Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Z pamietnika szczęsliwego nabywcy pierwszego kamperka
Autor Wiadomość
Paweł_Łódź 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.8JTD TOSKANA
Nazwa załogi: PUSIAKI
Dołączył: 07 Cze 2017
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-05, 08:37   Z pamietnika szczęsliwego nabywcy pierwszego kamperka

Witam wszystkich forumowiczów,
Od stycznia jesteśmy posiadaczami pierwszego kamperka. Pomyślałem, że opiszę moje pierwsze doświadczenia, miłe i niemiłe, związane z podjętą decyzją.
Zważywszy na nasze doświadczenie z kamperami (w skali 0-10 jakieś minus 2) rzuciliśmy się na głęboką wodę.
1. Wybór padł na Fiata Ducato. Silnik 2.8, 5 lat w Polsce, właściciel ma kilka postów na CT. Auto było 250 km od nas - jedziemy, styczeń -5, wieczór -10 stopni.
2. Pierwsze wrażenia - OK. Auto z wymienionym silnikiem (2.8jtd z 2004 roku, 240tys km - oryginał 1.9), bez widocznych zacieków. Umyte, wysprzątane. Wg opisu sprzedającego - naprawiana tylna ściana (fakt), przedłużone podłużnice, dodany panel słoneczny, zawieszenie pneumatyczne z kompresorem, turbowent w dachu, markiza, klima silnikowa, dodatkowe blokady drzwi, alarm, czujnik gazu, bagażnik na 2 rowery, sejf, power box, lodówka, kuchnia łazienka, ogrzewanie - wszystko wg sprzedającego sprawne. W zasadzie wszystko się zgadza na tyle na ile można stan sprawdzić przy amatorskim podejściu w trakcie 3 godzinnego spotkania.


Na dzień dobry:
- nie działa nadmuch kabiny na 1-3 biegu,
- klima nie włącza się,
-nie działa kamerka cofania,
-silnik piszczy przy uruchamianiu i podczas zmiany obrotów,
- auto piszczy przy skręcaniu
nie ma możliwości sprawdzenia układu wodno-kanalizacyjnego (mróz ok. 8-10st)
- podobno prawidłowo nie działają wentylatory przy chłodnicy (powinny włączać się niezależnie - są 2, a włączają się oba naraz). Nie do sprawdzenia.
Decyzja zapada na tak, odjeżdżamy ok 23.00 w kierunku Łodzi.
Auto prowadzi się bardzo miło, sunie ok. 110km/h i jeszcze przyspiesza jak trzeba coś wyprzedzić. Zimno jak diabli, coś wieje po nogach, silnik nie może się dogrzać (ok.70st). Trasę 250 km, mimo tych niedogodności, przelatuje bardzo zgrabnie.
Pierwsze podejścia to:
- próba naprawy dmuchawy kabiny. Wymieniam zestaw oporników, potem pokrętło nawiewu. I nic  Zostawiam dla elektryka. W trakcie prac okazuje się, że przycisk włączający klimę silnikową nie jest podpięty do żadnej wiązki kabelków.
- odpalam ogrzewanie gazowe – piecyk grzeje bardzo dobrze, gorzej z rozprowadzeniem. Nadmuch przy piecu ok, potem z każdym kolejnym otworem słabiej. W łazience trochę wyczuwalny, po drugiej stronie kampera zero. Zostawiam na cieplejsze dni 
- kuchenka OK
- panele słoneczne, akumulator i elektryka w zabudowie OK
- demontuję panel LCD od kamery cofania. Urwane kable łączące odsuwany ekran od obudowy. Do zrobienia.
Pod koniec lutego czas na warsztat mechaniczny. Umawiam się i jadę z listą pobożnych życzeń.
Proszę o:

1 wymiana oleju w silniku
2 wymiana filrów oleju i powietrza
3 usunięcie przyczyn piszczenia w silniku - szczególnie przy rozruchu zimnego motoru (pasek albo coś)
4 wymienić filtr paliwa
5 naprawa regulacji nadmuchu do kabiny - nie działa 1,2,3 biegi, 4 jest OK. Wymieniłem na nowy rezystor nadmuch (w pokrętle) oraz zespół rezystorów (pod półką pasażera. Nadal nie działa.
6 uruchomienie klimatyzacji kabinowej (dobicie) - Nie działa włącznik klimatyzacji. Nie ma podpiętej wiązki przewodów do przycisku klimatyzacji.
7 sprawdzenie luzów w zawieszeniu
8 sprawdzenie pasków, początków i końcówek drążków etc.
9 wszystko pozostałe co wyjdzie w praniu
10 termostat - auto długo się nagrzewa a temp silnika i tak nie przekracz 70st.
11 (wg sprzedającego) nie działa dwustopniowy wentylator chłodnicy - od razu działają oba wiatraki
12 rozrząd sprawdzić/wymienić
13 sprawdzić świece żarowe, alternator,sterownik
14 sprawdzić układ wydechowy
15 sprawdzić układ hamulcowy
16 zabezpieczenie antykorozyjne ? Zrobić

Pierwsze informacje nie są dobre – wyciek oleju przy kardanie, trzeba raczej wyciągnąć silnik by się sprawie przyjrzeć. Reszta bardzo obiecująca, dużo nowych części, auto było zadbane i dofinansowane. Praktycznie brak korozji, wydech, podwozie, hamulce w stanie bdb.
Po demontażu silnika: do wymiany panewki (mają już ślady zużycia więc skoro i tak są na wierzchu to …), maglownica do regeneracji (cieknie delikatnie) – ma być zrobiona na cacy. Reszta chyba OK.
Od jutra zaczynamy składać mechanikę, oczywiście uszczelki i gumy zakładamy nowe. Rozrząd i paski, napinacz oraz płyny ustrojowe tak samo. Auto w założeniu robimy na dłuższe trasy więc nie oszczędzam. Ma być niezawodne na ile się da.

To tyle na dziś.
Jak na razie wszystko idzie OK. Stan autka bardzo przyzwoity jak na swoje lata. Fiacik odżyje do końca marca. Planuję też zmianę tapicerki. Początkowo myślałem tylko o wymianie materacy (są stare) ale po rozmowie (czytaj negocjacjach) z tapicerem wyszło na to, że optymalniej będzie wymienić całość razem z obiciami.
Moja Pusia chce rozjaśnić wnętrze. Więc się zgodziłem bo tak chcę 
O kosztach również napiszę, zaplanowanych i tych extra.
Pozdrawiam wszystkich i cdn wkrótce.

Paweł, Łódź

3ct.jpg
Auto w momencie zakupu (styczeń 2018)
Plik ściągnięto 28 raz(y) 727,58 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Hercer 
stary wyga
Adam


Twój sprzęt: .
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Mar 2009
Piwa: 32/9
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-03-05, 08:46   

pozdrowinka z Wrocka

no super się zabrałeś za niego !! :spoko :spoko
_________________
nieznajomość terminu śmierci umożliwia życie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Paweł_Łódź 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.8JTD TOSKANA
Nazwa załogi: PUSIAKI
Dołączył: 07 Cze 2017
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-05, 08:50   zdjęcia z prac

Dołączam trochę fotek z prowadzonych prac.
Autko rozkwita w oczach :-)

Paweł, Łódź

marzec2018ct.jpg
zdjęcia z prac
Plik ściągnięto 30 raz(y) 775,01 KB

marzec2018_ct.jpg
zdjęcia z prac
Plik ściągnięto 22 raz(y) 605,43 KB

mazec_2018ct.jpg
zdjęcia z prac
Plik ściągnięto 23 raz(y) 901,83 KB

2018Marzec_ct.jpg
zdjęcia z prac
Plik ściągnięto 28 raz(y) 651,01 KB

poduchyct.jpg
zdjęcia z prac
Plik ściągnięto 22 raz(y) 636,55 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 288/184
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-03-05, 09:30   

Czyli ogólnie nie jest źle. Te silniki takie niedogrzane są, to normalka.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
xbartman 
stary wyga


Twój sprzęt: Nissan Primastar
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 15 Gru 2016
Piwa: 64/10
Skąd: Łódź/Pristina
Wysłany: 2018-03-05, 10:03   

Paweł_Łódź - a co to za warsztat, w którym robisz autko? Gdzieś w Łodzi?
_________________
Pozdrawiam, Bartek
Moje podróże: www.w4stronyswiata.com

"Jeśli wyruszasz w podróż do Itaki, pragnij tego, by długie było wędrowanie, pełne przygód, pełne doświadczeń." - Konstantinos Kawafis
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
yahoda 
weteran


Twój sprzęt: HYMERMOBIL 522 FORD
Nazwa załogi: brave sir Robin
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Paź 2015
Piwa: 68/61
Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: 2018-03-05, 15:53   

zbyszekwoj napisał/a:
Czyli ogólnie nie jest źle. Te silniki takie niedogrzane są, to normalka.

Ja mam 2,5 D Forda i też ok. 70 stopni, nawet po długiej jeździe. W upale ok 80, a w górach, na podjazdach to nawet 90! A obawiałem się, czy mi się stare autko nie będzie gotowało na południu.
_________________
kamperki z lego: http://www.camperteam.pl/...hlight=lego+kam
nasze autko: http://www.camperteam.pl/...ight=hymermobil
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Paweł_Łódź 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.8JTD TOSKANA
Nazwa załogi: PUSIAKI
Dołączył: 07 Cze 2017
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-05, 16:13   termostat w ducato

Z informacji od praktyków, właścicieli Ducato wiadomo, ze auta (silniki) generalnie są niedogrzane. Natomiast jest kilka typów termostatów pasujących do Ducato a mających różny próg otwarcia (nie wiem czy precyzyjnie opisuję parametr).
Może uda nam się dobrać cos fajnego - dam znać jak odpalimy maszynę do testów.

Pozdrawiam,
Paweł-Łódź
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 288/184
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-03-05, 19:56   

Paweł_Łódź napisał/a:
Może uda nam się dobrać cos fajnego - dam znać jak odpalimy maszynę do testów.
To się pod górę spoci. :diabelski_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
EBRP670 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: LMC na DUCATO 92r.
Nazwa załogi: ELA i JUREK
Dołączył: 12 Kwi 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2018-03-06, 07:44   

xbartman napisał/a:
Paweł_Łódź - a co to za warsztat, w którym robisz autko? Gdzieś w Łodzi?
Odpowiedz.Też jestem zainteresowany.
_________________
"Pewna śmierć,nie godzina"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pasza 
weteran

Twój sprzęt: ADRIA - Adriatik 360
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Lis 2017
Piwa: 21/3
Skąd: Trieste
Wysłany: 2018-03-06, 08:16   Re: termostat w ducato

Paweł_Łódź napisał/a:

Natomiast jest kilka typów termostatów pasujących do Ducato a mających różny próg otwarcia (nie wiem czy precyzyjnie opisuję parametr).
Może uda nam się dobrać cos fajnego - dam znać jak odpalimy maszynę do testów.

Jak przetestujesz termostat to podziel się wynikami tu : https://www.camperteam.pl...p=708681#708681
Masz też tam info o optymalnym termostacie do twego motoru według "Gewehr"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Paweł_Łódź 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.8JTD TOSKANA
Nazwa załogi: PUSIAKI
Dołączył: 07 Cze 2017
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-14, 09:38   

Walki ciąg dalszy:-0
Silnik już prawie złożony. Jutro/pojutrze próba odpalenia. Poza panewkami głównymi, uszczelkami paskami wszystko wygląda OK. Został do sprawdzenia alternator i regulator napięcia (chyba kupię drugi na zapas).
Maglownica wróciła zregenerowana i jest na swoim miejscu.
Zawieszenie sprawdzone, skrzynia też. W tym tygodniu koniec mechaniki zatem pora na zabudowę (od poniedziałku). Na szczęście mróz nie odpuszcza a i właściciel zakładu jeszcze mnie toleruje :-) toteż czas mnie nie goni.
Załączam parę fotek z prac.

CDN ...

Paweł

1.jpg
Plik ściągnięto 23 raz(y) 287,45 KB

2.jpg
Plik ściągnięto 28 raz(y) 382,92 KB

3.jpg
Plik ściągnięto 17 raz(y) 363,62 KB

4.jpg
Plik ściągnięto 22 raz(y) 404,99 KB

5.jpg
Plik ściągnięto 22 raz(y) 240,66 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Paweł_Łódź 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.8JTD TOSKANA
Nazwa załogi: PUSIAKI
Dołączył: 07 Cze 2017
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-20, 13:31   

Robót ciąg dalszy:

- usunęliśmy zworę zastępującą rezystor regulujący włączanie kolejnych dmuchaw chłodzenia. Wstawiony oryginalny zestaw.

- wyregulowaliśmy napinacze pasków, zmontowaliśmy resztę osprzętu

- wstawiliśmy termostat 82 st

- silnik został zalany olejem półsyntetykiem

- podłączyliśmy bateryjke i ....

SUKCES - SILNIK RUSZYŁ :-)



Autko już odpala, praktycznie od dotknięcia. Równiutko, w miarę jak na Ducato cicho. Teraz wygrzewamy drania, zobaczymy pracę termostatu i regulatora chłodzenia (wentylatorów).

Zostało jeszcze troszkę drobiazgów - nawiew kabiny, klima silnikowa i rozprowadzenie nadmuchu po zabudowie. Wygląda na to, że do końca tygodnia autko opuści warsztat.
W weekend zatem przegonię trochę KAMPUSIA by wyłapać ew. niedoróbki.

