Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Niezwykła wioska - Boscastle - w Kornwalii.
Autor Wiadomość
Tadeusz 
Kombatant
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 819/1083
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-12-15, 01:14   Niezwykła wioska - Boscastle - w Kornwalii.

Niezwykła wioska – Boscastle - w Kornwalii.


Na północy Kornwalii, w południowej Anglii, w krainie o klimacie śródziemnomorskim i skalistym wybrzeżu Morza Irlandzkiego znajduje się wioska niezwykła. Domostwa ułożone wzdłuż wartkiego strumienia na dnie doliny, wraz z otaczającymi wzgórzami i skałami stanowiącymi obramowanie ujścia strumienia do morza, oraz porcik rybacki z kamiennymi falochronami stanowią obraz jak z bajki. Port zbudowany w 1584 r. miał zawsze znaczenie dla tej części wybrzeża, bardzo skalistego i niebezpiecznego, chociaż przez to malowniczego.
Wioska leży 8 km na północny wschód od Tintagel, zamku mającego dla Anglików znaczenie szczególne, bo związanego ściśle z legendą o królu Arturze. To tu przyszedł na świat i tu wychowywał się pod opieką czarnoksiężnika Merlina.
O Tintagel i królu Arturze oraz naszych poszukiwaniach Camelotu opowiem innym razem, a teraz skupię się na wydarzeniach, które dotknęły tę wioskę małą ale przyciągającą turystów. Jest tu Muzeum Magii, pracownie ceramiki, w dawnych stajniach portowych jest teraz schronisko młodzieżowe, a w starej kuźni – centrum turystyki. Kamienne domostwa kryte łupkiem pięknie współgrają ze skalistym otoczeniem. Surowca do ich budowy nie trzeba było daleko szukać, bo skaliste otoczenie właśnie z łupków się składa.
16 sierpnia 2004 roku, po ulewie trwającej sześć dni i nocy na wioskę runęła ściana wody i błota, niosąc kamienie. Wszystkie domostwa wzdłuż strumienia zostały zmiecione z powierzchni ziemi, samochody i wszelki dobytek ruchomy porwany przez żywioł, zniesiony został do morza. Ludzie ratowali się wspinając na okoliczne wzgórza i dachy domostw leżących troszkę wyżej. Nie wszyscy zdążyli uciec z terenu kataklizmu i długo czekali na ratunek na dachach domów, w samochodach które gdzieś po drodze do morza szczęśliwie utknęły. Do akcji ratowniczej przystąpiło siedem helikopterów wojskowych i z gwardii przybrzeżnej. Była to największa akcja ratownicza, jaką kiedykolwiek przeprowadzono w Wielkiej Brytanii w okresie pokoju. Uratowano 91 osób. To wydaje się niewiarygodne, ale nikt nie zginął! Woda porwała i wyniosła w morze ponad 90 samochodów, z czego tylko około 60 znaleziono, zresztą całkowicie zniszczonych.
Telewizja transmitowała tę akcję na żywo. Brytyjczycy z zapartym tchem śledzili wyczyny pilotów w ciągle trwającej ulewie i przy silnym wietrze. Oglądaliśmy z Halszką i Joanną, moją córką, ten materiał. Zrobił na nas ogromne wrażenie. Kilka zdjęć udało się nam sfotografować. Mamy zatem zdjęcia zdjęć, jasne, że ich jakość musi być nie najlepsza, skoro nawet oryginały, wykonywane w trudnych warunkach odbiegają daleko od doskonałości.
Po spłynięciu wód i zakończeniu akcji wioska w swej zasadniczej, historycznej części położonej w dolinie wzdłuż rzeki, praktycznie nie istniała.
Teraz nastąpiło to, co nazywamy zrywem solidarności i podaniem pomocnej dłoni ofiarom nieszczęścia. Cała Wielka Brytania przystąpiła do zbiórki pieniędzy na pomoc dla Boscastle.
Ze środków zgromadzonych w bardzo krótkim czasie, wioskę pieczołowicie odbudowano i jest teraz nawet jeszcze piękniejsza.
Jeśli los zawiedzie Was w tamte strony, nie omińcie Boscastle. Będziecie zauroczeni pięknem tego miejsca, atmosferą i ludźmi. Jeśli wdrapiecie się na okoliczne skały, znajdziecie miejsca nadające się na rozmyślania w ciszy, w otoczeniu kwiatów, z pejzażem dzikim i pięknym dla oczu.
Jadąc na południowy wschód od Bristolu kierujcie się współrzędnymi:

50 ° 41'02 "N 4 ° 41'34" W albo w dziesiętnych: 50.6840 ° N 4,6929 ° W



Klikając na poniższe zdjęcia uzyskujemy znaczne powiększenie.

Tak wyglądają zaułki wioski, kamień pod nogami, w ścianach i na dachach.


Dnem doliny płynie rzeczka, to u jej wylotu zbudowano port.


W drodze do starej kuźni.


Przy kuźni, obecnie centrum turystycznym, gdzie mogliśmy poznać historię wioski i obejrzeć film i zdjęcia z powodzi.


Nad strumieniem przerzucono kilka mostów dodających uroku wiosce. Te najstarsze są kamienne.


To one dodają uroku strumieniowi, teraz płynącemu leniwie i niosącemu niewiele wody.


Wioska wychodzi naprzeciw turystom, oferując wyroby artystyczne i pamiątki, głównie jednak ceramikę.


Halszka z Dolly czuły się tu jakoś swojsko.


Może to dzięki temu Muzeum Magii, niewątpliwej atrakcji wioski.


A w oddali widać już port. Teraz jest to port rybacki, ale w przeszłości pełnił poważniejszą rolę. To tędy transportowano łupki, a przywożono węgiel i wapień.


Porcik jest mały ale mieszkańcy są z niego dumni. Kiedyś był ich oknem na świat, teraz służy rybakom i jest atrakcją turystyczną.


W czasie odpływu łódki stoją na dnie. Przypływ unosi je do góry dosyć wysoko.


Na tym zdjęciu widać dokąd woda dochodzi w czasie przypływu.


Dwa falochrony bronią portu przed wielką falą. Wyjście na morze jest wystarczająco kręte, żeby fale rozbijać, stąd tylko główny falochron jest pokaźny.


Ten drugi jak widać jest wtopiony w skały, ale wyraźnie od nich odstaje charakterem i kolorem, bowiem ujście rzeki otoczone jest czarnym łupkiem.


Za drugim falochronem rzeka skręca w lewo, potem w prawo i uchodzi do morza przez skalne wrota, naturalny falochron.


Wyjście w morze kręte i skomplikowane w czasie sztormu może być trudne dla łodzi miotanych przez fale usiłujące rzucić je na skały. Teraz jednak morze jest spokojne i ten zakątek skłania do zadumy.


Fale, nawet nieduże, rozbijając się o skalne wrota, stanowią piękny widok.


Tu widać doskonale budowę skały, poszczególne warstwy łupków i sfalowania skały. Na takim niegościnnym podłożu kwiaty jakoś sobie radzą.


Tu ujście rzeczki między twardą skałą robi wrażenie. Wszak woda sama tę drogę w skale wyżłobiła.


Swoją siłę woda pokazała niedawno. Tak właśnie runęła na wioskę w sierpniu 2004 roku.


Przybierała z minuty na minutę i niszczyła wszystko na swej drodze. Jak taran.


Teraz porywa samochody. Niesie je wprost do morza. To zdjęcie jest dla nas szczególnie dramatyczne. Widok tego kampera rozdziera nasze serca.


Teraz rwąca rzeka niesie dziesiątki samochodów. Są one przeciskane pod mostami i wystrzeliwują z drugiej strony jak pociski. To nie przesada. Na filmie tak to właśnie wyglądało. Szokujący to był obraz. Doprawdy nie wiarygodny.


Spójrzcie jak rozszalały był to żywioł, jak duże były fale. Prędkość z jaką woda natarła była dla świadków szokiem.


Tu widać jak wysoki już jest poziom. Teraz samochody przenoszone są nad mostami. Woda zaczyna zabierać domy.


Na filmie ten samochód pędził tak, że miało się wrażenie jak by jechał z własnej woli tnąc fale. Fotografowałem ekran monitora. Sam się dziwię, że coś na tych zdjęciach widać.


Ale koszmar przeminął. Ludzie otrząsnęli się z szoku i zabrali do pracy. Wioska odrodziła się. Teraz jest piękna i kusi turystów powabem pięknej dziewczyny po przejściach. Można powiedzieć, że to miejsce jest sielankowe.


Ludziska znów podziwiają okolicę wspinając się po śliskich łupkach.


I przesiadują nad wodą zasłuchani w muzykę rozbijanych na skałach fal.


A falochron przegląda się w lazurowej toni, jakże przyjaznej dziś. Kto by pomyślał, że mogło być inaczej.


Młyn znów normalnie pracuje. Życie płynie jakby się nic nie wydarzyło.


Mewy myszkują w przybrzeżnych wodorostach, korzystając z odpływu. One zawsze sobie poradzą.


A na czarnych skałach wszędzie widać kwiaty. Wszędzie czerń skał i kolorowe akcenty jak by malarz po pijanemu je ukwiecił.


Spójrzcie sami, czyż to nie jest cud natury? Sielanka, jak mi Bóg miły.
_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Ostatnio zmieniony przez Tadeusz 2010-12-16, 13:15, w całości zmieniany 5 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
WHITEandRED
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-15, 09:06   

:spoko
Ostatnio zmieniony przez WHITEandRED 2015-09-06, 14:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 21 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 64/5
Skąd: Trójmiasto i okolica

Wysłany: 2010-12-15, 10:04   

kilka dni temu był program w BBC o tej katastrofie,
wielka szkoda że taka perełka została zniszczona,

p.s
Tadeuszu
tej herbaciarni na koncu niestety nie odbudowali :(
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
48a-ELANKO 
weteran
dawniej: 48a-ELANKO


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Sie 2007
Piwa: 123/78
Wysłany: 2010-12-15, 11:34   

Cieszę się niezmiernie, że opowieść, którą słyszałem już dosyć dawno z Waszych ust, mogłem teraz przypomnieć sobie, tym bardziej, że jest okraszona fotografiami.
Jednocześnie pozwoliłeś wrócić do miłych chwil spędzonych razem, kiedy to przekazywaliśmy sobie tyle różnych opowieści...

... no i jak tu nie postawić Metaxy... tzn. piffka ?!
_________________
Ela i Andrzej
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
roger 
Kombatant


Twój sprzęt: Ducato CONCORDE
Nazwa załogi: ROGER-y
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 19 Sty 2009
Piwa: 41/38
Skąd: W-wa & Lubuskie
Wysłany: 2010-12-15, 11:44   

Tadeusz ...piękne miejsce na ziemi nam pokazujesz ... a tam gdzie pięknie przeważnie bywa niebezpiecznie ... :( przyroda co i rusz przypomina nam NASZE miejsce w szeregu pokazując jak mali i bezsilni jesteśmy ....

PS
Swoją drogą i troszkę nie na temat prośba do PAF-a aby wymyślił jakiś sposób wstawiania zdjęć wewnątrz tekstu z pominięciem zewnętrznych serwerów .... znacznie ułatwiłoby to pracę nad postami a właściwie foto-relacjami podobnymi do tej Tadeusza.
_________________
rkw1968@tlen.pl
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ˙˙˙ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Kombatant
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 819/1083
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-12-15, 18:06   

papamila napisał/a:
wielka szkoda że taka perełka została zniszczona,


W 2007 roku znów przyszła wielka woda, ale tym razem na szczęście nie tak wielka. Zniszczenia były stosunkowo nie duże.

Pechowa wioska.
roger napisał/a:
przyroda co i rusz przypomina nam NASZE miejsce w szeregu pokazując jak mali i bezsilni jesteśmy ....


Masz rację, Robercie, nasza małość widoczna jak na dłoni, uzmysławiana jest najczęściej wtedy gdy przyroda okaże swą siłę.
Na starośc łatwiej nam przychodzi taka refleksja. :)
_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MAREKH 
weteran


Twój sprzęt: MC LOUIS na DUKATO
Dołączył: 28 Wrz 2007
Piwa: 168/48
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-12-15, 20:13   

Tadeusz - no wreszcie pokazujesz to o czym słyszeliśmy w Twoich wieczornych "bajaniach" .Kapitalne są skały,pokazujące kształtowanie się ziemi.
_________________
Marzenia-podróże-uśmiech
https://www.youtube.com/watch?v=LJoQJV1HsRE
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bim 
Kombatant
Jacek


Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 21 Lip 2007
Piwa: 31/26
Skąd: Sandomierz

Wysłany: 2010-12-15, 21:07   

Tadeusz
Jesteś napradę Mistem przekazu.
Okolica naprawdę przepiękna, chciałbym zawitać tam .
Miło wejść i na CT i oderawć się od rzeczywistości oglądając perełki w pigułce :spoko
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Tadeusz 
Kombatant
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 819/1083
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-12-15, 23:42   

Mam do Was prośbę o wyrażenie opinii na temat mojego planu. Otóż zamierzam opowiadać o naszych podróżach właśnie w takiej formie, troszkę reportażowo.
Co o tym sądzicie?
Przyznaję się bez bicia, że tematów mam sporo. :szeroki_usmiech
_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
roger 
Kombatant


Twój sprzęt: Ducato CONCORDE
Nazwa załogi: ROGER-y
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 19 Sty 2009
Piwa: 41/38
Skąd: W-wa & Lubuskie
Wysłany: 2010-12-15, 23:45   

Tadeusz napisał/a:

Przyznaję się bez bicia, że tematów mam sporo. :szeroki_usmiech


No to ja nie wiem na co jeszcze czekasz ... ? ... :( prosić trzeba ?
_________________
rkw1968@tlen.pl
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ˙˙˙ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Endi 
Kombatant


Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Piwa: 208/224
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-12-15, 23:57   

Tadeusz napisał/a:
Co o tym sądzicie?


Oczywiście - chcemy uczestniczyć w Waszych podróżach. To jest inspirujące.
Tylko te fotki... piękne ale małe. :?
_________________
Najpiękniejsze hobby świata !
Ostatnio zmieniony przez Endi 2010-12-16, 09:38, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Kombatant
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 819/1083
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-12-16, 00:09   

Endi napisał/a:
Tylko te fotki... piękne ale małe.


Następnym razem dam takie, które po kliknięciu będą większe. :)

To była przymiarka do takiej formy.

Pozdrawiam. :spoko
_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Aulos 
weteran


Twój sprzęt: Ford Transit - Pilote First
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2007
Piwa: 62/37
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-12-16, 00:16   

Tadeusz napisał/a:
Następnym razem dam takie, które po kliknięciu będą większe.

Z przyjemnością sobie poklikam :wyszczerzony:
_________________
"Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Kombatant
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 819/1083
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-12-16, 00:30   

Oto próba takiego zdjęcia, wtopionego w tekst, ale dającego się znacznie powiększyć.

To jest pracownia i sklep ceramiczny w Boscastle.
_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Endi 
Kombatant


Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Piwa: 208/224
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-12-16, 00:41   

Aaaaa ..... zupełnie co innego. Podoba się, dzięki :bukiet:

Teraz będziemy klikać i śledzić ...z prawdziwą przyjemością :ok
_________________
Najpiękniejsze hobby świata !
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group