Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Klima nocna
Autor Wiadomość
Rawic 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Tramp CL 698
Nazwa załogi: Ewa,Karolina,Zbyszek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2010
Piwa: 53/3
Skąd: Gorzkowice
Wysłany: 2013-12-25, 12:17   

koko napisał/a:
.Zbyszek cały pic polega żeby schłodzić właśnie to ciepłe które jest u góry a nie to zimne z dołu..

Konradzie masz rację, że trzeba schładzać kampera od góry, ale nie całkiem od góry, bo przecież na czas klimatyzowania nie zamykasz kominków wentylacyjnych w które zapewne wyposażony jest każdy, dobrej klasy kamper( nad kuchnią, łazienka, prysznic) czyli całkiem zamkniętego układu nie masz, a bardzo gorące powietrze i smrodzik uciekają do góry. Cały pic polega na tym, żeby do schładzania brać możliwie najchłodniejsze powietrze czyli z dołu kampera, a wdmuchiwać je na takiej wysokości żeby częściowo wypchnąć gorące przez wentylację a pozostałe mieszając się z ciepłym powietrzem z kampera dopływa do kratki zasysającej powietrze do klimatyzacji, po przeciwległej stronie . Jeśli część powietrza usuwana jest przez wentylację to musimy też uzupełnić te braki z zewnątrz najlepiej z pod podłogi i o to uzupełnianie chodzi koledze Joko. Przy prawidłowo rozprowadzonym wydmuchu powietrza, przy jednakowej mocy musi być przewaga chłodnicza klimatyzacji podłogowej nad dachową i nie tylko w kwestii hałasu i dyskomfortu podmuchu na głowę. Prawidłowa recyrkulacja powietrza przy klimatyzowaniu to podstawa dobrego działania. Przy klimie dachowej możemy zaobserwować lepszą skuteczność ale tylko w obrębie o kształcie dzwonu pod klima, a nie w całej kubaturze.
Joko Twoje rozważania uważam za słuszne, a mam podstawy tak twierdzić, bo zajmuję się klimatyzacją zawodowo, a w przyczepach i obecnie w moim kamperze przerobiłem różne klimy. Miałem już Trumę podłogową w przyczepie o wymiarach wew.5.20 X 2.45(m), działała bardzo fajnie, rozprowadziłem schłodzone powietrze trzema rurami Fi 60 pod górne szafki, w trzy przeciwległe strony do miejsca gdzie w skrzyni pod kanapą była zamontowana klima. Cyrkulacja powietrza była prawidłowa, ale był pewien mankament, rozpręż powietrza był duży co powodowało szum i dyskomfort. Moim zdaniem wyjścia schłodzonego powietrza z Trumy mają za mały przekrój, ale można temu zapobiec rozprężając zimne powietrze powiększając przekrój przy wylocie.
Odnośnie agregatu, powtórzę się może, ale jestem przekonany, że najlepszym agregatem jest nasz silnik kampera z mocnym alternatorem, z pojemnymi accu i dobrą przetwornicą, po co wozić dwa silniki spalinowe. Klima najbardziej potrzebna jest wieczorem, żeby schłodzić i te parę godzin na akumulatorach wystarczy, przydaje się funkcja klimy tzw. tryb nocny, nad ranem zawsze jest chłodniej.
Koko,Joko zróbmy zawody na najlepszą klimę, spotkajmy się w lipcu na Peloponezie, w upalny dzień załączymy klimy, i po kilku godzinach odczytamy temperatury na kilku termometrach paskowych rozmieszczonych w różnych miejscach w kamperach, wyciagajac średnią temperatur i mierząc decybele ( wezmę swój miernik) wyłonimy Mistera Iglo.
Do naszego konkursu zapraszamy wszystkich chętnych. :spoko
_________________
Stacja Kontroli Pojazdów przyjazna pojazdom specjalnym z przeznaczeniem kempingowym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pwtwsw 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: chwilowo brak
Dołączył: 18 Wrz 2013
Piwa: 3/2
Wysłany: 2013-12-25, 12:29   

