Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Grecja 2019 relacja (20 miejscówek z opisami)
Autor Wiadomość
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 20:44   Grecja 2019 relacja (20 miejscówek z opisami)

Kolejne wakacje niestety się kończą więc wypada napisać relację (ot taka nowa świecka tradycja :D).
Wakacje 2019 zaplanowaliśmy na 4 kampery, niestety jednej wspaniałej ekipie życie napisało inny scenariusz tuż przed wyjazdem :/. W sumie pojechaliśmy trzema kamperami 2+1, 2+1 oraz my 2+2. Plan był taki żeby przejechać na spokojnie Peloponez zwłaszcza jego zachodnią część gdyż ta jakby została dla nas nieodkryta po wakacjach w 2018. Powrót zaplanowaliśmy przez Albanię, Czarnogórę, Bośnię i Chorwację. Jak najwięcej miejs "na dziko", bez tłumów.
W postach poniżej postaram się opisać całą wycieczkę z kordynatami na poszczególne miejscówki które odwiedziliśmy. Podsumowanie będzie na sam koniec.
_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 20:46   

24 cze
W poniedziałek ok 17:00 wyjechaliśmy z Bydgoszczy. Chwilkę przed północą dotarliśmy do Skoczowa na posesję Dominiki, Pawła i Konrada.

25 cze
Z samego rana gospodarze przygotowali nam pyszne śniadanko, zaraz po nim dołączyła do nas kolejna fantastyczna załoga: Kasia, Janusz i Konrad. Wspólnie ustalamy że do Grecji udamy się znaną już nam trasą przez Rumunię i Bułgarię. Wsiadamy w kampery i udajemy się w kierunku na Węgry. Późnym popołudniem decydujemy się na przerwę na nocleg. Wybieramy już wcześniej sprawdzoną miejscówkę w Gyor na Węgrzech (47°41'51.25"N 17°37'31.34"E). Miejsce przy samej rzece, bardzo spokojne. Oprócz nas były tam jeszcze może 2-3 kampery. Na miejscówce mała plaża z darmowymi sanitariatami i prysznicami. Woda w rzece czysta, można się kąpać.

0625-Gyor1.jpg
Plik ściągnięto 20 raz(y) 329,71 KB

0625-Gyor2.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 331,19 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 20:47   

26 cze
Po śniadaniu udajemy się w dalszą podróż. Około 17 godz będąc już w Rumunii szukamy na apce Park4Night miejscówki na nocleg. Wybieramy okolice Monastyru Vidita (44°43'24.93"N 22°29'25.15"E). Jest to bardzo spokojne miejsce wśród natury z widokiem na Monastyr. Cisza spokój, teren utwardzony, bezpieczny dla kamperów. Wieczorem w zaroślach masa świetlików raczy nas świetlnym przedstawieniem.

0626-RO1.JPG
Plik ściągnięto 21 raz(y) 988,84 KB

0626-RO2.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 960,43 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 20:48   

27 cze
Rankiem po śniadaniu udajemy się w dalszą drogę. Postanawiamy dojechać do Rupite w Bułgarii (41°27'28.2"N 23°15'42.3"E). Znamy to miejsce z zeszłego roku. Bardzo nam się spodobały gorące źródła z rzekomo leczniczą wodą. Po podróży miło się zrelaksować w darmowych termach :D

0627-Rupite01.jpg
Plik ściągnięto 21 raz(y) 404,49 KB

0627-Rupite02.JPG
Plik ściągnięto 13 raz(y) 707,12 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 20:50   

28 cze
W piątek czas najwyższy dojechać do Grecji. Niestety okazało się że na granicy BG-GR jest straszny zator. W sumie przejazd przez granicę zajął nam ok 6h! Istny koszmar. Uznaliśmy że dojedziemy do Epanomi (Zatoka Termajska), Grecja (40°22'40.2"N 22°54'4.78"E). Byliśmy na tej miejscówce już w 2018 ale tak nas urzekła, że postanowiliśmy tam znów poplażować. Plaża ciągnie się kilometrami. Miejsca jest naprawdę sporo, trzeba tylko uważać na luźny piasek. Nam udało się nie zakopać. W sumie spędziliśmy tam 3 noce. Niewątpliwą atrakcją tego miejsca jest wrak statku w bliskiej odległości od brzegu. Mając maskę do snorkowania można opłynąć cały wrak nawet z dziećmi.

0629-Epanomi1.JPG
Plik ściągnięto 19 raz(y) 815,11 KB

0629-Epanomi2.JPG
Plik ściągnięto 25 raz(y) 522,68 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 20:52   

01 lip
Czas zbierać się z Epanomi. Wybieramy miejscówkę Pelasgia Beach (38°55'25.34"N 22°52'56.44"E). Jakieś 30km przed osiągnięciem celu w naszym kamperze nagle tracimy 5-ty bieg. Spokojnie dojechaliśmy do miejscówki na "czwórce". Biwakujemy na bardzo spokojnej uliczce przy samym morzu. Za dnia dosłowanie kilka lokalnych plażowiczów, którzy nie wydają się zdziwieni widokiem kamperów. Uznajemy że 2-3 noce tu spędzimy. Plaża piaszczysta, jest prysznic z bieżącą wodą na plaży.
W tak zwanym międzyczasie postanawiamy rozprawić się ze skrzynią biegów w naszym Ducato. Znaleźliśmy warsztat samochodowy w pobliskiej wiosce (38°56'45.5"N 22°50'47.2"E). Jeden z klientów warsztat pomógł nam przetłumaczyć szefowi mechaników co dolega naszemu kamperowi. Polecili nam podjechać kolejnego dnia z samego rana. Zrobiliśmy jak kazali, 8:00 byliśmy na miejscu. Minęło pewnie 45 min jak ktokolwiek nami się zainteresował :D. Ot taki grecki pośpiech. Okazało się, że nikt w warsztacie nie mówi po angielsku. My niestety nie znamy greckiego. Najpierw na próbowaliśmy dogadać się na migi jednak słabo to szło. Z pomocą przyszedł mi p. Wiesław z warsztatu samochodowego w Atenach. Zadzwoniłem do Niego i poprosiłem żeby pomógł nam się dogadać przez telefon. Okazało się że cała zębatka od 5-go biegu straciła wszystkie ząbki. Te luzem pływały w oleju w skrzyni. Rozwiązania były dwa: zamówić nowe części i po 3-4 dniach auta miało być gotowe lub porządnie wypłukać całą skrzynie z opiłków, zalać świeżym olejem i jechać dalej bez "piątki". Wybraliśmy drugą opcję, auto było gotowe po 2h!!!! Koszt 60 euro. Dalszą cześć wyprawy jechaliśmy z powodzeniem na 4 biegach. Prędkość max ok 90-95 kmh. Juz w Polsce skrzynia dostała nowiutkie części i śmiga bez zarzutu :)

0702-Pelasgia1.JPG
Plik ściągnięto 19 raz(y) 508,79 KB

0702-Pelasgia2.JPG
Plik ściągnięto 8 raz(y) 833,07 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 20:55   

04 lip
Po trzech dniach w Palasgia i po serwisie skrzyni ruszamy dalej. Najpierw jedziemy do Koryntu. W Koryncie parkujemy na darmowym parkingu (37°54'26.8"N 22°52'49.4"E). Do miejsca wykopalisk mamy jakieś 200m pieszo, później okazuje się, że przy samej bramie jest duży parking (37°54'21.9"N 22°52'40.9"E) na którym też można spokojnie stanąć. Tego dnia upał mocno nam doskwierał. Szybkie zwiedzanie wykopalisk, obiad w pobliskiej knajpce i jedziemy dalej. Cel to Salanti Beach (37°26'41.93"N 23°7'31.25"E). Udaje nam się dojechać ok godz 18. Miejsce też już nam znane. Świetna plaża, spokojna z opuszczonym hotelem w tle który trzeba zwiedzić. Stajemy w wybranym miejscu, jakieś 30m od innego kampera. Nagle wyskakuje z niego jakiś Francuz ze swoją małżonką i krzyczą do nas w swoim języku powtarzając nam co chwila IMPOSIBILE. Zrozumieliśmy, że nie życzą sobie naszego towarzystwa uznając chyba że to ich prywatna plaża :D. Grzecznie ale stanowczo... zignorowaliśmy ten bełkot :D. Widząc to Francuzik zdjął gatki i goły chciał nas wystraszyć :D :D. Źle trafił bo jak jest okazja to też lubimy dupska poopalać. Przez trzy dni plażowania pozbyliśmy się białych śladów po kostiumach :P

0704-Korynt1.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 717,27 KB

0704-Korynt2.JPG
Plik ściągnięto 2 raz(y) 815,19 KB

0705-Salanti1.JPG
Plik ściągnięto 31 raz(y) 715,98 KB

0705-Salanti2.JPG
Plik ściągnięto 55 raz(y) 1003,06 KB

0705-Salanti3.JPG
Plik ściągnięto 17 raz(y) 756,64 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 20:57   

07 lip
W niedzielę kńnczymy sielankę na Salanti Beach i jedziemy na samo południe Peloponezu do Diros w regionie Mani (36°38'25.84"N 22°22'58.96"E). Tam jesteśmy "umówieni" z Robertem, wspaniałym człowiekiem który mieszka w tej okolicy. Poznaliśmy go właśnie na tej plaży rok temu. Dzięki jego opowieściom poznaliśmy wspaniałą historię tego regionu. Miejscówka w Diros jest dobrze znana kamperowcom, oprócz nas było tam jeszcze przynajmniej 10 kamperów. Plaża kamienista bez udogodnień prócz koszy na śmieci. Będąc tam warto wybrać się na zwiedzanie pobliskiej jaskini. My zrobiliśmy to już w 2018 więc sobie odpuściliśmy tym razem.

0707-Diros1.JPG
Plik ściągnięto 23 raz(y) 645,88 KB

0707-Diros2.JPG
Plik ściągnięto 25 raz(y) 957,95 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 21:02   

09 lip
Po dwóch noclegach w Diros jedziemy dalej. W pobliskim Areopolis tankujemy i robimy zakupy (głównie oliwa) w polecanym przez Roberta lokalnym markecie. Przy okazji zwiedzamy urocze miasteczko. Kolejna miejscówka to Paralia Velikas (36°59'48.85"N 21°57'11.68"E). Stajemy na końcu ślepej uliczki przy samej plaży. Plaża piaszczysta, praktycznie bezludna. Kawałek dalej od naszego miejsca (jakieś 300m) prysznic plażowy. Postanawiamy tu zostać. Nasi towarzysze jadą kawałek dalej, dołączymy do nich w kolejnym dniu. Do wieczora korzystamy z pięknej plaży i kąpieli morskich. Wieczorem dołącza do nas kamper z Belgii.

0708-Areopoli1.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 696,18 KB

0708-Areopoli2.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 879,24 KB

0708-Areopoli13.JPG
Plik ściągnięto 4 raz(y) 903,99 KB

0709-PV1.JPG
Plik ściągnięto 16 raz(y) 547,35 KB

0709-PV2.JPG
Plik ściągnięto 9 raz(y) 654,19 KB

0709-PV3.JPG
Plik ściągnięto 3 raz(y) 574,51 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 21:04   

10 lip
Kolejnego dnia około obiadu dołączamy do reszty ekipy w Agios Andreas (36°51'43.23"N 21°55'19.86"E). Miejscówka ta opuszczony camping nad samym morzem. Na miejscu funkcjonuje zorganizowana plaża z leżakami i barem z napojami i lodami. Są toalety i prysznice plażowe. Świetne miejsce, chociaż ludzi więcej niż na wcześniejszych miejscówkach. Wieczorem przechadzamy się uliczkami Agios Andreas i zajadamy kolację w lokalnej restauracji.

0710-Camp1.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 597,43 KB

0710-Camp2.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 640,6 KB

0710-Camp3.jpg
Plik ściągnięto 11 raz(y) 366,64 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 21:06   

11 lip
W czwartek jedziemy dalej na północ. Kolejny biwak rozbijamy na plaży w okolicach Samareika (38°5'56.74"N 21°20'31.67"E). Dojazd na miejsce trochę ciężki. Droga bardzo wąska z konarami drzew dość nisko. Jeden z konarów pozbawił nas anteny DVBT (ufo) z dachu (zorientowaliśmy się dopiero na kolejnej miejscówce :D). Sama miejscówka przepiękna. Wg mnie miejsce NR 1 w Grecji! Dość ciasno (max 3 kampery). Dodatkowo dość krzywo, ale jakoś udało nam się wypoziomować. Widoki i plaża fantastyczne! Ludzi praktycznie zero oprócz nas. Obok miejscówki znajduje się jeden dom, w którym mieszka przemiły starszy pan. Podszedł do nas i dłuższą chwilę z nami rozmawiał czystą angielszczyzną. Bardzo inteligentny i skromny człowiek. Jakieś 600-700m dalej przy plaży znajduje się kamienna wysepka którą też warto obejść. Zdjęcia z drona najlepiej pokażą to piękne miejsce.

0711-Samareika1.JPG
Plik ściągnięto 29 raz(y) 917,42 KB

0711-Samareika2.JPG
Plik ściągnięto 15 raz(y) 739,99 KB

0711-Samareika3.JPG
Plik ściągnięto 9 raz(y) 669,01 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 21:10   

13 lip
W sobotę ok 7:00 rano postanowiliśmy się zebrać z miejscówki. Wjazd był bardzo wąski i baliśmy się, że jak to zwykle bywa w sobotę pojawi się więcej plażowiczów i odetną nam drogę wyjazdu do wieczora. Kolejny cel to Kato Vasiliki (38°20'35.21"N 21°37'0.1"E). Kolejne przepiękne miejsce. Plaża ograniczona ogromną skałą (pewnie jakieś 200-300m wysokości. Widok nieziemski. Na plaży prysznic. Jako że trafiliśmy na weekend ludzi znacznie więcej. Zostajemy do poniedziałku. W poniedziałek rano oprócz nas tylko jeden kamper i zero plażowiczów :) . Widzieliśmy śmiałków wspinających się na masyw. Paweł też spróbował, jednak na większych wysokościach bez długich spodni i porządnych butów bardzo ciężko przebić się przez kolczastą roślinność. W niedzielę Kasia z Januszem i Konradem muszą zaczynać powrót do domu. Nam zostają jeszcze dwa tygodnie wolnego.

0713-KV1.JPG
Plik ściągnięto 24 raz(y) 996,68 KB

0713-KV2.JPG
Plik ściągnięto 13 raz(y) 1009,56 KB

0713-KV3.JPG
Plik ściągnięto 4 raz(y) 690,38 KB

0713-KV4.JPG
Plik ściągnięto 11 raz(y) 788,02 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 21:12   

15 lip
W poniedziałek rano jedziemy na miejscówke przy granicy z Albanią w okolicę Sagiada (39°37'54.16"N 20°10'24.9"E). Miejsce bardzo urokliwe, stajemy na trawce przy samym morzu. Zaraz obok nas prysznic. Niestety nasza radość nie trwa długo. Po ok 2h podjeżdża radiowóz COAST GUARD i funkcjonariusz tłumaczy nam że nie wolno tu kamperować. Nigdzie wcześniej w Grecji taka historia nas nie spotkała. Na nic były nasze tłumaczenia, że zmęczeni podróżą, że po 3 piwkach już... nie wolno i koniec. Przenosimy się do pobliskiego miasteczka w miejsce które jest bezpieczne na jedną noc (39°37'37.9"N 20°10'43.9"E). Na posterunku COAST GUARD upewniliśmy się że możemy tu przenocować. Uznaliśmy ten fakt za znak/sygnał do opuszczenia Grecji :D

0715-Sagiada1.JPG
Plik ściągnięto 11 raz(y) 514,62 KB

0715-Sagiada2.JPG
Plik ściągnięto 7 raz(y) 618,53 KB

0715-Sagiada3.JPG
Plik ściągnięto 3 raz(y) 637,52 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
uhuprzem 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Ducato Carioca 40 2002r 2.8JTD
Dołączył: 12 Kwi 2017
Piwa: 52/1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-09-10, 21:15   

16 lip
W deszczowy wtorkowy poranek wybieramy się do Albanii. Nasz cel to miasto Berat zwane miastem tysiąca okien. Cała trasa w ulewnym deszczu. Po drodze przypadkiem zatrzymujemy się na przydrożnym parkingu (40°31'42.3"N 19°43'42.6"E). Tam okazuje się że właściciel buduje całą infrastrukturę dla kamperów, poniżej przy samej rzece ma piękną plażę z parasolkami słomkowymi i basen! Niepozorna miejscówka okazuje się pięknym miejscem na relaks. Ulewa niestety nie pozwala nam tam się zrelaksować. Po południu dojeżdżamy do Beratu. Tam kierujemy się na camping Green House (40°41'50.9"N 19°58'21.6"E). Jest to mały camping na 8-10 kamperów ale bardzo czysty z miłą obsługą. Koszt dla kampera 2+2 to 15 Euro za dobę. Sanitariaty czyściutkie z ciepłą wodą. Wifi dość słabe ale jest.

0716-Berat1.JPG
Plik ściągnięto 3 raz(y) 873,59 KB

0716-Berat2.JPG
Plik ściągnięto 1 raz(y) 924,71 KB

0716-Berat3.JPG
Plik ściągnięto 1 raz(y) 823,17 KB

0716-Berat4.JPG
Plik ściągnięto 2 raz(y) 744,09 KB

_________________
Pozdrawiam
PrzeM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1087/1358
Skąd: Otwock
Wysłany: 2019-09-10, 21:15   

Brawo, brawo, brawo!!!
Przyjmij słowa uznania za dobrą robotę. Twoja relacja jest bardzo kolegom pomocna.

:bukiet:

:pifko
_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***