|
Smrodek siarkowodowru w aucie podczas jazdy |
| Autor |
Wiadomość |
duende
zaawansowany
Pomógł: 4 razy Dołączył: 01 Gru 2016 Piwa: 47/62 Skąd: ..
|
Wysłany: 2017-06-08, 11:44
|
|
|
| Mavv napisał/a: | | ...u mnie jest jeden kawałek rurki od zlewu do zbiornika, syfon powstał po poprowadzeniu rurki pod podłużnicą |
Masz syfon pod podwoziem? bo to chyba nie najlepszy pomysł, chociaż w Irlandi nie ma mrozów.
Jak masz na jednej rurce i nie chcesz połączeń ze względu na przecieki, to można zrobić 1 podwiązany zwój pod kranem (jak sztywność węża pozwoli), który obracając do góry opróżniasz jak przymrozi. Albo wykorzystać coś ala zawieszkę węża spustowego do pralki. Tylko nie wiem jak u Ciebie z miejscem, bo Ty tam masz lodówkę.
Andrzej 73 jak korek jest w zlewie, syfon zalany, a zbiornik pod autem z odpowietrzeniem (o przelewie nie wspomnę, bo nie wiem czy politycznie poprawne) to nie powinno gazować wewnątrz, chyba że przez drzwi, albo od sąsiada |
| |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2017-06-08, 12:02
|
|
|
| Andrzej 73 napisał/a: | Broniu , raz na rok to mało.
Jak wozimy się latem po ciepełku , to dwa dni z zamkniętym zaworem szarej robi taki smrodek , w oczy szczypie. |
Ale gdzie Cie szczypie? Gdzie w pojęciu lokalizacji nie oczu bo te wiadomo gdzie bywają ale przestrzeni ich szczypania.
W budzie? Czy jak opróżniasz? |
|
|
|
 |
Wojciechu
Kombatant

Twój sprzęt: był - ducato frankia,jest- burstner t603
Nazwa załogi: marwoj
Pomógł: 6 razy Dołączył: 20 Wrz 2013 Piwa: 157/150 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: 2017-06-08, 12:30
|
|
|
Sprawa smrodu ustaje gdy, podczas przerwy między wyjazdami - do następnego zalania szarej, zawór jest otworzony (nic nie kiśnie ) |
_________________ prof-os
Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…
 |
|
|
|
 |
Mavv
weteran

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: MadMobile II
Pomógł: 2 razy Dołączył: 23 Lut 2014 Piwa: 67/50 Skąd: Ballina, Irlandia
|
Wysłany: 2017-06-08, 13:19
|
|
|
| duende, Jest z jednego kawałka, bo było to najprostsze rozwiązanie i do tego otwór w zlewie jest pod spodem zakończony kolankiem. Jedyny sposób poprowadzenia węża odpływowego ze zlewu był w bok. I tak właśnnie schodzi z lekkim spadem do zabudowy, zabudową leci pionowo na dół przez podłogę, tam lekko skręca i przechodzi pod podłuznicą i leci do góry do zbiornika. I własnie ten odcinek, gdy za podłużnicą idzie do góry nieco chyba obnizyłem ostatnio przed wyjazdem. Pewnie ułatwiło to przedostawaniu się powietrza ze zbiornika w górę do zlewu poprzez syfon podczas jazdy po wertepach. |
_________________ Kamperek 1
Kamperek 2
Moje minipodróże po Irlandii
 |
|
|
|
 |
duende
zaawansowany
Pomógł: 4 razy Dołączył: 01 Gru 2016 Piwa: 47/62 Skąd: ..
|
Wysłany: 2017-06-08, 13:49
|
|
|
Ci co maja dużo metrów sześciennych i pole do popisu pewnie pukają się w głowę co my to wyprawiamy, ale w blaszance jest naprawdę ciasno i trzeba się nakombinować. Bronek pod zlewem to pewnie Smarta parkuje |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2017-06-08, 14:02
|
|
|
To karbowaniec z hypermarikieta, zwykła rura przyłączeniowa.
Nie wejcie pentelka?
Gdy to zrobiłem nazwano to kiełbasą. Dla tych co kamper pałacem stoi, nie do przyjęcia.
Mnie to wali jak nie wali.... smrodkiem.
. Ten mój kamperek to 6m maleństwo. Jeszcze raz fotka. Nad szuflada, typowa mała szafeczka, wywaliłem drzwiczki i dałam roletkę
album_pic.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 1608 raz(y) 59,51 KB |
|
| |
|
|
|
 |
Rodzinka Cztery Plus
zaawansowany
Twój sprzęt: Ducato 2.8 jtd GANTE GIGANT 500
Pomógł: 4 razy Dołączył: 22 Kwi 2015 Piwa: 26/5 Skąd: Nowa Wieś
|
Wysłany: 2017-06-08, 15:19
|
|
|
| Warto alkalizować ścieki. Siarczki są praktycznie nierozpuszczalne w wodzie więc dodawanie łyżeczki "kreta" (NaOH) całkiem nieźle usuwa smrodek. A bakterie nie przepadają za pH wyższym niż 9...10 więc też nie smrodzą. |
_________________ Marcin & Aśka & Olek & Olga & Zuza &Tośka |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2017-06-08, 15:25
|
|
|
Tiaaa, ja za radą z forum potraktowałem kota jakimś Agentem z biedronki za 4 zł. Poszedł dym. kot czyściutki. A przy okazji uszczelki do wymiany.
Więc nie radzę "że Polak potrafi". Kupic cos taniego zamiast środka dedykowanego |
|
|
|
 |
Wojciechu
Kombatant

Twój sprzęt: był - ducato frankia,jest- burstner t603
Nazwa załogi: marwoj
Pomógł: 6 razy Dołączył: 20 Wrz 2013 Piwa: 157/150 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: 2017-06-08, 15:31
|
|
|
| Bronek - ten patent powinni pokazywać w dziale hydraulika kampera - najbardziej wypasione i logiczne kolanko jakie widziałem. |
_________________ prof-os
Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…
 |
|
|
|
 |
duende
zaawansowany
Pomógł: 4 razy Dołączył: 01 Gru 2016 Piwa: 47/62 Skąd: ..
|
Wysłany: 2017-06-08, 15:37
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | Tiaaa, ja za radą z forum |
Agenta (chlor) nie lejemy bezpośrednio na gumę, a NaOH uzdatnia wodę, udrażnia rury kanalizacyjne i ... zżera metalowe zaworki, tak że najpierw czytamy i się upewniamy z różnych źródeł, a nie lejemy na ślepo bo ktoś poradził ...forum tylko naprowadza |
| |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2017-06-08, 15:42
|
|
|
| duende napisał/a: | | slawwoj napisał/a: | | Tiaaa, ja za radą z forum |
Agenta (chlor) nie lejemy bezpośrednio na gumę, |
Wlałem niwilką ilość do środka - do wody. Na gumy nie lałem. |
|
|
|
 |
Wojciechu
Kombatant

Twój sprzęt: był - ducato frankia,jest- burstner t603
Nazwa załogi: marwoj
Pomógł: 6 razy Dołączył: 20 Wrz 2013 Piwa: 157/150 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: 2017-06-08, 15:48
|
|
|
| duende napisał/a: | | ...forum tylko naprowadza |
...co to znaczy naprowadza |
_________________ prof-os
Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…
 |
|
|
|
 |
duende
zaawansowany
Pomógł: 4 razy Dołączył: 01 Gru 2016 Piwa: 47/62 Skąd: ..
|
Wysłany: 2017-06-08, 16:09
|
|
|
Przeanalizuj sobie temat Mava: znajdziesz tu kilka diagnoz lub porad jak, co i gdzie szukać, jedna może dwie są trafne, naprowadzają, chociaż nie znamy jeszcze ostatecznego werdyktu Mava co było powodem smrodu, piszą ludzie z wiedzą lub bez wiedzy, jak np ja... bawimy się w Hausa jak na każdym ogólnodostępnym forum |
|
|
|
 |
Mavv
weteran

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter
Nazwa załogi: MadMobile II
Pomógł: 2 razy Dołączył: 23 Lut 2014 Piwa: 67/50 Skąd: Ballina, Irlandia
|
Wysłany: 2017-06-08, 16:52
|
|
|
| duende napisał/a: | Przeanalizuj sobie temat Mava: znajdziesz tu kilka diagnoz lub porad jak, co i gdzie szukać, jedna może dwie są trafne, naprowadzają, chociaż nie znamy jeszcze ostatecznego werdyktu Mava co było powodem smrodu, piszą ludzie z wiedzą lub bez wiedzy, jak np ja... bawimy się w Hausa jak na każdym ogólnodostępnym forum |
Dziś nie jest mi dane włazić pod auto, bo w ciągu godziny mamy ulewę i słońce tak z trzy, cztery razy. Ot, takie irlandzkie anomalia pogodowe Ale jedno jest pewne - po zatkaniu zlewu smród zniknął. |
_________________ Kamperek 1
Kamperek 2
Moje minipodróże po Irlandii
 |
|
|
|
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 349/86 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2017-06-08, 17:00
|
|
|
| Mavv napisał/a: | | Ale jedno jest pewne - po zatkaniu zlewu smród zniknął. |
I tego się trzymaj.
Zrób to co napisałem powyżej , a zobaczysz że smrodek zniknie.
Jak nic nie pomoże (w co wątpię) to pozostanie czysty zbiornik szarej.
|
_________________ Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee |
|
|
|
 |
|
|