Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Maszakowa pierwszy prawdziwy rajd kamperowy.
Autor Wiadomość
wlodo 
weteran


Nazwa załogi: wlodo
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 20 Sie 2014
Piwa: 67/68
Skąd: Witaszyce
Wysłany: 2015-08-12, 13:43   

Super Tata,tak sam i jeszcze wesoły....
Fajna relacja.. :pifko poleciało
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-08-12, 18:38   

Włodku... jak wyjeżdżałem to już było sporo ludu jak na moje rozumienie spokojnych ustronnych miejsc :)
Jak przyjechaliśmy - w sumie kilkanaście ekip stało i atmosfera ogólnej sielanki. Wszyscy w relaksie, , krzyki i wołania dzieci rozchodzą się w tej przestrzeni nikogo nie drażniąc...chcemy robić ognisko, pani z namiotu obok w bardzo uprzejmy i miły sposób zwraca nam uwagę ze ogniska palimy na środku a nie przy skarpie bo możemy podziurawić im namioty iskrami - przepraszamy i przenosimy majdan gdzie trzeba, z uśmiechem, Pani dziękuje i też się uśmiecha... pełna tolerancja. Zero jakiejś chamskiej balangi, ochlapówy i dzikich chamskich wrzasków towarzyszących pijanej, resetującej się po tygodniu pracy klasie robotniczej ... ogniska, gitary, śpiew - kultura.
Gdyby stanął tam ośrodek wypoczynkowy byłaby rzeźnia...

Brat, wlodo - Jestem wrednym ojcem szlabaniarzem na co dzień, ale dzieci w końcu muszą mieć wakacje - i ja też - ten czas był dla nich. "Prawie" na 100% :) 2 tygodnie z 2 miesięcy ... Wszystkiego nie da się opisać, przyznam że nie wszystko udawało się na 100% mieć pod kontrolą - twardym można być ale nie Supermanem :) . Pewnych rzeczy inni rodzice ani Kasia mogliby mi nie wybaczyć :)
Innych jednak nie można odpuścić i Grzegorz mógłby to potwierdzić - w zasadzie nie musi, widać to na zdjęciu, jak Antosia (?) ćwiczy na skrzypcach.
Gabriela bardzo nie lubi pisać - dostała zadanie, pisać pamiętnik z wakacji. dzień za dniem po kilka zdań. Niemal codziennie wojna o to samo... Pamiętnik z wyjazdu powstał może jak się autorka zgodzi to opublikuje na forum :)
Ogólnie bardzo im się podobało.
Zrobiłem kilkaset zdjęć w trakcie rajdu - to jedno.. .chyba najlepiej obrazuje te najlepsze chwile.

IMG_0984a.jpg
komentarz... zbyteczny :)
Plik ściągnięto 41 raz(y) 82,69 KB

_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-08-12, 18:57   

Niedziela
Dość ociężale zbieramy się po chłodnej nocy ... poranek słoneczny. Śniadanko (... - nikt nie protestuje ! :) ) Spacer po drodze biegowej, by zobaczyć zapunktowane na mapie żeremia bobrowe... a gdzie tam, puszcza taka że nic nie wypatrzyliśmy. Ot mieszczuchy...
Wracamy do Sanktuarium Miłosierdzia Bożęgo na mszę, szybki hak na stację benzynową - i w drogę do Olsztyna odwiedzić rodzinę. Po drodze słoneczko zaczyna mocno grzać...
W trakcie drogi zacięta dyskusja - kiełbaski z grilla, czy "pomysł na" makaronową ucztę na obiad ? a miejsca ni ma parkingów bocznych przy lasach mało... W końcu wyhaczam wzrokiem jakiś ocieniony spory parking, zawracam - ehm... jest parking jest cień miło jest ale ...jest to parking przed cmentarzem... klamka zapadła grilla przy cmentarzu nie będzie - poleciała makaronowa uczta. Alle...szamali aż im się uszy trzęsły... Wrąbali takie porcje że sam byłem zdziwiony :-P .. W drogę - Mijamy Łomżę, ale żadnego łomżingu nie będzie - słońce grzeje zdrowo, zmieniamy cel na kąpielisko miejskie w Olsztynie, potem rodzina. Zajeżdżamy, a ja ... nie mogę poznać miejsca... EUROPA...Odremontowana przystań, bary, restauracje, przebieralnie, kibelki, boiska do siatkówki plażowej (jedno w hali z podgrzewanym piaskiem - obwieszone reklamami światowego turnieju pod koniec sierpnia...) wypożyczalnia sprzętu wodnego (i nie tylko) mocno rozbudowana, place zabaw... i ze 4 strefy kąpieliskowe obsadzone ratownikami... RE-WE-LA-CJA.
Tak w zeszłym roku nie było, a było bardzo fajnie :) Tylko komary pod wieczór tną tak samo :P
Wracamy na nocleg do rodziny - Wrócimy się wykąpać przed podróżą.

Camperteamowo... Myślę że można na kąpielisku nocować bez problemu kamperkiem - na trzecim parkingu zawsze full miejsca, (najbardziej oddalony od centrum).
Woda i kibelki na kąpielisku, zamykane po 22giej, kota raczej nie zrzuci się bo toj tojów brak.
przybliżone współrzędne terj zatoczki
53°46'43.1"N 20°27'10.8"E
53.778633, 20.453002
bo zdjęcia na G.Maps nieaktualne.
_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/264
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-08-12, 19:36   

No Maszakow, widzę, że z Ciebie niezły pisarz. Na dłuższym wyjeździe to pewnie powstałaby powieść. :mrgreen:
Stawiam piwko, bo jesteś jedno do tyłu. :bigok
_________________
Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-08-12, 20:52   

dzięki :ok staram sie :)
Parę fotek do niedzielnego pamiętniczka.

IMG_1096a.jpg
natura bliżej nas...Nadleśnictwo powiadomione, usunęło już tych "osa-dników" z parkingu...
Plik ściągnięto 3483 raz(y) 47,37 KB

Rybniki_panorama_a.jpg
parking w Rybnikach - za placem wiaty za wiatami plac ćwiczeń i wlot na trasy biegowe.
Plik ściągnięto 46 raz(y) 79,08 KB

IMG_1098a.jpg
nieważne co...ważne że zabawa fajna.
Plik ściągnięto 34 raz(y) 125,97 KB

IMG_1106a.jpg
Sanktuarium Miłosierdzia Bożego widziane z parku Sopoćki. Bardzo nowoczesny kościół ale ciepły w odbiorze.
Plik ściągnięto 37 raz(y) 58,55 KB

IMG_1119a.jpg
Olsztyn - kąpielisko. póżńy wieczór dlatego pusto. W tle ławki pod drzewami, plac zabaw ukryty w lasku, po lewej boiska do siatki
Plik ściągnięto 46 raz(y) 58,92 KB

IMG_1113a.jpg
"patrz tato gdzie wszedłem ..."
Plik ściągnięto 38 raz(y) 135,06 KB

IMG_1114a.jpg
"no... tylko wyżej już nie próbuj..."
Plik ściągnięto 32 raz(y) 125,56 KB

_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
stef 
zaawansowany


Twój sprzęt: Kamper Hymer BR 598
Dołączył: 25 Lis 2012
Piwa: 45/20
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-08-13, 06:57   

Bardzo żałuję, że wcześniej nie odczytałem tematu Twojej wyprawy. Zaprosił bym Was na nocleg do siebie... Choroszcz - 10 km od centrum Białegostoku przy okazji zwiedziliście letni pałacyk Branickich. Ale cóż, może przy kolejnej okazji.

Fajna wyprawa... my za rok planujemy objechać większe miasta Polski. Wstępny plan:
Mapa
Pozdrawiam.
_________________
Załoga: Agnieszka, Stefan oraz Piotuś i Gabrysia.
Sprzęt: było: Xsara picasso 1.8 LPG + KIP 42TTZ; i cudowny T4 EuroSky 550
Jest Hymer BR 544
Zdjęcia z wypraw i nie tylko: http://mojuaz.com
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2015-08-13, 13:35   

Maćku, ode mnie również piwko otrzymujesz. :szeroki_usmiech

Oczywiście zimne i z pianką. :ok

Przy okazji - zarówno Tobie jak i Grzegorzowi zazdroszczę tej wesołej gromadki. :spoko
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Brat 
Kombatant


Twój sprzęt: Merc310D/1995, Europa560
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Piwa: 197/932
Skąd: San Escobar
Wysłany: 2015-08-13, 14:08   

Chłopaki zapracowali na te gromadki ... ciężką pracą ... ;)
_________________
Marian
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-08-13, 17:12   

OOOj,... Bracie ... wiesz ile się trzeba namęczyć, by spłodzić chłopaka... :diabelski_usmiech
Oczywiście szacunek dla żon - bo spłodzić łatwiej niż urodzić - olbrzymia zasługa naszych lepszych połówek :)

Stef - temat nie był publikowany wcześniej :) Nie chciałem zapeszyć. Życie przed nami będzie jeszcze kiedyś okazja.
_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-08-13, 17:58   

POn.
Nareszcie urlopowa pogoda, żar się z nieba leje. Po śniadanku ( HA...NIE TYM RAZEM ! :P Domowe specjały...) uzupełnienie zapasów - i na kąpielisko.
Czas płynie nieubłaganie ... Obiad w domku, krótka sjesta i ... pakujemy się do domu... Słoneczko nie odpuszcza, stroje w samochodzie plażowe - i myśli krążą jeszcze by w bonusie zjechać na morską plażę tuż przed powrotem do domu...
I nagle... 60km przed metą ....
"...Piękne panie a w środku ja_a_a...
kiedy nagle pojawił się PAW"
Jakby to poetycko ująć, po kandydacko-prezydencku :-P ...
Ot tak z niczego najmłodszego atakuje wirusówka. NO W MORDĘ JEŻA JAK TO G...ZŁAPAŁ...
Orientuję się po trzecim zrzucie, że czekanie nic nie da - To na bank coś gorszego niż lokomocyjna, przecież żadnych problemów nie było od wyjazdu, a robiliśmy trasy bardziej kręte niż moja ulubiona 527 Olsztyn-Morąg-Pasłęk... zostawiam młodemu siateczkę na stałe, Gabriela dostała chwilowe zatrudnienie jako pielęgniarka :) i ...szpula do domu.

IMG_1124a.jpg
Józek, NIE KOZAKUJ - NIE POZA BOJE!!! ECH ...patrzcie co w tle płynie...
Plik ściągnięto 39 raz(y) 73,9 KB

IMG_1131a.jpg
-Szlaban. - Za co... ? - Za to, że drabinka była POZA BOJAMI...
Plik ściągnięto 34 raz(y) 65,34 KB

IMG_1138a.jpg
-To ja sobie poskaczę... Trampoliny a wokół plac wyłożony gumą, dzięki temu lądowanie na na d...niegroźne :)
Plik ściągnięto 42 raz(y) 94,79 KB

_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Brat 
Kombatant


Twój sprzęt: Merc310D/1995, Europa560
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Piwa: 197/932
Skąd: San Escobar
Wysłany: 2015-08-13, 18:37   

maszakow napisał/a:
OOOj,... Bracie ... wiesz ile się trzeba namęczyć, by spłodzić chłopaka... :diabelski_usmiech
Jasne że wiem ... mam trzech ... ;)
_________________
Marian
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2015-08-13, 18:42   

maszakow napisał/a:
OOOj,... Bracie ... wiesz ile się trzeba namęczyć, by spłodzić chłopaka...


Wiem. O połowę mniej niźli dziewczynkę. :szeroki_usmiech

Mam dwie. :ok

:haha:
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-08-13, 20:21   

Gdzieś słyszałem że chłopcy wymagają znaaaacznie więcej wysiłku...Chyba Tadeuszu mamy różne punkty odniesienia. :haha:
Ja mam status quo - 2+2. :ok
Wiecie co ? zwalmy winę na kobiety i zostawmy ten wątek bo zaraz Bronek wpadnie i temat zrobi się 18+. :haha:
_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-08-13, 20:39   

Żeby zakończyć już formalnie wspomnienia ... musi być
Epilog
Jakby to wszystko zgrabnie ująć w słowa... będzie batalistycznie.
Wirus atakował Józka falami do pierwszej w nocy, potem odpuścił. Zarwałem noc by go dopajać, a następnego dnia - lekarz, leżanka i po 0,5litra ... (heh, o czym wy myślicie...) kroplówki, już dość pewnie stanął na nogi.
Następnym celem ataku była Gabrysia, ta to jest dopiero twardzielka - po 3godzinnym szturmie obroniła się sama na probiotykach i odpowiednich herbatkach...
Następnego dnia skubaniec z z rozmachem porównywalnym do D-Day przypuścił szturm na Bogu ducha winną Kasię, która poza błogosławieństwem na drogę nie miała nic wspólnego z naszym wyjazdem -nieszczęsna, zaskoczona, bez szans jak Niemcy w czerwcu 1944, poległa - noc i dzionek w szpitalu, w sumie 3,5l płynów w żyłę.
Kolejny dzień i nękające ataki w kierunku Bogusi ... na szczescie nie tak mocne, dzięki wdrożonej prewencji, obroniła się dość pewnie, może trochę ucierpiała jej duma...
Ja i Staszek oberwaliśmy tylko odłamkami. Ten ostatni twierdzi, że byłoby gorzej gdyby nie chlapnął dwóch mocno procentowych setek z kumplami na imprezie...przegiął gówniarz, Smecta jest znacznie bardziej efektywna i tańsza...wróć, nie mam racji bo jego częstowali, a Smectę musiałem kupić w aptece... I tak będziemy mieli do pogadania...

Słoneczny piękny tydzień na dworze, a w domu gradowe chmury. No cóż, (na życzenie Kasi piszę to zdanie) jedną z próśb przed wyjazdem było "Pilnuj żeby nie zachorowali, by nie przyciągnąc mi tu choróbska"... no i to akurat nie udało się.
Ostatni punkt wakacji czyli wyjazd na daczę wg planów niestety rozmył sie w czasie, Pozostanie zapewne zawieszony do jakiegoś dłuższego weekendu.
Niestety bez happy endu w pierwszym prawdziwym kamperowym wyjeździe teamu maszakow.
_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
piotr1 
Kombatant


Twój sprzęt: blaszak ducato w budowie
Nazwa załogi: ewaipiotr
Dołączył: 06 Wrz 2010
Piwa: 17/18
Skąd: gdańsk i okolice
Wysłany: 2015-08-13, 20:48   

Pozdrawiamy :lol: :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***