|
Gotowanie wody-krótki test |
| Autor |
Wiadomość |
Yans
weteran wielbiciel pieczonych pyrek, grilla i wędzenia

Pomógł: 4 razy Dołączył: 03 Sty 2009 Piwa: 111/1813 Skąd: Pobiedziska

|
Wysłany: 2019-04-14, 20:56
|
|
|
| Endi napisał/a: | | W ostateczności w nerwach skończyła na dnie fiordu. |
Mam cichą nadzieję,że nikt tego nie nakręcił....Bo jak Ci karę przy..tego za zanieczyszczanie ... |
_________________ Praca jest najgorszą formą spędzania wolnego czasu....
A każdy dzień jest raz w życiu...
Każdy, kto porzuci kota w następnym wcieleniu jest myszą.
Tomek
 |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2019-04-14, 21:01
|
|
|
Aha miałem i jedno i drugie i Cadaca i.... rozdałem dzieciom.. Szafki stoliki, miski parawany. Wszystko było...
Pierniczę gotujemy w środku co nie co, albo idziemy do knajpy. Ryb nie lubię.. Więc bez żalu.. |
|
|
|
 |
Endi
Kombatant

Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 18 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Piwa: 311/484 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2019-04-14, 21:08
|
|
|
Tomku , bez gazu to już tylko kupeczka złomu. To tak, jakbyś parę blaszek na halibuta zerwał
A gazu ci w Norwegii ...skolko godno |
_________________ Najpiękniejsze hobby świata ! |
|
|
|
 |
Yans
weteran wielbiciel pieczonych pyrek, grilla i wędzenia

Pomógł: 4 razy Dołączył: 03 Sty 2009 Piwa: 111/1813 Skąd: Pobiedziska

|
Wysłany: 2019-04-14, 21:15
|
|
|
| Endi napisał/a: | Tomku , bez gazu to już tylko kupeczka złomu. To tak, jakbyś parę blaszek na halibuta zerwał
A gazu ci w Norwegii ...skolko godno |
Taaak, pogadamy za kilka miesięcy , jak Ci mandat przyślą... (Czego nie życzę...) Ale znam taki przypadek... |
_________________ Praca jest najgorszą formą spędzania wolnego czasu....
A każdy dzień jest raz w życiu...
Każdy, kto porzuci kota w następnym wcieleniu jest myszą.
Tomek
 |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2019-04-14, 23:21
|
|
|
| Nic nie napiszę ale napiszę byleby/aby tematu nie zgubić. A potem może coś napiszę. |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2019-04-15, 06:06
|
|
|
Co tam taka kucheneczka wobec Titanica.
Po za tym, aby powrócić w dane miejsce, jedni wrzucają monety do fontanny, inni kuchenki do fiordu.
Taka tradycja |
|
|
|
 |
Endi
Kombatant

Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 18 razy Dołączył: 05 Paź 2008 Piwa: 311/484 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2019-04-15, 06:22
|
|
|
| Bronek napisał/a: | | Co tam taka kucheneczka wobec Titanica. |
Titanica to ogromna tragedia, wpadł na górę
Ja byłem tylko wzburzony..
| Bronek napisał/a: | ... Po za tym, aby powrócić w dane miejsce, jedni wrzucają monety do fontanny, inni kuchenki do fiordu.
Taka tradycja |
Tak mi się marzy ta Norwegia...niech ta tradycja się spełni
Może pojedziemy razem ? Wiem, ryb nie jadasz ale tam nie tylko na ryby się jedzie. Widoki ...bezcenne |
_________________ Najpiękniejsze hobby świata ! |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2019-04-15, 07:03
|
|
|
Ryby jadam ale cudzymi rękami usmażone, no i octu nienawidzę.
Temat do poważnej, merytorycznej dyskusji.
Nadajemy się do wspólnych wyjazdów bo nie jesteśmy towarzysko-upierdliwi
PS., Rapido V55 już jest i się doposaża, to może kobitki by były w przewadze?
AD. Wraki (Titanic itd.) to tyle złomu jest i z paliwem i innym syfem, a z twojej kucheneczki to gniazdko dla rybek i robaczków powstanie
Zresztą, to wszystko przenośnia Nie wierzę żeś wypier.., toż to surowce wtórne, a zbierasz na Carthago
PS psa... Kurde to można by ad DMC agregat taki z 3,5 KW Hondy wziąć do Vana i na trzy kampery inteligentnie używany, by dał pełną niezależność. Blaszak ma nadmiar ładowności... Chyba?
Już kombinuję, taka natura |
| |
|
|
|
 |
izola [Usunięty]
|
Wysłany: 2019-04-15, 10:26
|
|
|
Ja jeszcze w sprawie gotowania wody,
jak dzisiaj otworzyłam czajnik to tak waliło
z niego chlorem. ..ze pokornie przeprosiłam moj zbiornik wodny....i piję kawe na domowej wodzie...szanować se ją musze
Karcag ma kranówę nie do polubienia...za to wody termalne są ok |
| |
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2019-04-15, 16:13
|
|
|
| izola napisał/a: | | .za to wody termalne są ok |
...tylko te robale w starym basenie. |
|
|
|
 |
Yans
weteran wielbiciel pieczonych pyrek, grilla i wędzenia

Pomógł: 4 razy Dołączył: 03 Sty 2009 Piwa: 111/1813 Skąd: Pobiedziska

|
Wysłany: 2019-04-15, 16:23
|
|
|
| izola napisał/a: |
Karcag ma kranówę nie do polubienia...za to wody termalne są ok |
Wporzo jest też ten sklepik ze słoninką wędzoną i dalej hurtownia z winkiem i lawendą... |
_________________ Praca jest najgorszą formą spędzania wolnego czasu....
A każdy dzień jest raz w życiu...
Każdy, kto porzuci kota w następnym wcieleniu jest myszą.
Tomek
 |
|
|
|
 |
izola [Usunięty]
|
Wysłany: 2019-04-15, 16:54
|
|
|
Jeszcze bardziej "wporzo" jest że stoję sama na placu, obok są tylko 2 domki używane
Zbyszek, robale wyschły bez wody...nie ma robali
Na przeciw termy budują chyba wielki parking, a i kolej będzie odnawiana bo leżą stosy szyn...tyle nowinek w temacie o testowaniu gotowania wody |
|
|
|
 |
Yans
weteran wielbiciel pieczonych pyrek, grilla i wędzenia

Pomógł: 4 razy Dołączył: 03 Sty 2009 Piwa: 111/1813 Skąd: Pobiedziska

|
Wysłany: 2019-04-15, 18:23
|
|
|
| izola napisał/a: | Jeszcze bardziej "wporzo" jest że stoję sama na placu, obok są tylko 2 domki używane |
Dokładnie miałem tak samo w zeszłym roku. W Berek nie było gdzie palca wsadzić, a ja sam na całym campie...Luzik... Ach zazdraszczam Ci okrutnie... Baw się dobrze. Pozdrawiam Tomek. |
_________________ Praca jest najgorszą formą spędzania wolnego czasu....
A każdy dzień jest raz w życiu...
Każdy, kto porzuci kota w następnym wcieleniu jest myszą.
Tomek
 |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 570/435 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2019-04-15, 20:30
|
|
|
| Endi napisał/a: |
Kuchenkę na katusze, miałem |
Takie gotowanie to musiały być prawdziwe katusze
Dobrze, że nie ruskie katiusze bo byśmy nie pogotowali wcale |
|
|
|
 |
izola [Usunięty]
|
Wysłany: 2019-04-15, 20:37
|
|
|
LukF, co ja bym robiła na tym wygnaniu bez Twojego testowego ważynia wody? ....tyle gotki o trocha wody, a urozmoico czas siaronowo |
| |
|
|
|
 |
|
|