 |
|
|
Co uzywa sie do czyszczenia zewnetrznego. |
| Autor |
Wiadomość |
stanko45
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: Hobby Siesta A 55 GS/Ford Transit
Nazwa załogi: Danuska i Zbyszko
Dołączył: 25 Lut 2011 Postawił 5 piw(a) Skąd: Wejherowo, Bremen
|
Wysłany: 2011-06-20, 20:37 Co uzywa sie do czyszczenia zewnetrznego.
|
|
|
| Witam i pytam,jakie uzywacie srodki do utrzymania w czystosci zewnetrzny wyglad Kamperka? |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
|
|
|
 |
TomekW
weteran

Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Mar 2007 Piwa: 29/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2011-06-20, 20:56
|
|
|
Wypróbowane! |
|
|
|
 |
MER-lin
stary wyga

Twój sprzęt: Ford Transit
Nazwa załogi: Ewa i Marek
Pomógł: 5 razy Dołączył: 28 Paź 2009 Piwa: 45/9 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2011-06-21, 07:44
|
|
|
| Zastosowałem polecany płyn "Atack do felg" firmy Autoland. Rzeczywiście jest bardzo skuteczny. Zmył cały brud razem z wiekszością lakieru. Przed myciem mój Hymer miał intensywnie szare pasy na zabudowie. Po myciu pasy są ledwie widoczne. Biały lakier też w wielu miejscach ucierpiał. Wniosek z tego jest taki, że środki chemiczne należy stosować zgodnie z ich przeznaczeniem. Jeżeli producent pisze, że jest to do felg aluminiowych, to jest do felg. Nikt przecież nie użyje "Cilitu" czy "Kreta" do mycia zębów. Efekt byłby zapewne wspaniały - bialutkie zęby bez kamienia i osadów. Jeżeli oczywiście miałby po zabiego jescze zęby. |
|
|
|
 |
TomekW
weteran

Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Mar 2007 Piwa: 29/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2011-06-21, 07:53
|
|
|
Lakier utlenia się i bez pomocy środków chemicznych. W naszym Hymerku z dachu (nie mytego Atack-iem) po spłukaniu czystą wodą spływa "mleko" |
|
|
|
 |
Ducaciak
zaawansowany

Twój sprzęt: Ducato 2.3 2010
Dołączył: 21 Lut 2011 Piwa: 10/1 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2011-06-21, 07:57
|
|
|
witam
jak kupiłem kiedyś pryczepkę z taka charakterystyczna łuską rybia - taki rodzaj blachy pierwsze co zrobiłem to pojechałm nia na myjke samoobsługową detergenty rozpuściły wszystko lakier paski itp a ciśnienie z kerchera rozpierniczyło uszczelki w oknach.
od tamtego czasu myje przyczepke gąbką i Cifem delikatnie i jest już OK. |
_________________ Ducaciak
 |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2011-06-21, 12:14
|
|
|
| MER-lin napisał/a: | | Zastosowałem polecany płyn "Atack do felg" firmy Autoland. Rzeczywiście jest bardzo skuteczny. Zmył cały brud razem z wiekszością lakieru. Przed myciem mój Hymer miał intensywnie szare pasy na zabudowie. Po myciu pasy są ledwie widoczne. Biały lakier też w wielu miejscach ucierpiał. | powiem szczerze...dziwne, bo myłem tym srodkiem kilka hymerków takich jak Twój...i nic sie nie dzieje, własnie dlatego, że jest to jedyny srodek, ktory nie rozpuszcza barwników, nawet z naklejek..a tymbardziej lakieru...
ale...moze miałes pecha..jako pierwszy ktory uzywał tego srodka do mycia .
| MER-lin napisał/a: | | Wniosek z tego jest taki, że środki chemiczne należy stosować zgodnie z ich przeznaczeniem. Jeżeli producent pisze, że jest to do felg aluminiowych, to jest do felg. | wniosek jest taki,że felgi sa malowane proszkowo, lub zwykłym lakierem, tym samym co samochody...
a jedynie brud maja cięższy do zmycia...np. stary osad po klockach hamulcowych
stąd, ''przeznaczenie'' plynu...do cięzko zmywalnego brudu, a nie do czyszczenia ALUMINIUM...bo felg z samego aluminium..raczej nikt nie ma..w 95% są lakierowane
ja, swoje autko myje tym płynam kilka razy w roku...
a stosuje ten pln, juz 6 rok, czyli...juz kilkadziesiat razy nim myłem swojego kamperka..
i nie widać ŻADNYCH objawów, o ktorych piszesz...
ani na naklejkach, ani na lakierze.. |
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
|
|
|
 |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2011-06-21, 19:44
|
|
|
| gino napisał/a: | a stosuje ten pln, juz 6 rok, czyli...juz kilkadziesiat razy nim myłem swojego kamperka..
i nie widać ŻADNYCH objawów, o ktorych piszesz...
ani na naklejkach, ani na lakierze.. | Gino jak widzisz dużo łatwiej o krytykę dobrych rozwiązań niż o nowy lepszy pomysł. Jakoś nie zauważyłem,aby Mer-lin podał jako kontr propozycję inny środek zmywający tylko to co chce właściciel. Mimo ,że cenię bardzo Twoje pomysły,zawsze najpierw sprawdził bym na SWOIM lakierze środek , a dopiero potem polewał kamperka. Widać koledzy każdą poradę stosują ,a potem krytykują w ciemno |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
darboch
Kombatant KMW_SILESIA

Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 68/48 Skąd: Górny Śląsk
|
Wysłany: 2011-06-21, 20:05
|
|
|
| gino napisał/a: | powiem szczerze...dziwne, bo myłem tym srodkiem kilka hymerków takich jak Twój...i nic sie nie dzieje, własnie dlatego, że jest to jedyny srodek, ktory nie rozpuszcza barwników, nawet z naklejek..a tymbardziej lakieru...
ale...moze miałes pecha..jako pierwszy ktory uzywał tego srodka do mycia . |
też używałem tego środka ....bardzo dobry ale w momencie psiknięcia na kolorowe elementy kolor blaknie.... |
_________________ Darek
Relacje z naszych skandynawskich podróży
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=8431. Skandynawia
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=11145 Skandynawia
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=11150 Skandynawia
 |
|
|
|
 |
bonusik
weteran

Twój sprzęt: Hobby 600...w marzeniach..:))
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Mar 2008 Piwa: 10/15 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2011-06-21, 21:31
|
|
|
Też miałem okazję nieraz próbować specyfiku poleconego przez Grzesia i nie było problemów.
Nie oznacza to,że wcześniej nie sprawdziłem działania
Cudów nie ma,na wiekowym autku zawsze coś się zmyje,po prostu ostrożność wskazana
Po każdym myciu kolorki jakoś bardziej pastelowe wychodzą..... |
_________________ Nawet cień przyjaciela starczy by uczynić człowieka szczęśliwym. |
|
|
|
 |
marekoliva
weteran

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter Rimor Sailer 700
Pomógł: 7 razy Dołączył: 19 Wrz 2009 Piwa: 40/19 Skąd: Gdańsk - Oliwa
|
Wysłany: 2011-06-21, 22:02
|
|
|
| Atack stosuję od roku, pomysł oczywiście skopiowany od Gino, mój Hymerek nie ucierpiał na tym pasy jak były tak są, a pozimowych zacieków ani śladu. |
_________________ Marek
"Ty możesz zwlekać ale czas nie będzie "
 |
|
|
|
 |
vincent
zaawansowany

Twój sprzęt: Carthago
Dołączył: 03 Kwi 2010 Piwa: 6/13 Skąd: Strzelce Opolskie
|
Wysłany: 2011-06-23, 17:38
|
|
|
| marekoliva napisał/a: | | Atack stosuję od roku, pomysł oczywiście skopiowany od Gino, mój Hymerek nie ucierpiał na tym pasy jak były tak są, a pozimowych zacieków ani śladu. |
pewnie szybko spłukałeś lub masz pasy malowane inną techniką. bo u mnie również - buda ok, ale paski trochę zbladły po "atack'u" płynem i widać w kilku miejscach parę zacieków. także lepiej uważać na kolory |
|
|
|
 |
marekoliva
weteran

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter Rimor Sailer 700
Pomógł: 7 razy Dołączył: 19 Wrz 2009 Piwa: 40/19 Skąd: Gdańsk - Oliwa
|
Wysłany: 2011-06-23, 19:50
|
|
|
| Tak po usunięciu zacieków spłukałem, to oczywiste |
_________________ Marek
"Ty możesz zwlekać ale czas nie będzie "
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|