|
Jaki kamper nadaje się do wyjazdów całorocznych? |
| Autor |
Wiadomość |
Oskar
zaawansowany
Twój sprzęt: T4 Multivan
Dołączył: 01 Kwi 2008 Piwa: 3/7 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2009-10-27, 14:37 Jaki kamper nadaje się do wyjazdów całorocznych?
|
|
|
Achoj!
Mam pytanie. Czy przeciętny Kamper z roku daj my na to 1992 nadaje się do zimowego użytkowania? Czy jego standardowe ogrzewanie i ocieplenie jest wystarczająco efektywne?
Pozdrawiam Oskar |
|
|
|
 |
krzysioz
weteran

Twój sprzęt: Zefirek
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Kwi 2009 Piwa: 78/76 Skąd: Płóczki Dolne
|
Wysłany: 2009-10-27, 15:00
|
|
|
| Ogrzewanie i ocieplenie to nie jest problem. Najwiekszym problemem jest zamarzanie wody zwlaszcza szarej bo np w moim przypadku zbiornik wody czystej jest we wnetrzu. |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2009-10-27, 15:24
|
|
|
Oskar, poruszyłeś problem, który omawiamy od dłuższego czasu. Doszliśmy do wniosków tu, na forum, że największym problemem jest zamarzanie szarej wody. Są i inne problemy.
Omówmy je po kolei:
1. Butle gazowe umieszczone na zewnątrz na skutek niskiej temperatury opróżniają się nie do końca. Zużywa się propan, a butan zostaje. Ten problem można rozwiązać stosując czysty propan, ale co ma zrobić ktoś, komu w schowku na butle mieszczą się tylko pięciokilogramówki?
Można jeszcze butle ogrzewać, kierując częśc ciepła do schowka. Spora strata.
2. W żadnym kamperze, choćby nie wiem jak izolowanym, nie ustrzeżemy się wilgoci. Prawa fizyki są nieubłagane. Różnice temperatur na zewnątrz i wewnątrz powodują zaparowanie i skraplanie tejże pary na oknach, ścianach i także wewnątrz szafek. Najgorzej jest w miejscach źle przewietrzanych, np w rogach i różnych zakamarkach. Zagorzali narciarze, m.in. nasz Kamperfan, wyjeżdżają kamperem na narty, ale znacznie zwiększyli możliwości ogrzewania przez dodatkowe urządzenia, stosują grzałki do ogrzewania szarej wody i starają się przez cały dzień być poza kamperem, wracając tylko na noc. Chodzi oczywiście o ustrzeżenie się przed wilgocią. Gotowanie w kamperze należy całkiem wybić sobie z głowy.
Acha! Z szarą wodą można poradzić sobie tak - nie zakręcać zaworu i pozwolić wodzie na ciągły wyciek do podstawionych wiader lub worków z grubej folii.
Wielu z nas ma doświadczenia z kamperami i przyczepami używanymi w warunkach zimowych. Wszyscy wiemy, że dla naszych domków to trauma, ale cóż robić. Gdy przyjdzie rocznica CT znów ruszy w styczniu kawalkada kamperów.
To silniejsze od nas. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
Oskar
zaawansowany
Twój sprzęt: T4 Multivan
Dołączył: 01 Kwi 2008 Piwa: 3/7 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2009-10-27, 15:45
|
|
|
No to widzę że jest to duży problem.A właśnie gotowanie lub prysznic jest dość istotną kwestią . ale może jakoś się da.Ja nie mówię tutaj żeby godzinami sterczeć w kuchni i coś pichcić albo pod prysznicem nie wiadomo co robić tylko żeby dało się choćby spartańsko z żona i dzieckiem jakoś przenocować i zarazem nie zamarznąć
|
|
|
|
 |
pirat666
weteran

Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Piwa: 9/17 Skąd: Warszawa-Wesoła
|
Wysłany: 2009-10-27, 15:52
|
|
|
No fajny temat się zaczął przed zimą
Pytania
1. Czy po takim wyjeździe weekendowym to duży problem jest z tą wilgocią i czy pozostawienie kamperka z włączonym ogrzewaniem np przez kolejny dzień lub dwa osuszy go na tyle by nie narobiło szkód ?
2. Czy stosować jakieś pochłaniacze wilgoci zwłaszcza w miejscach słabo wentylowanych ?
3. Czy przykrywać kamperka plandeką (z racji braku zadaszenia) czy lepiej pozostawić bez plandeki ?
Jak wy to robicie ? |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2009-10-27, 16:02
|
|
|
Oskarze, poczytaj sobie cały ten wątek. Są tam ciekawe uwagi o sposobie wykorzystania kampera do potrzeb narciarza. Myślę, że warto skorzystać z doświadczeń Kamperfana.
Kliknij TU |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
Oskar
zaawansowany
Twój sprzęt: T4 Multivan
Dołączył: 01 Kwi 2008 Piwa: 3/7 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2009-10-27, 16:31
|
|
|
Dzięki Tadeuszu Część tych postów już wcześniej czytałem ale felietonik Kamperfana jest naprawdę godny polecenia!
http://www.camperteam.pl/...der=asc&
Fajnie by było żeby jeszcze inni Kamperowicze zimowi coś podpowiedzieli w tym temacie
|
|
|
|
 |
darek 61
Kombatant

