Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: janusz
2015-10-24, 20:29
Pada akumulator "silnikowy".
Autor Wiadomość
izola
[Usunięty]

Wysłany: 2015-10-22, 20:28   

Cytat:
Izola, niestety auto jest nowe, z polskiego salonu, dlatego zdumiony jestem, że po 3 latach eksploatacji, a może nieeksploatacji, pada mi aku rozruchowy. Mam dopiero coś ok.37000km. Wielkie dzięki za Twoje uwagi na kanwie przebojów z żelowym. Ja swojego auta nigdy nie podłączam w garażu do 220V, a okazuje się, że trzeba. Jaki masz ten solar i jak go uruchamiasz na postoju?

jak jeszcze nigdy twojego do 220V nie podłączyłeś - to się nie dziw jak Ci akumulatory padją... narazie startowy ;)

- jak wspominasz o "nieeksploatacji" - tu widzę "psa pogrzebanego"

mój jest rocznik 2008 tam nie ma prawa nic strzelać i trzepotać jak kluczyk w stacyjce przekręce i jadę w siną dal -- on ma mnie nawet po jednej wycieczce co ma 10.000 km bez awarii do domciu przywieść - i to robi...

Cytat:
Jaki masz ten solar i jak go uruchamiasz na postoju?

...jest podłączony na stałe na dachu , czy jadą czy stoję jak słoneczko świeci to Izola ma energię słoneczną :ok
co do solara : tu go kupiłam http://www.lensunsolar.com/
jest to flexiblny/ giętki
mam go na stałe na dachu w relingu zamocowanego,(mocowanie , konstrukcja własna)
odpowiednie 2,5m do kwadratu" kable są połączone z Votronic MPPV 250 i dalej do Bateri gelowej i do startowej.
Solar 100WP narazie wystarcza mi by wszystkie moje elektroniki , lodówke , TV DVBT bez dodatkowego 220 Volt ładowania uźywać - dodam ale źe na jednym miejscu stoję najwyźej 2-3 dni... jak być zakładał solar to weź większy , mój Votronik moźe wiecej i to zrobię jak mnie vena wezmie i chęci dostanę do majsterkowania przy aucie - narazie inne projekty są realizowane :spoko
 
 
SkiRys 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Viano Marco Polo
Dołączył: 22 Paź 2015
Wysłany: 2015-10-23, 08:46   

Dzięki Izola. Wykorzystam Twoje doświadczenia.
A mnie jeszcze naszła pewna wątpliwość, że może padło coś z elektroniki na trasie: bolce + i - pod maską i aż do aku pod siedzeniem. Ale to już refleksja raczej teoretyczna. Nabieram pewności, że załatwiłem brakiem eksploatacji i niedoładowywaniem swój aku rozruchowy. :oops:
Pozdrawiam wszystkich.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
michal_olk 
zaawansowany


Twój sprzęt: sprzedałem i szukam
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Mar 2015
Piwa: 9/1
Skąd: Gliwice / Warszawa
Wysłany: 2015-10-23, 12:19   

Jedź do elektyrka i się nie łam - jak elektryka nie jest twoją mocną stroną to szkoda czasu.
akumulator rozruchowy to niewieki koszt, za około 300zł spokojnie kupisz coś przyzwoitego (poza aso oczywiście)

Niestety jeśli nie używasz auta to sprawa będzie się powtarzała - akumulator odłączony(na półce) powinien być doładowywany co około 1,5miesiąca a podłączony w aucie znacznie częściej bo masz tam pewnie jakiś pobór (alarm, radio itd)
U mnie np. wyłączone radio pobiera 0,16A co powoduje wydojenie nowego akumulatora 70Ah do 0 absolutnego po około 20 dniach ( w rzeczywistości auto nie odpali już po kilkunastu dniach postoju). Pomaga rozpięcie akumulatora lub zdjęcie panelu od radia:)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2015-10-23, 12:29   

michal_olk napisał/a:
Niestety jeśli nie używasz auta to sprawa będzie się powtarzała - akumulator odłączony(na półce) powinien być doładowywany co około 1,5miesiąca a podłączony w aucie znacznie częściej bo masz tam pewnie jakiś pobór (alarm, radio itd)
U mnie np. wyłączone radio pobiera 0,16A co powoduje wydojenie nowego akumulatora 70Ah do 0 absolutnego po około 20 dniach ( w rzeczywistości auto nie odpali już po kilkunastu dniach postoju). Pomaga rozpięcie akumulatora lub zdjęcie panelu od radia:)


Masz rację Kolego. To jest bardzo częsta przyczyna niszczenia akumulatorów.

Dobrze prawisz, że rozładowywanie przez stały pobór np. przez radio i pozostawienie auta bez kontroli stanu naładowania aku musi skończyć się agonią.
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola
[Usunięty]

Wysłany: 2015-10-23, 16:38   

ok, o akumulatorach napisaliśmy TE sporo ciekawych spraw :ok

... jedna inna moźliwa / przyszła awaria przy tak małej exploatacji tego auta nasuwa mi się na myśl
--- postojowe ogrzewanie...

nie chcę krakać ale myslę źe SkiRys jak tak mało exploatuje swoje Viano MP i w tym kierunku niezbyt dba by zabudowana w nim technika mu wiele lat dobrze działała...
w obsłudze pisze :
czy , jedziesz czy nie czy grzejesz czy nie - jest wskazyne by raz w miesiącu ogrzewanie włączyć, nie wiem dokładnie ale chyba pisze tam na ca. 10 minut ( moge sprawdzić na źyczenie i poczytać)
warto jest stosować się do tych zaleceń bo naprawa ogrzewania jest droga- a ogrzewanie pada mimo źe nie jest uźywane właśnie dlatego bo osiadają niespalane cząstki paliwa i zatykają przepływ itd...

Te 10 minut nie jest uciąźliwe, np. w zimie stoi moje MP w garaźu w tym czasie przygotowuję moją multimedia na przyszły sezon ,,, a źe w barku zawsze jest coś co nie zamarza szybko są te 10 mitut załatwione - nawet suczka chętnie te sesje ze mną robi bo zawsze jakieś smakołyki są i dla niej :szeroki_usmiech

Edit:z tym orzewaniem to ale jest tylko teoria , bo w praktyce by je odpalić potrzebny jest odpowiednio naładowany akumulator...
Ostatnio zmieniony przez izola 2015-10-24, 08:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
SkiRys 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Viano Marco Polo
Dołączył: 22 Paź 2015
Wysłany: 2015-10-23, 18:39   

Racja, podobnie z klimą nawet w zimie należy ją uruchamiać. Tylko wiecie, jestem kilka m-cy poza ... garażem mojego MP i czy pamiętam czy nie, i tak nie uruchomię. Niestety pobór mocy jest nieustanny. Dużo ciągną rzeczy, o których nawet nie mam pojęcia, bo np. już po otworzeniu drzwi załącza się komputer z jakimiś wiatrakami, po prostu słychać szum, nie wspomnę o radiu i różnych lampkach. Ufff.... . Jak dobrze, że można znaleźć bratnie dusze, które pomogą w niedoli. Dzięki. :bukiet:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 475/981
Skąd: Ooo
Wysłany: 2015-10-23, 18:44   

Kup inteligentną ładowarkę ( na forum masz spejalny temat).
podepnij pod klemy i zapomnij.

Ja używam do swoich letnich pojazdów-Ładowarkę Optimate.( nawet nie dedykowaną do większych pojemności) z 10 lat i rotacyjnie motocykl, samochody, co miesiąc zmiana. Akumulatory....nie pamiętam bym kupował.
Kamper jest na stałe podpięty pod 230v , ale on ma już swój EB i ładowarkę

Kilka stówek trzeba wydać , nie kupuj badziewia. Zwróci się


Klik tu masz link do tematu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola
[Usunięty]

Wysłany: 2015-10-23, 19:46   

phi... jak jedziesz mercem to "niedoli" nie masz ;)
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 39 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 226/114
Skąd: AmWarsztat.pl
Wysłany: 2015-10-23, 20:16   

Trzeba zacząć od pomiarów, a nie wróżyć z fusów :gwm Weź multimetr w rękę i działaj. Pomiar zrób pomiędzy klemą "plus", a słupkiem "plus" akumulatora. Miernik ma być wpięty w szereg i ustawiony na ampery i prąd stały. Jak już tak go wepniesz, to pozamykaj auto, tak jak go zostawiasz. Odczytaj wynik i go tu podaj. Możesz mieć coś zrypane i dobija akumulator. Wsadzisz nowy, a problemy za chwilę wrócą :chytry Istotna uwaga! Na wpiętym multimetrze, nie używaj urządzeń o dużym poborze prądu.
Jeśli nie poradzisz sobie z tym tematem, podjedź do elektryka, pomiar zrobi pewnie gratis, a jak nie, to za symboliczną opłatą ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SkiRys 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Viano Marco Polo
Dołączył: 22 Paź 2015
Wysłany: 2015-10-23, 20:18   

