Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zastosowanie LiFePO4 w zabudowie.
Autor Wiadomość
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 553/45
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2026-01-08, 13:17   

Track222 napisał/a:
Proszę o pomoc i podpowiedz co mam zrobić.

Mam ELECTROBLOK EBL 29 i chciałbym zamontować Victron Energy Orion-Tr Smart voltage converter 12/12-30A. (czy to ma być ładowarka izolowana czy nie). Chodzi mi by nie dublowac ładowania

Jeśli coś pokiełbasiłem proszę o wyrozumiałość.


Temat pokrewny rozkminiany tutaj : https://www.camperteam.pl...p=964241#964241
, więc może tam to przenieść , żeby dwóch podobnych wątku nie robić ?

Tak na szybko : aby poprawnie i zgodnie ze sztuką zamontować zewnętrzną ładowarkę DCDC trzeba ominąć zupełnie obwody elektrobloku . Najlepiej nowe , porządne kable o odpowiednim do pradu przekroju (para plus i minus) , prowadzisz od klem akumulatora rozruchowego (przy samej klemie PLUS bezpiecznik !), do wejścia DCDC, a z wyjścia DCDC bezpośrednio do klem akumulatora zabudowy (tu też przy samej klemie odpowiedni bezpiecznik na PLUS !.
Musisz jeszcze zdeaktywowac przekaźnik spinający rozruch z zabudową który jest w Elektrobloku , bo on będzie Ci zwierał wejście z wyjściem DCDC i będzie robił kuku.
Na to nie ma jednej i dobrej metody bo każdy EB ma trochę inaczej. Nie znam Twojego EB , ale chodzi generalnie o to aby ten przekaźnik przestał działać . Można to zrobić albo odcinając go od wejścia (cewka), albo odcinając wyjście , albo blokując styki w samym przekaźniku .
Najprościej i bez ingerencji w EB było by gdybyś nie korzystał z zasilania lodówki absorbcyjnej w czasie jazdy z alternatora, bo wtedy wystarczy odłączyć ten główny przewód dodatni co idzie z akumulatora do elektrobloku, albo odłaczyć sygnał D+ od elektrobloku i temat załatwiony (wtedy nie będzie działał ten przekażnik , ale nie będzie działać też lodówka z alternatora w czasie jazdy).
Jeśli lodówka musi zostać, to jest jeszcze jedna metoda, mianowicie robisz tak jak powyżej czyli odcinasz rozruch od EB, albo odpinasz D+ od EB , a zasilanie lodówki robisz przez dodatkowy przekaźnik poza elektroblokiem (załaczany D+)
W każdym z powyższych przypadków trzeba wziąć pod uwagę to, że jakiekolwiek modyfikacje w EB mogą mieć wpływ na działanie innych funkcji i tu zasada jest taka , że im nowszy (bardziej rozbudowany ) EB tym szansa na komplikacje większa .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Track222 
weteran


Twój sprzęt: Była - Niewiadów n126
Nazwa załogi: Tracki
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 03 Maj 2009
Piwa: 88/10
Skąd: Krosno
Wysłany: 2026-01-08, 13:26   

joko napisał/a:
Track222 napisał/a:
Proszę o pomoc i podpowiedz co mam zrobić.

Mam ELECTROBLOK EBL 29 i chciałbym zamontować Victron Energy Orion-Tr Smart voltage converter 12/12-30A. (czy to ma być ładowarka izolowana czy nie). Chodzi mi by nie dublowac ładowania

Jeśli coś pokiełbasiłem proszę o wyrozumiałość.


Temat pokrewny rozkminiany tutaj : https://www.camperteam.pl...p=964241#964241
, więc może tam to przenieść , żeby dwóch podobnych wątku nie robić ?

Tak na szybko : aby poprawnie i zgodnie ze sztuką zamontować zewnętrzną ładowarkę DCDC trzeba ominąć zupełnie obwody elektrobloku . Najlepiej nowe , porządne kable o odpowiednim do pradu przekroju (para plus i minus) , prowadzisz od klem akumulatora rozruchowego (przy samej klemie PLUS bezpiecznik !), do wejścia DCDC, a z wyjścia DCDC bezpośrednio do klem akumulatora zabudowy (tu też przy samej klemie odpowiedni bezpiecznik na PLUS !.
Musisz jeszcze zdeaktywowac przekaźnik spinający rozruch z zabudową który jest w Elektrobloku , bo on będzie Ci zwierał wejście z wyjściem DCDC i będzie robił kuku.
Na to nie ma jednej i dobrej metody bo każdy EB ma trochę inaczej. Nie znam Twojego EB , ale chodzi generalnie o to aby ten przekaźnik przestał działać . Można to zrobić albo odcinając go od wejścia (cewka), albo odcinając wyjście , albo blokując styki w samym przekaźniku .
Najprościej i bez ingerencji w EB było by gdybyś nie korzystał z zasilania lodówki absorbcyjnej w czasie jazdy z alternatora, bo wtedy wystarczy odłączyć ten główny przewód dodatni co idzie z akumulatora do elektrobloku, albo odłaczyć sygnał D+ od elektrobloku i temat załatwiony (wtedy nie będzie działał ten przekażnik , ale nie będzie działać też lodówka z alternatora w czasie jazdy).
Jeśli lodówka musi zostać, to jest jeszcze jedna metoda, mianowicie robisz tak jak powyżej czyli odcinasz rozruch od EB, albo odpinasz D+ od EB , a zasilanie lodówki robisz przez dodatkowy przekaźnik poza elektroblokiem (załaczany D+)
W każdym z powyższych przypadków trzeba wziąć pod uwagę to, że jakiekolwiek modyfikacje w EB mogą mieć wpływ na działanie innych funkcji i tu zasada jest taka , że im nowszy (bardziej rozbudowany ) EB tym szansa na komplikacje większa .


Bardzo dziękuje!!!
_________________
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę; daj mi cierpliwość, abym zniósł to, czego zmienić nie mogę, i daj mi mądrość, abym odróżnił jedno od drugiego.” - Marek Aureliusz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
przemo.d 
stary wyga

Twój sprzęt: FORD 2.0 CI
Nazwa załogi: Przemo.D
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Gru 2011
Piwa: 30/147
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2026-01-08, 19:18   

TRACK Zanurkuj do tego elektrobloku i patrząc od przodu/od strony złączy / prawa góra masz przełącznik rodzaju baterii, obok duże 3 rzędowe złącze i małe 2 pinowe "block7" /to będzie dodatkowa ładowarka . Zobacz czy jest puste czy masz tam coś /jakie kable/ wpięte w to dwupinowe Block 7 ? Z zobacz w nazwie najpierw czy masz z OVP ten elektroblock czy nie bo są 2 różne...
W dokumentacji nieopisany jest stycznik który trza by wywalić A7, A13 i dioda przez którą sterowana jest cewka tego przekaźnika bez opisu :( ale jest tam 20A bezpiecznik w środku pewnie zabezpieczający tą wewnętrzną ładowarkę którą to można dezaktywkować tylko całkiem przestała by pewnie ładować obie baterie wtedy z 230V ... bida bo to przekaźnik spinający baterie trza zablokować.
Tak szczeże to widzę, że wymiana baterii na LFP w kamperku który nie ma obsługi takowej baterii fabrycznie jest bardzo trudne aby działało prawidłowo a nie jakoś.... tak dla zwykłego człeka jak i dla nawet serwisu kamperków /wiadomo jak wyszkoleni są ich elektrycy :haha: / będzie to trudniejsze niż większości się wydaje niestety ;) powodzonka.
Ostatnio zmieniony przez przemo.d 2026-01-08, 20:08, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Track222 
weteran


Twój sprzęt: Była - Niewiadów n126
Nazwa załogi: Tracki
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 03 Maj 2009
Piwa: 88/10
Skąd: Krosno
Wysłany: 2026-01-08, 20:07   

przemo.d napisał/a:
TRACK Zanurkuj do tego elektrobloku i patrząc od przodu/od strony złączy / prawa góra masz przełącznik rodzaju baterii, obok duże 3 rzędowe złącze i małe 2 pinowe "block7" /to będzie dodatkowa ładowarka np. Regulator z paneli pewnie / zobacz czy jest puste czy masz tam coś /jakie kable/ wpięte w to dwupinowe Block 7 ? Z zobacz w nazwie najpierw czy masz z OVP ten elektroblock czy nie bo są 2 różne...
W dokumentacji nieopisany jest stycznik który trza by wywalić :( ale jest tam 20A bezpiecznik w środku pewnie zabezpieczający tą wewnętrzną ładowarkę którą to można dezaktywkować tylko całkiem przestała by pewnie ładować obie baterie wtedy ...
Tak szczeże to widzę, że wymiana baterii na LFP w kamperku który nie ma obsługi takowej baterii fabrycznie jest bardzo trudne aby działało prawidłowo a nie jakoś.... tak dla zwykłego człeka jak i dla nawet serwisu kamperków /wiadomo jak wyszkoleni są ich elektrycy :haha: /


Bardzo dziękuje, zanurkuje tylko na razie walczę łopatą ze śniegiem.
_________________
„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę; daj mi cierpliwość, abym zniósł to, czego zmienić nie mogę, i daj mi mądrość, abym odróżnił jedno od drugiego.” - Marek Aureliusz
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Darson 
Kombatant


Twój sprzęt: MCLOUIS MC4-32
Nazwa załogi: Załoga G.
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Paź 2021
Piwa: 257/214
Skąd: Jaworzno/Oslo
Wysłany: 2026-01-10, 03:35   

Najtaniej udało mi się znaleźć tutaj, ale jest izolowana.
https://energomag.pl/victron-ladowarka-orion-xs-12-12-50a-dc-dc.html

Nieizolowana tutaj:
https://rugged.pl/product/Ladowarka-dc-dc-Victron-Orion-XS-12-12-50A/27188
Jeśli ktoś ma inne - lepsze oferty, to poproszę o link.

W Norwegii ceny wyższe, mimo słabej korony.
Choć niewiele, bo 1340 zł, więc niektóre polskie sklepy i np Kapitan Przyczepa mają drożej 😜
_________________
"Nie szukaj przeszkód, szukaj możliwości"

Darson®
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Janusszr 
Kombatant

Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Wrz 2016
Piwa: 100/97
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2026-01-10, 09:12   

Obie ładowarki które podałeś są nieizolowane
Wersja Orion XS 12/12 - 50A występuje tylko i wyłącznie w tej wersji. Czyli nieizolowanej. Mają wspólny minus.
Zwróć uwagę, że obie oferty mają nawet ten sam kod producenta. ORI121217040
Ja bym kupił tu: https://allegro.pl/produkt/ladowarka-orion-xs-12-12-50a-dc-dc-battery-charger-4fce0c8b-7fea-4742-b642-3727272feaa6?offerId=16815917802
_________________
Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek :)
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 553/45
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2026-01-10, 09:27   

Cena dystrybutorska Victrona dla Oriona XS 12/12- 50A na dzień dzisiejszy to 1126,81PLN i wszystko co jest poniżej oznacza, że ktoś wyprzedaje zapasy, kupione wcześniej kiedy było taniej.

Ta oferta za 1120 PLN jest poniżej minimum, więc jest bardzo dobra, co nie oznacza ,że gdzieś nie udało by się znaleźć jeszcze taniej :spoko

Nie patrz tylko na samą cenę , tylko na tę razem z kosztami dostawy, bo czasem oferta niby tańsza po doliczeniu dostawy okazuje się droższa :spoko

XS nie występuje w wersji izolowanej . Jeśli to jest DCDC 12/12 to bez znaczenia czy izolowana czy nie bo i tak masy zabudowy i samochodu masz połączone w całym układzie .

IMG_20260110_092500794.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 62,05 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
prusiak 
zaawansowany


Twój sprzęt: Adria Sport A 660 SP
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Gru 2020
Piwa: 62/26
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2026-01-10, 09:45   

joko napisał/a:
prusiak napisał/a:
joko napisał/a:
A jaki masz ten elektroblok , może typ, model coś nam więcej powie ?


No właśnie taki jak na podanym przeze mnie schemacie. Cała nazwa to "Nordelettronica NE237"


Z tego co widzę to w tym elektrobloku obwód ładowania z alternatora wygląda tak jak w większości elektrobloków z Nordelettronica czyli sam przekaźnik sprzęgający, a to ograniczenie prądowe 18A o którym piszesz dotyczy zapewne ładowarki z 230V ;)

W instrukcji w sekcji dotyczącej ładowarki AC pisze " Maximum current output (IB): 18A continuous" :spoko

Prąd ładowania z altka ograniczają Ci dwie rzeczy :

1. rezystancja przewodów i złącz,

2. różnica napięć między akumulatorami po spięciu B1 z B2

, ale jaki ten prąd jest faktycznie to trzeba by zmierzyć ...... chyba że już mierzyłeś i faktycznie to też te 18A ?


Wracając do mojego wątku..

Po ostatnim wyjeździe, po wyssaniu energii do poziomu ok. 30% okazuje się że akumulator pobiera / energoblok daje ( :ok ) więcej energii z alternatora... (ok. 350W i 27A) Ale jak przekroczy poziom 50% (chyba) naładowania wraca do tych 18A.

Tak, że tego... Chyba ładowarka DCDC nie będzie potrzebna? :?

Screenshot_20260105_161620.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 399,27 KB

_________________
---> :D <---
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Artur.Dell 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato Autostar
Nazwa załogi: Lubimy podróżować
Dołączył: 23 Wrz 2017
Piwa: 23/13
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 2026-01-10, 09:56   

Świstak napisał/a:
joko napisał/a:
Aby wskazanie SOC było prawidłowe trzeba po podaniu tych danych przynajmniej raz naładować akumulator do pełna (do odcięcia przez BMS) i rozładować do zera (również do odcięcia) . Od tego momentu na podstawie różnicy w ilości energii pobranej i oddanej BMS będzie prawidłowo podawał faktyczny stan naładowania


Przeprowadziłem kalibrację według powyższych zaleceń. Akumulator oddał trochę energii macie grzewczej i niestety widać, że pomiary z BMS-a i Junteka pomału zaczynają się rozjeżdżać.


Z czasem rozjazd znacznie się powiększył, więc kalibracja nie wiele pomogła. Można to jeszcze jakoś inaczej rozwiązać?

Niezależnie od tego intryguje mnie informacja w pozycji Cycle Capacity 2836.1 Ah Jest to zapewne skumulowana wartość pojemności akumulatora, ale co tak na prawdę oznacza to nie mam pojęcia.

Juntek.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 891,31 KB

JK_BMS.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 470,83 KB

_________________
Artur
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Janusszr 
Kombatant

Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Wrz 2016
Piwa: 100/97
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2026-01-10, 10:02   

prusiak , a sprawdziłeś "ciepłotę" przewodów? U mnie również z każdą minutą prąd spadał co nie znaczy, że alternator produkował mniej energii.
_________________
Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek :)
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 553/45
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2026-01-10, 10:11   

Artur.Dell napisał/a:


Przeprowadziłem kalibrację według powyższych zaleceń. Akumulator oddał trochę energii macie grzewczej i niestety widać, że pomiary z BMS-a i Junteka pomału zaczynają się rozjeżdżać.


Z czasem rozjazd znacznie się powiększył, więc kalibracja nie wiele pomogła. Można to jeszcze jakoś inaczej rozwiązać?


Wywal tego Junteka. Jak masz BMS od JK to używaj aplikacji od JK , a nie jakiegoś zewnetrznego zamiennika. Aplikacja JK czyta dane zapisane w samym BMS, a ta zewnętrzna liczy sobie SOC i inne parametry sama (i uj wie jak :haha: )


Artur.Dell napisał/a:

Niezależnie od tego intryguje mnie informacja w pozycji Cycle Capacity 2836.1 Ah Jest to zapewne skumulowana wartość pojemności akumulatora, ale co tak na prawdę oznacza to nie mam pojęcia.


Pozycja Cycle Capacity to skumulowana wartość energii jaką akumulator oddał przez cały czas życia od pierwszego uruchomienia BMS'a. To taki licznik motogodzin :haha: :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
prusiak 
zaawansowany


Twój sprzęt: Adria Sport A 660 SP
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Gru 2020
Piwa: 62/26
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2026-01-10, 10:41   

Janusszr napisał/a:
prusiak , a sprawdziłeś "ciepłotę" przewodów?

W którym konkretnie miejscu? W środku zabudowy, czy w komorze silnika? Nie i nie wydaje mi sie, żeby to miało aż takie znaczenie przy tak małych prądach. A dlaczego? A dlatego, że jak warunki temperaturowe przewodów zapewniłem im takie same... czyli jednego dnia ruszyłem kamperem gdy aku był rozładowany, a kolejnego dnia gdy był już podładowany....
Podejrzewam, że energoblok może regulować poziom ładowania na podstawie napięcia na aku.. Obecnie mam tylko możliwość przełączania na nim pomiędzy Lead acid batery a Gel.. Aktualnie jest na Gel. Przede mną kolejny etap obserwacji.
_________________
---> :D <---
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 553/45
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2026-01-10, 11:06   

Zmierz 3 rzeczy i uchwyć je w jednym momencie. Napięcie na rozruchu/alternatorze (jak masz stary nie "inteligentny" to powinno byc cały czas 14,4V) , napięcie na aku zabudowy i prąd ładowania jaki w tym momencie płynie.
Jeśli prąd będzie przykładowo te 18A, napięcie na rozruchu 14,4V, a na zabudowie w tym czasie np. 13,8V to spadek napięcia na instalacji będzie 0,6V, czyli strata mocy na kablach to 10,8W.

Jeśli ta moc odkłada się na całej instalacji pomiędzy rozruchem a zabudową to to jest zero nic i nie ma problemu , natomiast jeśli to by miało się odłożyć w jednym miejscu (na klemie, na jakimś połączeniu w EB, czy np. na stykach przekaźnika spinającego ) to już problem jest i może się grzać i to mocno.

Alternator będzie w Twoim przypadku dawał tylko tyle więcej mocy w stosunku do tego co idzie do akumulatora ile jest strat na kablach (w tym przykładzie to te 10,8W).

Poza prądem do ładowania zabudowy w tym obwodzie plynie zapewne jeszcze prąd do innych odbiorników EB (np. do lodówki w czasie jazdy) i on też bierze udział w tym spadku napiecia i utracie mocy ,ale tu rozważamy wpływ LiFePO4 na pobór mocy z alternatora.

Musisz ustalić w pierwszej kolejności czy wpływ na ograniczenie prądu w Twoim obwodzie ma długość i przekrój kabli czy jakiś konkretny punkt (słaby styk, "wąskie gardło").
Jeśli to kable jako całość to układ jest stabilny i będzie działał, jeśli jakiś punkt to wtedy będzie to problem
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Janusszr 
Kombatant

Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Wrz 2016
Piwa: 100/97
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2026-01-10, 11:08   

prusiak
zadałem to pytanie, bo u mnie niezależnie od tego czy było 20 czy 80% rozładowania na początku były bardzo duże prądy i stopniowo malały. Kable, te do których miałem łatwy dostęp były gorące. Kable między akumulatorem rozruchowym, a zabudowy. Na alternatorze można było smażyć jajka. Mój energoblok DS 300 nie regulował prądu ładowania. Miałem hebel i co kilkanaście minut włączałem, wyłączałem ładowanie podczas jazdy. Bałem się o alternator. Miałem świadomość tego, że można takim odcinaniem również zepsuć alternator, ale to było mniejsze zło. Po powrocie z długiego wyjazdu, natychmiast zakupiłem ładowarkę DC-DC.
_________________
Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek :)
Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Artur.Dell 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato Autostar
Nazwa załogi: Lubimy podróżować
Dołączył: 23 Wrz 2017
Piwa: 23/13
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 2026-01-10, 15:31   

[quote="joko"]
Artur.Dell napisał/a:


Przeprowadziłem kalibrację według powyższych zaleceń. Akumulator oddał trochę energii macie grzewczej i niestety widać, że pomiary z BMS-a i Junteka pomału zaczynają się rozjeżdżać.


Z czasem rozjazd znacznie się powiększył, więc kalibracja nie wiele pomogła. Można to jeszcze jakoś inaczej rozwiązać?


Wywal tego Junteka. Jak masz BMS od JK to używaj aplikacji od JK , a nie jakiegoś zewnetrznego zamiennika. Aplikacja JK czyta dane zapisane w samym BMS, a ta zewnętrzna liczy sobie SOC i inne parametry sama (i uj wie jak :haha: )



Dzięki Joko, tak zrobię, bo bardzo mnie to irytuje.
_________________
Artur
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***