Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Spalanie Campera na postoju.
Autor Wiadomość
Rawic 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Tramp CL 698
Nazwa załogi: Ewa,Karolina,Zbyszek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2010
Piwa: 53/3
Skąd: Gorzkowice
Wysłany: 2014-10-27, 09:46   

joko napisał/a:
Odpalanie silnika na postoju dla podładowania aku w sytuacjach awaryjnych

1. Bardzo ograniczone możliwości zastosowania , sprowadzające się jedynie do postojów na dziko
rozumię, że kamperując na dziko, nie przebywasz w jednym miejscu zbyt długo, przeważnie jest to jeden do kilku dni, moje żelki bez klimy, ale pozostałe gerety do woli, wytrzymują minimum jeden tydzień, czasami zdarza mi się, że ekspres do kawy ma za niskie napięcie, więc dosłownie na chwilę, tzn. na czas parzenia kawy załączę silnik. Każdy z nas ma inne potrzeby i inaczej je zaspokaja. Ja do agregatów mam awersje, od czasu jak moją okolicę nawiedzały tornada, tygodniami nie było prądu z sieci bo słupy(kratownice) wysokiego napięcia były połamane jak zapałki a ja obsługiwałem dwa duże agregaty, żeby utrzymać ruch w mojej firmie. https://www.youtube.com/watch?v=Nsa-Z2DOstc :ok
_________________
Stacja Kontroli Pojazdów przyjazna pojazdom specjalnym z przeznaczeniem kempingowym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Suburban 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Fiat Ducato Hobby 550
Dołączył: 29 Wrz 2014
Piwa: 1/6
Skąd: Śląsk
  Wysłany: 2014-10-27, 18:41   

Rawic napisał/a:
joko napisał/a:
Odpalanie silnika na postoju dla podładowania aku w sytuacjach awaryjnych

1. Bardzo ograniczone możliwości zastosowania , sprowadzające się jedynie do postojów na dziko
rozumię, że kamperując na dziko, nie przebywasz w jednym miejscu zbyt długo, przeważnie jest to jeden do kilku dni, moje żelki bez klimy, ale pozostałe gerety do woli, wytrzymują minimum jeden tydzień, czasami zdarza mi się, że ekspres do kawy ma za niskie napięcie, więc dosłownie na chwilę, tzn. na czas parzenia kawy załączę silnik. Każdy z nas ma inne potrzeby i inaczej je zaspokaja. Ja do agregatów mam awersje, od czasu jak moją okolicę nawiedzały tornada, tygodniami nie było prądu z sieci bo słupy(kratownice) wysokiego napięcia były połamane jak zapałki a ja obsługiwałem dwa duże agregaty, żeby utrzymać ruch w mojej firmie. https://www.youtube.com/watch?v=Nsa-Z2DOstc :ok


:shock:
Ile masz pojemności aku ?
Tydzień na aku bez podładowania ? :O

to Wychodzi:
21h sam komp z przetwornicy + światło + pompa wody (u mnie dwie bo lubie większe ciśnienie a nie kąpiel pod kapiąca ledwo koneweczką ) + nawiew truma = ojojo...

Pare dni bez słońca i pyr pyr pyr pyr nieuniknione.

Z tym hałasem to koledzy mocno przesadzacie.
Oczywiście komuś pod oknami nie wypada ze względu na spaliny i hałas ( w zabudowanym terenie nie wolno ) ale na parkingu autostradowym szukać chłodni? Autostrada tak hałasuje że z odległości 20m nie będziecie wiedzieli czy kamper stoi na włączonym czy wyłączonym silniku... To nie Tir czy autobus... tylko 2,5D pyr pyr pyr...
Agregaty spalinowe są w 80% głośniejsze niż silnik w samochodzie...

Nie mam jeszcze baterii słonecznych i nie będę tutaj o nich „offtopował”
Nie mam z nimi doświadczenia lecz zamierzam założyć.
A jak zajdzie słoneczko to pyr pyr pyr ;)

Temat był o tym jakie jest spalanie na postoju i wyszło mi w starym Dieselu 0,66l/h co uważam za znakomity wynik. Kto do czego go uzyje to już jego sprawa :)

P>S>
Film o szkodach trąby powietrznej jak nie z naszego kontynentu :-/
_________________
Brum Brum Brum,
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Rawic 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Tramp CL 698
Nazwa załogi: Ewa,Karolina,Zbyszek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2010
Piwa: 53/3
Skąd: Gorzkowice
Wysłany: 2014-10-27, 21:39   

Suburban napisał/a:
Ile masz pojemności aku ?
mam dwa aku żelowe zabudowy po 80 Ah,
Suburban napisał/a:
to Wychodzi:

21h sam komp z przetwornicy
na wczasach mało siedzę przed kompem
Suburban napisał/a:
Film o szkodach trąby powietrznej jak nie z naszego kontynentu
podobno przed II Wojną Światową w Lublinie, tornado porwało z szyn na bocznicy, wagony 60-cio tonowe z węglem. :ok
_________________
Stacja Kontroli Pojazdów przyjazna pojazdom specjalnym z przeznaczeniem kempingowym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2014-10-27, 21:54   

konkludując solary to fajna rzecz , na pewno najmniej kontrowersyjna i wskazana.

