|
KTÓRY SILNIK LEPSZY? DUCATO 2.3 CZY PEUGEOT 2,2 ? |
| Autor |
Wiadomość |
Kompi
zaawansowany
Dołączył: 06 Lut 2016 Piwa: 7/13 Skąd: Pomorskie
|
Wysłany: 2016-02-12, 21:52
|
|
|
| Czy ktoś jeszcze ma pozytywne doświadczenie z silnikiem 2,2 'puma' ? To ciekawe bo wiadomo jak się knoci coś to chętnie piszemy o problemie a jak jest dobrze to po co pisać.... ;-) |
|
|
|
 |
przemo.d
stary wyga
Twój sprzęt: FORD 2.0 CI
Nazwa załogi: Przemo.D
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Gru 2011 Piwa: 31/148 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2016-02-12, 22:35
|
|
|
To ten sam motor co w fordzie transicie... jak to jest o mocy 140km to poczytaj sobie sam w necie.
Pozdro. |
|
|
|
 |
ZEUS
Kombatant

Twój sprzęt: Roller Team Zefiro 285 TL, 121 kW 2025 r.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Paź 2014 Piwa: 67/71 Skąd: Olimp ?
|
Wysłany: 2016-02-12, 22:40
|
|
|
| przemo.d napisał/a: | poczytaj sobie sam w necie.
|
no, rzeczywiście odpowiedziałeś na pytanie
| Kompi napisał/a: | | Czy ktoś jeszcze ma pozytywne doświadczenie z silnikiem 2,2 'puma' |
bardzo merytorycznie... |
_________________ Uśmiech to magia-powstaje z niczego a cuda zdziała
--
moje kampery:
- campervan Peugeot Boxer - 2011 r.
- Chausson Flash 02 - 2011 r.
- CI Elliot 84 XT - 2017 r.
- Weinsberg 600MG - 2019 r.
- Roller Team Zefiro 285 TL - 2025 r.
 |
|
|
|
 |
przemo.d
stary wyga
Twój sprzęt: FORD 2.0 CI
Nazwa załogi: Przemo.D
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Gru 2011 Piwa: 31/148 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2016-02-12, 23:23
|
|
|
Tu masz ostatni przypadek :
http://www.camperteam.pl/...ic.php?t=23316, jak się zagłębisz było dużo więcej takich usterek w kamperach i z takimi atrakcjami w trasie.
Silnik podwyższonego ryzyka , czy serwisowany czy nie zdarza się często wypalona dziura w tłoku w czasie jazdy np. 2kkm od domu.Raczej nie ma co polecać takich dodatkowych atrakcji.
Omijać szerokim łukiem i tyle.
Ja znam 3 przypadki takiej usterki tylko w kamperkach.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Kompi
zaawansowany
Dołączył: 06 Lut 2016 Piwa: 7/13 Skąd: Pomorskie
|
Wysłany: 2016-02-12, 23:27
|
|
|
Czyli beznadziejny przypadek? Czy jak juz sie w cos takiego "wdepnie" to da się łatwo wymienić sam silnik na inny? Np 2.8? Czy to niewykonalne/ nieopłacalne
w linku powyzej mowa chyba o 2.2 140KM. Czy w 2.2 100KM te same problemy występują? |
| Ostatnio zmieniony przez Kompi 2016-02-12, 23:31, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gewehr
weteran

Pomógł: 39 razy Dołączył: 30 Paź 2013 Piwa: 226/114 Skąd: AmWarsztat.pl
|
Wysłany: 2016-02-12, 23:31
|
|
|
| Kompi napisał/a: | | Czyli beznadziejny przypadek? Czy jak juz sie w cos takiego "wdepnie" to da się łatwo wymienić sam silnik na inny? Np 2.8? Czy to niewykonalne/ nieopłacalne |
Na 2,8 nie. 3,0 i 2,3 tak. Spore koszta. Wiązki, komputer, skrzynia i wiele inny duperelek. Do takiej przekładki wskazany dawca, a to już góra grosza |
|
|
|
 |
Kompi
zaawansowany
Dołączył: 06 Lut 2016 Piwa: 7/13 Skąd: Pomorskie
|
Wysłany: 2016-02-12, 23:52
|
|
|
| .... |
| Ostatnio zmieniony przez Kompi 2022-09-22, 06:55, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gewehr
weteran

Pomógł: 39 razy Dołączył: 30 Paź 2013 Piwa: 226/114 Skąd: AmWarsztat.pl
|
Wysłany: 2016-02-13, 00:02
|
|
|
Generalnie każdy silnik może nie dojechać Jedynie 2,2 ma podwyższone ryzyko padnięcia. Robić dokładne serwisy i w odpowiednim czasie, lać dobre paliwo i się cieszyć wyjazdami 100% recepty na bezawaryjność nie ma |
|
|
|
 |
Fordek
stary wyga
Twój sprzęt: Eura Mobil PT 696 EB
Pomógł: 2 razy Dołączył: 09 Cze 2014 Piwa: 14/5 Skąd: Wyszków
|
Wysłany: 2016-02-13, 09:01
|
|
|
Ja nie narzekam - powiem więcej jestem zadowolony - Lecz mam silnik 2,2-140 kM z 2010 - a te podobno zostały już poprawione po wcześniejszych przypadkach częstej awaryjności - spowodowanej głównie gorszej jakości montowanym wtryskiwaczom Delphi - wierzę ,ze będzie dobrze - co mi zostało . Zresztą za Forda zapłaciłem o tyle mniej niż za Fiata ,że w razie kłopotów starczy na naprawę.
A co do silnika - cichutki, mało pali, duża siła, leciutki. Bardzo oszczędny w serwisowaniu - ostatni przegląd w ASO Forda 500 zł + darmowy FORD Assistance 12na całą Europę . Dbać ,Lać dobre -paliwo - tylko na sieciówkach.
Ostatnio w Portugalii wlałem tanie paliwo ( 90 centów/l) na "dziwnej" stacji paliw i objawy były takie ,że czasami przy ruszaniu mi gasł silnik. Więcej nie zrobiłem tego błędu . |
|
|
|
 |
onionskin
stary wyga
Pomógł: 4 razy Dołączył: 30 Gru 2013 Piwa: 46/143 Skąd: FMI
|
Wysłany: 2016-02-13, 11:20
|
|
|
| Fordek napisał/a: | | ................ z 2010 - a te podobno zostały już poprawione po wcześniejszych przypadkach częstej awaryjności - spowodowanej głównie gorszej jakości montowanym wtryskiwaczom................ |
One nie koniecznie musiały być gorszej jakości.
Konstruktor nie mógł przewidzieć, że ekolodzy wymuszą produkcję ON ze zmniejszoną trzysta razy zawartością smarowidła (siarki).
Czyli wszystkie konstrukcje sprzed ekologicznej rewolucji bez zabezpieczenia się- lekko nie mają. |
|
|
|
 |
andi at
Kombatant
Twój sprzęt: szukam H1L2
Pomógł: 15 razy Dołączył: 20 Lis 2008 Piwa: 80/37 Skąd: wieden
|
Wysłany: 2016-02-13, 14:21
|
|
|
Mam 2.3---130 ps Iveco
Spalanie-przy 100-120 około 11l Na razie tylko leje i jadę
Przebieg teraz jest około 50 tys. |
| |
|
|
|
 |
Donat
weteran

Twój sprzęt: Peugeot J5 i Citroen Jumper
Pomógł: 2 razy Dołączył: 21 Mar 2010 Piwa: 70/57 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2016-02-13, 15:23
|
|
|
| Mam 2,2 hdi 120KM słynna PUMA. Samochód prawie 400 000 km silnik stan idealny. Jedyny mankament - przerdzewiała metalowa pokrywa rozrządu ale jeszcze nie cieknie, natomiast strach się do niej dotknąć. Auto od znajomego, latało non stop trasy 500 km w jedną stronę. Jeden kierowca, olej i filtry wymieniane co 15 tyś. Znajomy po sprzedaży kupił też nową cytrynkę, też 2.2 też pume tylko mocniejszą :-) A i jeszcze jedno, autko w trasie załadowane max ile można pali dokładnie 8 litrów. W nowym kolega się żalił że nie może zejść poniżej 10 litrów. |
_________________ Donat - Radom
Mój poprzedni sprzęt:
 |
|
|
|
 |
IAAN
weteran

Twój sprzęt: Master 2,8 dti Blaszanka
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Lis 2008 Piwa: 31/9 Skąd: poznań okolica
|
Wysłany: 2016-02-13, 19:11
|
|
|
| A co powiecie o 2,8dti z renault master mój ma obecnie 296000km i nieraz zastanawiam się czy długo jeszcze pociągnie ,gdzieś z góry poci się ,pali od strzała ,oleju nie bierze ,skrzynię zrobiłem przy 271000km |
|
|
|
 |
McGali
stary wyga

Twój sprzęt: Burstner A550 C25 2.0E LPG
Nazwa załogi: GaliTeam
Pomógł: 5 razy Dołączył: 26 Lip 2009 Piwa: 17/9 Skąd: EZG
|
Wysłany: 2016-02-13, 19:50
|
|
|
| przemo.d napisał/a: | czy serwisowany czy nie zdarza się często wypalona dziura w tłoku
|
Czy tłok przepala się na tym samym cylindrze? Czy jest to eksperyment losowy. Przeważnie jest to powodowane źle zaprojektowanym odprowadzeniem ciepła z tłoka (w dwusuwowych dieslach dziury pojawiały się często przy niedrożnych tłumikach). |
|
|
|
 |
tom-cio
weteran

Twój sprzęt: samoróbka kamper na blaszaczku
Pomógł: 7 razy Dołączył: 07 Sty 2014 Piwa: 68/144 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 2016-02-13, 20:36
|
|
|
IAAN to ja cie pociesze,mojemu wlasnie niedawno magiczna cyfra walnela 444 444 na liczniku bylo.2.8D w najwiekszze mrozy pali od strzala po jednym podgrzaniu,przezyl nawet przeskok rozrzadu o 4 zeby.(ja mam ducato ale to te same silniki,iveco)
wiec pewnie jeszcze pojezdzisz,mam nadzieje ze ja tez |
_________________ moja budowa http://www.camperteam.pl/...hlight=bud%BFet |
|
|
|
 |
|
|