|
Nasza podróż przez Bałkany do Grecji |
| Autor |
Wiadomość |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 22:00
|
|
|
w sąsiedniej zatoce była mała cerkiewka
CIMG6044 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3557 raz(y) 52,77 KB |
CIMG6049 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3557 raz(y) 49,68 KB |
CIMG6050 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3557 raz(y) 40,92 KB |
|
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 22:08
|
|
|
nasz spacer wokół plaży Milopotamos
PICT3636 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3556 raz(y) 63,83 KB |
PICT3648 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3556 raz(y) 43,66 KB |
|
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 22:13
|
|
|
Nasza miejscówka nad plażą Milopotamos
CIMG6051 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3548 raz(y) 45,69 KB |
CIMG6052 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3548 raz(y) 52,82 KB |
|
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 22:18
|
|
|
Po śniadaniu poszliśmy jeszcze raz na plażę....
CIMG6054 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3541 raz(y) 85,13 KB |
CIMG6057 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3541 raz(y) 54,7 KB |
CIMG6060 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3541 raz(y) 88,46 KB |
CIMG6078 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3541 raz(y) 62,29 KB |
|
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 22:25
|
|
|
po lenistwie na plaży przyszła chwila rozstania....
CIMG6080 (Small).JPG plaża Milopotamos z góry |
 |
| Plik ściągnięto 3535 raz(y) 61,21 KB |
PICT3656 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3534 raz(y) 36,44 KB |
|
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 22:49
|
|
|
Zatem obiad był koło drugiej, no a potem smutny moment pożegnania. Przejechaliśmy przez piękne góry półwyspu Pilion, nie mieliśmy czasu na zwiedzanie wiosek, które w tej części Grecji mają swoistą architekturę i folklor.
CIMG6092 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3527 raz(y) 55,2 KB |
PICT3673 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3527 raz(y) 53,58 KB |
PICT3674 (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3527 raz(y) 69,88 KB |
|
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 22:59
|
|
|
Zatrzymaliśmy się jeszcze na moment za Volos na plaży aby jeszcze raz wykąpać się w morzu. No a potem to już jechaliśmy na północ przez Larissę, Kozani w stronę granicy Macedońskiej. Zmęczenie dopadło nas za Floriną. Nadarzył się dość miły parking za stacją benzynową, więc postanowiliśmy tam przenocować.
CIMG6088 (Small).JPG wyciąg narciarski na półwyspie Pilion |
 |
| Plik ściągnięto 3291 raz(y) 49,99 KB |
CIMG6095 (Small).JPG tu niedaleko kąpaliśmy się w morzu po raz ostatni tych wakacji |
 |
| Plik ściągnięto 3291 raz(y) 76,49 KB |
|
_________________ Carpe diem |
| Ostatnio zmieniony przez Ania i Zdzich 2013-01-24, 17:32, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 23:01
|
|
|
| ... |
_________________ Carpe diem |
| Ostatnio zmieniony przez Ania i Zdzich 2013-01-23, 08:59, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 23:11
|
|
|
Niedziela 7 października. Florina – parking koło stacji benzynowej w Kyustendil w Bułgarii. Z naddatkami 500 km.
Wstaliśmy dość wcześnie. Wiedzieliśmy, że tego dnia czeka nas długa droga. Najpierw pojechaliśmy na północ w stronę granicy Macedonii. Po drodze szukaliśmy cerkwi, gdzie moglibyśmy pójść na mszę. I tak dotarliśmy do granicy. Ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że zamiast dziesiątej godziny w Grecji zrobiła się dziewiąta w Macedonii. Zarobiliśmy trochę czasu. Pojechaliśmy do Bitoli, tam poszukaliśmy kościoła. Był, ale msza o 9-tej się już kończyła. Od księdza, który odprawiał mszę dowiedzieliśmy się, że w Bitoli nie ma stałej parafii, że on odprawia msze w kilku kościołach w Macedonii, i że następna będzie w Ochrydzie w południe. Ksiądz wsiadł w swój samochód i dobrze sobie znanymi drogami pojechał do Ochrydu. My mieliśmy więcej problemów. Najpierw trzeba było wyjechać we właściwym kierunku z Bitoli, a potem gnać przez Resen i przełęcz drogą M5 w stronę Ochrydy. Spóźniliśmy się tylko 10 minut – przyszliśmy na Ewangelię. Ale byliśmy na mszy!!! Potem jeszcze wykąpaliśmy się w jeziorze na plaży koło miejscowości Struga i pojechaliśmy na północ w kierunku Skopie. |
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 23:13
|
|
|
Planowaliśmy za miastem Tetovo przekroczyć w górach granicę z Kosovem, i przejechać w stronę Czarnogóry. Niestety, Kosovo wymaga paszportów. My mieliśmy tylko dowody osobiste. Zatem musieliśmy się wycofać z granicy (nomen omen w miejscowości Vratnica ). Ponieważ nie lubimy Serbii postanowiliśmy wracać do kraju przez Bułgarię i Rumunię. Zatem wróciliśmy na główną drogę, jadąc autostradą ominęliśmy Skopje i potem zjechaliśmy na drogę E-871 w stronę Bułgarii. Zapadł już zmierzch. Droga zaczęła się wspinać na górską przełęcz. Mijaliśmy wiele serpentyn zanim za miejscowością Kriva Palanka dotarliśmy do granicy Bułgarii. Granica była spoko. Potem dalej jechaliśmy krętą górską drogą. Wiedziałam, że Zdzich ma już dość prowadzenia.
I tu nagle pojawił się problem – cholera nie działają migacze!!!
Szukaliśmy miejsca, gdzie można by było zatrzymać się na nocleg i sprawdzić instalację elektryczną w kamperze. Pierwsza okazja nadarzyła się w miejscowości Kyustendil. Zaparkowaliśmy na placu przy stacji benzynowej. I tam chcąc nie chcąc zostaliśmy. Kamper już nie odpalił. Zdzich sprawdził napięcie na akumulatorze – porażka!!! Przełączył ładowanie akumulatora samochodowego z akumulatora z części mieszkalnej. Do rana powinno zadziałać!!!!
PICT3688 (Small).JPG gdzieś w Macedonii... |
 |
| Plik ściągnięto 3503 raz(y) 42,17 KB |
|
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 23:18
|
|
|
Poniedziałek, 8 Października. Stacja benzynowa w Kyustendil w Bułgarii – parking gdzieś tam daleko za Crajovą…Do Timisoary było ponad 100 km. Najtrudniejszy dzień tych wakacji.
Rano auto zapaliło. W końcu ma się tą baterię słoneczną na dachu. Akumulator został podładowany i ruszyliśmy dalej. I tak dotarliśmy do miasta Pernik. Wiedzieliśmy, że jak zgasimy silnik to już nie odpali. Szukaliśmy warsztatu, gdzie można by było rozwiązać nasz problem. Na przedmieściach, przy blokach i garażach znaleźliśmy pomoc. Jakiś uczynny Bułgar najpierw pomógł nam odpalić nasze auto a potem polecił nam warsztat. Garaż był za niski aby nasze auto mogło tam się zmieścić. Ale na uliczce przed warsztatem chłopcy zdemontowali alternator. Ranek był gorący i nudny. Okolica nieciekawa.
CIMG6097 (Small).JPG przed warsztatem w Bułgarii |
 |
| Plik ściągnięto 3497 raz(y) 44,59 KB |
|
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 23:21
|
|
|
Tak spędziliśmy pół dnia na przedmieściach miasta Pernik. Po południu fachowcy zamontowali nam naprawiony alternator – podobno popsute były dwie diody. Naprawa kosztowała ponad 20 euro. Ale jak już nie będziemy mieć problemów z elektryką w kamperze to opłacało się!!!
Obiad zrobiliśmy przed warsztatem. Potem pojechaliśmy przez Sofię w stronę granicy z Rumunią.
W Bułgarii jest fajna autostrada A2, ale kończy się ona w miejscowości Yablanitsa, potem to już mieliśmy coraz kiepściejszą drogę przez wioski i miasteczka do przejścia granicznego nad Dunajem w miejscowości Oriachovo. |
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Ania i Zdzich
zaawansowany AiZ

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Ania i Zdzich
Dołączyła: 28 Maj 2010 Piwa: 16/12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-01-22, 23:23
|
|
|
Najbardziej dramatyczna była dla nas granica bułgarsko – rumuńska oraz „przeprawa” przez Dunaj. Najpierw "życzliwi” pogranicznicy bułgarscy przekopali nasz kamper w poszukiwaniu „kontrabandy”, potem zapłaciliśmy ponad 50 euro za „przeprawę” przez Dunaj a potem, już po drugiej stronie jeszcze 12 euro „portowego”. To była najdroższa granica – nikomu nie polecamy. Zaraz za granicą życzliwy TIR’owiec z Polski ostrzegał nas przed nocowaniem „na dziko” w Rumunii. Nie wierzyliśmy mu, a miał rację. Jechaliśmy tak przez tę Rumunię w nocy i nie mogliśmy znaleźć miejsca na nocleg. Na stacjach benzynowych nie pozwalano nam stanąć, na placach przy restauracjach jacyś dresiarze chcieli od nas „cinć” euro. Byliśmy coraz bardziej zdesperowani i zmęczeni. Nie pamiętam już, gdzieś około 3-ciej w nocy udało nam się trochę odpocząć.
Wtorek, 9 października. Gdzieś w Rumunii, ciepłe baseny w Hajdusoboslo na Węgrzech.
Właśnie dlatego nie pamiętam, gdzie nocowaliśmy. Rankiem, po śniadaniu pojechaliśmy wzdłuż Dunaju (piękna dolina) w kierunku Aradu i autostradą do Oradei. Tu już Rumunia wydawała nam się bardziej cywilizowana. Po drodze mijaliśmy fajne wioski i miasteczka. |
_________________ Carpe diem |
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2013-01-23, 13:55
|
|
|
A Pagand pisal na forum,ze granice przekracza sie mostem na dunaju gdzie jest elektrownia.Kawalek Serbii,po stronie rumunskiej Drobeta.Kampery puszczaja bez kolejki.Jechalismy juz tamtedy dwa razy.Nic sie nie placi. |
|
|
|
 |
Track222
weteran

Twój sprzęt: Była - Niewiadów n126
Nazwa załogi: Tracki
Pomógł: 5 razy Dołączył: 03 Maj 2009 Piwa: 89/10 Skąd: Krosno
|
Wysłany: 2013-01-23, 14:14
|
|
|
| Zbigniew Muzyk napisał/a: | A Pagand pisal na forum,ze granice przekracza sie mostem na dunaju gdzie jest elektrownia.Kawalek Serbii,po stronie rumunskiej Drobeta.Kampery puszczaja bez kolejki.Jechalismy juz tamtedy dwa razy.Nic sie nie placi. |
Przejście graniczne Rumunia-Serbia w miejscowości Drobeta-Turnu Severin przejazd przez most darmowy. Piękne widoki.
DSC09136.JPG Przejazd przez most (tamę)! |
 |
| Plik ściągnięto 3405 raz(y) 141,81 KB |
DSC09138.JPG Piękny widok na Dunaj! |
 |
| Plik ściągnięto 3405 raz(y) 107,7 KB |
DSC09129.JPG W oddali most (tama)! |
 |
| Plik ściągnięto 72 raz(y) 165,99 KB |
|
_________________ „Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę; daj mi cierpliwość, abym zniósł to, czego zmienić nie mogę, i daj mi mądrość, abym odróżnił jedno od drugiego.” - Marek Aureliusz
 |
|
|
|
 |
|
|