Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
Wysłany: 2016-06-16, 08:12
slawwoj napisał/a:
"Moja Matko, ja wiem
Sławku.
Od tamtego spotkania, poprzez wszystkie te miejsca, które poznaliśmy dzięki Wam, Monice i Tobie, staliście się nam bliscy i bliższa stała się nam Wasza kultura.
Myślałem wcześniej, że sporo o niej wiem. Dopiero teraz zrozumiałem jej istotę.
Dzięki Wam.
Za tę piękną wycieczkę, za gawędę pana Włodzimierza, za cerkiewne pienia dziękuję.
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze. Ks. Jan Twardowski.
Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.8 JTD - LAIKA Kreos 3009
Nazwa załogi: Kruczki Pomógł: 13 razy Dołączył: 24 Cze 2010 Piwa: 93/115 Skąd: Zielonka
Wysłany: 2016-06-18, 16:35
Tadeuszu, relacja napisana pięknym językiem, oddająca w pełni nasze doznania.
Bardzo dobrze, że przybliżyłeś również historię i obyczaje tych ziem.
Z pewnością jeszcze wiele razy odwiedzimy te regiony, najchętniej wspólnie z Wami.
Pisz dalej, koledzy zaciekawieni tymi opisami, z pewnością odwiedzą "nasze" miejsca.
Oczywiście stawiam wirtualne , a w realu oczywiście Twoja ulubioną Metaxe.
_________________ Retirement is the time of your life ... to have the time of your life!
Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
Wysłany: 2016-06-18, 16:36
slawwoj napisał/a:
czekam na każdą część jak na serial w TV.
Więc proszę -pisz.
Odrobinę odpoczynku się należy.
zibikruk napisał/a:
Oczywiście stawiam wirtualne , a w realu oczywiście Twoja ulubioną Metaxe.
A Tobie Zbyszku dziękuję za towarzystwo w tej włóczędze z nadzieją, że przed nami jeszcze wiele kilometrów do przebycia po naszej pięknej ziemi.
Metaxa potem.
Na razie posłuchajcie i popatrzcie na inne wykonanie tej pięknej pieśni.
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze. Ks. Jan Twardowski.
Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
Wysłany: 2016-06-18, 23:18
Sioło Budy wprawiło nas wszystkich w nastrój pogodny a pobyt w chacie z p. Włodzimierzem dał impuls do działania.
Zrozumieliśmy bowiem, że to żaden mit, ani bajanie, że Rusini i Lachy na tych ziemiach żyli obok siebie w zgodzie, razem klepali biedę i harowali na kawałek chleba. Razem śpiewali i pili a potem znów śpiewali.
Ale jak śpiewali!
Jeszcze w drodze do Białowieży wstąpiliśmy na chwilę do Hajnówki by popatrzeć na przepiękną cerkiew św. Ducha. Dochodził stamtąd śpiew na wiele głosów, tak czysty i i soczysty, że tylko człek pozbawiony zupełnie wrażliwości nie zasłuchał by się w te dźwięki płynące jak wodospad najczystszy. Tylko się w nich skąpać!
Ruszając z Bud wiedzieliśmy, że tam zawitamy. I dla architektury cerkwi i dla pieśni, którymi rozbrzmiewa.
Teraz wkleję film z cerkiewnymi pieśniami prosząc Was byście włączyli i czytali dalej przy muzycznej ilustracji. Może łatwiej wczujecie się w nastrój nam towarzyszący od chwili gdy atmosfera budnickiej wsi a potem pieśni w napotykanych cerkwiach i cerkiewkach wywarły na nas wpływ i zmieniły postrzeganie tej kresowej ziemi.
Sobór Świętej Trójcy w Hajnówce to największa w Polsce dwupoziomowa cerkiew prawosławna. Wybudowana w 1982r. Łączy w sobie nowoczesność i tradycję. Dach hajnowskiej cerkwi tworzy nieregularna, betonowa płaszczyzna. Charakterystycznym elementem jest dzwonnica o niezwykłym kształcie. Cerkiew Świętej Trójcy w Hajnówce może pomieścić 5 tysięcy osób. Zgodnie z prawosławną tradycją wnętrze soboru pokrywają polichromie - malarstwo ścienne wzorowane na późnobizantyjskim XIV-wiecznym malarstwie. Przedstawiają one wizerunki Chrystusa, Bogarodzicy, aniołów i świętych. Prezbiterium, w którym znajduje się ołtarz oddzielone jest od nawy ścianą ikon, z drzwiami pośrodku i dwoma mniejszymi po bokach. Środkowe drzwi noszą nazwę Królewskich Wrót. Zawsze znajdują się na nich ikony Zwiastowania Najświętszej Marii Panny i czterech Ewangelistów. Mniejsze drzwi to Diakońskie wrota. Po prawej stronie Królewskich Wrót umieszczana jest zawsze ikona Zbawiciela, po lewej Matki Bożej. Nad drzwiami umieszczone są ikony ukazujące największe święta. Główny ikonostas wyróżniają starannie wykonane ceramiczne obramowania ikon i drzwi.
Stałem tam jak zaczarowany, trafiliśmy bowiem na nabożeństwo i na własne uszy przekonałem się o doskonałej akustyce świątyni. To dlatego odbywają się w niej największe w Polsce i Europie festiwale muzyki cerkiewnej.
Wiedziałem już o co poproszę Monikę.
Nazajutrz, a była to niedziela, Monika sama zaproponowała oryginalną wycieczkę - odwiedzenie kilku cerkwi w Bielsku Podlaskim i najbliższej okolicy, w tym cerkiewkę w rodzinnej wsi.
Dla mnie była to uczta której nigdy nie zapomnę W każdej z nich chóry brzmiały inaczej, od skromnych kilkuosobowych jak we wsi Nowoberezowo, po liczne chóry mieszane.
A zaczęło się jeszcze w sobotę w Hajnówce, a potem w drodze do Bielska. Sławek poprowadził nas jakąś boczną drogą do miejsca ukrytego w lesie, zapomnianego przez Boga i ludzi - na cmentarz ofiar zarazy, które kiedyś przechodziły falami przez Europę.
Nowe to dla nas doświadczenie bo i cmentarz szczególny. Nagrobki w formie krzyży cholerycznych mogłem wreszcie zobaczyć na własne oczy.
Większość z nich zdobiły płaskorzeźby - czaszki ze skrzyżowanymi piszczelami.
A dalej, wśród pól dotarliśmy do wioski z dwiema cerkwiami, murowaną i drewnianą.
Z tej drewnianej dochodził śpiew. Otwarte były tylko boczne drzwi, koło ikonostasu. Widziałem przez nie kilka leciwych pań, śpiewających na kilka głosów czysto i przejmująco, oraz batiuszkę, który zobaczywszy nas, gestem zaprosił do środka.
Ta wioska to Nowoberezowo i zapamiętam ją bo wciąż mam przed oczami tych kilka starszych kobiet a ich śpiew niemal nadal słyszę.
Nasz mały zlocik złożony z czterech kamperów nie mieścił się na posesji naszych gospodarzy. Dla Milki przeznaczono plac naprzeciwko, na łączce.
Wraz z Moniką i Iwoną opuściliśmy resztę towarzystwa i ruszyliśmy w drogę - od cerkwi do cerkwi. a w każdej wysłuchaliśmy przynajmniej części nabożeństwa z chóralnymi pieśniami.
Niezapomniana to niedziela.
Słuchając nadal pieśni z powyższego filmiku spójrzcie na odwiedzone przez nas cerkwie. Może uda się wczuć w nasz nastrój i zrozumieć dlaczego nie mogliśmy odmówić sobie tej niedzielnej muzycznej przygody.
Pobyt w Bielsku jest jak rodzinne spotkanie bo Monika i Sławek oraz ich pociechy - Kasia i Krzyś zaakceptowali nas właśnie jak członków rodziny.
Żal będzie opuścić gościnne progi ale Milka i Kucyk nie zakończyły jeszcze podróży. Przed nami jeszcze kawałek Podlasia a potem... wielka woda.
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze. Ks. Jan Twardowski.
Twój sprzęt: był - ducato frankia,jest- burstner t603
Nazwa załogi: marwoj Pomógł: 6 razy Dołączył: 20 Wrz 2013 Piwa: 157/150 Skąd: Zgierz
Wysłany: 2016-06-19, 08:25
Cerkiewny śpiew - modlitwa na teledysku - piękny. Można się oderwać od rzeczywistości, wyciszyć i podumać. Tadeusz - nawet komputerowe spotkania z Tobą mają klimaty. Dzięki.
_________________ prof-os
Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…
Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
Wysłany: 2016-06-19, 21:15
Cytat:
Gdy patrzę na te zdjęcia, gdy wracają wspomnienia, gdy wsłucham się w muzykę, do głowy przychodzi mi tylko jedna myśl; "Życie jest piękne!"
_________________
Dalszy ciąg dopiero za 4 dni.
Muszę zająć się kamperkiem żeby znów ruszyć w Polskę.
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze. Ks. Jan Twardowski.
Twój sprzęt: Fiat Ducato Toskana 1,9 TD
Nazwa załogi: MisioKot Pomógł: 7 razy Dołączył: 15 Maj 2010 Piwa: 805/1226 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-19, 22:12
No, Tadziu, ale żeś przywalił. Taka muzyka chórów starocerkiewnych jest dla mnie lekiem na całe zło. Bardzo lubię słuchać męskie basy w tych chórach i zadumać się w nich. Pamiętam, kiedy byliśmy w tej Cerkwi, chciałem zrobić kilka zdjęć. Zrobiłem, ale musieliśmy najpierw wstawić świeczki za modlitwę i kupić płytę chóru cerkiewnego z konkursu tych że chórów. Korzyść była podwójna. Podobną sytuację mieliśmy na Meteorach.
Dzięki Tadziu za wrażenia pięknej muzyki starocerkiewnej.
_________________ Pozdrawiamy - Danusia-Kotek i Henio-Misio
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...ks.Jan Twardowski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum