 |
|
|
Nasze "Giro d'Italia" |
| Autor |
Wiadomość |
Aulos
weteran

Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy Dołączył: 14 Lut 2007 Piwa: 62/37 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2015-01-05, 00:49
|
|
|
Ostatnim włoskim przystankiem był Trydent. Wielokrotnie przemykaliśmy już w okolicach tego miasta, ale nigdy nas nie skusiło, aby tam zajechać. Trydent kojarzył nam się wyłącznie z miejscem słynnego XVI-wiecznego soboru. Tym razem nie spieszyliśmy się w drodze powrotnej i postanowiliśmy zobaczyć Trydent z bliska, a przy okazji znaleźć jakieś sympatyczne miejsce na nocleg w drodze powrotnej. Ale gdzie go szukać? Nie chcieliśmy już błądzić jak po Vicenzy. Wtedy przypomniałem sobie, że przecież mamy wbite do nawigacji niemieckie stellplatze. W Trydencie aplikacja wskazała nam dwie lokalizacje. Pierwsza okazała się niewypałem - parking przy rozjazdach obwodnicy; bardzo daleko do centrum i najmniejszej nadziei na spokojny nocleg. Pojechaliśmy do drugiego miejsca. Był to duży parking w pobliżu stacji kolejowej, gdzie znaleźliśmy 6 miejsc wydzielonych dla kamperów. Zajęliśmy ostatnie wolne miejsce i ruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Około 15 minut spacerkiem do Katedry San Vigilio, która jest, wraz z otaczającym ją placem, centralnym punktem miasta. Jednocześnie jest to najcenniejszy zabytek Trydentu i miejsce zgromadzeń ojców soborowych w trakcie Tridentinum. Trydent, jako miasto pogranicza, przechodzące wielokrotnie w ciągu swej historii z rąk do rąk, jest mieszaniną kulturową. Urzekła nas jego architektura, choć zdecydowanie odbiega od tego, do czego przyzwyczaiła nas Italia i co definiowaliśmy dotychczas jako "typowo włoskie".
Następnego dnia, po ostatnich włoskich zakupach (do dziś korzystamy z zapasów kawy i parmezanu ), ruszyliśmy przez Brenner w kierunku domu. Z przyczyn niezależnych od nas musieliśmy skrócić nasze Giro d'Italia. Pompeje z Wezuwiuszem i Neapol, Półwysep Gargano, czy niektóre punkty w Toskanii, które były na tegorocznej liście, będą musiały poczekać do następnego razu.
KONIEC
P.S.
Dziękuję za towarzystwo tym wszystkim, których niechcący przetrzymałem ciut dłużej na tylnej kanapie. W tej wyprawie nikt nas nie zważył, ani nawet nie okradł.
Parking w Trydencie: Piazzale San Severino, Via Roberto da Sanseverino N 46°03'56.0" E 11°06'51.1" (46.065565, 11.114198), postój bezpłatny, brak serwisu, parking nie jest strzeżony, ale czuliśmy się tam bezpiecznie, problemem może być brak wolnych miejsc
P7224182.JPG Spacerek do centrum - w świetle ulicy widać Katedrę San Vigilio |
 |
| Plik ściągnięto 40 raz(y) 187,66 KB |
P7224196.JPG U wodopoju |
 |
| Plik ściągnięto 46 raz(y) 199,07 KB |
P7224199.JPG Kwitnąca księga |
 |
| Plik ściągnięto 41 raz(y) 179,5 KB |
P7224203.JPG I kto tu jest kwitnący? |
 |
| Plik ściągnięto 42 raz(y) 225,64 KB |
P7224205.JPG Na dziedzińcu magistratu |
 |
| Plik ściągnięto 40 raz(y) 160,32 KB |
P7224207.JPG Żegnamy się z Italią |
 |
| Plik ściągnięto 40 raz(y) 198,34 KB |
|
_________________ "Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
 |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
WODNIK
weteran

Twój sprzęt: HOBBY 600
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Gru 2009 Piwa: 55/242 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2015-01-05, 10:25
|
|
|
Fajnie się z Wami jechało. Szkoda że to już koniec wyprawy. Opis i zdjęcia jak zawsze na wysokim poziomie. Dziękuję.
Oczywiście piwko się należy |
_________________ --- B E S K I D N I K ---
Pozdrawiamy Bronia i Janek
 |
|
|
|
 |
Santa
weteran

Twój sprzęt: dreamliner
Nazwa załogi: ROMULUSI
Dołączyła: 05 Paź 2007 Piwa: 236/171 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: 2015-01-05, 10:44
|
|
|
Dzięki Wam niespodziewanie udało mi się zobaczyć takie miejsca we Włoszech, których dotąd nie mieliśmy okazji odwiedzić a też w przyszłości nie są nam po drodze.
Dziękuję za wycieczkę i życzę realizacji kolejnych włoskich planów. Przesyłam pozdrowienia dla całej sympatycznej, uśmiechniętej załogi |
|
|
|
 |
MAREKH
weteran

Twój sprzęt: LMC na DUKATO
Dołączył: 28 Wrz 2007 Piwa: 265/78 Skąd: Kielce
|
|
|
|
 |
maga
weteran

Twój sprzęt: Roller Team Granduca Garage P
Nazwa załogi: Ewa i Maciek
Pomógł: 2 razy Dołączył: 07 Maj 2007 Piwa: 79/187 Skąd: Zaniemyśl (Wlkp)
|
Wysłany: 2015-01-05, 21:14
|
|
|
Tak się fajnie czytało,szkoda,że to już koniec.
| Aulos napisał/a: | | Z przyczyn niezależnych od nas musieliśmy skrócić nasze Giro d'Italia. Pompeje z Wezuwiuszem i Neapol, Półwysep Gargano, czy niektóre punkty w Toskanii, które były na tegorocznej liście, będą musiały poczekać do następnego razu. |
No właśnie,myślałem,że pojedziecie dalej na południe.Ale czasami tak się ułoży,że trzeba wracać.
Polecam i namawiam na półwysep Gargano.Chętnie bym tam wrócił po raz drugi,bo naprawdę warto. |
_________________ Pozdrowienia z Pyrlandii !
Czołem wiaruchna kochana !!
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|