|
Brak hamulców tylnej osi !!! |
| Autor |
Wiadomość |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2012-07-08, 18:33
|
|
|
| prezes1960 napisał/a: | | janusz, oto zdjęcia urządzenia do regulacji siły hamowania |
Właśnie, zwiększyła się odległość między tylną osią a miejscem mocowania korektora to i ten łącznik (IMG_0072.JPG) trzeba przedłużyć.
O ile się nie mylę i dobrze pamiętam jest jeszcze regulacja przy samym korektorze, można go trochę pochylić. Rozciągnij ten łącznik a jak będzie mało przedłuż go kawałkiem blachy. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
Argo
weteran
Twój sprzęt: Ford Chausson WELCOME 23
Nazwa załogi: Argonauta
Pomógł: 4 razy Dołączył: 19 Gru 2011 Piwa: 31/1 Skąd: Nowa Wola
|
Wysłany: 2012-07-08, 19:04
|
|
|
| Odkręć dwie nakrętki na łączniku pionowym i rozdziel blachy. Podnieś pręt max do góry. Opuść 1 cm i w takiej pozycji musi być, jeżeli regulacji nie starczy by skręcić śrubkami które wcześniej odkręciłeś, to dorób nowy pionowy łącznik. |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2012-07-09, 09:12
|
|
|
AiR, odkręciłem już śruby i przesunąłem o jakieś 1-1,5 cm do góry ,teraz na rolki |
|
|
|
 |
Argo
weteran
Twój sprzęt: Ford Chausson WELCOME 23
Nazwa załogi: Argonauta
Pomógł: 4 razy Dołączył: 19 Gru 2011 Piwa: 31/1 Skąd: Nowa Wola
|
Wysłany: 2012-07-09, 09:27
|
|
|
| Pamiętaj, że kamper to pojazd który w stanie spoczynku jest na max załadowany i korektor powinien być też na maxa do góry minus 1 cm. |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2012-07-09, 09:49
|
|
|
| prezes1960 napisał/a: | AiR, odkręciłem już śruby i przesunąłem o jakieś 1-1,5 cm do góry ,teraz na rolki | Gdyby okazało się, że dalej brak hamulców to na próbę rozkręć ten łącznik i przywiąż czymś (tymczasowo) dźwignie ile się da do góry, sprawdzisz w ten sposób czy to na pewno wina regulacji korektora czy może uszkodzenie jego lub pozostałych części układu hamulcowego.
| AiR napisał/a: | | korektor powinien być też na maxa do góry minus 1 cm. |
Nie bardzo wiem po co ma być ten centymetr zapasu ale nie dyskutuje bo nie wiem po co.
Może tak ma być. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
Argo
weteran
Twój sprzęt: Ford Chausson WELCOME 23
Nazwa załogi: Argonauta
Pomógł: 4 razy Dołączył: 19 Gru 2011 Piwa: 31/1 Skąd: Nowa Wola
|
Wysłany: 2012-07-09, 10:03
|
|
|
| 1cm potrzebny jest do ruchu korektora, aby się nie zastał. W czasie hamowania tył się odciąża i siła hamowania powinna być mniejsza. Ponieważ dźwignia jest z pręta sprężystego to może być na maxa do góry, ale przy spokojnej jeździe korektor może nie pracować i po pewnym czasie stanie. Dość znana przypadłość poj. bez ABS w minionej epoce PRL. |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2012-07-09, 10:13
|
|
|
| AiR napisał/a: | | spokojnej jeździe korektor może nie pracować i po pewnym czasie stanie. |
Właśnie tego się obawiam, że korektor przestał działać. Zobaczymy co wykaże badanie na rolkach. Moim zdaniem ten centymetr czy półtora o które przedłużony został łącznik to za mało, nie wiemy ile podniosło się nadwozie. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2012-07-09, 10:19
|
|
|
janusz, AiR, po odkręceniu śrub ruszałem prętem i widziałem że w korektorze się coś porusza (pod gumową osłoną)możliwe że będę miał szczęście i będzie działalo .Przy okazji muszę wymienić włącznik wentylatorów bo przy tych upałach były potrzebne obydwa ,a działa tylko jeden !.Jak się z tym uporam to napiszę o hamulcach |
|
|
|
 |
Argo
weteran
Twój sprzęt: Ford Chausson WELCOME 23
Nazwa załogi: Argonauta
Pomógł: 4 razy Dołączył: 19 Gru 2011 Piwa: 31/1 Skąd: Nowa Wola
|
Wysłany: 2012-07-09, 10:23
|
|
|
| Napisałem, żeby rozkręcił całkowicie łącznik i podniósł do góry. Gdy resory były klapnięte to siła hamowania była na maxa i wykorzystana była sprężystość dźwigni. korektor mógł stanąć. Jak pojechał na rolki to mu wyregulują. |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2012-07-09, 11:40
|
|
|
| AiR napisał/a: | | Jak pojechał na rolki to mu wyregulują. | Może wyregulują w sensie czy będą mieli ochotę. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
max73
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Daihatsu Rocky F310
Nazwa załogi: Scooby Doo
Dołączył: 27 Cze 2009 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2012-07-10, 20:42
|
|
|
Witam
i co z tymi hamulcami ? Tez mnie czeka rozbiorka tylu, u mnie wyszlo na rolkach ze hamuja caly czas lekko i grzeja sie kola , czyli stoja szczeki lub cylindedrki po zimie .
Pozdrawiam
MAx |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2012-07-11, 09:22
|
|
|
Koledzy,z regulacją to nie tak prędko .a to urlop ,a to nie dzisiaj ,itp ,a rolek jak na lekarstwo!!! max73, jak zrobie zaraz napiszę,na razie zrobiłem wentylatory |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2012-07-11, 10:06
|
|
|
prezes1960, Przyjedź do Pajęczna to rolki udostępnię. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2012-07-12, 12:05
|
|
|
janusz, z góry dziękuję ,myślę że poradzę sobie na miejscu ,nie chce wyjeżdżać daleko bo i przód do roboty ,pewnie pozostało by hamowanie "ala Flinston" |
|
|
|
 |
max73
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Daihatsu Rocky F310
Nazwa załogi: Scooby Doo
Dołączył: 27 Cze 2009 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2012-07-12, 19:51
|
|
|
Witam
u mnie po zdjeciu bebnow okazalo sie ze okladziny sa zamocno scisniete i dlatego tyl hamowal slabo , dodatkowo tloczki lekko byly zastane , wystarczyla regulacja szczek i czyszczenie tloczkow + wymiana plynu w calym ukladzie i odpowietrzenie . Jutro wyjazd a ogrzewanie mam wlaczone na max urwal sie polksiezyc ktory steruje zaworkiem przy nagrzewniczce , i nie da sie teraz zamknac doplywu plynu do nagrzewicy .
Pozdrawiam
Max
Ham.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 2118 raz(y) 73,41 KB |
|
|
|
|
 |
|
|