Twój sprzęt: COACHMEN MIRADA
Nazwa załogi: CAMPEROWA RODZINA z KOSZALINA
Dołączył: 26 Lut 2013 Piwa: 3/2 Skąd: Koszalin
Wysłany: 2015-03-02, 21:18
Ja mam pokryty dach tym
http://www.epdmcoatings.com/liquid-roof.php
Jest dokładnie do tego typu rzeczy, nadaje się do wszystkich rodzajów dachów tworzy dosyć grubą warstwę śliskiej gumy.
Ja brałem z Anglii cena niestety 100 funtów za galon z przesyłką ale zapominasz o dachu.
Aplikacja i wykonanie
Ogólnie jest problem z dostaniem tego produktu na europejskim rynku ale w razie co mam dojście.
Twój sprzęt: Trafic Grand Passenger
Nazwa załogi: Załoga"G" Pomógł: 1 raz Dołączył: 01 Lis 2010 Piwa: 20/3 Skąd: Lubliniec
Wysłany: 2015-03-03, 15:55
a jak długo powinien wytrzymać silka 221, w tamtym roku przed sezonem dla pewności przeleciałam wszystkie listwy i na dość długiej trasie, gdzie bywały ulewy nie było problemu.
Jakie macie doświadczenie z takimi uszczelniaczami, czy trzeba to co roku poprawiać?
Twój sprzęt: COACHMEN MIRADA
Nazwa załogi: CAMPEROWA RODZINA z KOSZALINA
Dołączył: 26 Lut 2013 Piwa: 3/2 Skąd: Koszalin
Wysłany: 2015-03-04, 22:06
Co do taśm wszelkiego rodzaju samoprzylepnych z aluminium to odradzam.To chyba się stosuje na jakiś lepik albo papę i na pochyłą powierzchnie.Ja osobiście próbowałem. .Zakleiłem na dachu kawałek tak żeby objąć i ochronić śruby mocujące kominek.Robiłem w ciepły dzień tak, żeby lepiszcze dobrze chwyciło,jeździłem wałkiem, żeby usunąć powietrze ,na oko było super szczelne.Po tygodniu stwierdziłem , że wygląda szpetnie . Postanowiłem to zerwać i zastąpić czymś innym.Szok i przerażenie mnie ogarną jak po zerwaniu pod tym szajsem była woda .Nie polecam-- ciężkie to cholerstwo jak nie wiem.Któryś kolega pisał ,że na cały dach to ze 3 kg. raczej 30kg
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
Wysłany: 2015-03-04, 22:13
Widać zastosowałeś zupełnie coś innego.Taśmę butylową stosuje sie w kamperach przy łączeniu elementów dachu fabrycznie.To co TY zastosowałeś to jakiś szajs,ale nie zmienia to faktu że uszczelnianie dachu taką taśmą o szerokości 20 cm mamy już dawno wypraktykowane i sprawdza sie wyśmienicie.
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
Twój sprzęt: Pilote
Nazwa załogi: 3M Pomógł: 5 razy Dołączył: 25 Gru 2014 Piwa: 53/38 Skąd: Podlaskie
Wysłany: 2015-03-05, 17:54
Przyłączę się do tematu.
Moje uszkodzenia na dachu wyglądają na mechaniczne.
Są to dwu trzy milimetrowe wgniecenia zrobione czyś ostrym.
Przynajmniej jedno jest na wylot.
Myślałem nad zaszpachlowaniem tego jakimś klejem butylowym i dla estetyki oraz dodatkowego
zabezpieczenia okleić winylem.
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
Wysłany: 2015-03-06, 22:53
Obiecałem więcej w tym temacie.
I już informuję o pierwszym problemie jaki trzeba załatwić przed wszystkimi pracami związanymi z naprawą dachu.
Przez te dziurki poszycie zassało sporo wilgoci. Zaklejenie dziurek to zaklejenie wilgoci, która zawsze będzie się przypominać. Mogą tworzyć się niezdrowe zagrzybienia.
Moja rada,to takie naprawy robić pod dachem i suszyć długo.
Przy okazji się pochwalę malowaniem swojego dachu na camperku.
Zdarłem go do żywego i pokryłem podkładem na aluminium. Teraz dach dostanie trzy warstwy lakieru do łodzi.
Dlaczego to piszę
Bo mam już duże doświadczenie w naprawie kamperów i mogę służyć radą.
Twój sprzęt: był - ducato frankia,jest- burstner t603
Nazwa załogi: marwoj Pomógł: 6 razy Dołączył: 20 Wrz 2013 Piwa: 157/150 Skąd: Zgierz
Wysłany: 2015-03-07, 09:01
"łoś" - pomysł z lakierem do łodzi wydaje się super. Interesuje mnie jednak suszenie pod dachem przy mikroskopijnych wżerach (dziurkach) Jak i czym suszyć.
_________________ prof-os
Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…
matro weteran musi być twardy!Tylko co piąta noc na campingu:)
Twój sprzęt: Ducato II Rimor
Nazwa załogi: Robert, Kamila, Amelia, Hubert Pomógł: 6 razy Dołączył: 18 Lip 2008 Piwa: 71/110 Skąd: Trzcianka/Piła/Wlkp
Wysłany: 2015-03-07, 20:35
mocno nagrzać i porobić więcej mniejszych dziur
Dziś dokładnie obejrzałem swego tabberta i zobaczyłem jak przez te kilka zimnych miesięcy pojawiło się na bocznych ścianach kilka dziurek , które na pierwszy rzut oka wyglądały jak drobinka sadzy...
...Z dachem nie mam problemów bo mam plastykową nakładkę ale te wszystkie dziurki na ścianach
...na początek wezmę pozatykam sikafleksem... ciepłą wiosną prawdopodobnie obkleję folią boki , albo wymaluję stosując metodę z remontu motorówki... żywica epoksydowa, cienka mata, podkład epoksydowy, farba poliuretanowa
_________________
...może i integra bardziej przypomina dom za to alkowa bardziej przypomina kamper... !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum