 |
|
|
lodówka kompresorowa zamiast absorbcyjnej na ..blaszaku.. |
| Autor |
Wiadomość |
Janusszr
Kombatant
Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Wrz 2016 Piwa: 107/101 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: 2023-10-25, 13:40
|
|
|
| SlawekEwa napisał/a: | | Janusszr napisał/a: | | Miejsce gdzie zazwyczaj jest agregat jest wykorzystane właśnie przed nadkole. Agregat musi być na plecach lodówki. |
są lodówki z agregatem z boku lodówki np firmy Vitrifrigo |
Mógłbyś podesłać linka do takiej lodówki? Do lodówki, która ma podcięcie z tyłu w które wejdzie nadkole? |
_________________ Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały. |
|
|
|
 |
Banan
Administrator LIVE TO RIDE - RIDE TO LIVE

Twój sprzęt: Rapido 972M MB 2.9 TD
Nazwa załogi: Bananki
Pomógł: 30 razy Dołączył: 09 Lis 2010 Piwa: 364/498 Skąd: Bolesławiec
|
Wysłany: 2023-10-25, 15:09
|
|
|
| RadekNet napisał/a: | | Ja właśnie przez to czekanie nie zdecydowałem się na przerabianą lodówke, tylko mam zwykłą podblatową + przetwornica. W razie awarii za 150-200e, w dowolnym miejscu w Europie, kupuję nową lodówkę i nie zastanawiam się jak daleko mam do serwisu. |
Przetwornica to tylko niepotrzebna strata energii... |
_________________ Pozdrawiam - Darek
 |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 256/624 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2023-10-25, 16:07
|
|
|
| Janusszr napisał/a: | | Do lodówki, która ma podcięcie z tyłu w które wejdzie nadkole? |
proszę https://www.vitrifrigo.com/ww/en/camper__caravan_2
do koloru ,do wyboru |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
Kazik II
weteran
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 105/8 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2023-10-25, 18:46
|
|
|
A ja tak z ciekawości się zapytam - czy lodówka kompresorowa w kamperze to przypadkiem nie trajkocze trochę głośno? Bo u mnie w domu kupiony niedawno Samsung daje tak, że aż na piętrze trzeba drzwi od sypialni zamykać |
|
|
|
 |
chris_66
weteran
Twój sprzęt: kamper
Pomógł: 3 razy Dołączył: 23 Cze 2007 Piwa: 16/36 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 2023-10-25, 18:50
|
|
|
| Banan napisał/a: | Przetwornica to tylko niepotrzebna strata energii... |
niby tak , ale jak sobie pomyślę jaki jest kontakt i obsługa u Marcina to przechodzi mi ochota na zamawianie u niego
na telefon czekałem ze dwa miesiące i z rozmowy nic się nie dowiedziałem , ani jakie mają modele (podobno 55) ani o ceny ani przybliżony czas realizacji
do tego dostawa osobista w ogóle nie wchodzi w grę, jeżdzę cały tydzień i nie będe czekał niewiadomoile i niewiadomokiedy
niby produkt chwalony ale |
_________________ Yossarian ani razu nie przyszedł pomóc przy budowie, za to później, gdy klub już ukończono, przychodził bardzo często, i Yossariana przepełniało uczucie niekłamanej dumy, ilekroć spojrzał na nią i pomyślał, że nawet nie kiwnął palcem przy jej wznoszeniu. |
|
|
|
 |
Janusszr
Kombatant
Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Wrz 2016 Piwa: 107/101 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: 2023-10-25, 19:07
|
|
|
Dziękuję.
Wysłałem zapytanie do nich. Podzielę się odpowiedzią, jeżeli otrzymam. |
_________________ Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały. |
| |
|
|
|
 |
Rudiger
doświadczony pisarz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Wrz 2023 Otrzymał 8 piw(a) Skąd: z warsztatu
|
Wysłany: 2023-10-25, 20:21
|
|
|
| Kazik II napisał/a: | A ja tak z ciekawości się zapytam - czy lodówka kompresorowa w kamperze to przypadkiem nie trajkocze trochę głośno? Bo u mnie w domu kupiony niedawno Samsung daje tak, że aż na piętrze trzeba drzwi od sypialni zamykać |
Wcześniej miałem kostkę kompresorową w Niewiadówce. Przy samym łóżku. Syn spał bez problemu przy działającej lodówce. Teraz w Ducato też mamy kostkę kompresorową - trzeba się dobrze przysłuchać by stwierdzić czy działa czy też nie.
Przetwornica to tylko niepotrzebna strata energii...
Robiłem latem próby praktyczne ile strat wnosi przetwornica typu ECO z soft startem z pracy z lodówką. I nie bardzo coś z tego wyszło
Podłączałem amperomierz stałego napięcia po stronie zasilania 12V przetwornicy. W momencie uruchomienia lodówki przepływ prądu wzrastał do 20A - na 1-2 sekundy. Podejrzewam, że kwestia przełamania ciśnienia w układzie. Potem spadała do stabilnego 4,7A przy 13V. A więc moc pobierana przez lodówkę to ok 61W.
Z kolei na etykiecie lodówki jest podany pobór prądu 0,4A przy 230V a więc 92W.
nic z tego nie wynika, jakieś bzdury.
Albo coś źle liczę albo |
| |
|
|
|
 |
Brat
Kombatant

Twój sprzęt: Merc310D/1995, Europa560
Pomógł: 3 razy Dołączył: 07 Cze 2011 Piwa: 197/929 Skąd: San Escobar
|
Wysłany: 2023-10-25, 21:10
|
|
|
| Kazik II napisał/a: | A ja tak z ciekawości się zapytam - czy lodówka kompresorowa w kamperze to przypadkiem nie trajkocze trochę głośno? Bo u mnie w domu kupiony niedawno Samsung daje tak, że aż na piętrze trzeba drzwi od sypialni zamykać |
Zupełnie nie słychać... mam mały kamper, odległość od głowy do lodówki ok. 3 m.
Szczerze mówiąc - zupełnie nie qmam, jak to działa; domowa lodówka (też Samsung) głośna bardzo, szczególnie w momencie uruchamiania się |
_________________ Marian
 |
|
|
|
 |
grzesk
trochę już popisał
Twój sprzęt: Elliot
Nazwa załogi: Grzesk
Dołączył: 25 Wrz 2008 Skąd: Bełchatów
|
Wysłany: 2023-10-26, 08:28
|
|
|
„Przetwornica to niepotrzebna strata”
Ja bym dyskutował z tym stwierdzeniem; w kamperze mam dwa panele słoneczne po 180 W, akumulator 125Amh, przetwornica Victron - 1000 W z funkcją eco ( tzn włącza się gdy poczuje obciążenie) i ten zestaw przez prawie trzy miesiące zasilał dużą zamrażarkę skrzyniową w domu.
Akumulator ciągle był naładowany w 100%. A przecież w normalnym użytkowaniu kampera on jest często w ruchu, akumulator doładowywany z silnika, czyli ma jeszcze lepsze warunki niż gdy stał przez 6- 7 godzin w słońcu. |
|
|
|
 |
RadekNet
weteran

Twój sprzęt: Opel Vivaro
Pomógł: 3 razy Dołączył: 06 Sty 2009 Piwa: 26/75 Skąd: Sligo IE
|
Wysłany: 2023-10-26, 10:02
|
|
|
| Banan napisał/a: | | RadekNet napisał/a: | | Ja właśnie przez to czekanie nie zdecydowałem się na przerabianą lodówke, tylko mam zwykłą podblatową + przetwornica. W razie awarii za 150-200e, w dowolnym miejscu w Europie, kupuję nową lodówkę i nie zastanawiam się jak daleko mam do serwisu. |
Przetwornica to tylko niepotrzebna strata energii... |
Z 6-latniej praktyki Ci napiszę, że to bez znaczenia (w moim przypadku). Nigdy nie staję na dziko na dłużej niż dwa dni, więc mały (stary!) solar + alternetor dają radę, albo dłużej w jednym miejscu jesteśmy pod prądem, więc też nie ma problemu.
Po za tym komfort, o którym pisałem wyżej vs kontakt z Marcinem nie do przebicia. |
|
|
|
 |
Banan
Administrator LIVE TO RIDE - RIDE TO LIVE

Twój sprzęt: Rapido 972M MB 2.9 TD
Nazwa załogi: Bananki
Pomógł: 30 razy Dołączył: 09 Lis 2010 Piwa: 364/498 Skąd: Bolesławiec
|
Wysłany: 2023-10-26, 10:23
|
|
|
| grzesk napisał/a: | | Ja bym dyskutował z tym stwierdzeniem; |
A ja bym nie dyskutował, to wynika z praw fizyki
| RadekNet napisał/a: | | Z 6-latniej praktyki Ci napiszę, że to bez znaczenia (w moim przypadku). |
Jak tak Ci dobrze...
Nie tylko Marcin przerabia te lodówki, jest na naszym forum jeszcze kolega z Białegostoku.
Z mojego doświadczenia powiem, że przetwornica w kamperze, to zło konieczne. Wielu już się o tym przekonało tracąc w ogniu swój dobytek. Było już to wałkowane kilka razy na forum, więc po co zaklinać rzeczywistość?
|
_________________ Pozdrawiam - Darek
 |
|
|
|
 |
RadekNet
weteran

Twój sprzęt: Opel Vivaro
Pomógł: 3 razy Dołączył: 06 Sty 2009 Piwa: 26/75 Skąd: Sligo IE
|
Wysłany: 2023-10-26, 10:39
|
|
|
| Banan napisał/a: | | RadekNet napisał/a: | | Z 6-latniej praktyki Ci napiszę, że to bez znaczenia (w moim przypadku). |
Jak tak Ci dobrze...
Nie tylko Marcin przerabia te lodówki, jest na naszym forum jeszcze kolega z Białegostoku.
Z mojego doświadczenia powiem, że przetwornica w kamperze, to zło konieczne. Wielu już się o tym przekonało tracąc w ogniu swój dobytek. Było już to wałkowane kilka razy na forum, więc po co zaklinać rzeczywistość?
|
Gdzie tu widzisz zaklinanie rzeczywitości? Sugerujesz, że jem roztopione lody?
Jako że ważna jest dla mnie niezawodność i ew serwis to moje mysli biegły tak, że za 250e (lodówka + przetwornica) mam sprzęt naprawialny (tzn może bardziej "zastępowalny") w każdym miejscu w Europie ot tak, w ten sam dzień. W kontrze mam przerabiane lodówki z serwisem w Polsce (czyli w razie awarii kurier w dwie strony i czekanie na naprawę), które kosztują znacznie więcej.
Sprzęt ten poprawnie działa u mnie od 2017 roku (czyli pelne 6 sezonów). Na lodówkę przerabiana zmieniać nieplanuję. |
|
|
|
 |
Banan
Administrator LIVE TO RIDE - RIDE TO LIVE

Twój sprzęt: Rapido 972M MB 2.9 TD
Nazwa załogi: Bananki
Pomógł: 30 razy Dołączył: 09 Lis 2010 Piwa: 364/498 Skąd: Bolesławiec
|
Wysłany: 2023-10-26, 11:19
|
|
|
| RadekNet napisał/a: | | Gdzie tu widzisz zaklinanie rzeczywistości? |
To, że Tobie to pasuje, to OK, ale nie próbuj udowodniać, że to lepsze rozwiązanie |
_________________ Pozdrawiam - Darek
 |
|
|
|
 |
RadekNet
weteran

Twój sprzęt: Opel Vivaro
Pomógł: 3 razy Dołączył: 06 Sty 2009 Piwa: 26/75 Skąd: Sligo IE
|
Wysłany: 2023-10-26, 11:49
|
|
|
| Banan napisał/a: | | RadekNet napisał/a: | | Gdzie tu widzisz zaklinanie rzeczywistości? |
To, że Tobie to pasuje, to OK, ale nie próbuj udowodniać, że to lepsze rozwiązanie |
A dlaczego? Jesli coś jest tańsze i działa, to mam o tym nie pisać? Weż sie chłopie ogarnij. Zycie nie jest czarno-białe i dlatego mamy tyle możliwości, zeby je pod siebie dopasować, a foruim może pomóc poszerzyć horyzonty. |
|
|
|
 |
grzesk
trochę już popisał
Twój sprzęt: Elliot
Nazwa załogi: Grzesk
Dołączył: 25 Wrz 2008 Skąd: Bełchatów
|
Wysłany: 2023-10-26, 15:41
|
|
|
| Kolego Banan; przy zasilaniu energią ze słońce, zawsze jest jej strata, ale przy zasilaniu urządzeń 12 V jak i po transformacji na 220V jest to bez znaczenia. Ta energią po prostu jest w nadmiarze. Przy jedzie, także nie wiele więcej korzystając z przetwornicy. Z resztą, sam samochód jadąc jest sam potwornie stratny w stosunku do energii pierwotnej. Natomiast na kempingu, 220v mam dostępne ze słupka i lodówka działa na napięciu bezpośrednio bez transformacji bez strat, natomiast lodówka 12v wymaga transformacji napięcia czyli w tym przypadku są straty energii. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|