Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 346/86 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-04-12, 11:38
Fux napisał/a:
Twoje doświadczenie mojemu nie sięga, skoro o byle pierdołę pytasz.
Prawdą jest, że kampera jeszcze nie mam, ale o ciągnięciu przyczep i zamocowaniu różnych ładunków, mam wiedzę większą, niż Twoje ego.
Po przeczytaniu Twojego posta uświadomiłem sobie jak małą masz wiedzę na temat przewożenia towarów.
A dociekać i jątrzyć każdy potrafi.
Jesteś zarejestrowany na tym forum dłużej ode mnie o dwa lata i jeszcze nigdy nie widziałem żebyś coś cokolwiek wykonał i sensownego napisał.
Weź Chłopie kup Kampera pojeźdź trochę po świecie udoskonal sobie pojazd , zbierz doświadczenie , a potem się wypowiadaj.
Twój sprzęt: Fendt Diamant 650
Nazwa załogi: Tommy's Family
Dołączył: 13 Paź 2011 Piwa: 3/1 Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-04-12, 12:16
FUX
Czytaj ze zrozumieniem, moje pytanie do Kimtopa dotyczyło systemu mocowania przedniego koła!
Nie pytałem czy fajnie jeździ się z tym mocowaniem zamocowanym poprzecznie!
Ty z natury jesteś jakiś anty i co kto nie napisze natychmiast negujesz. Ponadto skąd u Ciebie wiedza, że u mnie brak doświadczenia w mocowaniu ładunków?
Aby prawidłowo zamocować dowolny ładunek, potrzeba odrobinę wyobraźni, właściwych narzędzi i chęci! Nie wynoś się ponad innych, skoro nic o innych nie wiesz.
Jeśliś taki doświadczony, wypowiedz się w temacie wspomnianego przeze mnie mocowania (to takie czarne coś na srebrnym)
Metodę działania tego elementu, doskonale pokazuje film, zamieszczony przez Gino.
Aby przybliżyć Ci problem, wytłumaczę Ci, na czym polega wyższość tego mocowania nad zwykłym pałąkiem.
Otóż, gdy chcę sam załadować motocykl na przyczepkę, nie potrzebna jest mi asysta osób trzecich!.
Wystarczy, że wjadę nim po najeździe na przyczepę, i przednie koło samo zablokuje się w uchwycie. Wtedy mogę zejść bezpiecznie z motoru, i zacząć mocowanie pasami.
Czaisz bazę inżynierze od wszystkiego?
_________________ Come fly with me.................
Zamieniłem Kampera na przyczepę, cieszyć sie czy płakać?
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
Wysłany: 2013-04-12, 12:20
Andrzej 73, po Świecie troszkę pojeździłem, kilka informacji cennych dot. różnych zakątków podałem.
A zamiast leżeć pod i w kamperze, naprawiając i poprawiając, wolę zwiedzać.
Jestem zwolennikiem przemyślanych zakupów, a nie przypadkowych i byle jakich. Ale jedni wolą ogórki, a inni ogrodnika córki.
Nie będę się rozpisywał, że odwiedzane kampy, miały wydzielone miejsca na przyczepy motocyklowe, towarowe (tak, tak; nawet z takimi ludzie przyjeżdżają) i podłodziowe.
FUX, Ty lubisz z siebie robić błazna czy masz to we krwi?
Inżynierku od siedmiu boleści, podnieś tą przyczepkę sam, postaw ją na tylnej szynie (cienka blaszka ze światłami) bezpiecznie, czy ty wiesz, o czym Ty mówisz? Ona razem z dyszlem ma około trzech metrów długości!
Zesr…sz się i na tym się skończy.
Co do miejsca dla przyczepek, oczywiście, że są, tyle, że musisz dodatkowo za nie zapłacić:-P
Mam taką jaką przytoczyłeś na zdjęciu i wiem o czym piszę, więc błagam, nie dorabiaj teorii do dyszla, tylko zmień dział na kupię kampera!
A i nie próbuj mi wmawiać, że ja coś przekręcam!
Napaliłeś się na krytykę konstrukcji czyjegoś dzieła jak „komornik na szafę”, naczytałeś się komiksów i próbujesz nas nimi zaszczepić.Dyskutuj konstruktywnie!
Qrcze, a może zacząć Cię ignorować?
Sam już nie wiem
Oświeć mnie, piszesz by pisać i nabijasz sobie posty, czy to Twój sposób na zabicie czasu?
_________________ Come fly with me.................
Zamieniłem Kampera na przyczepę, cieszyć sie czy płakać?
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
Wysłany: 2013-04-12, 17:11
MrTommy, donald, widzę, że zakres Waszej mocno ograniczonej wiedzy oraz wyobraźni uległ wyczerpaniu...
Mnie to nie dziwi...
Przestaję zniżać się do Waszego poziomu, a w zasadzie braku, gdyż mnie doświadczeniem pokonacie...
Siemka.
P.S. A juz obczaiłem.
Kompleksy warszawskie i okoliczne wychodzą....
Twój sprzęt: Fendt Diamant 650
Nazwa załogi: Tommy's Family
Dołączył: 13 Paź 2011 Piwa: 3/1 Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-04-12, 17:26
FUX
Tu Cię zabolało, kompleksy?
Warszawa? a co to ma do rzeczy?
Ależ Ty jesteś.......... no właśnie?
W słowniku kulturalnych ludzi, niema słów, którymi można byłoby Cię opisać i Ci odpowiedzieć.
Nie, nie zejdę tak nisko.
Serdecznie Ci dziękuję za dyskusję, proszę uszanuj mą wolę i nie pisz do mnie.
Pozdrawiam, Miłego dnia, weź proszki i ukłoń się grzecznie panu Doktorowi, to może jutro tez da Ci popisać
_________________ Come fly with me.................
Zamieniłem Kampera na przyczepę, cieszyć sie czy płakać?
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
Wysłany: 2013-04-12, 17:33
Andrzej 73, to nie kwestia krytyki; dziwi mnie, że tak to odbierasz.
Wyżej napisałem, że wątpliwości mogą pozwolić na uniknięcie problemów, które nie były widoczne.
MrTommy, kompleksy to mają mieszkańcy „Słoikowni"; mnie Warsiawka powiewa.
To ja na takich jednostkach, jak Ty, zarabiam...
Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 346/86 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-04-12, 17:38
Fux napisał/a:
Andrzej 73, Jestem zwolennikiem przemyślanych zakupów, a nie przypadkowych i byle jakich.
Jak tak dalej pójdzie to życia Ci braknie na przemyślenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum