 |
|
|
Pierwszy wyjazd do Norwegii - relacja 2015 |
| Autor |
Wiadomość |
darboch
Kombatant KMW_SILESIA

Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 68/48 Skąd: Górny Śląsk
|
|
|
|
 |
moskit
weteran

Twój sprzęt: CARTHAGO CHIC-C LINE
Nazwa załogi: moskit
Pomógł: 3 razy Dołączył: 10 Mar 2014 Piwa: 117/42 Skąd: Ożarów Maz.
|
Wysłany: 2015-07-01, 15:54
|
|
|
My dopiero trzeci raz do Norwegii, już następny planujemy
ale już pełen luzik w poruszaniu się po Skandynawii |
_________________ Wielkie rzeczy nie powstają w wyniku impulsu, a w wyniku poskładania małych rzeczy w jedną całość
Vincent Van Gogh |
|
|
|
 |
darboch
Kombatant KMW_SILESIA

Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 68/48 Skąd: Górny Śląsk
|
|
|
|
 |
kataryniarz
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Megane III Grandtour
Dołączył: 14 Mar 2015 Piwa: 5/3 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: 2015-07-02, 12:35
|
|
|
| darboch napisał/a: | Pochwalcie się gdzie, co i jak ? |
Ogarnę się trochę po powrocie to skrobnę coś więcej, jakieś foto też się znajdzie |
|
|
|
 |
krzlac
Kombatant

Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 6 razy Dołączył: 13 Paź 2011 Piwa: 144/6 Skąd: Gowarzewo k/Poznania
|
Wysłany: 2015-07-02, 13:50
|
|
|
| darboch napisał/a: | | Dlatego pytam którędy na Lofoty ? |
Moim zdaniem najlepszy kompromis: kilometry vs. koszty, to prom z Bognes |
_________________ WYPRAWY NIE TYLKO WĘDKARSKIE
http://www.wilex.com.pl
 |
|
|
|
 |
kataryniarz
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Megane III Grandtour
Dołączył: 14 Mar 2015 Piwa: 5/3 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: 2015-07-13, 12:50
|
|
|
Za Wasze motywujące relacje i sporo cennych informacji postanowiłem podzielić się skromną relacją z naszego wyjazdu. Jak wiecie jechaliśmy osobówką więc wskazówek dla kamperowiczów nie będzie, ale może chociaż zdjęcia zachęcą tych, którzy jeszcze zastanawiają się nad takim wyjazdem
Norwegia nieśmiało przewijała się w planach od kilku lat. Wydawała nam się bardzo odległa, a wręcz nieosiągalna. Aż pewnego dni na plaży w Agios Nikitas zapowiedziałem żonie - po powrocie rozpoczynam przygotowania i nie ma zmiłuj… oczywiście potraktowała to jako żart kwitując „zwariowałeś” (nie wiedziała, że już od ponad roku po cichu trwały przygotowania) A ja wyszedłem z założenia, że jak nie teraz to nigdy i uparcie się tego trzymałem.
Mieliśmy jechać tylko we dwójkę czyli materac w kombi, jedzenie na 2 tygodnie i jazda w ciemno, ale na szczęście syn zmienił zdanie słuchając opowieści o trollach (pierwotnie wolał zostać u babci na wsi jak usłyszał, że to daleko, ciągle w aucie i nie będzie plażowania). „Trochę” to zmieniło koncepcję finansową na wyjazd, trzeba było szukać noclegów, a dodatkowo postanowiłem wynagrodzić młodemu trudy podróży i na koniec zaplanowałem Legoland.
Tuż przed wyjazdem wszystkie znaki na niebie i ziemi mówiły „nie jedź” (min. prom się zepsuł, urlop trzeba było skrócić, ze względu na pracę itd.), nawet czarny kot próbował przebiec przez drogę, ale powiedziałem koniec żartów i tak pojedziemy, i… skubany zawrócił
Spędziliśmy w podróży 10 dni łącznie z dojazdem, przejechaliśmy w tym czasie 4930km. Tak wiem, dla malkontentów szokująco krótko jak na odległość do przejechania autem, ale było warto! Nie da się opisać jak jest tam pięknie, zdjęcia nie oddają tego nawet w połowie. Teraz rozumiem dlaczego kolega "darboch" wraca tam co rok Jak tylko będzie to możliwe to zdecydowanie kiedyś wrócimy, ale już mam nadzieję kamperem.
Plan wyglądał tak Dania - Norwegia - Szwecja - Dania, został w 100% zrealizowany.
Przed wyjazdem zakładaliśmy, że: będzie ciągle padać, będzie bardzo zimno, będzie zaje!#$@%^ pięknie… spełniło się tylko to ostatnie |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
ZEUS
Kombatant

Twój sprzęt: Roller Team Zefiro 285 TL, 121 kW 2025 r.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Paź 2014 Piwa: 67/71 Skąd: Olimp ?
|
Wysłany: 2015-07-13, 21:25
|
|
|
fajny przygoda... a teraz proszę więcej szczegółów... |
|
|
|
 |
kataryniarz
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Megane III Grandtour
Dołączył: 14 Mar 2015 Piwa: 5/3 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: 2015-07-14, 11:09
|
|
|
DZIEŃ 1 Polska - Dania, Hirtshals
Wyjeżdżamy w sobotę o 3:30, wcześniej zaliczam kilka razy "spacer farmera" po piętrach znosząc torby do bagażnika, o dziwo udaje się nawet na styk zasunąć roletę Zabieramy jedzenie i picie na pobyt w Norwegii (sporo wróciło). Po ostatnim kursie padam z nóg, a przed nami przecież do przejechania na raz 1350km. Sama droga rewelacja (minus to cholernie droga A2) praktycznie same autostrady, dzięki czemu u sąsiadów sporo udaje się nadgonić, pomimo licznych remontów. Po równo 13h zatrzymujemy się w Lokken pospacerować po plaży.
Nocujemy w Hirtshals, motel Nordsoen (na jedną noc OK, dobre śniadania) przy samym porcie, rano nie trzeba zrywać się na prom, a 2 dni wcześniej zmieniają nam godzinę wypłynięcia na 9:00 czyli min. o 8:00 trzeba już stać do odprawy. Obok znajduje się oceanarium, niestety już zamknięte. Wieczorem zaliczamy spacer na pobliską plażę gdzie trwa rozbudowa portu i dopiero sporo dalej jest ciekawie. Tankuję jeszcze auto do pełna i to taniej niż w Polsce 8O
 |
|
|
|
 |
kisielak
zaawansowany
Twój sprzęt: bezdomny :(
Dołączył: 27 Lis 2010 Piwa: 12/14 Skąd: Piaseczno k Warszawy
|
Wysłany: 2015-07-14, 17:48
|
|
|
dawaj, dawaj dalej. |
|
|
|
 |
kataryniarz
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Megane III Grandtour
Dołączył: 14 Mar 2015 Piwa: 5/3 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: 2015-07-14, 19:25
|
|
|
Proszę bardzo
DZIEŃ 2 Dania - Norwegia, Stavanger
Rano ustawiamy się w kolejce na prom, emocje są bo to pierwsza nasza przeprawa przez morze więc była to spora atrakcja Pierwotnie mieliśmy płynąć 2h szybkim HSC Fjord Cat, ale popsuł się i podstawili w zamian wielki MS Stavangerfjord, ta sama trasa zajmuje mu 4h. Na pokładzie poznajemy sympatyczną załogę z CamperTeam dzięki czemu miło spędzamy czas na rozmowach. Przezornie zabieram paczkę Lokomotiv-u ze sporego zapasu na Norwegię i… ratuje nas na pełnym morzu. Nie było źle, ale delikatnie bujało. Na szczęście wystarczyło przespacerować się na zewnątrz (porządnie wiało) i było OK.
Byłem pod wrażeniem jak sprawnie i krótko trwał załadunek.
Widać już Norwegię
Zastanawiałem się jak długo będziemy stać w korku... jednak organizację mają perfekcyjną, wyjazd błyskawiczny.
W zależności od pogody mieliśmy obrać kierunek na Stavanger lub Heddal. Pogoda na drugi dzień miała się poprawić więc jedziemy do Stavanger z planem wejścia na Preikestolen. Po drodze zaczynają się ciekawe widoki… ale jeszcze daleko im do tego co zobaczymy dalej.
Kamienny most
„Trzy miecze" wbite w skałę na pamiątkę bitwy stoczonej w 872 r. kiedy to Harald Pięknowłosy pokonał swych rywali i dokonał zjednoczenia Norwegii w jedno królestwo.
Spacerujemy po Stavanger
Konkretny okręt z Holandii
Rano za oknem taka pogoda, kierunek Preikestolen :D
Wskazówka - parkingi miejskie w Stavanger są bezpłatne w niedzielę (do 8 rano w poniedziałek) chyba, że tabliczka pod znakiem mówi co innego. |
|
|
|
 |
kisielak
zaawansowany
Twój sprzęt: bezdomny :(
Dołączył: 27 Lis 2010 Piwa: 12/14 Skąd: Piaseczno k Warszawy
|
Wysłany: 2015-07-14, 20:30
|
|
|
|
|
|
|
 |
Rav
weteran
Twój sprzęt: Mobilvetta Kea
Nazwa załogi: Chmielki4
Pomógł: 7 razy Dołączył: 31 Maj 2014 Piwa: 145/22 Skąd: z prawilnego kraju
|
Wysłany: 2015-07-14, 21:40
|
|
|
| kataryniarz napisał/a: |
Pierwotnie mieliśmy płynąć 2h szybkim HSC Fjord Cat, ale popsuł się i podstawili w zamian wielki MS Stavangerfjord |
Wracałem Fjord Catem 7.07, więc miałem chyba farta, ale ... przestrzegam przed linią, a przynajmniej przed odprawą w Kristiansand. Mam kampera o wysokości max. 2,92 (sam mierzyłem wielokrotnie na pusto!), limit jest na 2,95, miałem jakieś 5 cm zapasu i ... nie chcieli mnie na prom wpuścić. Żeby było śmieszniej oceniali to po linii przyklejonej do punktu odpraw patrząc ... z dołu. Po dyskusjach zostawili mnie na koniec, obiecałem, że te 2-3 ewentualnie cm to im z opon upuszczę, w razie gdyby był zonk. Okazało się, że przejechałem na luzie pod poprzeczką na promie. Straszyli, że bilet nie podlega zwrotowi i jakby co to sam sobie jestem winien. Dawno mnie tak nie poirytowano. |
_________________ Byle do przodu |
|
|
|
 |
kataryniarz
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Megane III Grandtour
Dołączył: 14 Mar 2015 Piwa: 5/3 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: 2015-07-15, 19:49
|
|
|
| Rav napisał/a: | | Straszyli, że bilet nie podlega zwrotowi... |
Nam różnicy w cenie nie zwrócili, a przecież zapłaciłem za szybszy prom, nawet foteli lotniczych w zamian nie zaproponowali.
DZIEŃ 3 Norwegia, Preikestolen - Roldal
Cel tego dnia był jasny, wejść na słynny Pulpit Rock. Pogoda taka sobie, spore zachmurzenie, ale ryzykujemy. Samo wejście dość łatwe - dla każdego, sporo płaskich odcinków na złapanie oddechu, na luzie w niecałe 2h można wejść. Młody tak wyrwał do przodu, że w pewnym momencie straciliśmy go z oczu, na szczęście robił przerwy, a nawet wracał się czekając na nas Parking płatny w automacie przy wyjeździe, koszt to 100NOK... uwaga, nie przyjmuje kart Maestro. W norweskich automatach i raz w hotelu karta nie była akceptowana
Po drodze ze Stavanger prom Lauvvika-Oanes - 113NOK auto i 2+1
Niektórym ręce opadają, a to już blisko
Nie ma jak pasztet i termos ciepłej herbaty, regeneracja przed zejściem
Sporo ludzi, a jeszcze więcej dopiero wchodziło, warto ruszyć wcześniej
Dumny ojciec :D
Młody odczuwa wcześniejsze wbiegania na górę, jeszcze nie wie co to rozkładanie sił
Oczywiście jak już wracamy to wychodzi słońce, ehh teraz to na górze musi być pięknie
Jedziemy dalej na kolejny nocleg do "Roldal Skisenter". Tu mała uwaga, każda nawigacja z Nesvik prowadzi na drogę Fv632 (bardzo kręta), my jedziemy cały czas 13-tką w kierunku Sand - trasa widokowo przepiękna, do samego Roldal mnóstwo tuneli. Mało zdjęć bo czas gonił, a z auta to wiadomo jak wychodzą
Po drodze prom Hjelmeland-Nesvik - 113NOK auto i 2+1
Roldal Skisenter - ośrodek narciarski z mega fajnymi domkami, polecam
Restauracja, recepcja i nasz "kamper" Rano klucze można wrzucić do skrzynki, pogoda miód malina :D
Rano kierunek Odda - Borgund - Laerdalsoyri
 |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
jarek73
weteran
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Maj 2014 Piwa: 72/94 Skąd: torun
|
Wysłany: 2015-07-15, 20:06
|
|
|
No cóż można napisać po obejrzeniu tych zdjęć piwo albo dziesięć jak byś my się kiedyś spotkali . Brawo |
_________________ DOBA MA 1440 MINUT I ŻADNA NIE WYKORZYSTANA NIE PRZECHODZI NA NASTĘPNY DZIEŃ |
|
|
|
 |
Kotek
Kombatant Mam na imię Danusia!

Twój sprzęt: Fiat Ducato Toskana 1,9 TD
Nazwa załogi: MisioKot
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 07 Paź 2010 Piwa: 402/448 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2015-07-16, 05:23
|
|
|
Czytałam, podobało się, czekam na ciąg dalszy, na razie |
_________________ Pozdrawiamy - Danusia-Kotek i Henio-Misio
Denerwować się to znaczy mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|