W Gorzkowicach to cwaniaki mieszkajaą.... kampery sobie pokupowali jak dostali odszkodowania.


Powiało popadało trochę , pod osłoną nocy wyburzyli co trzeba i rano komisja...

Filmik zmontowali .

A Zbyszek ( Rawic) - ma wstręt do agregatów bo mu sie kojarzą tą sytuacją .
Facet ma sumienie , i jak warkot silnika słyszy, to wspomina jak buldożerem sąsiadowi robił dobrze.
Nawet kampera sobie wygłuszył. Tak go gryzie. :wyszczerzony:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krimar
Kombatant


Twój sprzęt: Euramobil 460 - Mitsubishi L300 - DAHAK
Nazwa załogi: Poszukiwacze Zagininej Dyszy
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 07 Lip 2010
Piwa: 58/6
Wysłany: 2014-10-27, 22:05   

Rawic napisał/a:
ja obsługiwałem dwa duże agregaty, żeby utrzymać ruch w mojej firmie. https://www.youtube.com/watch?v=Nsa-Z2DOstc :ok

e rozczarowałem się - myślałem, że będzie film fabularny jak Rawic obsługuje dwa duże agregaty, a tu tylko jakieś wiatrołomy tudzież zerwidachy
_________________
Krawat dodaje szyku.
Tadeusz napisał/a:

Jest tak jak mówi krimar.

Brat napisał/a:
(...) mogę z pełnym przekonaniem potwierdzić, że rzeczywiście "jest tak, jak mówi krimar" ... ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Rawic 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Tramp CL 698
Nazwa załogi: Ewa,Karolina,Zbyszek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2010
Piwa: 53/3
Skąd: Gorzkowice
Wysłany: 2014-10-27, 22:26   

Bronek napisał/a:
Powiało popadało trochę , pod osłoną nocy wyburzyli co trzeba i rano komisja...
oj Broniu, smiej się, śmiej ale u nas na drugi rok, prawie w rocznicę przyszło drugie tornado, ale od tej pory spokój, a podobno do trzech razy sztuka.
Bronek napisał/a:
W Gorzkowicach to cwaniaki mieszkajaą.... kampery sobie pokupowali jak dostali odszkodowania.
kamper na taką tragedię, gdy nie masz dachu nad domem jest rozwiązaniem. Ja straciłem dach nad restauracją, odszkodowania ledwo starczyło na nowy dach. Prawdopodobnie tornada w naszej okolicy są spowodowane olbrzymią ilością ciepła jakie emituje największa elektrownia na bazie węgla brunatnego w Europie oraz Równina Piotrkowska.
Od czasu tornada, trzymam sokoła w klatce, coby wypatrywał zagrożenia, jak on zacznie podrywać się do lotu to i ja wskakuję do kampera i chodu. :ok
_________________
Stacja Kontroli Pojazdów przyjazna pojazdom specjalnym z przeznaczeniem kempingowym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2014-10-27, 22:36   

Spoko . . Pomagałem przy powodzi..
Ale jak się nie da z tym wygrać , to chociaż sprobować trzeba z tym życ.
To niezwykle bolesne jak tracisz wszystko i nic nie możesz zrobić.

niemniej jednak , po powodzi 1997 niemal 100% osób bylo ubezpieczonych . teraz z 30% ..... bo ....... dawno nie padało.
Potem wiadomo dajcie bo nas zalało .
Nie mowie o tych co ich nie stać na 300 zl rocznie na polisę , ale o znakomitej większości.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Suburban 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Fiat Ducato Hobby 550
Dołączył: 29 Wrz 2014
Piwa: 1/6
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-10-27, 23:24   

[quote="Rawic"]
Bronek napisał/a:
Powiało popadało trochę , pod osłoną nocy wyburzyli co trzeba i rano komisja...
oj Broniu, smiej się, śmiej ale u nas na drugi rok, prawie w rocznicę przyszło drugie tornado, ale od tej pory spokój, a podobno do trzech razy sztuka.[quote="Bronek"]

Jasne, jasne co Dwa kampery to nie jeden ! albo pierwszy zakup nietafiony to i koparką po nocy trzeby bylo znowu gruzowač :D. :D. :D
_________________
Brum Brum Brum,
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2014-10-28, 06:50   

U nas nad morzem nieco zimniej , ale ta kałuża łagodzi klimat. Co nie oznacza , że nie wieje. Ale nigdy nie tak by to powodowało klęskę.
Pewnie zawsze tak było , ale infrastruktura, komunikacja, media i skupiska. Ludzi....dają takie efekty.
Jak żyć????

A te docinki nie na miejscu , to do Rawica, bo.......On nie lubi agregatów, a to mnie boli , bo ja lubię :szeroki_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2014-10-28, 07:24   

Bronek napisał/a:

Miałem Peugeota 307 SW HDI itd........ RATUNKU !!!!! . jak słysze HDI to od razu .... przez sen krzyczę :evil: .

Kupiłeś używanego szrota z przebiegiem 700 000 poprawionym przez tureckiego handlarza na 270 000, a potem przez polskiego na 140 000 czy nowy?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Fux 
Kombatant

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Sie 2007
Piwa: 29/96
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-10-28, 07:41   

O Dżonny się pojawił.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szymek1967 
Kombatant


Twój sprzęt: VW colorado KARMANN
Nazwa załogi: rodzinka
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Lis 2011
Otrzymał 37 piw(a)
Skąd: zielona gora
Wysłany: 2014-10-28, 07:45   

Chodzi mi o to, aby język giętki

Powiedział wszystko, co pomyśli głowa:

A czasem był jak piorun jasny, prędki,

A czasem smutny jako pieśń stepowa,

A czasem jako skarga nimfy miętki,

A czasem piękny jak aniołów mowa...

Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem.

Strofa być winna taktem, nie wędzidłem.

Juliusz Słowacki


:spoko witamy,witamy dzonego :wyszczerzony:
_________________
szymek1967
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2014-10-28, 08:10   

Johny_Walker napisał/a:
Bronek napisał/a:

Miałem Peugeota 307 SW HDI itd........ RATUNKU !!!!! . jak słysze HDI to od razu .... przez sen krzyczę :evil: .

Kupiłeś używanego szrota z przebiegiem 700 000 poprawionym przez tureckiego handlarza na 270 000, a potem przez polskiego na 140 000 czy nowy?

Witaj Banito !!!!

Nówka bo dach szklany mnie ujął. Taki jestem działam zanim pomyślę.
Ale to był pierwszy wypust ... sam okna otwierał jak stwierdził ,że napierdziałem , szybę tylną w grill zamienił tak ,że wybuchła .
One się ponoć same w garażu paliły .

Koło dwu masowe , czujniki ... Miałem rok te cudo... i nigdy więcej Peugeota.
Renualty szczególnie też pierwszy wypust Scenica jak na tamte czasy nieźle wspominam
Najlepiej Citroeny BX , to ciężarówki z swoim zawieszeniem hydro/pneumo .
Peugeot jedynie co miał fajne to CZUJNIK deszczu i wygodne siedzenia.

Fux napisał/a:
O Dżonny się pojawił.


Niestety.... to świadczy ,że czas szybko leci i sie starzejemy.. ale swiatełko w tunelu ,że i wiosna szybko nastanie.....
:idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: ===========================
Włączenie silnika by pyrkał na postoju, uważam za ostateczność .
Solary za niemal konieczność .
Miłe uczucie nie musieć podłączać kampera do prądu za każdym razem . Wyłączać wszystkiego .
Ja wysiadam zapominam . Po kilku dniach przychodzę i aku. pełne światło w środku włączone radio gra. Nic się nie stało .

Mam pokładowy 130 Ah i solary 200W. 3 dni na jesień stałem bez prądu 230 . Niczego sobie nie żałowałem WI-FI na własnym routerze , piec , radio i TV do woli. .. To fajne uczucie.
W czepce bez solarów musiałem uważać. i autko podłączyć w celu ładowania co drugi dzień - pyrkać samochodem. :idea:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mikojaj 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Burnster Privilege 728
Nazwa załogi: Mikołaj Opole
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 05 Cze 2014
Piwa: 5/1
Skąd: Opole - Domecko
Wysłany: 2014-10-29, 08:47   

Bronek napisał/a:


Mam pokładowy 130 Ah i solary 200W. 3 dni na jesień stałem bez prądu 230 . Niczego sobie nie żałowałem WI-FI na własnym routerze , piec , radio i TV do woli. .. To fajne uczucie.


Potwierdzam komfort niesamowity. Jak czasem widzę ludzi którzy nie staną na dziko bo nie ma 230V to mi ich żal się robi....
I do tego to zamieszanie na zlocie z kablami, trójniki , złodziejki, przedłużacze, wywalające korki, normalnie dramat w kosmosie. A ja się śmieję... :spoko
_________________
Czysta dusza, silna ręka.
Pamiętaj żelazo nie klęka...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Rawic 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Tramp CL 698
Nazwa załogi: Ewa,Karolina,Zbyszek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2010
Piwa: 53/3
Skąd: Gorzkowice
Wysłany: 2014-10-29, 10:36   

Mikojaj napisał/a:
Jak czasem widzę ludzi którzy nie staną na dziko bo nie ma 230V to mi ich żal się robi....
a ja nie rozumię po co mam stać na dziko w jednym miejscu dłużej niż tydzień, jak aku nie trzyma to się go wymienia na lepszy model.
Bronek napisał/a:
W czepce bez solarów musiałem uważać. i autko podłączyć w celu ładowania co drugi dzień - pyrkać samochodem.
to pewnie cepka nie miała aku żelowego z niezależnym ładowaniem przez złącze 13 pin. :ok
_________________
Stacja Kontroli Pojazdów przyjazna pojazdom specjalnym z przeznaczeniem kempingowym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***