Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Chinbasto, a prąd
Autor Wiadomość
maro88pl 
zaawansowany

Twój sprzęt: Pilote Galaxy 86MX oraz Eddis Force 460/4
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Lis 2023
Piwa: 23/50
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2026-01-05, 11:50   Chinbasto, a prąd

Co prawda głównym bohaterem wpisu jest chinbasto, ale sam problem leży gdzieś w prądzie więc pytanie ląduje w tym dziale :)

Zakupiłem niedawno w wydaje mi się dość promocyjnej cenie chinbasto zabudowane w gotowej skrzynce, wraz z własnym zbiornikiem paliwa, itd - dokładnie ten model: https://sunsterdirect.com/products/diesel-heater-8kw-12v-24v-110v-240v-tb10 (mi udało się go wyrwać w cenie 450 zł wraz z wysyłką).

Ogólnie chodzi fajnie, cicho, grzeje szybko. Pierwszy mankament jaki rzucił mi się w oczy to różnica w pojemności zbiornika (deklarowana przez producenta to 6L, rzeczywista to 4,5L) - ale nie o tym.

Odpaliłem urządzenie w domu do testów - śmiga aż miło. Uruchomiłem je w kamperze podpięte pod przetwornicę - działa dobrze - podpięte pod 12V z LFP4 - też śmiga.

Mówię sobie: wrzucę ustrojstwo do osobówki co by przy większych mrozach mojemu bąblowi podgrzać auto przed jazdą - i tutaj zonk.
Kable do bagażnika podciągnąłem od gniazda zapalniczki samochodowej. Sprzęt zaczyna się uruchamiać, robi standardową diagnostkę i przy grzaniu świecy zapłonowej, gdzie pobiera około 10A, napięcie z akumulatora (nie odpalony silnik) spada do zaledwie 8V i elektronika chinbasta wyrzuca błąd i przerywa proces uruchomienia.
Dodam, że byłem na diagnostyce akumulatora w punkcie się w tym specjalizującym i u nich przy obciążeniu akumulatora rozruchowego silnika 200A napięcie spadało tylko do 10V.

Gdzie mogę szukać problemu z tak dużym spadkiem napięcia w instalacji elektrycznej auta?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 509/105
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-05, 12:49   

W marnej jakości gnieździe zapalniczki i cienkich przewodach ją zasilających. Mogą też być przegrzane/poluzowane złącza między gniazdem a kablami zasilającymi albo zardzewiałe/zaśniedziałe styki w samym gnieździe zapalniczki.
Profilaktycznie wymień gniazdo na nowe i dobre jakościowo, to z pewnością nie zaszkodzi.
Może być też zaśniedziały bezpiecznik/gniazdo bezpiecznika obsługujące gniazdo zapalniczki - to też bardzo częste.
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"


Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maro88pl 
zaawansowany

Twój sprzęt: Pilote Galaxy 86MX oraz Eddis Force 460/4
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Lis 2023
Piwa: 23/50
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2026-01-05, 13:20   

Może trochę mało precyzyjnie napisałem - mój błąd. Otóż wykorzystałem instalacje gniazda zapalniczki ale bez samego gniazda, bo wpiąłem się po prostu w kable je zasilające i od nich puściłem swoje do bagażnika. Wykorzystałem kable o przekroju 0,75mm2, które teoretycznie według noty katalogowej są przystosowane do obciążalności długotrwałej na poziomie 12A. Złączki to typowe samochodowe zaciskane na przewód.

Będę musiał sprawdzić jeszcze stan gniazda bezpiecznika tak jak piszesz.
Dzisiaj poza tym spróbują zasilić się bezpośrednio z akumulatora z komory silnika.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maro88pl 
zaawansowany

Twój sprzęt: Pilote Galaxy 86MX oraz Eddis Force 460/4
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Lis 2023
Piwa: 23/50
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2026-01-05, 13:24   

Dodam jeszcze że przy uruchomionym silniku i rozruchu chinbasto, w całym układzie i na samym ogrzewaniu utrzymuje się stabilne 14,7V.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 509/105
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-05, 13:32   

maro88pl napisał/a:
Dzisiaj poza tym spróbują zasilić się bezpośrednio z akumulatora z komory silnika.

Zapewne ruszy bez problemu. Skoro i tak ciągniesz kable pociągnij je z komory silnika. Co do przekroju to na 5 metrach 0,75 przy 10A będziesz miał spadek kilkanaście a nawet kilkadziesiąt procent, tak na oko około 2V, A pamiętaj że to musisz pomnożyć x2 jeśli nie korzystasz lokalnie z masy auta. Dla przewodu 1,5 stracisz około 1,2V a dla 2,5mm - gdzieś około 0,6...0,7V. To tak z grubsza, bo to wiedza już troszkę skorodowana, a i dzisiejsze przewody lepsze nie są niż 30 lat temu.
Tutaj winny jest głównie mały przekrój. Co innego wytrzymałość, a co innego straty.
Ja bym puścił z komory silnika parę 2x4mm wtedy przy 12v na aku do chinbasta powinno dotrzeć ponad 11V. Pamiętaj o zabezpieczeniu!
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"


Milka - może ją spotkacie?
Ostatnio zmieniony przez Świstak 2026-01-05, 13:52, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 509/105
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-05, 13:47   

O, nawet się zbytnio nie pomyliłem. Oto kalkulator:
https://w2.com.pl/kalkulator-spadku-napiecia/
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"


Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
niebieski-n2 
doświadczony pisarz

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 03 Lut 2017
Piwa: 2/18
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2026-01-05, 21:02   

Jak będziesz takimi kabelkami (0,75mm2) grzał świece żarowe to puścisz w końcu za którymś razem to auto z dymem. Podgrzejesz je - tyle, że ostateczne.
I nie patrz ślepo (....według noty katalogowej......) w te tabelki. To tylko teoria
Weź pod uwagę, że obecnie nawet przewody elektryczne nie trzymają norm w większości przypadków.
I to zarówno co do rozmiaru (przekrój) jak i składu chemicznego (zaw. miedzi w miedzi).
Włosek z gównolitu opatulony grubą warstwą izolacji i z wyglądu jest git.
Dla siebie warto razy dwa pomnożyć to co wynika z norm.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 347/23
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-01-05, 22:01   

ja mam Webasto oryginał i pokazuje zużycie 35-43W.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maro88pl 
zaawansowany

Twój sprzęt: Pilote Galaxy 86MX oraz Eddis Force 460/4
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Lis 2023
Piwa: 23/50
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2026-01-06, 00:01   

Cyryl napisał/a:
ja mam Webasto oryginał i pokazuje zużycie 35-43W.


Przy rozruchu czy już w trakcie pracy? Później w trakcie normalnej pracy bierze max 2,5A (na maksymalnej pracy dmuchawy). Problem jest jedynie przy jego rozruchu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 347/23
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-01-06, 09:11   

trudno mi powiedzieć, bo nie ślęczę cały czas nad aplikacją.

w takim ogrzewaniu prąd idzie na dmuchawę i na świecę zapalającą ON, która czasami się wyłącza.

ON jest rzucany na taką siatkę otaczającą świecę, którą podgrzewa ta świeca i na której się spala, więc nie zawsze świeca musi być włączona, zależy od ustawienia temperatury.

dlatego są różnice w poborze prądu.

kiedyś ponad 35 lat temu z konieczności musiałem naprawiać takie ogrzewanie w swoim aucie, co prawda był to Eberspacher, ale budowa bardzo zbliżona, a zasada działania identyczna.
łożyska pasowały od jakiegoś młynka do kawy czy innego takiego sprzętu.

filtr-paliwa-siatka-swiecy-zarowej-chinskie-ogrzewanie-webasto-vevor.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 87,57 KB

SITKO-OGRZEWANIA-WEBASTO-EBERSPACHER-D3LC.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 28,64 KB

_________________

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
DI STEFANO 
weteran

Twój sprzęt: Wygodny camper z wozidłem i zmywarką
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 26 Paź 2008
Piwa: 77/73
Skąd: tam gdzie lepiej

Wysłany: 2026-01-07, 12:30   

Nie wszystkie chińczyki taka siatkę w konstrukcji posiadają.
W minionej zimy z konieczności musiałem wymienić świecę i siatki nie trafiłem.
Do świecy dołączają spec-klucz do prawidłowego wkręcenia świecy,

Ważne.
Chińczyka nie wolno podczas jego pracy raptownie pozbawić zasilania, np: odłączenie klemy z akumulatora lub zanik napięcia 230 V , gdyż może to trwale uszkodzić maszynę i elektronikę.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 509/105
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-07, 12:43   

Nie tylko chińczyka. Tutaj może nastąpić sfajczenie elektroniki na skutek wstecznego prądu z wentylatora który rozpędzony działa jak prądnica. W oryginałach wyjście było zabezpieczone diodą która często padała i w ramach szybkiej naprawy czy "usprawniania" była mostkowana. Dotyczy to oczywiście tylko niektórych modeli, ale zasada nieodłączania zasilania pracującej nagrzewnicy o której piszesz powinna być uniwersalna dla wszystkich.
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"


Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 248/624
Skąd: z głębokiego buszu
Wysłany: 2026-01-07, 14:06   

Świstak napisał/a:
Tutaj może nastąpić sfajczenie elektroniki na skutek

W moim oryginalnym Webascie mokrym sfajczenie elektroniki może nastąpić po prawidłowym wyłączeniu ustrojstwa "wyłącznikiem", ale musi jeszcze pracować parę minut pompka obiegowa płynu celem wystudzenia pieca z płytką elektroniczną.
Ciekawi mnie czy dawni posiadacze WV T-4 z silnikiem pięciocylindrowym 2.5 l benzyna mieli wiedzę po co była dodatkowa pompka elektryczna w układzię chłodzącym ?
_________________
Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AMIGO 
stary wyga
Banita

Twój sprzęt: Blaszany, samobieżny namiot na kołach
Dołączył: 29 Lis 2009
Piwa: 18/90
Skąd: Było kiedyś DKA

Wysłany: 2026-01-07, 17:12   

Benzyny 2.5 nie miałem ale obstawiam przestudzenie pieca i ew. współpracę z ogrzewaniem postojowym. Może tak być :?: :spoko
_________________
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AMIGO 
stary wyga
Banita

Twój sprzęt: Blaszany, samobieżny namiot na kołach
Dołączył: 29 Lis 2009
Piwa: 18/90
Skąd: Było kiedyś DKA

Wysłany: 2026-01-07, 17:17   

Jak już przy tym modelu jesteśmy to zapytam offtopowo ale tak całkiem poważnie; dlaczego w czasie gdy przystawiałem się do zakupu takiego czegoś to było sporo tych aut ze spaloną komorą silnika :shock: :?: :?: Tylko dlatego ostatecznie nie kupiłem choć jazda tym autem bardzo mi pasowała :diabelski_usmiech
_________________
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***