Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wentylacja łazienki
Autor Wiadomość
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2009-01-17, 14:45   

jacekiagatka napisał/a:
Czy ktoś zauważył u siebie w aucie podobne zjawisko?

No niestety nie będę owijał tego w bawełnę ani tuszował sprawy. Nie odkrywam chyba Ameryki. Z kibla porostu śmierdzi. :haha: Temat może nie jest apetyczny, a kamper to nie perfumeria. Tutaj jednak występuje przewaga przyczepy nad kamperem. Ale tylko podczas jazdy, na postoju to przewaga przyczepy niknie. To właśnie dzięki przepisom ruchu drogowego cycepowiec ma większy komfort w tej materii niż kamperowiec.
Każdy sposób na rozwiązanie tego nabrzmiałego problemy związanego z fermentacją odchodów jest cenny.
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2009-01-17, 14:45   

jacekiagatka napisał/a:
Czy ktoś zauważył u siebie w aucie podobne zjawisko?


Tak, Jacku.
Jest to normalne zjawisko, ale nie dotyczy toalety, lecz zbiornika szarej wody. Jeśli pozwoli się na jego przelanie, to później przez pewien czas (zadziwiająco długi) zapaszek szamba zasysany jest do szoferki przy otwartym oknie. Bierze się to stąd, że resztki tej"wody" znajdują się na górze zbiornika w rowkach przelewowych.
FUJ!. :wyszczerzony: :spoko
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacekiagatka 
weteran


Twój sprzęt: HYMER 2.8 jtd
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Mar 2008
Piwa: 9/3
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-17, 15:01   

Mój nos podpowiada,że to sprawa toalety.

Poprosiłem specjalistę od tych spraw żeby sprawdził temat. Widzę po oczach że wie ale dziwnie milczy.

DSC03058a.jpg
Plik ściągnięto 2516 raz(y) 35,13 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kamperfan 
stary wyga


Twój sprzęt: PILOTE /Ford Transit
Nazwa załogi: Kamperfani (Kamperfanka i Kamperfan)
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 03 Lis 2007
Piwa: 8/3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-17, 15:19   

Twój specjalista jest nieomylny (widać to po minie) :szeroki_usmiech ale jeśli dotyczy to zbiornika wody szarej, to na wszelki wypadek sprawdź - czy na odpływach z przyborów sanitarnych (umywalki w toalecie a zwłaszcza zlewozmywaka przy kuchni) zainstalowane są syfony z zamknięciem wodnym blokującym cofanie się "zapachu" ze zbiornika do wnętrza kampera. Odczuwalne jest to szczególnie w wyższych temperaturach otoczenia - przy dłuższym przetrzymywaniu ścieków w zbiorniku następuje ich zagniwanie i intensywne wydzielanie podczas ruchu pojazdu. Doraźnie można stosować różnego rodzaju płyny neutralizujące wydzielanie się przykrych zapachów (chyba to już było na forum) :bylo :?:
_________________
Prawa autorskie zastrzeżone zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. z późn. zm.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tadek 
weteran


Twój sprzęt: Carthago C-line Ducato 3.0 4,5DMC
Dołączył: 29 Gru 2007
Piwa: 31/44
Skąd: Poznań/okolica
Wysłany: 2009-01-17, 15:49   

janusz napisał/a:
jacekiagatka napisał/a:
Czy ktoś zauważył u siebie w aucie podobne zjawisko?

No niestety nie będę owijał tego w bawełnę ani tuszował sprawy. Nie odkrywam chyba Ameryki. Z kibla porostu śmierdzi. :haha: Temat może nie jest apetyczny, a kamper to nie perfumeria. Tutaj jednak występuje przewaga przyczepy nad kamperem. Ale tylko podczas jazdy, na postoju to przewaga przyczepy niknie. To właśnie dzięki przepisom ruchu drogowego cycepowiec ma większy komfort w tej materii niż kamperowiec.
Każdy sposób na rozwiązanie tego nabrzmiałego problemy związanego z fermentacją odchodów jest cenny.

Myślę, Janusz, że nie ma potrzeby wyważania otwartych drzwi. Jest już na forum wątek, będący kopalnią pomysłów dla rozwiazania tego problemu.
Polecam lekturę :diabelski_usmiech
http://www.camperteam.pl/...hlight=kampersy
_________________
Jem polskie jabłka i piję grecką metaxę do popołudniowej kawy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2009-01-17, 15:54   

tadek, dziękuję za tego linka. Tam jednak temat był bardziej namacalny, tutaj jest bardziej eteryczny. :haha:
Powiedział bym nawet lekki, zwiewny, subtelny; niematerialny. :haha:
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacekiagatka 
weteran


Twój sprzęt: HYMER 2.8 jtd
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Mar 2008
Piwa: 9/3
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-17, 15:54   

tam był temat śmierdzący ale inaczej :diabelski_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacekiagatka 
weteran


Twój sprzęt: HYMER 2.8 jtd
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Mar 2008
Piwa: 9/3
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-17, 15:56   

Janusz
Szybciej czytasz lub szybciej piszesz :diabelski_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2009-01-17, 15:59   

Kochani.
Ja wiem o czym mówię, a mówię o zaciąganiu zapaszku nie z wnętrza kamperka do szoferki, tylko z zewnątrz do szoferki. Przez okno. Zapaszek zaciągany jest spod samochodu i jest to napewno od przelanej szarej wody.
Taką przygodę przeżyliśmy w Danii i było to naszym utrapieniem tak długo dopóki całkowicie nie wyschło i nie wywietrzało. Od tego czasu już się nie powtórzyło, bo nie pozwalamy na przelanie.
Natomiast zupełnie nie "pachnie" nam z ubikacji, a przecież ją używamy. :wyszczerzony:

Opowiadam o naszym przypadku. U Ciebie, Jacku, przyczyną może być ubikacja, ale wtedy to mogę Ci już tylko współczuć, co niniejszym czynię. :? :roza:
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacekiagatka 
weteran


Twój sprzęt: HYMER 2.8 jtd
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Mar 2008
Piwa: 9/3
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-17, 16:04   

biednemu zawsze wiatr w oczy :placz

a chleb kawiorem do ziemi :haha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1363
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-17, 16:07   

jacekiagatka napisał/a:
biednemu zawsze wiatr w oczy

a chleb kawiorem do ziemi


To musi sie ktoregos dnia odwrocic i bedzie OK
_________________


Tadeusz
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kimtop 
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Piwa: 144/44
Skąd: Opoczno
Wysłany: 2009-01-18, 13:47   

Może Janusz dobrze myśli,ale co z tymi którzy jechaliby za kamperem?
_________________
Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu

Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***