Twój sprzęt: Jumper Odyssee 78
Nazwa załogi: Violetta Darek
Pomógł: 4 razy Dołączył: 08 Mar 2009 Piwa: 146/103 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2009-10-27, 17:41
|
|
|
| Byłem zimą camperem moje spostrzeżenia to to że wilgoć przede wszystkim gromadzi się w kabinie na szybach.Kabinę miałem zasłoniętą kocem to po dwóch dniach na szybach było sporo lodu.Myślę że to i tak lepiej niżby ta cala wilgoć miałaby się zbierać w meblach.Z szyb po odpaleniu silnika można tą wodę łatwo zebrać.Szara woda mi zamarzała w rurkach pod podłogą i zamierzam te rurki ocieplić.Myślę że mimo wszystko warto zimą się wybrać.Jeżeli po takiej wyprawie campera porządnie wywietrzymy i zostawimy ogrzewanie włączone (kilka stopni) po powrocie, to on nie ucierpi. |
_________________
 |
|
|
|
 |
pirat666
weteran

Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Piwa: 9/17 Skąd: Warszawa-Wesoła
|
Wysłany: 2009-10-28, 10:18
|
|
|
| darek krupa napisał/a: | | Kabinę miałem zasłoniętą kocem |
Z zewnątrz czy wewnątrz ?
No i pytanie co do wietrzenia chyba dobrze zostawić może lekko uchylone okienka boczne w kabinie tak około 0,5cm albo mniej po obu stronach (reszta pozamykane) to może tak się tam ta wilgoć nie uzbiera i może nie bedzie to na tyle problemu ze spadkiem temperatury w środku kamperka ?
I ponawiam pytania
2. Czy stosować jakieś pochłaniacze wilgoci zwłaszcza w miejscach słabo wentylowanych - np w kabinie czy łazience ?
3. Czy przykrywać kamperka plandeką całkowicie czy tylko dach + 20-30cm boki (z racji braku zadaszenia) czy lepiej pozostawić bez plandeki ? |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2009-10-28, 10:26
|
|
|
| pirat666 napisał/a: | | 2. Czy stosować jakieś pochłaniacze wilgoci zwłaszcza w miejscach słabo wentylowanych - np w kabinie czy łazience ? |
Pochłaniacz wilgoci nie zaszkodzą, a wielu kolegów nawet bardzo je chwali.
| pirat666 napisał/a: | | 3. Czy przykrywać kamperka plandeką całkowicie czy tylko dach + 20-30cm boki (z racji braku zadaszenia) czy lepiej pozostawić bez plandeki ? |
Z naszych doświadczeń wynika, że nie należy okrywać kamperów plandekami. Nawet samego dachu. Więcej szkód niż pożytku.
Poza tym kamper zimą też powinien co i raz ruszyć się z miejsca. Dla zdrowotności. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
KOCZORKA
Kombatant

Twój sprzęt: Adria
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 24 Wrz 2008 Piwa: 20/22
|
Wysłany: 2009-10-28, 10:30
|
|
|
| darek krupa napisał/a: | | Byłem zimą camperem moje spostrzeżenia to to że wilgoć przede wszystkim gromadzi się w kabinie na szybach.Kabinę miałem zasłoniętą kocem to po dwóch dniach na szybach było sporo lodu. |
| pirat666 napisał/a: | | Z zewnątrz czy wewnątrz ? |
Wilgoć i to bardzo duża gromadzi się na szybach tylko w momencie ocieplenia szyby od wewnątrz.
My na postojach zakładamy kołderkę z zewnątrz i nie ma żadnej wilgoci. |
_________________ "Żyj tak, abyś po latach mogła powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłam". |
|
|
|
 |
Oskar
zaawansowany
Twój sprzęt: T4 Multivan
Dołączył: 01 Kwi 2008 Piwa: 3/7 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2009-10-28, 10:38
|
|
|
| KOCZORKA napisał/a: | | My na postojach zakładamy kołderkę z zewnątrz i nie ma żadnej wilgoci. |
Nie bardzo rozumiem jaką kołderkę i jak ją się mocuje?
Pozdrawiam Oskar |
|
|
|
 |
48a-ELANKO
weteran dawniej: 48a-ELANKO

Pomógł: 5 razy Dołączył: 30 Sie 2007 Piwa: 125/78
|
Wysłany: 2009-10-28, 10:50
|
|
|
Na przykład taka mata, albo tylko okrywająca szyby z zewnątrz.
Aussenmatte_geschl_76.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 5030 raz(y) 18,71 KB |
|
_________________ Ela i Andrzej
 |
|
|
|
 |
KOCZOR
weteran
Pomógł: 5 razy Dołączył: 06 Lis 2008 Piwa: 17/5
|
|
|
|
 |
kazbar
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 36/4
|
Wysłany: 2009-10-28, 11:03
|
|
|
| Tadeusz napisał/a: |
Z naszych doświadczeń wynika, że nie należy okrywać kamperów plandekami. Nawet samego dachu. Więcej szkód niż pożytku.
|
Niestety to prawda. Mówię niestety, bo sam popełniłem ten błąd kilka lat temu. Późną jesienią przykryłem kampera plandeką, która... przymarzła do dachu. Wiosną, niechcący oderwałem ją razem z lakierem i co najgorsze...z paroma uszczelkami.
Od tego czasu zaczął przeciekać dach. Uszkodzeń nigdy do końca nie udało mi się naprawić. |
|
|
|
 |
|
|