Wtrącę się w rozmowę. Swojego czasu miałem agregat jeszcze jak jeździłem z cycepką. Używałem go tylko na dziko. Umarło śmiercią naturalną. Pomimo, że agregat zawsze stał kilkanaście metrów od cycepki to i tak przeszkadzał. Zawsze było go słychać. To jeszcze szło przeżyć. Ale smród spalin zawiewany do przedsionka. Sama "radość :shock: " Agregat sprzedałem, zainwestowałem w panele i było ok. Teraz też pierwszą rzeczą jaką kupiłem do mojego wozidla to panele. Wg mnie najrozsądniejszy wybór. Cicho i ekologicznie. A chyba o to chodzi przy biwakowaniu na dziko? Bez klimy można dać sobie radę, wystarczy mokry ręcznik na plecy lub częsty prysznic i parasol. A wieczorem nadmuch z wentylatora, zimne piwko z lodówki i jest ok ;) . Także Johny_Walker zastanów się dobrze nad kupnem agregatu. Na forum jestem od niedawna, ale w karawaning i to w większości na dziko bawię się od "nastu lat"
Oczywiście nie neguję Twojego pomysłu z agregatem, ale po co powtarzać czyjeś błędy. Pozdrawiam :spoko
_________________
Pozdrowienia dla wszystkich !!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janus 
weteran


Twój sprzęt: Pössl 4F 2,8 idTD "BILA DODAVKA"
Nazwa załogi: DorJanki
Dołączył: 25 Lis 2010
Piwa: 42/47
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-12-25, 12:55   

Nie mam agregatu i mam nadzieję nie spotkać osoby, która do postoju "na dziko" potrzebuje tylu udogodnień aby obdarzać okolice (dzikie przecież) odgłosami tego urządzenia :evil:
_________________
Pozdrawiamy:
Dorota i Janusz
www.pozadomem.y0.pl
Jeszcze sporo możemy, ale nic nie musimy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
koko 
Kombatant


Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 19 Sty 2007
Piwa: 70/31
Skąd: Radom
Wysłany: 2013-12-25, 14:11   

Zbyszek nie teoretyzuj tylko zobacz jak to jest zrobione przez konstruktorów kamperów i przyczep z renomowanych firm wykorzystujących specjalnie do tego przeznaczone renomowane urządzenia twoje dwie rury może są i wydajne ale wybacz na tych campingach na które jeżdżę jest ograniczenie decybeli dzwon pod klimą dachową to tylko
w wyobrażni (dmucha w osi)
Miałem 3 klimy Najwydajniejsza Mach 3 pobór 2,8 KW na większości campingów wywalała bezpieczniki.(dachowa)
2) Dachowa Domestik Ma ją Kalinin super urządzenie z grzałką(wspóautor książki o klimatyzacji właściciel firmy klimatyzacyjnej)
3) Truma podpodłogowa mało wydajna dlatego chodzi 15h /dzień 3 wyloty w camperze cicha super oryginalnie montowana w Carthago
Wszystkie agregaty dają 50;60dB ogniwoEFQY 25dB ale daje max 105W 8,8 Amp za
5499 Euro + o,9l alkocholu/KWh (katalog Frankana str464-467 :stop: :stop: skończyłem PRAKTYK
_________________
KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Rawic 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Tramp CL 698
Nazwa załogi: Ewa,Karolina,Zbyszek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2010
Piwa: 53/3
Skąd: Gorzkowice
Wysłany: 2013-12-25, 17:34   

koko napisał/a:
Zbyszek nie teoretyzuj tylko zobacz jak to jest zrobione przez konstruktorów kamperów i przyczep z renomowanych firm wykorzystujących specjalnie do tego przeznaczone renomowane urządzenia twoje dwie rury może są i wydajne ale wybacz na tych campingach na które jeżdżę jest ograniczenie decybeli

Ależ Drogi Konradzie, u mnie to nie są dwie rury, tylko dwa wyloty, co prawda w celu lepszego wyciszenia będę zakładał na otwór wylotowy z parownika rurę tłumiącą ale nie jest to takie konieczne bo moja klima ma na tabliczce znamionowej tylko 56 db. I jeszcze jedno, nigdy nie miałem kompleksów przed konstruktorami kamperów oraz urządzeń energetycznych bo mam właściwe przygotowanie do zawodu konstruktora, a że muszę robić co innego to tylko dlatego, że kiedyś młodym inżynierom za mało płacili, myślę że gdybym miał pieniądze na prace badawcze to przy pomocy choćby paru kolegów z CT bylibyśmy w stanie coś usprawnić a może nawet wynaleźć. :spoko

HPIM1093 (400x300).jpg
Plik ściągnięto 6663 raz(y) 229,86 KB

HPIM1094 (400x300).jpg
Plik ściągnięto 6663 raz(y) 228,61 KB

_________________
Stacja Kontroli Pojazdów przyjazna pojazdom specjalnym z przeznaczeniem kempingowym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
koko 
Kombatant


Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 19 Sty 2007
Piwa: 70/31
Skąd: Radom
Wysłany: 2013-12-25, 19:27   

Ja nie mówiłem o klimie chociaż 56dcB to też sporo mówiłem że chcesz warczeć trzy godziny kamperem i jeszcze robić konkurs wybacz moje uszy tego nie zniosą.Szkoda że zaprezentowałes tylko wloty a nie kpl bo ja tego nie widziałem a tak może byś gdzieś pomysł sprzedał chyba że to tajemnica co by cię konstruktorzy nie podpatrzyli a teraz to już koniec .Wesołych świąt
P.S.Głośność agregatu nie zleży od rodzaju prądnicy
_________________
KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Rawic 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Tramp CL 698
Nazwa załogi: Ewa,Karolina,Zbyszek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2010
Piwa: 53/3
Skąd: Gorzkowice
Wysłany: 2013-12-26, 08:05   

koko napisał/a:
Szkoda że zaprezentowałes tylko wloty a nie kpl bo ja tego nie widziałem a tak może byś gdzieś pomysł sprzedał chyba że to tajemnica co by cię konstruktorzy nie podpatrzyli

Konrad zawody na najlepszą klimatyzację to ja chcę robić na kempingu przy zasilaniu 230 V, jeśli będą to noclegi bez prądu np.podróż, objazdówka itp. to będę miał naładowane w pełni akumulatory, które pociągną klimę jeśli będzie w trybie nocnym przez kilka godzin a to mi wystarczy. Jestem chyba jeszcze większym wrogiem hałasu od Ciebie, nie czytałeś mojego tematu o moim rozwiązaniu klimatyzacji, nie jest ono rewolucyjne, ale działa nieźle i jest przystępne cenowo.
Tutaj jest link http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=16687 , mam też dodatkowo w kamperze schładzacz powietrza krótko opisany tutaj http://www.camperteam.pl/...ic.php?t=16641, pozdrawiam świątecznie, dużo zdrówka :pifko :spoko
_________________
Stacja Kontroli Pojazdów przyjazna pojazdom specjalnym z przeznaczeniem kempingowym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
koder 
Kombatant
(statystycznie)


Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 10 Lis 2010
Piwa: 188/86
Skąd: Będzin
Wysłany: 2013-12-26, 10:22   

rawicki@op.pl napisał/a:
Odnośnie agregatu, powtórzę się może, ale jestem przekonany, że najlepszym agregatem jest nasz silnik kampera z mocnym alternatorem, z pojemnymi accu i dobrą przetwornicą, po co wozić dwa silniki spalinowe.

Mój silnik na biegu jałowym pali 1.5l na godzinę. Alternator w tym czasie może dać max 2100W, realnie to chyba koło 1500W (bo trochę prądu idzie na pracę silnika i osprzętu). Honda 20i, która jest chyba najcichszym agregatem podobnej mocy, spala litr na godzinę i daje 1600W ciągle (2000W szczytowo).

Hm. Zacząłem pisać tego posta z intencją polemiczną, a tu się okazało, że masz rację :ok
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2013-12-26, 12:21   

pwtwsw napisał/a:
ch z wentylatora, zimne piwko z lodówki i jest ok ;) . Także Johny_Walker zastanów się dobrze nad kupnem agregatu. Na forum jestem od niedawna, ale w karawaning i to w większości na dziko bawię się od "nastu lat"
Oczywiście nie neguję Twojego pomysłu z agregatem, ale po co powtarzać czyjeś błędy. Pozdrawiam :spoko

Już mam agregat i nie muszę kupować. Twoje doświadczenia były zapewne z agregatem dwusuwowym, albo tradycyjnym stabilizowanym kołem zamachowym a nie inwerterowym. To są zupełnie inne poziomy hałasu.
Poza tym ja na razie nie zamierzam zakładać klimy postojowej ze względu na moją ciepłolubność przetestowaną w Indiach czy Tajlandii, a co do solarów to się całkowicie zgadzam i też planuję je kupić.
Mój sposób na upalną noc 36-38 stopni w hotelu bez klimy: wentylator, prześcieradło pojedyncze do przykrycia jeśli za mocno wieje, duża ilość wody pita cały dzień nie zapominając o minerałach, prysznic przed snem. I nie trzeba klimatyzacji. Wentylator nie zużywa tyle prądu, co klima, a potrafi zdziałać cuda.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
YAN 
weteran


Twój sprzęt: Trafic 2,0 115 dci 2007
Dołączył: 23 Wrz 2011
Piwa: 36/27
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-01-29, 08:00   

A może coś takiego http://www.maxihobby.com/...b740bfec836d3df
_________________
Yan
Mam swój mały świat hen za morzem smutków, za górami marzeń tam.
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=11537
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Rawic 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Tramp CL 698
Nazwa załogi: Ewa,Karolina,Zbyszek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2010
Piwa: 53/3
Skąd: Gorzkowice
Wysłany: 2014-01-29, 08:39   

Ta klimka dla powierzchni od 3 do 4 m2,Medium 500 Frigorías (recomendado para espacios de 3 a 4 m2) do samej sypialni może wystarczy, ale czy ktoś to testował, może byś był łaskaw zamówić ją, wypróbować i dopiero nam zarekomendować. Internet jest pełen różnego badziewia, a forum CT jest po to aby je wyeliminować i nie kupować byle czego. :spoko
_________________
Stacja Kontroli Pojazdów przyjazna pojazdom specjalnym z przeznaczeniem kempingowym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MAWI 
Kombatant


Twój sprzęt: Carthago E-line L55 Yachting
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 19 Sty 2010
Piwa: 100/17
Skąd: Kutno
Wysłany: 2014-01-29, 10:49   

Zbyszek pozwolę sobie inne zdanie.Schładzacz jak każdy ,bardziej lub mniej wydajny.Widziałem coś podobnego ,a może i to , zamontowane na sporym jachcie .Wielkość zbliżona do małego kampera .Nie wiem jakiej radości dostarczało armatorowi.Sądzę że co tam schładzało.Ja w kamperze mam oddzielną sypialnię ,do tej pory mam tam takie coś jak ty i działa .Myśle ,ąe to co zapodał JJJB,było by mniejsze i wygodniejsze. :spoko
_________________
Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.
MARZENKA i WIESIEK
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Rawic 
Kombatant


Twój sprzęt: Hymer Tramp CL 698
Nazwa załogi: Ewa,Karolina,Zbyszek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2010
Piwa: 53/3
Skąd: Gorzkowice
Wysłany: 2014-01-29, 12:34   

Wiesiek ja napisałem, że do małej sypialni może wystarczy, ale czyż nie lepszy jest włoski U-go który podałem wyżej, przynajmniej można zasięgnąć opinii, sprzedawcy, podjechać i wypróbować, ja przywiozę U-go na Moto Show 2014, oczywiście jak zmieszczę się na liście Tadeusza. :spoko
_________________
Stacja Kontroli Pojazdów przyjazna pojazdom specjalnym z przeznaczeniem kempingowym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 569/47
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2016-02-22, 00:06   

Odświeżam wątek, założony przeze mnie w 2013r
Poruszony wtedy problem rozwiązałem ostatecznie poprzez zastosowanie agregatu z dorobionym automatycznym rozruchem i odpowiednim układem sterowania i połączonym z klimatyzatorem dachowym. Działa , sprawdza się w gorące dni i noce, ale nie był bym sobą , gdybym nie kombinował dalej :-P
Tematem wątku jest klima nocna, a konkretnie sposób na to aby stojąc "na dziko" , kiedy po upalnym dniu , noc nie przynosi dużej ulgi, dało się zasnąć i wyspać w możliwie komfortowej temperaturze.
Jak dla mnie , największym problemem w takich przypadkach nie jest temperatura powietrza , lecz nagrzanie wszystkiego co znajduje się w środku, a konkretnie najbardziej chodzi mi o samo łóżko i pościel .
Działając w sposób tradycyjny, za pomocą klimatyzatora schładzamy w pierwszej kolejności powietrze, a dopiero poprzez powietrze powoli obniża się temperatura wszystkiego dookoła.
Taki sposób wymaga dużo czasu a co za tym idzie dużo energii, co stanowi podstawowy problem .
Przyszedł mi do głowy pomysł następujący, aby spróbować podejść to tematu z zupełnie innej strony i zamiast silić się na schłodzenie całego wnętrza spróbować schłodzić tylko samo miejsce gdzie śpimy.
Wstępnie kombinowałem z jakąś zasłonką, czymś w rodzaju namiotu dookoła łóżka, który ograniczy kubaturę , którą należało by schłodzić, ale rozwiązanie miało więcej wad niż zalet, więc odpuściłem.
Nie dawno jednak , zainspirowany układem wentylacji foteli samochodowych wpadłem na to że zamiast chłodzić przestrzeń dookoła łóżka, wystarczyło by schłodzić samo łóżko i leżącą na nim pościel.
Wystarczyło by przepuścić przez materac , delikatny nadmuch chlodnego powietrza , a jak sądzę efekt byłby lepszy niż przy standardowym klimayzatorze.
Pościel była by cały czas chłodna , jak świeżo wywietrzona. Ilośc energi potrzebna do takiego delikatnego schłodzenia wolno przepływającego powietrza , jak sądzę, była by dużo mniejsza, a efekt szybszy i trwalszy.
Gdyby pościel była cały czas przyjemnie chłodna, i powietrze w najbliższej okolicy ciała miało niższą temperaturę , to komfort termiczny byłby chyba wystarczający , nawet gdyby w pozostałej cześci kampera było wiele cieplej.
Cały układ sprawdził by się chyba również w odwrotnej sytuacji, czyli w zimne noce do ogrzewania.
Ciekawy jestem Waszej opinii. Może coś takiego gdzieś , ktoś już zastosował.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 222/168
Skąd: Gliwice w przelocie
Wysłany: 2016-02-22, 05:51   

W moim Burstnerze ogrzewanie części sypialnej realizowane jest poprzez specjalną "dziurkowaną" rurę idącą w koło łózka :

http://images78.fotosik.p...ead8fa27gen.jpg

Jest to rura Trumy z otworami których brzegi są zagięte w jedną stronę i powietrze wydobywa się w stronę łóżka .

Myślę ; że zastosowanie takiej powyższej rury ułatwiło by Ci realizację pomysłu :ok
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***