Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
zaciek
Autor Wiadomość
kaimar 
weteran
kaimar


Twój sprzęt: MOBILVETTA LAIKA CARADO RT GiottiLine
Nazwa załogi: MTM Campery
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 03 Lut 2007
Piwa: 89/3
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Wysłany: 2013-03-16, 15:50   

salut napisał/a:
Do ilu procent, przy mierniku bezinwazyjnym można przyjąć, że kamper jest suchy? I czy pomiar do 19 mm /tak mierzą najtańsze/najpopularniejsze mierniki/ jest wystarczający?

Ponieważ mierzymy konstrukcję składającą się ze sklejki , drewna, styropianu , wstawek z blachy, czyli materiałów o różnej gęstości to ważniejsza jest tu kwestia interpretacji wskazań miernika. Trudno mi się wypowiadać na temat skuteczności w działaniu najtańszych mierników bo nie miałem z nimi do czynienia.
_________________
www.camperymtm.pl
www.kamperownia.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
michał263 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Adria!
Dołączył: 05 Lut 2013
Piwa: 1/2
Skąd: poznań
Wysłany: 2013-03-16, 17:32   

Cytat:
Ponieważ mierzymy konstrukcję składającą się ze sklejki , drewna, styropianu , wstawek z blachy, czyli materiałów o różnej gęstości to ważniejsza jest tu kwestia interpretacji wskazań miernika


No i tu jest azor pogrzebany. Nie sztuka kupić mierniczek i narobic rabanu że buda nieszczelna - trzeba to zinterpretować a to już wymaga doświadczenia...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mazur 
weteran
Robert


Twój sprzęt: CI Mizar Garage , Ducato 2.8JTD
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 12 Kwi 2012
Piwa: 95/125
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-03-16, 17:48   

Ja mam taki trochę mniejszy zaciek. Tato stanął na dachu i coś się rozszczelniło przy stelażu. Po kilku dniach, zaczął padać deszcz.... zaczęło przemakać. Szybko uszczelniłem. Zaciek pozostał, natomiast uważam, że na 100 % jest sucho. Każdy przypadek jest indywidualny. To trzeba zbadać :wyszczerzony:
_________________
Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku.
'Lao Tzu'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
DAKOTA 
stary wyga

Twój sprzęt: CARTHAGO chic T 4.9 nastepny tez T 4.9
Nazwa załogi: DAGOCIK
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Mar 2008
Piwa: 12/20
Skąd: Wieden, Tarifa
Wysłany: 2013-03-16, 18:11   

są i tańsze wersje
http://www.conrad.pl/Wilg...usocl=1[/quote]

witam ,

ano prawie taki sam ,tylko my mamy zielony nie wiem czym sie roznia jak wroce do domu to sprawdze .

Sa faktycznie i tansze ,u nase taki jest w uzyciu bo najszybciej przelaczai dobrze mierzy

a tu cena ok ,ale nie kilkaset euro .

DAKOTA
_________________
http//kamper-meine-freiheit.blogspot.co.at/

Zaden Penis nie jest tak twardy jak zycie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
michał263 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Adria!
Dołączył: 05 Lut 2013
Piwa: 1/2
Skąd: poznań
Wysłany: 2013-03-21, 22:29   

Dzięki uprzejmości jednego z forumowiczów, który rzucił okiem na autko okazało się że ów "zaciek" to nie jedyny mankament tego autka. Dyskwalifikacja :spoko
Dzięki G.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2013-03-22, 06:46   

:spoko
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
DAKOTA 
stary wyga

Twój sprzęt: CARTHAGO chic T 4.9 nastepny tez T 4.9
Nazwa załogi: DAGOCIK
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Mar 2008
Piwa: 12/20
Skąd: Wieden, Tarifa
Wysłany: 2013-03-30, 08:06   

[quote="gino"][quote="DAKOTA"]
kaimar napisał/a:
DAKOTA napisał/a:
120 euro + wysylka i maszyna Twoja,


Możesz dać linka z opisem i danymi?



witam linka nie mam
to dane techniczne , produkt niemiecki digitalny.



nie masz linka..? hmmm....

to pomogę


witam

Dziekuje za pomoc

jak obiecalem to i sprawdzilem, urzadzenie jest takie samo tylko my dodajemy 100 szpilek do kompletu .

Szybko sie niszcza(szpilki) w kamperach aluminiowych , nie wspomne o budowach i suszarniach drewna gdzie takie urzadzenia sa w stalym uzytku.


Te tansze urzadzenia o ktorych kolega wsponial tez zdaja egzamin , ale na zgnilkach (i pod kolderka :mrgreen: ) gdzie w sciane mozna kuc jak w kacza d..pe, mierzac wilgotnosc. :spoko

hmmmm

Wesolych Swiat zycze
DAKOTA
_________________
http//kamper-meine-freiheit.blogspot.co.at/

Zaden Penis nie jest tak twardy jak zycie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tojfel 
trochę już popisał

Twój sprzęt: chwilowo jeep cheroke i namiot
Dołączył: 24 Sie 2010
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: bagniewo
Wysłany: 2013-04-18, 18:23   

a u mnie tak zostalo po sciagnieciu polskiej podbitki przez fachowca tapicera :ok

P1060488.JPG
Plik ściągnięto 3076 raz(y) 64,94 KB

P1060489.JPG
Plik ściągnięto 3076 raz(y) 58,44 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
olcha20 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Brak :( Aktualnie przyczepa
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 16 Lis 2010
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2013-04-19, 10:57   

mazzi napisał/a:
Ja mam taki trochę mniejszy zaciek. Tato stanął na dachu i coś się rozszczelniło przy stelażu. Po kilku dniach, zaczął padać deszcz.... zaczęło przemakać. Szybko uszczelniłem. Zaciek pozostał, natomiast uważam, że na 100 % jest sucho. Każdy przypadek jest indywidualny. To trzeba zbadać :wyszczerzony:


Dokładnie

Mnie zrobiły się dwa zacieki:

1) Wracając z wyprawy, pod wiatr i pod deszcz, nie zauważyłem, że zaczęło popuszczać okno przednie w alkowie.
Po dojechaniu, demontaż okna, suszenie, montaż ponowny+uszczelniacz.

Było to dwa lata temu, wszystko tam sucho, - ale ślad pozostał.... i ktoś mógłby myśleć że przecieka...

2) Też po pracach na dachu, (montaż anteny) musiałem gdzieś przy okienku docisnąć i się rozszczelniło i też zaciek się zrobił... znowu demontaż, suszenie, uszczelnienie - i wszystko OK. - ale ślad pozostał.

Poza estetyką - nic nie ucierpiało.

Dlatego uważam, że różnie z tymi zaciekami... nie ma co dyskwalifikować,
Zależy gdzie zaciek, jaki duży, jak szybko naprawiony, i jaka przyczyna.

P.s. spotkałem kiedyś właściciela przyczepy, - utlenione aluminium na dachu mikro pory długo wchodziła wilgoć zanim znalazł przyczynę.., podciekało przy meblach.... - stworzyły się deformacje - to uważam że już lipa na maksa.

Okienne się szybko zauważa i nie wydają mi się że dyskwalikują wóz/przyczepę - mogą obniżyć cenę zakupu, i jak ktoś przymknie oko na względy estetyczne, to może coś zaoszczędzić nie tracąc na walorach użytkowych... gorzej np na łączeniach ścian, tu byłbym ostrożniejszy - chociażby po opisywanych na tym forum przygodach z odbudową.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ted 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs
Dołączył: 23 Lut 2013
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-05-30, 08:52   

Podłączę się pod temat aby nie zaśmiecać.

Jak w takim razie interpretować wskazania czujnika?

....i czy ktoś z forumowiczów z okolic trójmiasta miałby może taki czujnik na dwa dni pożyczyć?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***