 |
|
|
Grecja 2025 wrzesień poza kempingami |
| Autor |
Wiadomość |
Camper Diem
Kombatant

Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy Dołączył: 01 Wrz 2007 Piwa: 59/73 Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
|
Wysłany: 2025-09-16, 14:04
|
|
|
| Staszek II napisał/a: | Warto zatrzymać się w przełomie rzeki Pinios jadąc z Katerini na Larisę. Jest ciekawa cerkiew i źródło i uszkodzona w tej powodzi kładka dla pieszych, która tam prowadzi - jakieś 4 metry nad korytem rzeki
39°52'44.2"N 22°35'07.5"E |
wąwóz Tempi |
_________________ Camper Diem! |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 201/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2025-09-18, 06:59
|
|
|
Dziękuję za postawione
Przeszliśmy w tryb lenia .
Relacja bez zdjęć trochę uboga ,ale cierpliwości jak dojdzie nowa paczka z internetem 20-go to coś wstawię .
My odpukać nie mieliśmy styczności z policją i niech tak zostanie.
Wracam do wyjazdu z Potistika w kierunku na Wolos odcinek drogi wąski, na prawo skręcając bardziej cywilizowany.
Podczas pobytu były 2 kampery Włoch i Austriak.
po pelionie kręciło się sporo kamperków.
Wodę miałem przed wyjazdem uzupełnić w kapliczce,nie chciało mi się kręcić pod górkę miałem uzupełnić w Agrolasti w centrum jest kran, zapomniałem , że to sobota i są laiki .
Był problem z przejechaniem nie mówiąc o zatrzymaniu
Następny postój to Lidl Wolos ,i to jak pod lidlem stary numer na "Rakra" z wycieraczkami.
Po krzyczeliśmy sobie przez wpół otwartą szybę dobrze ,że miałem telefon w ręce i zrobiłem mu sesję momentalnie zeszło z brudasa powietrze i w mig się ewakuował struclem na greckich blachach
Bądźcie czujni pod łódkami bo to zaczyna być plaga i nie zostawiajcie niczego na wierzchu bo to pokusa dla takich pętakow |
| |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 201/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2025-09-18, 10:02
|
|
|
Następny przystanek nie za daleko zjechaliśmy kierunek
Mamidaki koło Wolos.
Ustawiliśmy osiłka przy płocie koło zbiorników.
Parking z parasolami za free, plaża piaszczysta prysznic koło restauracji troszkę trzeba pospacerować.
Przy prysznicu jest wąż do tankowania wody ,dojazd wąska dróżką przy samej plaży,najlepiej przecisnąć się z rana jak jeszcze Grecy nie poparkują.
Pod prysznicem jest gdzie zawrócić kamperem
Zdjęć nie robiłem bo zbiorniki szpecą , ale sama plaża ok.
Wieczorkiem zjeżdżają wędkarze
Zdobyłem następne doświadczenie wędkarskie jak szukać przynęty w piaszczystym podłożu.
Zajechało dwóch sędziwych Greków starym picapem z widłami na pace, jeden zaczął wbijać 1,5 metrowe kijki bambusowe ,przy każdym szpula z żyłka , starszy kroił ok 20 cm robale grubości palca i uzbrajał zestawy po żucie z ręki obkręcał żyłkę na końcówce bambusa i zapinał spinacz do bielizny.
Jak rybka wzięła przynętę to bambusik się wyginała
Młodszy z Greków rozebrał sie do szortów wziął widły w rękę i w wodzie powyżej pasa przekopywać dno w poszukiwaniu tych robali.
Nie wypadało robić zdjęć
Pomysł prosty tani na pozyskiwanie przynęty.
W sklepie 10€ 7 sztuk
Na drugi dzień dojechał kamperek z Polski który ruszał na podbój Aten .
2 dni zleciało nie wiadomo kiedy z rana po zatankowaniu wody wyruszyliśmy w kierunku Termopili .