Używam prostownika CTEK Multi XS 3600, który firmowany jest przez MB, jako dedykowany do ich samochodów. Właśnie problem w tym, że przez jakiś czas podpinałem pod punkty pod klapą samochodu i tak sobie trochę stał. Później zapomniałem żeby podpiąć, aku się rozładowywał, a teraz podpinam i guzik, nie ładuje. Sądzę podobnie jak Wy, że padł aku, ale przechodzi mi po głowie, że może prostownik szwankuje, zwłaszcza, że jak aku wyjąłem z auta i podstawiłem pod inny (mocny) prostownik, to trochę prądu złapał i auto odpaliło. No i to taka moja niedola.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2015-10-23, 21:04   

Gewehr napisał/a:

Jeśli nie poradzisz sobie z tym tematem, podjedź do elektryka, pomiar zrobi pewnie gratis, a jak nie, to za symboliczną opłatą ;)


nie poradzi na bank bo ma same pomysły bez ich realizacji ...

druga strona tematu się mieli i żadnych konkretów od Kolegi ....

na czwartej stronie będzie to samo :gwm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SkiRys 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Viano Marco Polo
Dołączył: 22 Paź 2015
Wysłany: 2015-10-23, 21:33   

Niestety jeszcze jakiś m-c muszę sobie pogdybać, gdyż na odległość nie zastosuję żadnej dobrej rady, ale je gruntownie przemyślę. Później z pewnością wspomogę się elektrykiem. Oczywiście o efektach napiszę. Dziękuję i pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
michal_olk 
zaawansowany


Twój sprzęt: sprzedałem i szukam
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Mar 2015
Piwa: 9/1
Skąd: Gliwice / Warszawa
Wysłany: 2015-10-23, 22:31   

za miesiąc to ten akumulator tak czy siak będzie do wyrzucenia.

1. akumulator rozładowany zasiarcza się (czym dłużej tym bardziej) a miesiąc dla rozładowanego akumulatora to pewna śmierć
2. przez miesiąc w nowoczesnym aucie to się może każdy, nawet nowy akumulator kompletnie rozładować i zniszczyć. Wystarczy policzyć: 0,1A (to dość możliwy pobór) x 24h x 30dni = 72Ah

Niestety, albo ładowanie (solar / ładowarka na stałe podłączona) albo trzeba taki akumulator wypinać na czas dłuższego postoju (o ile nie ma jakis przeciwskazań) - sa tzw "heble" do akumulatorów i moim zdaniem warto coś takiego mieć.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SkiRys 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Viano Marco Polo
Dołączył: 22 Paź 2015
Wysłany: 2015-10-24, 07:07   

michal_olk napisał/a:
za miesiąc to ten akumulator tak czy siak będzie do wyrzucenia.

1. akumulator rozładowany zasiarcza się (czym dłużej tym bardziej) a miesiąc dla rozładowanego akumulatora to pewna śmierć
2. przez miesiąc w nowoczesnym aucie to się może każdy, nawet nowy akumulator kompletnie rozładować i zniszczyć. Wystarczy policzyć: 0,1A (to dość możliwy pobór) x 24h x 30dni = 72Ah

Niestety, albo ładowanie (solar / ładowarka na stałe podłączona) albo trzeba taki akumulator wypinać na czas dłuższego postoju (o ile nie ma jakis przeciwskazań) - sa tzw "heble" do akumulatorów i moim zdaniem warto coś takiego mieć.


Święta prawda co piszesz. Takich błędów nie popełnię już przy nowym aku. Hebel byłby rozwiązaniem, tylko ja w przestrzeni aku mam b. mało miejsca. Sam aku ma luzu ledwie do 1cm. Poza tym, czy odłączenie zasilania nie spowoduje resetu komputera lub wykasowania danych. W niektórych autach tak się dzieje. Ale zorientuję się w tym i zobaczymy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2015-10-24, 07:48   

radio będzie potrzebowało kodu startowego ... reszta będzie OK .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***