Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
kamperowe scieki i EKOlogia
Autor Wiadomość
grzegorz997 
doświadczony pisarz

Dołączył: 20 Kwi 2010
Otrzymał 3 piw(a)
Wysłany: 2012-05-18, 12:33   

Cytat:
Cytat:
grzegorz997, A mnie nurtuje pytanie, z jakiej planety przybywasz na Ziemię?


z B-612


To wszystko wyjaśnia - Książe


cyt ",,,,,,,Nieważne jest ..... , czy człowiek będzie mniej, czy więcej posiadał. Ważne jest, czy będzie mniej, czy bardziej człowiekiem.........."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tadek 
weteran


Twój sprzęt: Carthago C-line Ducato 3.0 4,5DMC
Dołączył: 29 Gru 2007
Piwa: 31/44
Skąd: Poznań/okolica
Wysłany: 2012-05-18, 13:01   

Yekater napisał/a:
A ja jestem ciekawy jak sobie radzą cykliści i pozostali użytkownicy dróg? Często widać ich szwendających się po różnych zakamarkach Europy. Nie sprawiają wrażenia ludzi niespełnionych po posiłku.
A może kamper wyzwala w użytkowniku jakieś wyższe potrzeby ludzkie nie znane zwykłym śmiertelnikom?


No i tak jak zwykle winni są cyklisci :ok
_________________
Jem polskie jabłka i piję grecką metaxę do popołudniowej kawy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pp 
weteran


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Kwi 2007
Piwa: 4/20
Skąd: wadowice
Wysłany: 2012-05-18, 13:19   

dziwi lekkość podejścia do tematu, wręcz ubaw z takich którzy w ogóle zwracają uwagę na zachowania delikatnie mówiąc "nieładne"
wnioski:
-nie ma infrastruktury to wolno
-na "dziko" wolno, wszak kamper to wolność i swoboda
-jeżeli inni tak robią to też wolno
właściwie brak obiektywnych przesłanek dla których można by zakazać "saperkowania"
ba nie o zakazie tu mówimy ale o zwykłym ludzkim przyzwoitym zachowaniu a "saperkowanie" takim jest wszak zakopujemy własne g., nie wychodzi poza ramy powszechnie przyjęte - ot normalka!

co znaczy poszanowanie dobra wspólnego, cudzej własności w obliczu kamperowej wolności!?

mam kampera wolno mi wszystko!

to moje wnioski po przeczytaniu tematu!
_________________
zawsze jest szerszy kontekst
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
łoś 
Kombatant
szary stary łoś

Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Gru 2009
Piwa: 79/24
Wysłany: 2012-05-18, 18:52   

To ja na początku po fantazjuję.
Przez ostatnie 20 lat wybudowano ogromną sieć stacji do obsługi kamperów i stacji paliw z WC i punktami zrzutu nieczystości.
A teraz rzeczywistość. Choć powstały nowe nowoczesne CPN-y z WC i natryskami nawet to trudno znaleźć przy trasie czysty leśny parking, by właśnie w lesie wypić kawę z termosu i odbyć spacer, dla relaksu. Parkingi zasr...e i zaśmiecone jak dawniej, gdy tych stacji z WC i śmietnikami nie było. :gwm
Po takich wrażeniach zastanawia mnie jaki wpływ ma promil tych co stosują zasady praworządności na ekologię.
Większość niestety nawet saperki nie uważa, by widoku oszczędzić. :gwm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
CORONAVIRUS
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2012-05-18, 19:48   

Oczywiście wszystko można odpowiednio uzasadnić. :diabelski_usmiech
Ale nikt mnie nie przekona, że niedostatki infrastuktury kampingowej usprawiedliwiają zanieczyszczanie środowiska. :-P
Rozumiem argumenty tych, którzy z saperką idą do lasu, żeby oddać naturze co się jej należy, ale nadal nie rozumiem tych, którzy lansują "kropelkowe" pozbywanie się szarej wody, którą można przecież zrzucić do kanalizacji na stacji paliwowej lub na kampingu. :szeroki_usmiech
Rozumiem, że niektórzy za punkt honoru uważają omijanie kampingów i innych miejsc umożliwiających zrzut "szarej wody" i "wyprowadzenie kota", ale to ma się nijak do poszanowania wspólnego dobra, jakim jest środowisko naturalne i jego ochrona. :ok
Teoretyczne rozważania na temat tego co się dzieje ze ściekami spuszczanymi do miejsc do tego przeznaczonych też jest moim zdaniem nieuprawnione, bo skoro są to specjalnie do tego przeznaczone miejsca, to należy uważać, że ścieki z nich są odprowadzane do oczyszczalni, a nie do gleby. :diabelski_usmiech
Dlatego nadal będę obstawał przy tezie, że członkowie CT powinni dbać o środowisko i nie zanieczyszczać go nawet w niesprzyjających warunkach. :diabelski_usmiech
Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie zdarzyło mi się spuścić szarej wody w miejscu do tego nie przeznaczonym, a tym bardziej "wyprowadzić kota" poza wyznaczonymi do tego miejscami. :mrgreen:
Pozdrawiam serdecznie i proszę o wyrozumiałość, ale należę do pokolenia 70+ i jako stary harcerz nie toleruję wygodnictwa i usprawiedliwiania swego postępowania tzw. czynnikami obiektywnymi. :spoko
Albo dbamy o nasze otoczenie, albo je olewamy, bo tak nam wygodniej :!: :!:
_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2012-05-18, 20:09   

http://pl.wikipedia.org/wiki/Szara_woda

Korzyści z używania szarej wody
Nawożenie gleby
Mniejsze zużycie energii i chemikaliów w porównaniu z tradycyjnym oczyszczaniem wody.
Odbudowanie się poziomu wód gruntowych
Zwiększony wzrost roślinności
Odzyskanie składników nawożących, które w systemie tradycyjnym byłyby skierowane do oczyszczalni



http://ecowawa.pl/index.php/artykuly/id/17/663
Woda z wanien i pryszniców nadaje się doskonale do podlewania ogrodu. Przy odzyskiwaniu wody z pralek należy zwrócić uwagę na to, aby proszki i płyny zmiękczające zawierały jak najmniej fosforanów oraz soli i posiadała pH jak najbardziej zbliżone do naturalnego.
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2012-05-18, 20:25   

Janusz. Czy mamy to rozumieć, że spuszczanie szarej wody gdzie popadnie, to jest dobrodziejstwo dla środowiska :?:
Jakoś nie bardzo mi się chce w to uwierzyć :!: :diabelski_usmiech
_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
grzegorz997 
doświadczony pisarz

Dołączył: 20 Kwi 2010
Otrzymał 3 piw(a)
Wysłany: 2012-05-18, 20:27   

janusz napisał/a:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szara_woda
Korzyści z używania szarej wody


Nawożenie gleby
Mniejsze zużycie energii i chemikaliów w porównaniu z tradycyjnym oczyszczaniem wody.
Odbudowanie się poziomu wód gruntowych
Zwiększony wzrost roślinności
Odzyskanie składników nawożących, które w systemie tradycyjnym byłyby skierowane do oczyszczalni


te samo źródło,a informacje troszkę inne:

cyt. "Szara woda jest dużo łatwiejsza do uzdatniania od ścieków ze względu na jej mniejsze zanieczyszczenie. Jakkolwiek zupełnie nieoczyszczona szara woda stanowić może zagrożenie dla zdrowia, ponieważ zawiera te same rodzaje bakterii co ścieki, jednak w dużo mniejszej ilości.

Szara woda zawiera mikroorganizmy adekwatnie do źródła jej pochodzenia, stąd szara woda pochodząca z domu jednorodzinnego powinna być traktowana inaczej niż woda z budynku wielorodzinnego. W budynku jednorodzinnym mieszkańcy są stale wystawieni na działanie bakterii współmieszkańców. Szara woda z budynku wielorodzinnego naraża ludzi mających z nią kontakt na działanie bakterii i mikroorganizmów pochodzących od szerszego grona ludzi, zwiększając tym samym ryzyko przenoszenia chorób między mieszkańcami.

Należy jej użyć natychmiast, a gdy chcemy ją gromadzić to jest to dopuszczalne tylko po uprzednim oczyszczeniu.

....szara woda zawiera resztki substancji odżywczych i patogenów i jest wylewana jako ciepła, nie należy jej przechowywać nie filtrowanej "
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
grzegorz997 
doświadczony pisarz

Dołączył: 20 Kwi 2010
Otrzymał 3 piw(a)
Wysłany: 2012-05-18, 20:52   

janusz napisał/a:
http://ecowawa.pl/index.php/artykuly/id/17/663
Woda z wanien i pryszniców nadaje się doskonale do podlewania ogrodu. Przy odzyskiwaniu wody z pralek należy zwrócić uwagę na to, aby proszki i płyny zmiękczające zawierały jak najmniej fosforanów oraz soli i posiadała pH jak najbardziej zbliżone do naturalnego.


jeszcze raz to samo źródło a informacje troszkę inne:

cyt." ..System oczyszczania szarej wody jest prosty – wodę z brodzików czy wanien przepuszcza się przez system filtrów naturalnych (piaskowych i żwirowych),grodu i spłukiwania toalet. biologicznych lub mechanicznych. Po takim oczyszczeniu zbierana jest w specjalnym zbiorniku i może być przeznaczona do podlewania ogrodu lub spłukiwania toalety.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2012-05-18, 21:12   

Cytat:
Janusz. Czy mamy to rozumieć, że spuszczanie szarej wody gdzie popadnie, to jest dobrodziejstwo dla środowiska :?:

Nie i nie namawiam nikogo do tego.
grzegorz997 napisał/a:
Jakkolwiek zupełnie nieoczyszczona szara woda stanowić może zagrożenie dla zdrowia, ponieważ zawiera te same rodzaje bakterii co ścieki, jednak w dużo mniejszej ilości.

I w dużo mniejszej ilości wody, jakieś 100 litrów i tylko wtedy kiedy nie ma innego wyjścia.

Żebyśmy dobrze się zrozumieli, jeżeli mam gdzie spuścić szarą wodę to ją tam spuszczam, nawet jak mam tylko trochę w zbiorniku. Jeżeli mogę dowieść do domu to zabieram i spuszczam do kanalizacji.
Nie róbmy tu jednak sądu nad czarownicami, nie jest ta woda taka szkodliwa jak piszecie. Woda deszczowa spływająca do kanalizacji burzowej jest bardziej zanieczyszczona niż moja ze zbiornika. Deszczówka zmywa kurz z ulicy, ptasie i zwierzęce odchody, mocz kotów i psów wałęsających się po ulicach, mocz pijaczków odlewających się pod płotem, plwocinę łobuzów plujących na prawo i lewo, często z prątkami gruźlicy. Zanieczyszczana deszczówka jest często obmywaniem rozkładających się zwłok przejechanych przez samochody zwierząt. W glebę tez wsiąka deszczówka padająca na obornik bydlęcy lub od trzody chlewnej wywalony na pole jako nawóz. Wszystkie odchody zwierzyny leśnej wnikają w ziemię. A już całkiem nie podobają mi się odchody szczurów które paprzą wszystko gdzie przebywają.
Co przy tym znaczy moje 100 gram szamponu z pod prysznica i 100 gram płynu do mycia naczyń. Więcej na 100 litrów wody nie zużywam. :bigok
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Yekater 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Home made
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Gru 2011
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: EU
Wysłany: 2012-05-18, 21:17   

Prof. dr hab. Przemysław Mastalerz - "Ekologiczne kłamstwa ekowojowników". Ciekawe spojrzenie na histeryczne reakcje miłośników ochrony środowiska. Tych, co mieszkańcom Augustowa zafundowali całodobowy kontakt z motoryzacją.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jarekzpolski 
stary wyga


Twój sprzęt: Laika na Transicie
Nazwa załogi: jarki
Dołączył: 04 Mar 2010
Piwa: 83/6
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-05-18, 21:19   

tomek_lodz napisał/a:

1) Reklamówki - te białe cienkie bez nadruków są najbardziej ekologiczne to czyste węglowodory tylko należy je spalić po użyciu w piecu ( produkty spalania to H20 i CO2 :) ...."


Tomek
czytam sobie spokojnie - a tu żona mi zapuszcza żurawia przez ramię i mówi: napisz temu Panu że węglowodory są cholernie niebezpieczne, w większości rakotwórcze (szczególnie wielopierścieniowe i aromatyczne), a palenie tego to najgorszy pomysł. No to napisałem...
Myślę, że dziewczyna wie co mówi bo obroniła z węglowodorów doktorat.
Może lepiej nie palmy tego ?

Z biodegradowalnością chyba też ściema...

http://www.youtube.com/watch?v=jeIMT7iM7vY

maniera filmiku trochę nudnawa ,po pierwszej minucie można skoczyć od razu do siódmej...
_________________
2+2+Pies Kudłaty
"Każdy kolejny dzień jest pierwszym dniem reszty naszego życia" Frazes ? Niekoniecznie...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tomek_lodz 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Dethletts Fiat Ducato 2,5 TD INTERGA
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Mar 2012
Piwa: 4/3
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-05-18, 21:28   

grzegorz997 napisał/a:

te samo źródło,a informacje troszkę inne:

cyt. "Szara woda jest dużo łatwiejsza do uzdatniania od ścieków ze względu na jej mniejsze zanieczyszczenie. Jakkolwiek zupełnie nieoczyszczona szara woda stanowić może zagrożenie dla zdrowia, ponieważ zawiera te same rodzaje bakterii co ścieki, jednak w dużo mniejszej ilości.

Szara woda zawiera mikroorganizmy adekwatnie do źródła jej pochodzenia, stąd szara woda pochodząca z domu jednorodzinnego powinna być traktowana inaczej niż woda z budynku wielorodzinnego. W budynku jednorodzinnym mieszkańcy są stale wystawieni na działanie bakterii współmieszkańców. Szara woda z budynku wielorodzinnego naraża ludzi mających z nią kontakt na działanie bakterii i mikroorganizmów pochodzących od szerszego grona ludzi, zwiększając tym samym ryzyko przenoszenia chorób między mieszkańcami.

Należy jej użyć natychmiast, a gdy chcemy ją gromadzić to jest to dopuszczalne tylko po uprzednim oczyszczeniu.

....szara woda zawiera resztki substancji odżywczych i patogenów i jest wylewana jako ciepła, nie należy jej przechowywać nie filtrowanej "

Grzesiu czytaj ze zrozumeniem nie należy jej przechowywać tylko wykorzystać od razu do podlewania Wodę z kampera podkreślam jeżeli stosujemy BIODEGRADOWALNE płyny do mycia naczyń musimy traktować jak z domu wielorodzinnego bo wylewamy ja nie do swojego ogrodu ale na teren wspólny więc należy pozbywać się jej szybko tzn często. Wylewając ja do szamba zwiększasz ilość wody wysoko skażonej, którą wielokrotnie trudniej zutylizować. Wychodzi więc ze wylanie do gleby w lesie 70 l szarej wody JEST EKOLOGICZNIE uzasadnione. U nas dla "dobra środowiska" dolewamy ją do ścieków zwiększając wielokrotnie ich ilość i podnosząc koszty jej utylizacji.
Dlaczego przechowywanie jest niebezpieczne bo występuje w niej nierównowaga ekologiczna i pewne mikroorganizmy występujące w niej w przewadze nie nają swoich wrogów rozwijają się niekontrolowanie. Podobnie jak niegroźne w europie króliki zawiezione do Australii stały się tam plagą.
Ostatnio zmieniony przez tomek_lodz 2012-05-18, 21:45, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tomek_lodz 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Dethletts Fiat Ducato 2,5 TD INTERGA
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Mar 2012
Piwa: 4/3
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-05-18, 21:43   

jarekzpolski napisał/a:
tomek_lodz napisał/a:

1) Reklamówki - te białe cienkie bez nadruków są najbardziej ekologiczne to czyste węglowodory tylko należy je spalić po użyciu w piecu ( produkty spalania to H20 i CO2 :) ...."


Tomek
czytam sobie spokojnie - a tu żona mi zapuszcza żurawia przez ramię i mówi: napisz temu Panu że węglowodory są cholernie niebezpieczne, w większości rakotwórcze (szczególnie wielopierścieniowe i aromatyczne), a palenie tego to najgorszy pomysł. No to napisałem...
Myślę, że dziewczyna wie co mówi bo obroniła z węglowodorów doktorat.
Może lepiej nie palmy tego ?

Z biodegradowalnością chyba też ściema...

http://www.youtube.com/watch?v=jeIMT7iM7vY

maniera filmiku trochę nudnawa ,po pierwszej minucie można skoczyć od razu do siódmej...

To o paleniu właśnie w ramach tej dyskusji o konieczności zastąpienia zwykłych reklamówek biodegradowalnymi wypowiadał się profesor ochrony środowiska
są to produkty ropopochodne wolna od siarki azotu ich spalanie porównywał do spalania gazu ,,,,, wiem dla mnie jako osoby która stara się bardzo dbać o środowisko też był to szok teraz palę je w kominku. Opalanie węglem ze względu na zawartość w nim siarki jest gorsza dla środowiska Trochę to szokujące jak z tą szarą wodą , ale powtórzę to jeszcze raz sporo działań "ekologicznych" do których nas namawiają to akcje reklamowe mające na celu namoienie nas do wydania dodatkowych pieniędzy :evil:
A tych ekologicznych palić nie wolno są droższe a ich ekologiczność.....sam sobie odpowiedziałeś
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2012-05-18, 21:45   

mazzi napisał/a:
To może nie najlepszy przykład

Bardzo dobry przykład.


Usuwanie odchodów królików
www.hodowle.eu/127_Usuwanie_odchodow_krolikow.html
Królik dorosły w zależności od stanu fizjologicznego wydala następujące ilości ... 170 g, samica karmiąca 220 g, a królik młody wydala 60 g kału i 180 ml moczu.

Liczmy razem 300 gramów na dobę.

Niestety odporność genetyczna pozostałych przy życiu zwierząt doprowadza do odbudowy ich liczby do obecnych 200-300 milionów.

Wychodzi na to, że same Australijskie króliki produkują prawie milion litrów dziennie fekalii zanieczyszczających glebę.
I na pewno takie wypróżnianie królika wygląda mniej estetycznie niż spuszczanie szarej wody z kampera. :haha: :haha: :haha:
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***