Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wyspy - porady praktyczne
Autor Wiadomość
Tadeusz 
Kombatant
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 816/1083
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-12-15, 11:46   

Adi napisał/a:
Czytając relacje wielu z nas zaprangnęło pojechać na wyspy. Bardzo proszę znawców o wszelkie uwagi i porady.


Adasiu, nie wiem, czy powinienem zabierać tu głos, bo nie czuję się, za przeproszeniem, znawcą. Owszem, jestem zakochany w Wyspach, jak je ładnie, za Normanem Davisem, nazwałeś. Szwendam się tam na różne sposoby i chłonę ten, jakże inny od naszego, świat.
Zawsze interesowała mnie historia i sztuka i to ma ogromny wpływ na moje podróżowanie. Ja po prostu lubię włóczyć się po wioskach i bezludziach i szukam przygody. Nie omijam oczywiście znanych i ludnych miejsc, bo chciałbym zwiedzić również obiekty powszechnie znane, jeśli mnie interesują.
Ponieważ lubię od czasu do czasu odciąć się od świata i wtedy maluję obrazy, więc te moje wędrówki wiąża się również z szukaniem fajnych motywów, wtedy, tak jak WHITEandRED uciekam na głęboką prowincję, w miejsca nie znane przewodnikowym turystom.

Chciałbym Tobie wydatnie pomóc. Muszę jednak wiedzieć, czego w tym wątku oczekujesz. Jakiego typu to mają być porady? Czego mają dotyczyć?

Jeśli mógłbyś postawić konkretne pytania, to będę się starał, w miarę możliwości, pomóc Ci.
W naszym gronie są również inni Koledzy obeznani z Wielką Brytanią. Na pewno są to darciox i maciejhonorata,z racji ich zamieszkiwania stale lub okresowo w Angli.

Camperem przemierzał Wyspy Włodek Bobowski, a ostatnio dwutygodniowy wypad popełnił MirekM. Myslę, że wszyscy chętnie podzielimy się swoimi doświadczeniami.

Pozdrawiam. :kwiatek2
_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
f68 
weteran


Twój sprzęt: Dethleffs Globethrotter A520
Nazwa załogi: f68
Dołączył: 08 Paź 2007
Piwa: 5/6
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-12-15, 12:47   

:....a ostatnio dwutygodniowy wypad popełnił MirekM..."

Tadziu jestes wielki
_________________
*** www.edenchemicals.pl***
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
zibi 
zaawansowany

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Mar 2009
Piwa: 3/20
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2010-12-16, 18:40   

5. Parkingi przy autostradzie - czytałem fragment wypowiedzi faceta który stał 2h 15min i miał z tego tytułu spore nieprzyjemności, bo wolno było stać tylko 2h - czego unikać?


Różny czas darmowy na różnych parkingach .... lecz gdy zapłacimy , możemy tą kaskę odzyskać poprzez jedzenie, kawe itp. - więc tak do końca nie jest tak, że nas całkiem zdzierają :bajer
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
piotr51 
stary wyga


Twój sprzęt: fiat ducato joint
Nazwa załogi: Piotr Krystyna
Dołączył: 17 Gru 2007
Piwa: 38/38
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-12-16, 19:06   

W roku 2009 jechaliśmy do Anglii na zlot.Szukałem wtedy najlepszego połączenie promowego,najkorzystniejsze było połączenie Dunkierka-Dover,120eu w dwie strony.Bilety kupiłem przez internet,pól roku wcześniej.
_________________
Ten jest dobrym przyjacielem, kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pawcio 
Kombatant


Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 29 Wrz 2008
Piwa: 93/375
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2010-12-16, 20:24   

Podłączam się pod temacik! :ok
Drodzy wyspiarze i bywalcy.

Interesują nas też porady jak szybko, tanio i bezboleśnie wylądować najbliżej Szkocji?
Czy w GB również policja wpada na takie zakrłcone pomysły jak ważenie naszych domków?
:spoko :spoko :spoko
_________________
Agroturystyka w okolicach Warszawy
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Ela i Andrzej 
zaawansowany


Twój sprzęt: HYMER ERIBA 544
Nazwa załogi: Mąkosie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Piwa: 5/2
Skąd: Police
Wysłany: 2010-12-16, 21:24   

1. Ruch drogowy. O Rondach Tadeusz pisał całkiem niedawano, ale czy poza oczywistą rzeczą, jaką jest ruch po drugiej stronie czy są jeszcze jakieś kruczki, zasady i reguły u nas niespotykane, i dla nas nowe.


Szybko zaskoczysz o co chodzi


ale to magiczne rondo http://translate.google.p...=pl&langpair=en|pl&u=http://www.swindonweb.com/index.asp%3Fm%3D8%26s%3D115%26ss%3D289


2. Biwakowanie na dziko. PRawo i przyjęte zasady, czego się wystrzegać, czego unikać i jak to zrobić by nikomu nie podpaść i nie narazić się.

Jak najbardziej jest tolerowane

3. Promy czy tunele. A jeśli promy to skąd dokąd najlepiej

Nasz prom na wyspę kosztował 35 funt zamawiany z wyprzedzeniem przez internet
Mieliśmy taką historię że przyjechaliśmy na prom parę godzin wcześniej i chcieliśmy się zapakować i kazali nam za wcześniejszy prom zapłacić dodatkowo 60 funt

4. Zakupy, sklepy - chodzi mi o codzienne zakupy, gdzie jest dobre w przyzwoitej cenie. Jaka sieć.
TESCO , ASDA


5. Parkingi przy autostradzie - czytałem fragment wypowiedzi faceta który stał 2h 15min i miał z tego tytułu spore nieprzyjemności, bo wolno było stać tylko 2h - czego unikać?

nie mieliśmy żadnych problemów


6. Bezpieczeństwo ogólnie przyjęte?


jak najbardziej pozytywne



7. Policja jak traktuje turystów

Jak najbardziej pozytywnie

:spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gebi6 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: VW T4/z długą nazwą zabudowy/
Nazwa załogi: GASTAN
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Maj 2009
Piwa: 6/3
Skąd: KATOWICE
Wysłany: 2010-12-16, 21:37   

My byliśmy w UK kilkakrotnie i tak sie złożylo,że za kazdym razem płynęliśmy promem z Calais ,bo akurat było najtaniej w terminach ,które nas interesowały.Oczywiście trzeba zabukować wcześniej przez internet.
A jeśli chodzi o Policję,to w moim odczuciu oni sa tam po to żeby pomagac a nie tylko karać.Nie mówię oczywiście o sytuacjach kiedy ktoś popełnia jakies przewinienie.Moje wrażenia z kontaktów z Policja były zawsze pozytywne.To może nawet nie były kontakty tylko obserwacja bo wielokrotnie miałam okazję obserwowac zachowanie Policji kiedy zabezpieczali mecze i ulice dojazdowe do stadionu.Fakt ,że kibice to też trochę jakby inni niż u nas i specjalnie tych Policjantów do żadnych interwencji nie prowokowali.
Jeśli chodzi o sklepy i zakupy spożywcze to dość popularne jest Tesco i ja tam lubie kupować.
Życzę przyjemnych wrazeń z pobytu,wszystkim ,którzy tam jeszcze nie byli.
_________________
Praktyka czyni mistrza.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Kombatant
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 816/1083
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-12-16, 22:33   

Adi napisał/a:
1. Ruch drogowy. O Rondach Tadeusz pisał całkiem niedawano, ale czy poza oczywistą rzeczą, jaką jest ruch po drugiej stronie czy są jeszcze jakieś kruczki, zasady i reguły u nas niespotykane, i dla nas nowe.


Adasiu, generalnie w Uk na drogach jest bardzo bezpiecznie, nawet na tych prowincjonalnych, wąskich tylko na jedno auto. Kierowcy jeżdżą bezpiecznie, przestrzegając reguł, ustępując sobie miejsca na mijankach. Rowerzyści i piesi traktowani są z ogromną atencją. Generalnie przestrzega się rygorystycznie dozwolonych prędkości. Nie radzę eksperymentować, bo kamer jest ogromna ilość i są najczęściej niewidoczne. Służą one nie tylko do kontroli prędkości, ale również podatku drogowego dla danego samochodu. My tego nie stosujemy, ale w UK na przedniej szybie każdy musi mieć kieszonkę z plakietą - disc tax.. Kamery są tak precyzyjne, że wyłapują każde auto bez ważnego podatku. Nas oczywiście to nie dotyczy.

Autostrady są bardzo bezpieczne i regułą są kocie oczka, czyli odblaski w jezdni. Nocą jeździ się jak po wyznaczonych torach.
UWAGA! W razie awarii na autostradzie zjeżdżamy na pas zapasowy, włączamy światła awaryjne, wyprowadzamy pasażerów drzwiami od strony pobocza i opuszczamy autostradę odchodząc od auta w kierunku skąd przyjechaliśmy na ok. 50 m. Nie wolno kategorycznie być przy aucie i nie wolno za autem stawiać trójkątów ostrzegawczych ( aby zawirowania z pędzących aut ichnie poderwały. Należy natychmiast wezwać pomoc.
Jeśli złapiecie gumę, nie wolno samemu zmieniać. Należy uczynić jak powyżej i czekać na przyjazd pomocy drogowej, na ogół jest to pomoc firmy ubezpieczającej.

Na normalnych drogach zwracajcie uwagę na oznakowanie poziome. Jezdnie są popisane wskazówkami, jest to zresztą bardzo pomocne. Szczególnie nakaz zwolnienia: SLOW.
Ponieważ znaki zakazu przekraczania prędkości podają dane w milach, trzeba się do tego przyzwyczaić.

Adi napisał/a:
2. Biwakowanie na dziko. PRawo i przyjęte zasady, czego się wystrzegać, czego unikać i jak to zrobić by nikomu nie podpaść i nie narazić się.


Anglia jest pod tym względem trudna. Lepiej jest w Walii, a najlepiej w Szkocji.
Odpada niestety nocowanie na parkingach przy autostradach bo są płatne i to słono. Lepiej już pojechać na kemping, bo prywatne kempingi to na ogół wydatek 10 lub nie wiele więcej funtów. Oczywiście nie w Londynie i innych wielkich i atrakcyjnych miastach, bo tam znacznie drożej.
Na normalnych drogach na ogół na parkingach są informacje jak długo można stać i po ilu godzinach od odjechania można znów wrócić. Tak, to nie żarty. To są przepisy mające na celu uniemożliwienie cyganom mieszkania na parkingach, ale dotykają wszystkich.
Jeśli traficie na parking bez tablicy informacyjnej, możecie spokojnie zostać. Nie ma zakazu, nie ma wykroczenia.
My nocujemy w bardzo różnych miejscach, ale najchętniej na parkingach English Heritage, organizacji ułatwiającej poznawanie dorobku kulturalnego Angli. Ich parkingi leżące w ustronnych miejscach, na początku tras spacerowych służących podziwianiu pejzażu i przyrody są bezpieczne i nocujemy tam spokojnie.
Spokojnie również nocujemy na małych parkingach w wioskach angielskich.
W Walii jest jeszcze łatwiej, a w Szkocji dużo luzu. Jest tylko jeden warunek – nie wolno bez zgody właściciela wkraczać na teren prywatny. To dotyczy całej UK.
Proponuję, korzystając z naszych doświadczeń, przyjąć za zasadę, że im bardziej prowincjonalnie, tym łatwiej o miejsce na nocleg, łącznie z postojem nawet na bocznych uliczkach miasteczek i wsi. Szczególnie fajne są parkingi przy obiektach turystycznych na prowincji. Ich parkingi są na ogół bezpłatne i pies z kulawą nogą nie zainteresuje się nocującym kamperem.
Koledzy mieszkający w UK, zapewne dodadzą uwagi od siebie. Różne mamy przecież doświadczenia. Ja mogę tylko zapewnić, że postępując tak, jak opisałem powyżej, nigdy nie miałem kłopotów.
Zwracam uwagę na możliwość nocowania na farmach. Wiele z nich posiada mniejsze lub większe place z pełnym serwisem dla kampera. Są tanie, na ogół 10 – 12 funtów i bardzo przyjazne.

Adi napisał/a:
3. Promy czy tunele. A jeśli promy to skąd dokąd najlepiej


Oczywiście promy, zabukowane znacznie wcześnie i oczywiście w obie strony. Ich ceny zależą od pory roku, dnia, a nawet pory dnia. Z Calais do Dover płacimy na ogół 130 euro w obie strony mając psa na pokładzie. To ważna uwaga, bo za zwierzę płaci się dodatkowo.
Uwaga! Jest cała procedura na przewóz zwierzęcia do UK. Ponieważ to skomplikowany temat, to omówić go trzeba osobno, jeśli są zainteresowani.
O parkingu na terminalu w Calais już pisałem. Jest to świetna miejsca na postój kamperów i nocowanie.


Adi napisał/a:
4. Zakupy, sklepy - chodzi mi o codzienne zakupy, gdzie jest dobre w przyzwoitej cenie. Jaka sieć.


Sieci europejskie, powszechnie znane funkcjonują i w UK, ale są także takie, które po tej stronie kanału nie są znane. Wszystkie duże markety są z reguły tańsze, ale my z Halszką preferujemy MORRISONS, gdzie towar jest dobry i tani.

Adi napisał/a:
5. Parkingi przy autostradzie - czytałem fragment wypowiedzi faceta który stał 2h 15min i miał z tego tytułu spore nieprzyjemności, bo wolno było stać tylko 2h - czego unikać?


O tym napisałem powyżej. O nocowaniu tam raczej nie myśl. Po prostu drogo.
Ta informacja o staniu tylko przez czas dozwolony jest prawdziwa, natomiast różnie bywa z egzekwowaniem.
Ja nigdy nie nocuję na parkingach przy autostradach. Zresztą generalnie autostrady używam tylko gdy muszę.

Adi napisał/a:
6. Bezpieczeństwo ogólnie przyjęte?


Poza cholernym Londynem, wszędzie czuję się bezpieczny. Na prowincji jesteśmy traktowani przyjaźnie, wieśniacy przychodzą nawet pogadać.
Dlaczego tak brzydko wyraziłem się o Londynie? Bo to moloch i najlepiej kampera zostawić na kempingu i zwiedzać środkami komunikacji miejskiej. Niestety w Londynie kemping to duży wydatek, ponad 20 funtów.

Adi napisał/a:
7. Policja jak traktuje turystów


Policja jest dla turystów przyjazna. Można się do nich zwracać o pomoc.
Uwaga! Jeśli spowodujecie jakąś kolizję, stłuczkę, albo inny kierowca Wam uczyni szkodę i trudno Wam będzie dogadać się z tym kierowcą, dzwońcie po policję. Pomogą z uśmiechem.
Miałem z nimi do czynienia, to wiem.
Zresztą mamy w naszej rodzinie angielskiej policjantkę londyńską. Super dziewczyna.

Adi, nie sposób od razu odpowiedzieć na każde pytanie wyczerpująco. Myślę, że będziemy dopisywać swoje uwagi, ja i Koledzy, którzy tam mieszkają, oraz inni, którzy już mieli okazję troszkę UK poznać.
Może być i tak, że niektóre doświadczenia będą się różnić, ale generalnie na pewno w tym wątku pojawi się wiele pomocnych rad.
Myślę, że o niektórych szczegółach będziemy mówić, gdy padną szczegółowe pytania.

Na zdjęciach pokazuję parkowanie w pozornie nieprzyjaznej Anglii. :)

Pozdrawiam. :kwiatek2

Przyjazne turystom parkingi.jpg
Plik ściągnięto 16007 raz(y) 105,28 KB

Na parkingu English Heritage w hrabstie Devon. Nocleg free z cudnym widokiem.jpg
Plik ściągnięto 16007 raz(y) 73,74 KB

_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Ostatnio zmieniony przez Tadeusz 2011-06-23, 19:42, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
piotr51 
stary wyga


Twój sprzęt: fiat ducato joint
Nazwa załogi: Piotr Krystyna
Dołączył: 17 Gru 2007
Piwa: 38/38
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-12-17, 08:19   

Mnie większą trudność sprawiło ponowne przestawienie się na ruch prawostronny przy wjeżdzie do Francji,niż sama jazda po Anglii.
_________________
Ten jest dobrym przyjacielem, kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dzisna 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Fiat Ducato Laika
Nazwa załogi: Kudłaty
Dołączył: 01 Lis 2009
Skąd: Clifton
Wysłany: 2011-06-23, 18:45   