Tam nic się nie zmieniło.
Od strony pomnika wkopali nowy znak z zakazem dla kamperków jako miejsce archeologiczne.
Poszliśmy na spacerek po kurzu do rzeczki .
Stał Francuz przy krzakach.
Dwóch inżynierów już podziwiali kampera jak nas zobaczyli to dali długą w krzaki i tym sposobem chyba ocaliliśmy boczną szybkę, a Francuzi siedzieli za nasypem przy strumyku.
O naszej namowie zwinęli majdan i odjechali szybko.
Po drugiej stronie rzeczki stała ciężarówka wyprawowa sama i to ich chyba zmyliło 😑 tylko nie zauważyli wielkiego psa pod ciężarówka na solidnej linie .
Inżynierowie omijali ja szerokim łukiem |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 201/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2025-09-23, 21:15
|
|
|
Jakoś straciłem wenę do pisania, po wczorajszym dniu.
Zbliża się powoli czas do powrotu,trzeba stringi podciągnąć i dokończyć to co się zaczęło.
Na Termopilach po drodze jadąc w kierunku jeziorka minąłem poznaną załogę z Mamidaki, zawróciłem i poprowadziłem ich do Damasty.
Na miejscu moczenie i miłe rozmowy, trochę Greków pora popołudniowa.
Ustawiłem się przy końcu parkingu przy skalę Romek wjechał za mnie także nie było widać jego kampera.
Po wyjściu z wody okazało się że ukradli mu telefon który leżał na widoku przestrzegali torebkę ale nic nie znaleźli bo się spieszyli.
Kasa i dokumenty nie schowane jakimś cudem ocalały.
Miałem trochę wyrzutów że zawróciłem i ich ściągnąłem nad jeziorko .
Chwilowy brak ostrożności nie domknięte szyba i kłopoty w podróży.
Złodzieje pilnują nas ,a nie my ich.
Na górce stał gość pikapem i sprzedawał orzeszki i miał super widok i rozeznanie gdzie kto chowa klucze przed moczeniem się ,drugi podjeżdża i załatwia szybko temat i odjeżdża.
Po pożegnaniu Romek kierunek Ateny my kanał Koryncki.
Omijamy autostradę i późnym wieczorem zjeżdżamy na następną miejscówkę.
Zdjęcia z Potistiki
IMG_20250910_162129_copy_3468x1602.jpg Miejsce parkingowe na oświetlonym wyższym parkingu |
 |
| Plik ściągnięto 22 raz(y) 1,83 MB |
IMG_20250910_162725_copy_2312x1068.jpg Plaża prawie pusta |
 |
| Plik ściągnięto 11 raz(y) 697,63 KB |
|
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Komplecik
Kombatant
Twój sprzęt: Adriianna
Nazwa załogi: Kompleciki :)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Cze 2011 Piwa: 397/787 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2025-09-24, 05:15
|
|
|
Dobrze że piszesz piwo 1 drugie 10, za chwilę nic tu na forum się nie będzie działo, o Termopilach Barbara nie raz mówiła że kradną trzeba się pilnować kąpać na zmianę albo nie wiem.
|
_________________ komplet |
|
|
|
 |
WaldekR
weteran
Twój sprzęt: Challenger/Ducato/98
Nazwa załogi: Waldek i Wiesia
Pomógł: 1 raz Dołączył: 08 Lut 2022 Piwa: 25/66 Skąd: Chorzele oklice
|
Wysłany: 2025-09-24, 08:09
|
|
|
Sezon się kończy więc coraz mniej wypraw i piszących.
Czytam relacje i się należy. |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 201/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2025-09-24, 14:27
|
|
|
Dziękuję za kolejne
podróż z pontonem_copy_534x1156.jpg Miejsce odosobnienia |
 |
| Plik ściągnięto 15 raz(y) 164,3 KB |
IMG_20250910_162719_copy_1156x534.jpg Nasza miejscówka wśród skał |
 |
| Plik ściągnięto 11 raz(y) 205,61 KB |
IMG_20250911_170728_copy_1156x534.jpg Już gotowy do wodowania |
 |
| Plik ściągnięto 13 raz(y) 247,86 KB |
|
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
rakro1
weteran
Twój sprzęt: Dethleffs Trend I 7057
Pomógł: 17 razy Dołączył: 22 Sty 2012 Piwa: 273/209 Skąd: Dębica
|
Wysłany: 2025-09-24, 19:50
|
|
|
Bardzo ładnie i ciekawie piszesz a fotki pięknie dopełniają całości.
Nie ma co zniechęcać się " przygodami ". To niemal nieuniknione.
Było fajnie razem i beztrosko. Szkoda, że jak zawsze za krótko |
|
|
|
 |
rakro1
weteran
Twój sprzęt: Dethleffs Trend I 7057
Pomógł: 17 razy Dołączył: 22 Sty 2012 Piwa: 273/209 Skąd: Dębica
|
Wysłany: 2025-09-24, 19:52
|
|
|
P.S. - Bim przestawił się na wino !!! |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 201/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2025-09-25, 06:13
|
|
|
| rakro1 napisał/a: | P.S. - Bim przestawił się na wino !!! |
Częściowa zasługa w Twojej osobie w Kala Nero "wyczyściłem podłogę" 2 piąteczki za 20€😉
IMG_20250925_080156_copy_534x1156.jpg Umilacz wieczoru z kranikiem |
 |
| Plik ściągnięto 13 raz(y) 101,81 KB |
|
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 201/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2025-09-25, 10:40
|
|
|
Czasami ludzie są nieświadomi i wjeżdżają na plażę za blisko, ale Ten grek pobił wszelakie rekordy głupoty .
Przyjechał z pontonem na haku z wodował, i postanowił że będzie bączki kręcił
Pomyślałem napęd 4x4 niech się bawi
Okazało się że to tylko napęd na tył
Samochód pięknie się prezentował w zachodzie słońca .
Rano próbowałem mu pomóc ,ale zakopany na maxa.
Zleciało pół dnia wakacji
Facet biegał z telefonem .
Po południu przyjechał rolnik pickapem z napędem na cztery kółka potańczył na linie porył plażę, bez efektu.
Dopiero podjechał ciągnik, też nie dał rady, ale miał łyżkę z przodu i podniósł łyżką za tylny hak samochód, Grek mial łzy w oczach że musie hak ugnie do góry, ale daliśmy radę, kamienie po tylne koła . łyżką podebrał piach od tyłu i powolutku udało się go wyciągnąć.
Po wszystkim panowie poszli na zasłużoną frape ,a ja zostałem z saperka liną i podjazdami na rozkopanej plaży
IMG_20250911_073644_copy_1156x534.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6 raz(y) 74,03 KB |
IMG_20250911_073613_copy_1156x534.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 12 raz(y) 241,08 KB |
|
|
|
|
 |
Komplecik
Kombatant
Twój sprzęt: Adriianna
Nazwa załogi: Kompleciki :)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Cze 2011 Piwa: 397/787 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2025-09-25, 12:52
|
|
|
Dobrze że to nie Nawara mogła by się złamać przy tym podnoszeniu, ale fajnie jak są przygody, w Turcji na Plaży Pamucak była podobna sytlacja młody Turek chciał porajdować Też toyota tyle że Auris, tam były już na plaży rozstawione traktory co kilkaset metrów, nam się udało odkopać aurisa i wypchnąć było śmiechu itd
Screenshot_20250925_135653.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 8 raz(y) 198,28 KB |
|
_________________ komplet |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 201/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2025-09-25, 15:25
|
|
|
Zdjęć po dewastacji popowodziowych nie będę wklejał.
Następnym punktem były Mamidaki i przeskok za kanał droga poza autostradami, wieczorową porą na następnej miejscu zawitaliśmy koło 11 w nocy pusto jeden blaszak na niemieckich numerach stare tablice z zakazem kamperowania zostały wkopali nowe
Poza tym wszystko po staremu.
Rano budzi nas zestaw z karmą do hodowli który przeładowują na stateczek i zmiana obsady
załogi pracującej na farmie w zatoce.
Rano co dzień ci sami grecy jedni na rybki inni na kąpiel ,sami swoi.
Sporo przyjezdnych osób z językiem rosyjskim jedno dniowych.
Blaszak na niemieckich numerach toteż wschodnia nacja.
Witalij się po angielsku , kłócili po rusku, myli szamponem w morzu, chyba byli tam stacjonarnie .
Pani pracowała chyba zdalnie , rzadko za dnia opuszczała blaszka
W tym miejscu spotkaliśmy załogę Mazurków pozdrawiamy |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 201/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2025-09-26, 06:52
|
|
|
Piszę o https://maps.app.goo.gl/rQ6dhAc4jNMisVLA8
Dojazd przed wioską trzeba skręcić na objazd znak 3 t.
Zjazd na plażę na pierwszy rzut oka kręty i stromy ale zjeżdżają tędy autokar i ciężarówki z przyczepą .
Na zjeździe bardzo wąsko jak się trafi na taki zestaw to nie ma szans na mijankę
Ciężarówka zawsze trąbi 2 razy przed wyjazdem i w trakcie jest to sygnał że trzeba poczekać.
Plaża kamienista trafiają się jeżowce i po paru metrach jest spadek bardzo głęboko ,ale za to dużo rybek
Krzaczki w koło plaży z roku na rok totalnie zasrane.
I na tej plaży zrobiliśmy dobry uczynek.
Do zatoki wpłynęła łajba i zastawiała sieci. Na wodzie unosił się czarny bidon z daleka wyglądało jak bojka nie chciało mi się sprawdzać za daleko dryfowała.
Wtedy pomyślałem o Leszku przydała by się lornetka
Zająłem się czym innym bojka dryfowała po brzegu Ewa ja wyciągnęła i przyszła z nowinką ,że znalazła taki ciężarek .
Wziąłem do ręki potrząsając coś było w środku odkręciłem i okazał się piękny brelok z toyotki z kluczykiem.
Stało parę samochodów, ale żaden nie reagował na sygnał z pilota.
Ewa poszła na spacerek do kontenera na końcu plaży i zobaczyła młodego chłopaka jak ewidentnie coś szukał przy kamieniach.
Po krótkim spacerku podzieliła się spostrzeżeniami.
W krzaczkach na samym cyplu stała czarna yariska i rzeczywiście chłopak zrezygnowany łaził tam i z powrotem
Bidon schowałem pod koszulkę podszedłem i znając jedno angielskie słowo
Problem?
Gość zaczął mi tłumaczyć ,ale nie kumaty miałem zabawę i podszedłem z nim i pokazywał mi na migi że szuka kluczyka przy samochodzie odpaliłem pilota i pierwszy raz w życiu widziałem takie zdziwienie i okrzyki radości.
Liczyłem na jakąś gratyfikacje za mój spacer ,ale był bez kasy
Okazało się że przyjechał łapać rybki z kuszą worek z kluczykami schował pod kamienie i jak przypłynęła łajba to fala zabrała zawartość worka
Finał tej akcji był taki że na papierku napisał nr telefonu i zrozumiałem , że pracuje ,albo jest właścicielem tawerny w sąsiednim mieście i zaprasza nas do siebie .
Nie skorzystaliśmy z zaproszenia bo jak się dogadać wolimy odosobnienie i krzaczory. Z moim podejściem do ryb i innych owoców morza na pewno bym się nie dał namówić na degustację Ewa do końca dnia miała ubaw ze mnie że odmówiłem |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
rychard3
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: ducato99r.
Dołączył: 16 Lis 2018 Piwa: 1/12 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2025-09-26, 17:47
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|