Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamiana silnika 1,9D/1992 na 1,9D/1998
Autor Wiadomość
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-18, 17:20   Zamiana silnika 1,9D/1992 na 1,9D/1998

Zamiana jak w tytule, jakie mogą być różnice czyli ile problemów można się spodziewać :?:
_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
samotny wilk 
weteran
W podróży jesteśmy zawsze.


Twój sprzęt: bezdomny/namiociarz
Nazwa załogi: Wędrowniczek
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Wrz 2013
Piwa: 40/36
Wysłany: 2018-09-18, 19:09   

Po co? Niczego sobie nie poprawisz! Wszystkie 3 motorki o poj. 1.9D maja podobną moc 68 albo 69 kM i ten sam max moment obrotowy 120 Nm. No chyba, że ten motor z 1998 r. ma mniejszy i jeszcze akceptowalny przebieg. :spoko
_________________
Jędrek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-18, 19:28   

Poprawię... jeden jest sprawny a drugi nie...
_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skwarek 
weteran


Twój sprzęt: Fendt na fiacie ducato 1,9td 1993r
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Mar 2011
Piwa: 76/22
Skąd: Świebodzice
Wysłany: 2018-09-18, 21:07   

Kupiłem kiedyś za grosze taki niezły silnik okazyjnie od fata brava, umyłem i odstawiłem na półkę bo jeszcze mi nie jest potrzebny. W końcu moje autko ma już 25lat i kiedyś może się inny silnik przydać. Zewnętrznie niczym się nie różni, Osprzęt ma nieco inny ale wszystkie otwory i mocowania w bloku identyczne tak że flaki można przełożyć swoje. Nie wydaje mi się by były jakieś kłopoty z przekładką.
:spoko
_________________

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-19, 07:01   

Osprzęt jest inny. Termostat jest inny, inna jest pompa wtryskowa. Właśnie pompa... ma taki przewód kilku pinowy i zastanawia mnie do czego to jest (to nie podłączenie zaworka odcinającego paliwo). Jest też taka krótka rurka z bloku za termostatem, też nie wiem co to jest.
Może posiadacze tego rocznika podpowiedzą. :spoko

A czemu 1,9 na 1,9 :?: bo takie lubię :szeroki_usmiech
_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-19, 11:33   

:oops: Ta rurka to ogrzewanie. Zmyliło mnie, że były wszystkie węże na silniku a tam nie było.
Dalej jednak nie wiem co to za przewody na pompie, wtyczka z trzema pinami.
_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-25, 17:03   

I co... nikt mi nie podpowie do czego są te przewody na pompie wtryskowej :?:
_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 25 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 130/84
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-25, 18:24   

Wstaw zdjęcia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-25, 18:41   

coś takiego
_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 25 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 130/84
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-25, 18:46   

Kość zasilająca imo. Można przerobić na jeden pin zasilający zawór paliwa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-25, 19:19   

Wtyczka to I, wychodzi z takiej plastykowej puszki II. Zawór odcinający jest widoczny na dole pompy.

Pompa_jzzpl.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 285,94 KB

_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-25, 19:29   

Jeżeli podłączę zawór tak jak na starym silniku, a tę wtyczkę po prostu zostawię luzem... to odpali :?:
_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gewehr 
weteran


Pomógł: 25 razy
Dołączył: 30 Paź 2013
Piwa: 130/84
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-25, 19:51   

"II" to imo. Poszukaj jak się tego pozbyć. Na 100% będzie na CT jakiś post. Mi się nie chce pisać ;)
Zawór jest w tej plastikowej puszce. Środkowy pin w kości, to12V na zawór.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-26, 18:25   

Gewehr napisał/a:
"II" to imo. Poszukaj jak się tego pozbyć. Na 100% będzie na CT jakiś post. Mi się nie chce pisać ;)
Zawór jest w tej plastikowej puszce. Środkowy pin w kości, to12V na zawór.

Było dokładnie tak jak opisałeś. Jesteś WIELKI :spoko . Jak kiedyś będziesz kandydował na prezydenta to masz już mój głos :szeroki_usmiech :spoko
_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysztofCz 
weteran

Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 20 Wrz 2009
Piwa: 40/45
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-09-29, 19:24   

Dzisiaj odpaliłem. Było wszystko zapowietrzone, ale dal radę. Nie mogłem jednak zgasić, pomimo tego, że są dwa zawory odcinające. Nie pomogło nawet odłączenie przewodu. Jutro muszę je rozebrać, pewnie się zawiesiły od długiego nieużywania.
Jednak nie to jest moim problemem, a sprzęgło, które zostawiłem z silnikiem. Nie mogę wysprzęglić by wszedł jakikolwiek bieg. Czy to wina tego, że dawno było nie używane i się skleiło jak to czasami bywa zimą... czy dałem ciała ne wymieniając na to ze starego silnika ?
_________________
I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***