Witam nie zgodzę sie z przedmówca czyli Tadeuszem o opisie ze plakietka na przedniej szybie służy do ubezpieczenia tam jest disc tax czyli opłacony podatek drogowy ktory musi miec kazdy samochod obojetnie czy jest zwolniony z opłaty emeryci samochody muzealne lub inwalidzi ma on swoje miejsce zeby mozna było to kontrolowac bo sa mandaty czasami na tych kieszonkach jest reklama firmy ubezieczeniowej ale nie musisz miec ubezpieczonego w niej auta.Kamery do pomoaru predkosci sa oznaczone swoim znakiem a na drogach innych jak autostrady sa znaki poziome gdzie mozna sie załapac na takie zdjecie przy przekroczeniu predkosci manadat 60f i 3 punkty karne praktycznie kazde parkowanie przy autostradach jest bezpłatne do 2h powyzej trzeba zapłacic w automacie sa kamery i jest to rygorystyczne jak chcesz dłuzej to płac.Jezeli masz pytania odnos ;) nie U.K chetnie udziele wskazówek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Tadeusz 
Kombatant
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 816/1083
Skąd: Otwock
Wysłany: 2011-06-23, 19:40   

dzisna napisał/a:
Witam nie zgodzę sie z przedmówca czyli Tadeuszem o opisie ze plakietka na przedniej szybie służy do ubezpieczenia tam jest disc tax czyli opłacony podatek drogowy ktory musi miec kazdy samochod obojetnie czy jest zwolniony z opłaty emeryci samochody muzealne lub inwalidzi ma on swoje miejsce zeby mozna było to kontrolowac bo sa mandaty


I masz całkowitą rację. Chodzi o disc tax.
Zauważyłem już dawno są omyłkę, ale nie chciało mi się poprawiać, uznając, że jaka to różnica czego dotyczy plakietka. Widzę, że jesteś czujny. Gratuluję. :spoko

Teraz to poprawię.
Dziękuję. :bukiet:
_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
K-9SECURITY 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: CITROEN RELAY
Nazwa załogi: K-9 Team
Dołączył: 29 Cze 2011
Skąd: devon
Wysłany: 2011-07-03, 23:22   

Gdyby ktos z kamperomaniakow potrzebowal jakiejs pomocy , prosze o kontakt e mailowy.
Jestem w uk od 1999r wiec wiem co nieco a moge dowiedziec sie o to czego jeszcze nie wiem>>>>POzdrawiam.

p.s. omijajcie z daleka zjazdy przy autostradach ze sklepami Waitrose bo ceny sa na nich 200% wyzsze, no moze nadaja sie do wykapanie bo przewaznie maja po 2 prysznice, ale np snaidanie kosztuje ponad £10 a w tesco mozna zjesc 3 razy wieksze za £3-£4

Najbardziej to na kamery na zjadach nalezy uwazac bo doklanie odliczaja 2h
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Darek1968
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-14, 20:55   

jutro wyruszam w miesięczne turnee:)
 
 
siwa 
doświadczony pisarz
original vagabond


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2,5D Dethleffs
Nazwa załogi: #rodzinapatologiczna
Dołączyła: 27 Lip 2007
Piwa: 4/7
Skąd: Warszawa / Żoliborz
Wysłany: 2012-06-24, 10:58   

Wybieram się w czterotygodniowy trip Szkocja-Irlandia.
Podepnę się tu z pytaniem:

1. Jaka jest różnica w cenie między biletem kupowanym przez net, a podjechaniem do Dunkierki i kupieniem na miejscu?
2. Jest szansa, że biletu nie dostanę??
3. Jak rezerwować przez net to co mam zaptaszyć w opcjach samochody? Aferry.pl ma opcje kampera do 2.5 metra (jestem wyższa), żeby się zmieścić w wymiarach muszę zaptaszać Van. Jak robiliście?
4. Gdzie tę naklejkę na szybę mogę kupić i czy są jakieś zniżki jak się ma europejską kartę parkingową związaną z niepełnosprawnością?

Bo ja nawet nie wiem dokładnie kiedy z domu wyjadę, to zależy od układu gwiazd nad moim urlopem, nie mówiąc o dokładnej dacie, kiedy będę we Francji :/

Dzięki za pomoc
siwa
_________________
Nasze wyprawy: wyrypy.pl
facebook.com/wyrypy
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
KFAJP 
trochę już popisał


Twój sprzęt: Ford Transit Dueerre
Dołączył: 06 Kwi 2013
Skąd: Selby/Zlotoryja
Wysłany: 2013-05-11, 01:19   

siwa napisał/a:
Wybieram się w czterotygodniowy trip Szkocja-Irlandia.
Podepnę się tu z pytaniem:

1. Jaka jest różnica w cenie między biletem kupowanym przez net, a podjechaniem do Dunkierki i kupieniem na miejscu?
2. Jest szansa, że biletu nie dostanę??
3. Jak rezerwować przez net to co mam zaptaszyć w opcjach samochody? Aferry.pl ma opcje kampera do 2.5 metra (jestem wyższa), żeby się zmieścić w wymiarach muszę zaptaszać Van. Jak robiliście?
4. Gdzie tę naklejkę na szybę mogę kupić i czy są jakieś zniżki jak się ma europejską kartę parkingową związaną z niepełnosprawnością?

Bo ja nawet nie wiem dokładnie kiedy z domu wyjadę, to zależy od układu gwiazd nad moim urlopem, nie mówiąc o dokładnej dacie, kiedy będę we Francji :/

Dzięki za pomoc
siwa


Odpowiadajac:
1. Roznica jest taka, ze jak sprawdzalem cene na prom przez internet i kosztowalo £29 (na osobowke), ale nie kupilem. Postanowilem pojechac i kupic na miejscu, bo nie bylem pewny na ktora godzine zdaze. Bedac juz na miejscu podano mi cene £75, gdy wspomnialem, ze przez internet bylo prawie 3 razy mniej, wspomnieli, ze trzeba bylo kupic przez internet, a na chwile obecna jestem przy okienku w porcie i cena wynosi ~£75.

2. Nie ma szansy, ze biletu nie dostaniesz. Bilet sprzedadza na najblizszy prom z wolnym dla Ciebie miejscem. W praktyce to wyglada tak, ze czekasz na "ostatnim" pasie, i przed planowanym odplywem promu, jezeli ktos nie zdazyl i jest wolne miejsce, to Ciebie wpuszczaja. Moge wpuscic razem z innymi bez czekania, jezeli wiedza, ze prom nie jest w pelni zarezerwowany.

3. Z wymiarami trzeba byc ostroznym. Jezeli wymiary sie nie zgodza to moga doliczyc doplate. Z drugiej strony nie ma co panikowac o kilka centymetrow, ale ja osobiscie zawsze zaznaczalem wieksze wymiary, aby byc pewnym, ze zadnego nie przekrocze. W praktyce wyglada to tak, ze na promie sa dwa wjazdy - osobowki, jada na gorny poklad, i musze powiedziec ze jest dosc ciasno na podjezdzie (kombi to trzeba uwazac) i z tego wzgledy trzeba podac wlasciwie wymiary, bo gdy sie je przekroczy, to jest drugi wjazd dla Tirow / autobusow, to jest glowny duzy parking na promie, i nie ma obawy zaczepienia o nic. Z tego samego powodu rowniez pytaja czy ma sie "kufer" na dachu.

4. Tax Disc, nie obowiazuje innych aut. Obowiazek ich posiadania spoczywa jedynie na autach zarejestrowanych w UK i na UK tablicach rejestracyjnych. Z tego wzgledu bylo glosno o polakach jezdzacych na polskich tablicach, i policji kasujacych ich auta. To wynikalo z teg, ze pracujac poniekad stajesz sie rezydentem, i podlegasz prawu UK. Bedac turysta (czyli nie podejmujac pracy w UK) mozesz jezdzic 186 dni lub nawet caly rok, tu nie jestem pewny, ale kamper to raczej turystyczny sprzet, wiec nikt nie bedzie sprawdzal Twojego biletu na prom i daty wjazdu do UK.

Jezeli nie wiesz kiedy wyjedziesz z domu i kiedy dojedziesz do portu, to nie kupuj biletu przez internet ( tam maja tolerancje - czasami wpuszcza Cie na wczesniejszy prom , ale i na puzniejszy, jezeli jest miejsce, i bez dodatkowego kosztu). Pamietaj jednak, ze kupujac bilet na miejscu mozesz zapomniec o cenach internetowych.

Powodzenia wszystkim
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group