Sobote wrazie co mam wolną ,bo żonka w robocie.jak chcesz to zbieraj graty i zasuwaj do Bytomia,to pomoge,powinnismy w jeden dzień sie obrobic.Spawarki niestety do aluminium nie mam
Dzięki serdeczne, ale już wczoraj się umówiłem z kumplem na sobotę. Sądzę, że wyrobimy się - łącznie z lakierowaniem, o ile pogoda dopisze. Jeszcze raz dziękuję.
Twój sprzęt: samoróbka kamper na blaszaczku Pomógł: 7 razy Dołączył: 07 Sty 2014 Piwa: 68/144 Skąd: Bytom
Wysłany: 2015-03-12, 21:34
No spoko Koder,to w takim razie poznać nam sie przyjdzie dopiero na zlocie pewnie.Ale jakbyś coś tam potrzebował dłubnąc ,to oferta pomocy zawsze aktualna
Dzisiaj było sporo dłubania z bagażnikiem. Niby drobiazgi, ale ważne – tu wzmocnienie, tam zamek, tu w końcu zaczep do sprężyny. Prawie skończone – brakło mi jednej śruby m8 żeby zacisnąć nitonakrętki.
Garść zdjęć. Tak wygląda spasowanie brzegu i uszczelka:
Nity wzmacniające od środka. Podłogę w rogu wypadało by puknąć czymś, bo wystaje kilka milimetrów:
Na końcu zamek:
Przydało by mi się zamocować na brzegu listwy maskujące. Poradzi ktoś jak? Sugerowano mi klej (to tylko dekoracyjne, żadnych obciążeń nie przenosi), ale nie bardzo wiem, czym aluminium kleić.
Nazwa załogi: wlodo Pomógł: 12 razy Dołączył: 20 Sie 2014 Piwa: 67/68 Skąd: Witaszyce
Wysłany: 2015-03-22, 10:38
Te nity...najlepiej by było puknąć je główkownikiem,ale młoteczkiem też na okrągły łepek zaklepiesz.
Cobyś odzienia o nie nie poszarpał
Zamek..powinien mieć z boku otwór na zawleczkę,żeby się solar sam do słońca nie nastawiał.
Tą szparę na łączeniu dobrze by było czymś zakryć.
Przymierz tam np.uszczelkę drzwiową,taką pojedyńczą albo podwójną rurkową.
One są w różnych grubościach,może coś podejdzie.
Z zewnątrz..hm..np.listwa ochronna samochodowa,taką jaką mają auta na bokach.
One są z metra,różnych szerokości,mają taśmę do przyklejenia.
Przyklejona do górnej części zamaskuje szczelinę.
Na narożnikach dobrze by było dać jakieś metalowe lub plastikowe narożniczki,dla efektu i "niezadzierania"
Spokojnie, tam do środka wejdzie jakaś wykładzina czy pianka, więc nity mi nie przeszkadzają. Zresztą, nie są w miejscu, w którym będzie bagaż jeździł.
Zamek jest na kluczyk, dodatkowa zawleczka jest raczej niepotrzebna.
Z zewnątrz mam trochę małych profili z aluminium anodowanego L (10x10x1).
Dzisiaj część mechaniczną skończyłem
Sprężyny gazowe są niespodziewanie mocne. Muszą się trochę uleżeć, bo w tej chwili zamknięcie bagażnika wymaga trochę wysiłku. Bagażnik otwiera się na 62cm, czyli – jeśli matematyka nie myli – 22°.
Teraz lakierowanie. Ale do tego konieczna jest lepsza pogoda. Na razie jest za zimno. Podłączenie kabli, przycięcie uszczelki i resztę zabiegów estetycznych zostawiam na sam koniec.
Koderku, a nie myślałeś o tym aby to proszkowo dać pomalować ?
Na pewno będzie trwalsze i będzie wyglądało jak "fabryka"
Malarnię proszkową znajdziesz na pewno w okolicy bez problemu , a koszt to zazwyczaj 20-30 PLN za m2 .
Rozważałem umieszczenie sprężyn w środku, ale to mocno komplikuje mocowanie - no i zmniejsza trochę przestrzeń bagażową. Niby niedużo, ale w nieprzyjemny sposób - trzeba by pilnować, żeby sprężyna niczego nie przycisnęła. Jeżeli będą mi przeszkadzać sprężyny na zewnątrz, to założę jakieś maskowanie. Ale na razie nie przeszkadzają.
Malowanie proszkowe - byłoby może miłe. Jeszcze lepsze anodowanie na czarno. Ale targanie tego panelu jest dość upierdliwe - wolę skończyć wszystko w garażu. No i mam już lakier kupiony, więc idę w tą stronę. Może proszkowo w następnym modelu?
Sprężynki muszą mi się trochę uleżeć, bo trochę za dziarsko podnoszą solar:
Szykowanie panelu do malowania. Z grubsza oczyszczone profile, odlepione naklejki, usunięty klej (benzyną ekstrakcyjną). Na koniec oklejenie szyby do malowania – i już zmierzch. Niestety, prace „po etacie” w garażu bez prądu zostawiają mi tylko dwie godziny okna czasowego. Lakierowania po zmroku nie podejmuję się.
Lakier wygląda ładnie, ale kryje fatalnie. Sądziłem, że pomaluję wszystko 2 puszkami (podkład + lakier). Podkład ładnie wszystko 1 puszką pokrył, ale lakieru idzie już czwarta. Niestety, pogoda nie dopisuje – chłodno, przed następnymi warstwami trzeba do tych 10 celsjuszów poczekać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum