|
Pęknięty bojler - raz już był spawany :( |
| Autor |
Wiadomość |
mafej
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T604
Nazwa załogi: mafej
Dołączył: 11 Maj 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2014-04-17, 20:57 Pęknięty bojler - raz już był spawany :(
|
|
|
Koniec remontu generalnego, ostatnie sprawdzenia a tu taka niespodzianka.... Bojler rozsadzony . (truma 10) Woda była spuszczona dokładnie bo już raz taka przyjemność mnie spotkała...
Myślicie, że można to ponownie naprawić czy szukać nowego? Może ktoś podpowie gdzie można taki bojler dostać - najlepiej używany w sensownych pieniądzach?? do 500zł.
Z góry dzięki za info.
Pruszków-20140417-02134.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 81 raz(y) 225,71 KB |
Pruszków-20140417-02133.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 77 raz(y) 178,75 KB |
|
|
|
|
 |
szczepan70
trochę już popisał

Twój sprzęt: fleetwood southwind
Dołączył: 31 Sty 2010 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2014-04-17, 21:22
|
|
|
Taki drobiazg,tylko naprawa.
dsc07222_193.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 3476 raz(y) 151,93 KB |
dsc07224_362.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 3476 raz(y) 144,65 KB |
|
|
|
|
 |
mafej
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T604
Nazwa załogi: mafej
Dołączył: 11 Maj 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2014-04-17, 21:45
|
|
|
Dzięki za pokrzepienie - ostatnio koszt spawania podobnego rozszczelnienia wyniósł 300zł. Może wiecie ile taka usługa kosztuje? |
|
|
|
 |
szczepan70
trochę już popisał

Twój sprzęt: fleetwood southwind
Dołączył: 31 Sty 2010 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2014-04-18, 08:49
|
|
|
Cena "bandycka",ale jak mówią co kraj to obyczaj.Jak dobrze poszukasz to koszt takiej
operacji powinien się mieścić w przedziale 50-100 pln. |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 379/167 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2014-04-18, 09:52
|
|
|
Naprawa to jedna rzecz ale znaleźć przyczynę takiego rozerwania to chyba bardziej istotne. Cóż to za siła to spowodowała, bo jak pospawasz lub kupisz nowy to sytuacja może się kolejny raz powtórzyć.
Moim zdaniem jednak podczas mrozu była w nim woda. Może niekorzystne ułożenie przewodów lub jakieś załamanie albo niedrożność w zaworze odwadniającym. Cudów nie ma, bo to jest niemożliwe by pusty zbiornik sam się rozerwał.
Chyba że jest taki rozrywkowy. |
|
|
|
 |
MAWI
Kombatant

Twój sprzęt: Carthago E-line L55 Yachting
Pomógł: 17 razy Dołączył: 19 Sty 2010 Piwa: 100/17 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2014-04-18, 13:27
|
|
|
Ja przed zimą napełniam układ ciepłej wody płynem zimowym do spryskiwaczy(OK 5-7 LITRÓW) .Po prostu pompę kładę w słoik i zalewam płynem aż poleci ze wszystkich kranów.Czyli bojler też jest zalany |
_________________ Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.
MARZENKA i WIESIEK |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2014-04-18, 13:31
|
|
|
Wiesiu,robię identycznie.
| MAWI napisał/a: | | Czyli bojler też jest zalany |
Jeśli masz automatyczny zawór spustowy, to raczej nie. |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
MAWI
Kombatant

Twój sprzęt: Carthago E-line L55 Yachting
Pomógł: 17 razy Dołączył: 19 Sty 2010 Piwa: 100/17 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2014-04-18, 15:56
|
|
|
Marek , ja podłapałem ten patent od Ciebie kilka lat temu ,więc jest to twój pomysł,ja go tylko małpuję. Mam ten automat ,ale można go zablokować. |
_________________ Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.
MARZENKA i WIESIEK |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|