biegu i zewnętrzny dekiel skrzyni biegów. Ciekawe, czy byś dostarczył te NOWE części mechanikowi :haha:
Może jutro będę składał taką skrzynie(jutro mają przyjść części), to jak mi się będzie chciało, to pstryknę fotki.
Nie obrażając również Twojego auta, ale to już stare truchła. Nowych części już brak, a jak nawet się znajdą, to przez cenę klient z butów wychodzi. Można powiedzieć śmiało, że obecnie te skrzynie są ciężkie do naprawy i nie oczekujmy cudów.
Dzwoniłeś do tych co ją robili? Wykręcają się, czy zrobią?


no skoro jeszcze ze soba rozmawiamy.. :)
- jeden serwis wyjmowal skrzynie, drugi remontowal; to serwisy obok siebie, wspolpracuja
- serwis od skrzyni powiedzial ze to zalatwi, mam jutro dojechac do nich kredensem; czlowiek zeznal ze wie co to jest i nie bedzie trzeba skrzyni zrzucac tylko z boku cos podlubie; co do zasady to (raczej) fachowiec, robia tam tylko skrzynie i raczej polecany warsztat
- na chwile obecna wyglada na to ze skonczy sie dobrze i poprawi w ramach gwarancji; oczywiscie jezeli bez przygod dojade do nich jutro :)
- mam swiadomosc ze to auto wiekowe; rozmawialem tez z tym gosciem od skrzyn i on wprost powiedzial ze z elementow do wymiany bedzie mial jeden czy dwa nowe, reszta to uzywki z roznych zrodel - i ja to akceptuje
- zeby jeszcze raz sprobowac wytlumaczyc co mnie zabolalo w tej naprawie - nie kupuje po prostu uzasadnienia 'nie dalo sie przewidziec', aczkolwiek nie wykluczam ze wynika to z faktu ze nie wiem jak skrzynia wyglada w srodku; troche przenoszac pytanie - na ile czytam zajmujesz sie takze skladaniem/remontami skrzyn, jezeli trafi do Ciebie skrzynia do naprawy to czy jest szansa ze 120km po remoncie okaze sie ze zacina sie w niej wsteczny, czy tez sprawdzisz/zabezpieczysz cos zeby tak sie nie stalo?

pozdrawiam
serwan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 153/101
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-07, 00:01   

serwan napisał/a:
jezeli trafi do Ciebie skrzynia do naprawy to czy jest szansa ze 120km po remoncie okaze sie ze zacina sie w niej wsteczny, czy tez sprawdzisz/zabezpieczysz cos zeby tak sie nie stalo?

pozdrawiam
serwan


Zaufam swojemu doświadczeniu i postaram się takie ryzyko maksymalnie wyeliminować. Choć nie jest powiedziane że tak się nie stanie. Tak jak napisałem wcześniej, wystarczy bardzo mocno wpiąć wsteczny i nawet w nowej potrafi wyskoczyć ;) Wiem co piszę, bo przy tych skrzyniach dłubię od połowy lat 90 :chytry Skrzynie w J5/C25 przed bodajże 88 rokiem, miały zamiast zderzaków odlewanych, śruby regulacyjne i to można było precyzyjnie ustawić.
Piszesz sam że to polecany fachowiec. Tak jak napisałem, zdarzają się takie sytuacje i nic się na to nie poradzi. Zdejmą dekiel, złożą przesuwkę, dorobią zderzak i auto będzie śmigać.

PS: Przypilnuj tylko, aby wyjęli wszystkie trzy kulki ze skrzyni. Jak przynajmniej jedna zostanie, może narobić bałaganu w skrzyni.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
MECENAS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 511/706
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2017-04-07, 09:12   

Marcin...Masz cierpliwość.

Stawiam piwko .

Trudno zrozumieć po co ten temat jeśli rozmówcy są na diametralnie innych poziomach wiedzy fachowej... Tylko stres😂
_________________
MAPA DARMOWYCH MIEJSCÓWEK KAMPEROWYCH W Polsce ... podziel się swoimi wiadomościami :)
https://polskicaravaning.pl/miejscowki

lepciak , Komplet , ty wiesz , głup... jesteś :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 153/101
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-07, 10:29   

BIORCA napisał/a:
Marcin...Masz cierpliwość.

Stawiam piwko .

Trudno zrozumieć po co ten temat jeśli rozmówcy są na diametralnie innych poziomach wiedzy fachowej... Tylko stres😂

Człowiek czasem musi się zestresować. Błogi stan umysłu, był by nudny :haha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
serwan 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 280, 1987, 2.5D, Burstner
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Lip 2015
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-11, 13:44   

odebrałem. dojechałem nawet..! ale teraz, mimo że (przynajmniej na razie :) ) działa i piątka i wsteczny, ze zmiana 4->5i muszę pół sekundy poczekać; przy szybkiej zmianie mi delikatnie zgrzytnie; przejmować się czy już uznać ze ten typ tak ma?

pozdrawiam
serwan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***