Pozostał tapicer,dopieszczenie i... pora w drogę :-) :spoko

Pozdrawiam wszystkich,

Paweł (PUSIAKI) Łódź
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
podróżowania na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaTeam - Freedom Van
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 229/260
Skąd: Szkocja /dolny śląsk
Wysłany: 2018-03-25, 23:35   

yahoda napisał/a:
zbyszekwoj napisał/a:
Czyli ogólnie nie jest źle. Te silniki takie niedogrzane są, to normalka.

Ja mam 2,5 D Forda i też ok. 70 stopni, nawet po długiej jeździe. W upale ok 80, a w górach, na podjazdach to nawet 90! A obawiałem się, czy mi się stare autko nie będzie gotowało na południu.


Też w moim 2,8HDI tak miałem. Po wymianie termostatu jakoś w grudniu jak ręką odjął. Nawet przy temp. ujemnych na zewnątrz, temp. na wskaźniku idealnie na środku i ciepełko w kamperze nawet na 1 biegu nawiewów.
_________________
Toscaner :)
Blog toscaner.com
ABC budowy kampera
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Paweł_Łódź 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.8JTD TOSKANA
Nazwa załogi: PUSIAKI
Dołączył: 07 Cze 2017
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-26, 22:28   

Cześć,
Dostałem kilka maili z zapytaniem z usług którego warsztatu korzystam.
Już wyjaśniam: korzystam ze znajomości z właścicielami firmy Inter Auto w Łodzi na ul. Wileńskiej bodajże 4/6 (wjazd od Mińskiej). Firma zajmuje się serwisowaniem aut dostawczych i ciężarowych generalnie dla podmiotów gospodarczych (flot). Po starej znajomości wypuścili mi aktualnie wolne stanowisko.

Generalnie nie obsługują klientów indywidualnych, ale nie sądzę żeby odmówili pomocy kamperowcom w potrzebie, tym bardziej, że też mieli kampera (Ducato) :-).
Ostatnio rozmawiałem z jednym z właścicieli o kamperowcach i zgodził się na podanie namiarów warsztatu. Z mechaniką nie będzie problemu.

Radzę podjechać (nie dzwonić). Zapytajcie o Jarka lub Grzegorza - to właściciele.

Moje autka mają pod opieką od jakiś 25 lat i nie szukam innego warsztatu.
Ale jak twierdzi klasyk:
"Oni też są jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…" :-)

W razie potrzeby mogę pomóc w dogadaniu spotkania.

Miłego wieczoru,
Paweł
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Paweł_Łódź 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.8JTD TOSKANA
Nazwa załogi: PUSIAKI
Dołączył: 07 Cze 2017
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-07-17, 13:38   

Czas leci szybko więc już w skrócie dokończę historię prac jakie wykonać musiałem doprowadzając autko do stanu nas satysfakcjonującego.

Po doprowadzeniu silnika i podwozia do porządku (opisany w poprzednich postach) wybraliśmy się na zlot Kamper majstów w Warce.
Tam zrobiliśmy atest instalacji gazowej (wymiana reduktora, reszta OK)
Wymieniliśmy przewód wody od zbiornika do pompy. Przy okazji zdemontowaliśmy zbiornik wyrównawczy wg serwisantów zbędny, hmm). Została napełnione klimatyzacja silnikowa.

Po powrocie do Łodzi wymieniłem pompę wody czystej na nową, regulowane ciśnienie 1.5-3 bara (stara była mało wydajna i głośna) oraz mieszacz wody ciepłej/zimnej w łazience (pęknięty króciec). Założyłem nowy zbiornik wyrównawczy 1 L - pompa nie włącza się przy każdym odkręceniu kranu co było denerwujące.
Od nowa położyliśmy praktycznie cały silikon w łazience (estetyka). Uszczelniliśmy zawór spustowy wody szarej (kapało w czasie jazdy). Wymieniłem uszczelkę w kasecie toalety (thetford).

Na deser autko dostało nową tapicerkę, takie same pokrowce na przednie fotele oraz nowy materac na alkowę. Dorobiliśmy półki do szafek oraz automatycznie włączane oświetlenie ledowe do wnętrza szafek (z czujnikami ruchu) Wnętrze prezentuje się decydowanie lepiej :-)


Autko dzielnie odbyło 10-cio dniowy rajd po aqua parkach na Węgrzech (czerwiec), tydzień nad Bałtykiem oraz 15-to dniową włóczęgę po jeziorach lubuskiego i zachodniopomorskiego. Praktycznie co weekend śmiga po centralnej Polsce.

W kolejnym poście podam kwoty jakie wydałem na postawienie autka na kołach i wrażenia z korzystania z kamera.

Pozbawiam wszystkich kamperowiczów prosto z Łodzi

Udanych wakacji
Paweł-
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***