 |
|
|
Prawie terenówka, czyli LT w do szwędania się po bezdrożach. |
| Autor |
Wiadomość |
michał-z
zaawansowany

Twój sprzęt: LT westfalia
Dołączył: 19 Kwi 2015 Piwa: 23/7 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2016-09-05, 20:27
|
|
|
No bezproblemowo. Między osłoną a łopatami. Łańska twierdzi że musisz częściej dzwonić z zaświatów, bo w trakcie rozmowy wpadam na dobre pomysły |
|
|
|
 |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 170/7 Skąd: ZDR
|
Wysłany: 2016-09-05, 21:53
|
|
|
| michał-z napisał/a: |
Fajna zabawa, gdyby nie te malutkie igiełki, które czuję na całym ciele od wczoraj |
nie obawiasz się, że to będzie pyliło?Na dziurach, w przeciągach?! jest to mocno prawdopodobne.
Albert podsyła Szegedow dwie rumuńskie pchły, bez obaw jaroszki i oswojone |
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
|
|
|
 |
michał-z
zaawansowany

Twój sprzęt: LT westfalia
Dołączył: 19 Kwi 2015 Piwa: 23/7 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2016-09-06, 13:32
|
|
|
Auto wyszło z fabryki z izolacją z wełny mineralnej. Gołej wełny. Wewnętrzne poszycie nie jest we wszystkich zakamarkach do końca szczelne tam, gdzie brakuje malutkich elementów i pyliło delikatnie a nawet czasem dość mocno przy różnych okazjach. Łaczenia płyt podsufitki i ścian są dość dobrze zrobione, bo wykończone plastikowymi listewkami.
Myślę, że jak zrobię to co robię dokładnie, to wyeliminuję pylenie może nie do zera, ale znacznie.
Po pierwsze kładę wełnę pokrytą aluminiowym ekranem. Ekranu nie przyklejam sam- jest częścią składową arkuszy wełny.
Po drugie łączenia arkuszy wełny zaklejam aluminiową zbrojoną taśmą, uszczelniając każdą szparę.
Po trzecie kładę na to na nowo wycięte płyty i wszelkie małe szpary przy podłodze zaślepię jak najlepiej się da nowymi elementami z płyty.
Myślę że będzie dobrze.
Niech Albert Mu lepiej podrzuci coś do żarcia i popilnuje żeby zjadł, bo z tym są największe problemy.
192_welna_kominkowa_25cm_plyta_welny.jpg Taka to wełna. |
 |
| Plik ściągnięto 2334 raz(y) 52,39 KB |
|
|
|
|
 |
bert
weteran

Twój sprzęt: Iveco 4010 (4x4) Iveco 9016 (4x4) STAR (4x4)
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Paź 2014 Piwa: 170/7 Skąd: ZDR
|
Wysłany: 2016-09-06, 14:00
|
|
|
| michał-z napisał/a: | Auto wyszło z fabryki z izolacją z wełny mineralnej. Gołej wełny. Wewnętrzne poszycie nie jest we wszystkich zakamarkach do końca szczelne tam, gdzie brakuje malutkich elementów i pyliło delikatnie a nawet czasem dość mocno przy różnych okazjach. Łaczenia płyt podsufitki i ścian są dość dobrze zrobione, bo wykończone plastikowymi listewkami.
Myślę, że jak zrobię to co robię dokładnie, to wyeliminuję pylenie może nie do zera, ale znacznie.
Po pierwsze kładę wełnę pokrytą aluminiowym ekranem. Ekranu nie przyklejam sam- jest częścią składową arkuszy wełny.
Po drugie łączenia arkuszy wełny zaklejam aluminiową zbrojoną taśmą, uszczelniając każdą szparę.
Po trzecie kładę na to na nowo wycięte płyty i wszelkie małe szpary przy podłodze zaślepię jak najlepiej się da nowymi elementami z płyty.
Myślę że będzie dobrze.
Niech Albert Mu lepiej podrzuci coś do żarcia i popilnuje żeby zjadł, bo z tym są największe problemy. |
kiedyś prawie kupiłem Land Rovera 101 w wersji sanitarnej, piękne wówczas (moim zdaniem) auto na campa wyprawowego. Zrezygnowałem z powodu pylenia izolacji (próć wszystko i robić od nowa nie bardzo się w 101 dało.Zmierzam do tego, że coś było fabrycznie niegdyś zrobione nie oznacza zaraz, że było mądre. Moim zdaniem wełna mineralna to kiepski pomysł tam gdzie trzepie, tłucze, podskakuje i przewiewa (od choćby od otwartych okiem przy większych prędkościach). Nb miałem kiedyś witę ocieplona wełną (przewiewna była) w wietrzne dni z sufitu (folia niby szczelnie położona i deski) pyliło tak, że na stołach i ławach wyraźne kurz dokuczliwie kujący był (wdychany pewnie obojętny nie był). Moim zdaniem (nie znaczy, że bezdyskusyjnym taki materiał nie nadaje się do izolowania pojazdów. W Iveco pod maską czymś takim (folia alu z wełną mineralną) izolowane od temp turbiny były elementy nagrzewnicy. Zawsze poniżej było zapylone. Wywaliłem to w cholerę.
Co do apetytu... Albert poleca chudy, surowy, drobno krojony gulasz wołowy...
pozdro |
_________________ Norbert J. Zbróg
świat w odsłonach różnych
https://jasawa.flog.pl/
Maraton wszystkich odcinków "Sąsiadów" nie jest tak wyniszczający dla mózgu jak to co się od...erdala w tym kraju. Karol Zbróg
 |
|
|
|
 |
michał-z
zaawansowany

Twój sprzęt: LT westfalia
Dołączył: 19 Kwi 2015 Piwa: 23/7 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2016-09-06, 21:29
|
|
|
To auto nie będzie już chyba jeździło po dziurach bo mam inną koncepcję na wyprawówkę.
A wełna do tej pory latała po aucie tylko wtedy gdy grzebałem w newralgicznych miejscach. Przy normalnym użytkowaniu nie było jej widać.
Dziś gulasz smakuje, jutro będzie smakowała kiełbasa, pojutrze szyneczka... nie jest lekko. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|