Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki Pomógł: 14 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 522/108 Skąd: Legnica
Wysłany: 2026-01-07, 09:55
Wygląda jakby ktoś wrzucił petardę albo zapaloną szmatę przez szczelinę w dachu garażu... Pożar nie wygląda jakby zaczął się wewnątrz auta - szyby od środka czyste. Wygląda jakby się zaczął w okolicy prawe tylnej lampy, a schowek który tam jest też czysty w środku, czyli raczej czynnik zewnętrzny. Dzieciaki racze by tak wysoko nie sięgnęły. Życzliwy sąsiad? Hulajnoga elektryczna zostawiona w garażu na ładowanie?
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r. Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 101/8 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2026-01-07, 12:26
Świstak napisał/a:
Hulajnoga elektryczna zostawiona w garażu na ładowanie?
A dlaczego akurat hulajnoga a nie rower elektryczny? Zwracam na to uwagą w kontekście niezrozumiałej nagonki na ten skądinąd niezwykle pożyteczny i ekologiczny środek komunikacji miejskiej. Histeria rozpętana wokół tych pojazdów powoduje stopniowe rugowanie ich z ulic w wielu miejscach. O dziwo, wg mediów, baterie litowo - jonowe obecne w bardzo wielu urządzeniach jakoś tak uparły się zapalać wyłącznie w hulajnogach. A może zapalenie się takiej baterii w rowerze elektrycznym byłoby "politycznie niepoprawne" i dlatego o tym cisza. A że nieodpowiedzialni ludzie pędzą tymi hulajnogami po chodnikach? Tak samo robi wielu rowerzystów i nikt z tego powodu nie robi roweru wrogiem publicznym.
Poza tym - zapalanie się baterii w hulajnogach (i nie tylko) nie jest żadnym standardem a wynikiem nieprawidłowego użytkowania. Bywały przypadki zapalania się smartfonów - ale jakoś nie wywoływało to medialnych histerii. A każde urządzenie elektryczne nieprawidłowo użytkowane może być przyczyną pożaru. Choćby nawet zwykły czajnik bezprzewodowy.
Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki Pomógł: 14 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 522/108 Skąd: Legnica
Wysłany: 2026-01-07, 12:54
Kazik II napisał/a:
A dlaczego akurat hulajnoga a nie rower elektryczny?
Bo jest zazwyczaj gorzej traktowana niż rower, akumulator z racji położenia jest bardziej narażony na uszkodzenia i brud oraz zazwyczaj nie ma możliwości łatwego demontażu akumulatora na czas ładowania.
Oczywiście masz rację - może to był rower, może wkrętarka, może akumulatorowa kosiarka. Jakoś tak mi się samoistnie nasunęło z racji mniejszego rozmiaru niż rower i faktu że część użytkowników wyjmuje z rowerów akumulator na czas ładowania.
No już, nie denerwuj się. Na rozładowanie atmosfery wstawię filmy z zapalającymi się skuterami. O nich nikt nie wspominał.
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r. Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 101/8 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2026-01-07, 17:58
Świstak napisał/a:
wstawię filmy z zapalającymi się skuteram
No to doznałem teraz prawdziwej schadenfreude
Ja się na Ciebie nie denerwuję. Odnoszę tylko wrażenie, że na pojawienie się hulajnóg elektrycznych zareagowano w wielu krajach jak na pierwsze samochody - o mało co nie kazali biegać przed nimi pilotowi z chorągiewką ostrzegawczą
Hulajnoga elektryczna jest ekologiczna?
Ekologiczna to jest zwykła hulajnoga
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko.
_________________ Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum