Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Świstak
2026-01-05, 12:58
Nordelettronica NE 185 i LiFePO4
Autor Wiadomość
Sznurek 
zaawansowany


Twój sprzęt: McLouis 49 Tandy Plus
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Paź 2011
Piwa: 44/9
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2025-10-24, 10:32   Nordelettronica NE 185 i LiFePO4

Witam
W związku z wymianą akumulatora zabudowy na LiFePO4, potrzebuję trochę pomocy przy modyfikacji połączeń.
Mam zabudowany energoblok (??) Nordelettronica NE185.1. - po wymianie akumulatora i wstawieniu w miejsce starego LiFePO4 - zgodnie z oczekiwaniami - podczas pracy silnika, nowy akumulator dostaje prąd na poziomie 40-45A, co w dłuższym czasie doprowadziło by do spalenia płytki energobloku.
W związku z czym planuję połączyć akumulator rozruchowy z akumulatorem zabudowy poprzez Cyrixa bądź Oriona z pominięciem płytki energobloku.
Chcę zachować pełną funkcjonalność pierwotnego układu, szczególnie automatyczne przełączanie lodówki na 12V podczas pracy silnika.
Pytanie - gdzie i jak rozłączyć dotychczasowy układ aby prąd ładowania podczas jazdy trafiał bezpośrednio (przez Cyrixa lub Oriona)do akumulatora zabudowy z pominięciem energobloku.
W załączeniu schemat i opis płytki.
Z góry dziękuję za pomoc

Nordelettronica NE 185_11S SCHEMAT.jpg
Plik ściągnięto 781 raz(y) 61,26 KB

Nordelettronica NE 185_11S.jpg
Plik ściągnięto 28 raz(y) 147,41 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 509/105
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-05, 13:02   

Wymontuj przekaźnik RE1
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"


Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rigg 
stary wyga


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 468 NK
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lis 2014
Piwa: 26/14
Skąd: Kaszubowo
Wysłany: 2026-01-06, 13:28   

Podłączę się do tematu, bo znajomy ma taki sam EB w NobelArt na Transicie 2.2 TDCI z 2015roku i też chce zmienić żel na LifePo4 280ah EVE z Bms 200a od JK. Pytanie do kolegi Swistak co spowoduje wyjęcie przekaźnika RE1?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 509/105
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-06, 13:40   

Nie będzie funkcji spinania obwodu nadwoziowego z rozruchowym. Za ładowanie aku nadwoziowego musi wtedy odpowiadać zewnętrzny układ Victron Orion zdolny do podbicia napięcia i regulacji prądu. Nie upośledzi to jednocześnie innych funkcji energobloku jak choćby zasilanie lodowki z 12 v czasie jazdy.
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"


Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rigg 
stary wyga


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 468 NK
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lis 2014
Piwa: 26/14
Skąd: Kaszubowo
Wysłany: 2026-01-06, 13:55   

Świstak napisał/a:
Za ładowanie aku nadwoziowego musi wtedy odpowiadać zewnętrzny układ Victron Orio
Bardzo dziękuję za odpowiedź :ok Napisz lub narysuj proszę gdzie wpiąć ładowarkę DC-DC Myślę o zakupie Orion XS 12/12-50A DC-DC
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 509/105
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-06, 14:07   

Wejdź na stronę victrona i ściągnij instrukcję. Są tam odpowiedzi na pytania o których jeszcze nawet nie wiesz że trzeba zadać.

https://www.victronenergy...rger-pdf-en.pdf
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"


Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 553/45
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2026-01-06, 16:17   

Świstak napisał/a:
Wymontuj przekaźnik RE1


Czy przez "wymontuj" rozumiesz wylutowanie/fizyczne usunięcie ?
Jeśli tak to był bym ostrożny , bo w niektórych wersjach elektrobloków od NE (nie wiem jak w NE185) może to mieć wpływ na działanie pozostałych funkcji (lodówka, D+, itp).
Chodzi nam o nie dopuszczenie do spięcia obwodów akumulatora rozruchowego i zabudowy (aby nie robić petli na DCDC) , ale pozostawienie całej pozostałej logiki bez zmian, więc zamiast usuwać przekaźnik lepiej będzie usunąć bezpiecznik w torze ładowania z alternatora. Nie wiem jak w NE185, ale jest on gdzieś pomiędzy wyjściem przekażnika RE1, a złączem J2.

Niektóre elektrobloki od NE (np.NE 350) mają specjalnie dedykowany do tego switch (SW1.1), który w pozycji ON neutralizuje działanie przekaźnika RE1 , bez potrzeby jakiejkolwiek fizycznej ingerencji w układ. Jest to funkcja specjalnie zrobiona pod zastosowanie zewnetrznych DCDC .
Rozkminiam właśnie podobny problem dla Komplecika, bo u Niego Orion XS głupieje właśnie z tego powodu że przekaźnik RE1 robi mu pętlę .
Komplecik ma NE350 w Adrii Matrix i założył Oriona w miejsce oryginalnego DCDC od NE (czyli wejście Oriona ma podłaczone do elektrobloku , a nie bezpośrednio do klemy aku rozruchowego). Całość wariuje bo przekażnik RE1 w momencie kiedy się załączy robi pętlę pomiędzy WE a WY Oriona i przerywa ładowanie.
Myślę , że u Niego przestawienie SW1.1 na ON i podłaczenie wejścia Oriona bezpośrednio do klemy aku rozruchowego powinno rozwiązać problem definitywnie.
Generalnie taka rozkminka na odległość, jak nie ma się możliwości tego bezpośrednio oglądnąć , pomierzyć i posprawdzać to trudna sprawa, bo nie wiadomo co gdzie ktoś wcześniej juz namotał :spoko
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Komplecik 
Kombatant

Twój sprzęt: Adriianna
Nazwa załogi: Kompleciki :)
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 13 Cze 2011
Piwa: 370/757
Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-01-06, 17:04   

joko napisał/a:

Rozkminiam właśnie podobny problem dla Komplecika, bo u Niego Orion XS głupieje właśnie z tego powodu że przekaźnik RE1 robi mu pętlę .

:oops: to jest całkowita prawda :szeroki_usmiech
:spoko
_________________
komplet
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 509/105
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-06, 19:38   

Ze schematu wynika że RE1 to element wykonawczy, a nie sterujący. Nie znalazłem póki co informacji o możliwościach wyłączenia funkconalności, ale jeszcze poszukam. Skąpa dokumentacja. Sterowanie lodówką realizuje RE4

Jedyne co znalazłem to firmowy pdf z uproszczony schematem. Zamiast wulutowywać zawsze można przeciąć scieżkę zasilającą cewkę RE1, ale trzeba sprawdzić czy gdzieś dalej nie idzie.

https://www.aandncaravans...adapter%202.pdf
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"


Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rigg 
stary wyga


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 468 NK
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lis 2014
Piwa: 26/14
Skąd: Kaszubowo
Wysłany: 2026-01-06, 22:42   

Szukałem trochę na zagranicznych forach i makaroniarze np wymyślili patent, na otwarcie dekielka przekaźnika RE1 i włożenie plastikowej płytki między styki elektromagnesu.

IMG20230416140301.jpg
Plik ściągnięto 294 raz(y) 41,14 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 553/45
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2026-01-06, 22:44   

Sprawdziłem i NE185 nie ma możliwości wyłączenia przekaźnika zworką tak jak NE350 , bo to starsza konstrukcja z czasów pewnie , kiedy DCDC nie było jeszcze "must have" , wiec raczej faktycznie tylko dezaktywacja metodą domową wchodzi realnie w grę .
Zastanawiam się dalej tylko czy odcinać go od strony wejścia, wyjścia , czy zupełnie się go pozbyć.
Jeśli sterowanie lodówką realizuje RE4, to na tę funkcję nawet usunięcie RE1 w całości nie będzie miało wpływu, natomiast nie wiemy czy nie ma tam na wyjściu RE1 jakiegoś obwodu , np. pomiarowego, który ma wpływ na działanie logiki . Jak jest a usunie się RE1 w całości albo odetnie od strony wejścia , to mogą się dziać różne rzeczy.
Nie mam NE185 , żeby sprawdzić osobiście , a na odległość to wiesz dobrze Arku, że tak coś na pewno stwierdzić to ciężko.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 553/45
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2026-01-06, 23:04   

rigg napisał/a:
Szukałem trochę na zagranicznych forach i makaroniarze np wymyślili patent, na otwarcie dekielka przekaźnika RE1 i włożenie plastikowej płytki między styki elektromagnesu.


Skoro makarony kombinują w ten sposób to już jest jakiś trop, który wskazuje na to, że zablokowanie napięcia na wyjściu tego przekaźnika nie ma wpływu na inne rzeczy, czyli że te moje powyższe obawy są najpewniej bezpodstawne.
Dalej jednak uważam, że jak się tego nie sprawdzi w praktyce to ciężko komuś to polecać jako pewnik, żeby wylutowywał lub rozkładał przekaźnik. Jeśli już to tak jak proponuje Świstak , odciąć ścieżkę (najlepiej od cewki) i sprawdzić czy wszystko co ma działać działa i czy nic się nie dzieje. W razie czego ścieżkę naprawić łatwiej jak wylutowywać i wlutowywać przekaźnik .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
przemo.d 
stary wyga

Twój sprzęt: FORD 2.0 CI
Nazwa załogi: Przemo.D
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Gru 2011
Piwa: 30/147
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2026-01-06, 23:06   

To taki poglądowy schemat ale ten RE1 zestyk tylko wrysowali jak piszecie spina obie baterie. W sumie to jak wkładają coś pomiędzy styki to można wywalić. Od strony sterowania przekaźnika nic nie będzie :spoko
Łatwiej im wykroić dekiel i poprostu zablokować styki jak mordować sie z rozbieraniem i lutowaniem .
W nowszych autach to chyba jakiś standard na zworkach typ baterii jak u mnie ? Wszędzie poprstrykać rodzaj baterii "lithum" i tyle.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 553/45
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2026-01-07, 00:10   Re: Nordelettronica NE 185 i LiFePO4

Sznurek napisał/a:

W związku z czym planuję połączyć akumulator rozruchowy z akumulatorem zabudowy poprzez Cyrixa bądź Oriona z pominięciem płytki energobloku.


To jest bardzo istotna kwestia , o której czasami zapominamy montując LiFePO4 i DCDC do ładowania z alternatora.
Konieczność zablokowania funkcji spinania rozruchu z zabudową (sprzetowo lub programowo zależnie od wersji EB) to jedno, natomiast wykonanie osobnego okablowania omijającego elektroblok to drugie.
Plan masz Sznurku dobry i to jest słuszna koncepcja.
Ten problem Kolegi Komplecika , o którym pisałem wcześniej wynika moim zdaniem właśnie z tego powodu, że zasilanie DCDC od strony alternatora ma poprowadzone "oryginalną" drogą jaka była fabrycznie zrobiona dla ładowarki DCDC zainstalowanej w komplecie z elektroblokiem , czyli przez elektroblok .
Stara ładowarka nie wiem dokładnie czy była uszkodzona , czy po prostu Robert chciał założyć sobie nową mocniejszą, ale nie istotne. Ważne, że wymienił ładowarki 1:1, czyli odkręcił przewody od starej (IN +, OUT +, GND i D+) i dokręcił do nowego Oriona XS w ten sam sposób.
Teoretycznie wszystko prawidłowo i wszystko powinno działać tak samo i tak to na początku wyglądało jak testował chwilę na postoju . Kiedy jednak odpalił silnik na dłużej , to zauważył , że po kilku minutach poprawnego ładowania Orion się wyłączał i po kolejnej minucie , dwóch startował od nowa i tak w kółko.
Próbowałem mu z tym jakość pomóc zdalnie przez telefon , ale nie mając tego w rękach i nie widząc jak to ma dokładnie połączone , ciężko było coś stwierdzić. Pierwsze podejrzenia były właśnie na problem z tym przekaźnikiem spinającym i ewentualnie z D+. D+ wyeliminowaliśmy przechodząc na załączanie ładowanie po poziomach napięcia . Działało to tak samo źle i na D+ i na detekcji napięcią , więc nie D+ (a przy okazji nie kwestia ustawień Oriona) . W końcu Robert włączył kamerkę na WhatsUp i umożliwił mi obserwację na żywo wskazań z aplikacji Victrona i tam zobaczyłem, że na chwilę przed wyłączeniem napięcie na wejściu Oriona spada do 5,8-6V (ale nie nagle tylko płynnie w ciągu 1-2 sekund). To skierowało nasze myślenie ponownie w kierunku przekaźnika (że może po czasie elektroblok coś spina/rozpina i stąd spadek napięcia)
Dzisiaj natomiast , po przeglądnieciu dokumentacji od jego elektrobloku (NE350) znalazłem tego Dipswitch'a do wyłaczania funkcji przekaźnika i to był następny trop, o którym pisałem wczesniej.
W międzyczasie jednak doszliśmy z Robertem (znowu zdalnie :wyszczerzony: ) do tego, że ten switch jest ustawiony prawidłowo i przekażnik nie działa (co jest w sumie logiczne bo oryginalna ładowarka już z tego korzystała).
Na ten moment po wyeliminowaniu wszystkich innych rzeczy , jedyną opcją jaka przychodzi mi do głowy jest to, że na tym połączeniu przez elektroblok (na plusie lub na masie) jest albo jakiś element , albo słaby kontakt na stykach , który pod wpływem większego prądu rozgrzewa się , zwiększa się jego rezystancja i powoduje tak duży spadek napięcia. Po ostygnięciu rezystancja spada i wszystko wraca do normy.
Jest jeszcze taka opcja, że ten cykliczny spadek napięcia pochodzi z obwodów EB ( dlatego jestem tak sceptyczny co do wylutowywania RE1 w EB Sznurka, bo nie mając dokładnego schematu ciężko stwierdzić co tam siedzi)

Tak czy inaczej zaproponowałem Komplecikowi , aby w pierwszej kolejności zrobił nowe porządne i osobne połaczenie (na razie "w powietrzu" ) pomiędzy akumulatorem rozruchowym a wejściem Oriona i przetestował czy problem zniknął .
Jak zrobi to na pewno da nam znać co do efektów :spoko

Uff, trochę może przydługo, ale chodziło mi o wskazanie na to, czym może skutkować podłaczenie DCDC przez elektroblok , z uzyciem oryginalnych połaczeń :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 509/105
Skąd: Legnica
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2026-01-07, 09:42   

O blokowaniu przekaźnika też myślałem - bardzo często "naprawiało" się w ten sposób sterowanie w maszynowniach starych dźwigów osobowych w blokach. Jeśli ktoś nie ma odpowiednich narzędzi do wylutowania przekaźnika - może to być najprzystępniejsza opcja. Ważne żeby zablokować kotwicę a nie styki. wystarczy między elektromagnesem a kotwicą umieścić złożony kilka razu kawałek papieru i zabezpieczyć go przed samoistnym przemieszczaniem. Metoda o tyle dobra że modernizacja łatwa do cofnięcia.

Co do testów Komplecika - w czasie prób warto odpiąć od elektrobloku J1 - może włącza się lodówka i dodatkowo obciąża słabe okablowanie, a może na przewodzie do aku rozruchowego jest zamontowane jakieś nietypowe zabezpieczenie jak bezpiecznik polimerowy, choć nie spotkałem jeszcze takich o prądach pracy rzędu dziesiątek amperów. A może w klasycznym zabezpieczeniu przegrzewają się styki jak pisałeś. Tak czy owak instalację dla Oriona warto zrobić całą od nowa a do testów odpiąć energoblok.
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"


Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***